Poczucie własnej wartości (samoocena)

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez Virginia 13 kwi 2006, 15:22
Ja wlasnie czytam ksiazke, niestety po angielsku. "Overcoming low self-esteem"
(wielka szkoda, ze wiekszosc literatury fachowej nie jest tlumaczona na polski)

W ktorej pisza, ze terapia behawioralno-poznawcza jest najbardziej efektywna.

Ksiazka przedstwia nature niskiej samooceny i destruktywnego myslenia.
Rowniez zawiera program i formularze do zapisywania roznych rzeczy.

Poza tym oparta jest o techniki stosowane w terapii poznawczej.

Jesli chcecie to moge w tym temacie, stopniowo pisac czego sie z tej ksiazki dowiedzialam, ale uprzedzam to zajmie sporo czasu, bo mam mnostwo zajec na glowie w tym 2 egzaminy.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Minhoi 13 kwi 2006, 15:22
Louise!
Nie musisz ślepo wierzyć w to, co mówią testy! Chyba że Twój lekarz jest Twoim niezaprzeczalnym autorytetem...:)
Wyniki testów zależą od takich czynników jak interpretacja testowanego, jego stan emocjonalny, okoliczności, sytuacja życiowa.
Np. jest taki ciekawy teścik http://enneagram.pl/
Wychodzą przepotworne rzeczy, które niektóre osoby mogą uznać za prawdę.
Zrobiłam go z ciekawości tydzień później i wyszło mi coś innego.
Wniosek nasuwa się sam.
Miłej lektury, czekam na reakcje:)
pozdrawiam:)
Minhoi
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez telimenka 13 kwi 2006, 15:24
pewność siebie?... a co to jest...? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Minhoi 13 kwi 2006, 15:47
To stan, kiedy wiesz czego chcesz i dążysz do tego:)
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez Virginia 13 kwi 2006, 15:48
Dzieki Minhoi!

Ja siebie odnalazlam w tym tescie. Szczerze nie spodziewalam sie takiego wyniku, ale bardzo dokladnie oddaje moja nature.
Podsumowuje jakby wiedze, ktora zebralam o sobie samej i jeszcze ten opis jak zachowuje sie zdrowa, a jak chora. Dla mnie bardzo trafny ten test.

Przetestuje kochanego.
Dzieki jeszcze raz i pozdrawiam.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez Virginia 13 kwi 2006, 16:35
Pewnosc siebie to znajomosc siebie samego. Poznanie wlasnych mocnych i slabych stron.
Zaakceptowanie siebie, kochanie siebie i wysilki w dazeniu do rozwoju.

Pewnosc siebie to zycie swoim wlasnym zyciem.

I jeszcze zdrowy stosunek do innych. Nie zazdroszcze, nie ponizam sie, nie kwestionuje swojej wartosci, bo oto przede mna rozposciera sie zycie. Moje wlasne. Mam tyle do zrobienia, z tylu rzeczy jestem niezadowolona, ale to czesc mnie.

Pewnosc siebie to marzenia na miare.

Bardzo niewielu ludzi, pewnie takich ktorzy mieli kochajacych i swiadomych rodzicow, moze nie miec z tym problemu.
Ale mozna nad tym pracowac, tego prawa nikt nam nie wydrze.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez louise 13 kwi 2006, 17:15
Witam,
Po Świętach pójdę do psychiatry, po kopię opisu i zapytam się odrazu co to za test ,robiłam go 2 godziny , zaznaczałam P(prawda) lub F(fałsz)
Długi bo około pięćset ileś pytań
Już się tym przejmuję :lol: Pozdrawiam wzystkich forumowiczów ;)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 17:16
Lokalizacja
Gdańsk

przez mamukaroli 13 kwi 2006, 20:24
Swietny ten test :D zrobiłam go sobie i mój mąż też , idealnie wszystko się zgadza, nawet mój mąż sceptyk się zgodził z tą wersją :!:
Chyba pierwszy test który zrobiłam i jestem skłonna się zgodzić (chociaż nie wszystko mi się podobało co przeczytałam o sobie ale niestety to szczera prawda :(
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez kochajacy 13 kwi 2006, 22:48
mamukaroli napisał(a):A znasz jakiegoś psychologa bez problemów? ha?


