Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

Hasiok.

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez Natascha 07 maja 2010, 17:26
linka napisał(a):Natascha, :shock: hee?? czemu??


Bo ja muszę wszystko kontrolować! Inaczej wpadam w panikę. Nie znoszę uczucia zależności i bezradności!

Uff. Trzy razy pisałam tego posta- bo nie wiedzieć czemu nie chciał się wysłać :evil:
Natascha
Offline

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

Avatar użytkownika
przez MOCca 07 maja 2010, 17:35
"Nienormalni" zaburzenia itp. Chyba tacy więcej dopuszczają do siebie perwersji, to wynika z innego spostrzegania siebie i otoczenia. Przez to wyrażają swoje emocje i uczucia do drugiej osoby w inny sposób, mniej tradycyjny, bo inaczej nie potrafią, np.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez Natascha 07 maja 2010, 17:40
MoCca czy Ty aby nie przesadzasz z tą psychoanalizą?
Natascha
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

Avatar użytkownika
przez Conrado31 07 maja 2010, 17:40
No nie wiem, nie wiem..
bez pocałunków, pieszczot i innych takich drobnych dowodów miłości ciężko mi sobie wyobrazić budowanie więzi uczuciowej. To jakby cześć jakiegoś intymnego rytuału. Można być oczywiście razem bez tego wszystkiego, ograniczyć się tylko do sexu i paru rozmów od czasu do czasu, ale jakieś niepełne mi się to wydaje, jakieś puste.
W sumie zresztą, może to, że dwoje ludzi odczuwa w stosunku do siebie popęd wystarczy.
Z tym, ze taki pociąg seksualny jednak nie jest wieczny i łatwo się przenieść może na inny obiekt westchnień.
Jednak wydaje mi się, że coś pozostaje, bo często czujemy się dziwnie (niepewnie) spotykając swoją/ego ex po jakimś czasie od rozstania.

[Dodane po edycji:]

Shadowmere napisał(a):Conrado31, buzi jest okay :D


uff Shadowmere... nie wiem dlaczego, ale jakoś mi ulżyło... :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
30 kwi 2010, 01:30

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez Shadowmere 07 maja 2010, 17:58
Conrado31, Boże Najmilszy(czy mi sie wydaje czy masz Bozie w awatarze??)Czy ja mowie(pisze),że pieszczot w ogole nie ma????
Gry wstępnej nie lubie
Jestem seksualnie zamrożona,uszkodzona,nierozbudzona,z defektem.
Pozaseksualnie jestem czuła i pieszczotliwa.Intrymność w mojej bliskiej relacji ma sie dobrze,jest pelno bliskości,dotyku,glaskania,przytulania,calowania(kocham całować!!).
Natomiast bezposrednio przed stosunkiem jestem zbyt spięta,i zbyt mi zależy,i nie umiem sie rozluźnić;.
A,że 7 minut to trwa to przecież nie moja wina,nie ja pierwsza kończe!!Co mam zrobić,że moj facet taki jest!!kocham Go przecież,to go nie wymienie,chyba jasne co??
Sex nie jest i nie będzie priorytetem dla mnie.Kropka.
Shadowmere
Offline

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

Avatar użytkownika
przez MOCca 07 maja 2010, 18:04
Zachowania seksualne są zdeterminowane dotychczasowymi doświadczeniami, to nie jest psychoanaliza tylko bardzo racjonalne wyjaśnienia niektórych zachowań. Świat seksu jest po części odbiciem codziennej egzystencji.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez magdalenabmw 07 maja 2010, 18:20
Takiego rozlużnienia w seksie to trzeba się czasem latami uczyć... Ja nawet przytulania musiałam się uczyć, cholernie ciężko mi to przychodziło kiedyś, a teraz jestem raczej przylepą. Na pewno nasze doświadczenia mają na to duży wpływ- jak ktoś się raz zrazi to musi potem długo dochodzić do tego, aby spróbować jeszcze raz.
A w sumie Mocca ma chyba sporo racji, że 'zaburzonych' może bardziej ciągnąć do perwersji, ja mając derealizację cuda mogłam robić, bo i tak wszystko było jak w grze komputerowej i nie dostarczało mi tyle emocji co 'zwykły' pocałunek wcześniej, zanim miałam derealizację. Dziwne, ale coś w tym jest :?

Teraz też może bym miała ochotę jakoś urozmaicić swoje życie sypialniane, ale mój partner jakoś się nie pali do eksperymentów :105: Ech... hehe.
magdalenabmw
Offline

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

Avatar użytkownika
przez Conrado31 07 maja 2010, 18:28
Shadowmere napisał(a):Conrado31, Boże Najmilszy(czy mi sie wydaje czy masz Bozie w awatarze??)Czy ja mowie(pisze),że pieszczot w ogole nie ma????

Shadowmere.. w avatarze to raczej zdaje się jakaś Lukrecia Borgia pewnikiem, ale malarstwo renesansowe, nawet w swojej trawestacji ma taki swój sakralny posmak..
ok.. teraz zrozumiałem, już wszystko dla mnie jest jasne. Można zaryzykować stwierdzenie, ze uprawiasz aseksualna grę wstępną rozłożoną w czasie... W zasadzie to nawet lepszy model zachowania.
MOCca oczywista sprawa.. psychoanaliza miała do powiedzenie najwięcej w dziedzinie seksuologii, a byc może powiedziała prawie wszystko. Pamiętam jak się swego czasu czytało "Wstęp do psychoanalizy" i "Poza zasadą przyjemności" Freuda.
Faktycznie życie i stan psychiki determinuje zachowania seksualne i inaczej być chyba nie może. Pozdrawiam ciepło.
Ostatnio edytowano 07 maja 2010, 18:37 przez Conrado31, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
30 kwi 2010, 01:30

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

Avatar użytkownika
przez MOCca 07 maja 2010, 18:35
Może dlatego, że partner nie jest "zaburzony" :lol:

Teraz lubisz się przytulać, ufasz, masz przekonanie, to wypływa z samych nas. ;) Dłuższe przyswajanie się do uczuć, ilu z nas ma podobnie, wpisuje się w ten nurt.

Conrado31 też czytałam "Wstęp do psychoanalizy", nie z każdym wytłumaczeniem zgadzam się tam, ale to prawda, że to ona doskonale wyjąsnia stan życia seksualnego. Również pozdrawiam.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez Natascha 07 maja 2010, 19:10
MoCca wiele rzeczy ma wpływ na seksualność- np. temperament, hormony, psychika oczywiście też.
Ale spróbuj jeść codziennie taki sam obiad- choćby najsmaczniejszy.
Natascha
Offline

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez magdalenabmw 07 maja 2010, 19:12
Natascha napisał(a):MoCca wiele rzeczy ma wpływ na seksualność- np. temperament, hormony, psychika oczywiście też.
Ale spróbuj jeść codziennie taki sam obiad- choćby najsmaczniejszy.


Jeśli będzie z McDonald's (tzw Magdo-land) to ja się piszę :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez Natascha 07 maja 2010, 19:15
McDonald's bleeeh :x
Natascha
Offline

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

Avatar użytkownika
przez Milutki 12 lis 2010, 17:34
0,25 :-|
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Ile razy w tygodniu uprawiacie seks?

przez wovacuum 12 lis 2010, 18:09
Milutki, co to jest 0,25??

mi cos w ciagu tygodnia libido bardzo skoczylo do gory hmmmmmm :twisted:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do