zaburzenia odzywiania na tle nerwicowym? prosze, pomozcie!

Hasiok.

zaburzenia odzywiania na tle nerwicowym? prosze, pomozcie!

przez heliosphan 10 lut 2007, 15:08
witam wszystkich, jestem nowa na tym forum. z eat disorder zmagam sie juz od kilku lat. doswiadczylam hardcoru jakiego nie jestescie sobie w stanie nawet wyobrazic. a co dopiero przezyc. ale pokrutce opisze to, co przydarzylo mi sie w szpitalu 8) :lol:
do szpitala psychioatrycznego trafilam w 2005 roku, wtedy bylam w bulimicznym szale, wazylam zaledwie 35 kilogramow. wymiotowalam codzinnie, po kazdym posilku. karmili mnie lyzka tak, jak bym byl niepelnosprawny, ale mimo tego i tak codziennie wymiotowalem. wymioty uczymywaly sie pomimo podawania duzych dawek haloperidolu, czyli tego najsilniejszego neuroleptyku z nasilniejszych. mialem po nich okrutne dzialania niepozadane, ale opisze je w nastepnym poscie.
pewnego dnia, gdy juz zjadlam kilka kaskow jedzenia, zlapal mnie silny bol, i silny skurcz. krzyczalem, zaczalem wymiotowac, ale jak juz wyrzygalem cale jedzenie, to skurcze nie ustapily, ba, nasilily sie. od dawna nic nie wydalalem, wszystko przechodzilo przez buziejako wymioty, dlatego z moim przewodem pokarmowym zaczelo sie dziac nieciekawie. otoz moj zoladek zaczal sie zwijac, i odklejac, kawalek po kawalku. bol byl niewyobrazalny. zaczalem wymiotowac swoimi wnetrznosciami, wypluwalem swoje flaki na podloge. nie mialem nawet sil krzyczec czy plakac. tylko wilem sie w konwulsjach na podlodze, co rusz wypluwajac kawalki wnetrznosci. caly zoladek juz lezal na podlodze, ale, nagle, z moich ust zaczal wystawac kawalek jakichs flakow! to jelito cienkie. zaczalem sie dusic, dlatego pociagnalem za to jelito, aby wyszlo z mojej buzi. wyszlo cale, odzyskalem oddech. kawalek urwal sie w brzuchu, tak, ze w moim brzuchu zostalo juz tylko jelito grube. obudzilem sie w szpitalu gastrologicznym, wszczepili mi sztuczny zoladek i sztuczne jelita, ktore zostaly zrekonstruowane, ale nie spelniaja juz swojej roli. gdyz, aby przepchac przez nie jedzenie musze wkladac w odbyt dluga sonde, ktora udraznia moje nowe jelita. bol jest potworny, codziennie przechodze to od poczatku. nie chce mi sie zyc. pomozcie!
Offline
zbanowany
Posty
3
Dołączył(a)
10 lut 2007, 14:30

Avatar użytkownika
przez isena 10 lut 2007, 18:27
ja tez co jakis czas przeżywam bulimiczne ataki. Nasilają się kiedy nadchodzą nowe stany złego samopoczucia. zaczynam domyślać się, że są ze sobą ściśle powiązane. są dni, kiedy boje się zjeść cokolwiek, a niekiedy- jak dziś na przykład pochłaniam wszystko co wpadnie mi w ręcę. potrafię sobie wmówić, że przcież nic mi nie jest-nie mam niedowagi, tylko w ostatnim czasie straciłam około dzisięciu kilogramów w dwa tygodnie. ha, zaczynam pisac bez sensu- nic nie trzyma sie kupy. kończę...
Nie boję się pozostać przy życiu...
Nie boję się chodzić sama po tym świecie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 lut 2007, 10:42