wiesz, o ile mi sie wydaje to gdy uczeszcza sie na studia wyzsze na kierunku psychologii to zdobywa sie gleboka wiedze przede wszystkim z tej dziedziny , a majac ta wiedze psycholog powinien umiec potrafic sobie poradzic z takimi problemami jak nerwica , tym bardziej jesli ma pomagac innym ludziom w ich problemach , a te przyslowie choc popularne to mnie nie przekonuje , no ale ty lepiej znasz siebie , nie mi oceniac
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 13 kwi 2006, 23:38
melissaa napisał(a):ostatio strasznie cenie sobie niezaleznosc nie wiem skad to sie wzielo..albo zdrowieje albo juz do reszty dziczeje


melissko idz za tym glosem , byc moze ustapila przyczyna nerwicy i wracasz do zdrowia :D
niezaleznosc to wrecz przeciwienstwo nerwicy
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez mamukaroli 13 kwi 2006, 23:39
Kochający, wydaje mi się,że Ty też wiesz,że masz nerwicę, i czy ta WIEDZA pomaga walczyć Ci z objawami tejże?
Nie gniewaj się na mnie, mam naprawdę paskudne dni teraz.
Jednakże nasza podświadomość jest czasami silniejsza od naszej wiedzy i świadomości.
Facet, który napisał książkę "Psychologia miłości" to o związkach kilkakrotnie się rozwodził. Myślisz,że świetnie sobie radzi na polu uczuciowym? Co mu po tej wiedzy, książka dobra
Nie chcę wymieniać nazwiska tego Pana bo to dość znana postać.

pozdrowionka
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez kochajacy 13 kwi 2006, 23:45
Virginia napisał(a):Ludzie mysla, ze te studia pomoga im zrozumiec i poznac samych siebie a to guzik prawda.


virginia ale skupmy sie moze na samej nerwicy , kazdy psycholog powinien wiedziec ze przyczyna zaburzen nerwicowych jest wewnatrzpsychiczny konflikt emocjonalny pomiedzy dwiema wykluczajacymi sie tendencjami tzw. sprzecznosc
juz majac ta wiedze mozna rozpoczac poszukiwanie sfer w zyciu ktore taki konflikt moga powodowac , mozna zbudowac w sobie mechanizmy ktore skutecznie uniemozliwia powstawanie takich konfliktow wewnetrznych w przyszlosci , wszystko zalezy od jakosci przeprowadzonej psychoterapii

skoro kolezanka studiowala psychologie to rzecza nie do pomyslenia jest dla mnie to ze moglaby nie wiedziec tak podstawowych kwestii:idea:
pozdrawiam

[ Dodano: Czw Kwi 13, 2006 10:52 pm ]
mamukaroli napisał(a):czy ta WIEDZA pomaga walczyć Ci z objawami tejże?


tak
dokladnie tak
wiedza psychologiczna pozwolila mi wyjsc z nerwicy, dlugo pracowalem nad tym by odnalesc wszystkie moje wewnetrzne konflikty i je usunac ,dlugo budowalem swoja samoocene ,afirmowalem, wpajalem sobie wlasciwe zdrowe przekonania odwolujac sie do logiki , tego jest tak wiele ze moglbym napisac o tym ksiazke ,wierz mi ze im wiecej wiemy o nerwicy tym latwiej ja pokonac , poniewaz wie sie w ktore punkty uderzyc
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez louise 14 kwi 2006, 00:11
Jeżeli ten test to prawda ,albo nawet półprawa to kim ja jestem?powinnam właśnie w tej chwili dźgać jakiegoś dzaidka-emeryta nożem ,albo kraść sasmochód bogatego niemca,następnie wrócić do domu,zbić dziecko,kopnąć w dupę męża i sdpokojnie położyć się spać.
Jednym słowem powinnam być zadowoloną
kobietą- SAMO ZŁO
Rano powinnam zbluzgać listonosza,że ośmielił się zapukać,sterroryzować sąsiadkę,bo powiedziła mi Dzieńdobry,zwyzywać wszykich ludzi na ulicy i ubić sąsiada ,ponieważ kupił nowy samochód-lepszy niż mój.
Następnie ,uporczywie myśląc o tym wszystkim ,zdaniem psychologa pozostaje mi tylko sfingować samobójstwo (tylko poco?)
I czekać na dalszy rozwój wypadków
Nie
jestem aniołkem ,ba nawet jestem gorsza od diabła ,ale niech kto mnie widzaił raz w życiu nie robi ze mnie potwora!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 17:16
Lokalizacja
Gdańsk

przez mamukaroli 14 kwi 2006, 00:58
Louise jesteś super, musimy się umówic na kawę, uwielbia Cię, tylko mnie nie zadźgaj ani nie pozorój samobójstwa przy mnie błagam haha.
Buziaczki, jesteś kochana :D
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do