przez heliosphan 10 lut 2007, 19:57
nastepnie wykonano mi operacje polegajaca na przebiciu watroby gruba sonda, zrobiono to bez znieczulenia. bol byl wrecz niewyobrazalny. sonda, jak przebila watrobe, to dotarla do jelita grubego. zlapali ta sonda kawalek mojego jelita i pobrali go do badan. na koncu tej sondy bylo wiertelko, ktore przebijalo sie przez moje wnetrznosci. ta operacja diagnostyczna to laparotomia. nie polecam tego robic samemu. ;)
Offline
zbanowany
Posty
3
Dołączył(a)
10 lut 2007, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 lut 2007, 20:51
heliosphan - to znowu ty od komarów!!!??? Ludzie..... ile ty już miałeś kont? Upór maniaka...

PS. forumowicze, nie czytajcie tego... on chce wywołać szok we wszystkich, to co pisze jest nieprawdą

[ Dodano: Sob Lut 10, 2007 7:51 pm ]
Laparotomia ( z greki he lapara- brzuch; he tome- cięcie) - termin medyczny określający operacyjne otwarcie jamy brzusznej, polegające na przecięciu skóry, mięśni, otrzewnej umożliwiające eksplorację wnętrza jamy brzusznej.

Zwykle jest stosowane jako pierwszy etap operacji chirurgicznej, ale może być stosowana również w celach diagnostycznych i nosi wówczas nazwę laparotomii zwiadowczej (łac. laparotomia explorativa). W zależności od planowanej operacji, nacięcie powłok skórnych dokonuje się w miejscach umożliwiających dostęp do operowanego narządu. Najczęściej używa się cięcia pośrodkowego górnego ( od wyrostka mieczykowatego mostka do pępka) lub dolnego (od pępka do spojenia łonowego)czy też jednego cięcia obejmującego oba wymienione. Cięcie to daje najlepszy wgląd w jamę brzuszną bez względu na lokalizację zmiany. W przypadku znanej lokalizacji zmiany chorobowej stosuje się cięcia przezprostne (poprzez mięśnie proste brzucha) prawe i lewe, przyprostne (bocznie od torebek mieśni prostych) prawe i lewe; a także cięcia poprzeczne (Kochera- pod łukami żebrowymi) czy Pfanensteila (powyżej spojenia łonowego). W przypadku wykonywanie appendektomii (wycięcie wyrostka robaczkowego) niekeidy stosuje się cięcie Mc Burney'a (odmiana cięcia przyprostnego prawego dolnego). W sytuacjach szczególnych cięcia można przedłużać uzyskując kompilacę wymienionych wyżej. Blizna powstająca po laparotomii jest uznawana za miejsce osłabionego oporu (locus minoris resistentiae) i stanowi potencjalne wrota przepukliny pooperacyjnej. Ocenia się,że taka przepuklina powstaje w 2-1O% przypadków laparotomii. Sposób zamknięcia powłok uniemożliwiający powstawanie przepukliny pooperacyjnej jest nadal przedmiotem licznych badań. Takie okoliczności jak zakażenie rany, żółtaczka, choroba nowotworowa, sterydoterapia, otyłość, choroby obturacyjne płuc czy palenie papierosów są uważane powszechnie za czynniki sprzyjające powstawaniu przepuklin po laparotomiach. W ostatnim czasie coraz częściej zamiast laparotomii diagnostycznej (zwiadowczej) stosuje się laparoskopię zwiadowczą (laproscopia explorativa). Metoda ta pomimo pewnych ograniczeń uważana jest za mniej uraźną od laparotomii, a dającą podobne informację o stanie zaawansowania choroby. Jej połączenie z nowoczesnymi narzędziami diagnostyki obrazowej (KT, NMR, USG) prawie zawsze daje pełną odpowiedź na pytanie co do charakteru i zaawansowania zmian.

Źródło: wikipedia.org

więc laparotomia to cięcie, cięcie, cięcie, żadnych sond, żadnych wiertełek - i przestań wciskać ludziom takie g**** :evil: :evil: :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do