Poczucie własnej wartości (samoocena)

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 lut 2007, 21:30
cinnamon_inspiration napisał(a):Ludzie zawsze zawodza...z malymi wyjatkami..

Wiesz co, dla tych kilku wyjątków ja zazwyczaj wolę być wiele razy zawiedzionym, bo myślę, że jedna bratnia dusza, przyjaciel, przyjaciółka, są cenniejsi niż wiele zawodów, przez jakie trzeba przejść, aby w końcu natrafić na kogoś takiego...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Lilo 10 lut 2007, 21:58
magosza26 napisał(a):,i znów będzie pytał"co sie stało"?,"czemu masz taki nastrój"? ...,jakby nie wiedzial.. ,zawsze o to samo przecież chodzi a on by chciał wszystko w żart obrócić.

u mnie tak samo :/
w ogóle większość problemów mam takich jak i Ty,
nawet ten z jedzeniem
czuję że jest coraz gorzej i powoli tracę nadzieję,
że kiedyś się z tego wyrwę...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lis 2006, 14:17

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 lut 2007, 22:24
nie będę wymieniać osób, żeby kogoś z tego tematu nie pominąć... więc do Wszystkich, widzę, że ogólnie macie doła i to niekiedy uzasadnionego, a czasami nie, ale jedno jest pewne, trzeba wziąć się w garść, stawić czoła problemom, i sobie z nimi poradzić, problemy są po to żeby je rozwiązywać, ja w Was wierzę, że wam się uda, 3mam za Was kciuki, dacie radę! Serdecnie pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Atkaa 10 lut 2007, 23:55
Piotrek napisał(a):nie będę wymieniać osób, żeby kogoś z tego tematu nie pominąć... więc do Wszystkich, widzę, że ogólnie macie doła i to niekiedy uzasadnionego, a czasami nie, ale jedno jest pewne, trzeba wziąć się w garść, stawić czoła problemom, i sobie z nimi poradzić, problemy są po to żeby je rozwiązywać, ja w Was wierzę, że wam się uda, 3mam za Was kciuki, dacie radę! Serdecnie pozdrawiam!


Zaraz, chwileczkę! Kogo nazywasz, że ma doła? Czy ja wygladam na kogoś kto miałby doła? Ja nawet nie wiem co to słowo znaczy :P No może i mam jedno oko, ale czy to cos zmienia w moim przecudownym życiu?
Pffff... :roll:
: :D
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Ania1987 11 lut 2007, 00:50
Widzę, że pod moją nieobecność dużo postów przybyło, ale już to nadrobiłam. :smile:

Witaj Atkaa, myliłam się, co do mojego faceta, a Tobie przyznaję rację, on mnie bardzo kocha. Dzisiaj rano przyjechał, zabrał mnie do sklepu, trzymał za rękę, wspierał, a potem zabrał do siebie do domu, wszystko po to żebym się sama nie dołowała w domu.(Powiedział, że wczoraj miał zły dzień i dlatego tak wyszło jak wyszło)

On się bardzo stara tylko chyba ta choroba przysłania mi to wszystko i nie pozwala dostrzec mi jego zalet(a na pewno je ma)! :smile:

Teraz jestem szczęśliwa cały dzień poza domem, 2 supermarkety zaliczone (to nic, że się bardzo bałam), ale przecież mi się udało. Teraz wiem, że nerwica nie ma ze mną najmniejszych szans!!! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2007, 02:00
2 gafy... łaaaaaaaa.... 2x chlast po pysku... i sam sobie to zapewniłem :?

1.
Zaraz, chwileczkę! Kogo nazywasz, że ma doła? Czy ja wygladam na kogoś kto miałby doła? Ja nawet nie wiem co to słowo znaczy Razz No może i mam jedno oko, ale czy to cos zmienia w moim przecudownym życiu?
Pffff... Rolling Eyes
: Very Happy

przepraszam, przepraszam, myliłem się, ślę ukłony, wybacz mi, więcej nie będę! Pozdrawiam :D :D :D
2.
No a nr 2 poważniejszy i już się nie będę wygłupiał, Ania1987, widzę, że raczej się myliłem, może za szybko wyciągnąłem pochopne wnioski, aaaaaa.... już sam nie wiem, głupio mi, bo miałem destruktywne myśli (mam nadzieję, że wiesz o destrukcję czego mi chodzi :? ), no i wylałem to na ekran, a potem tylko przycisk 'Wyślij' :roll: . Łatwo tu się pisze i czasem można za dużo napisać... Na razie się wycofuję z tego, co mówiłem, bo już nie wiem, na razie staję pośrodku i nie zajmuję żadnej strony, szczególnie, że nikt mnie o zdanie nie pytał, a się wtrąciłem raczej :-| . I po ostatnim poście wnioskuję, że gdybyś mnie posłuchała, to bym chyba poprowadził Cię w złym kierunku. Twój ostatni post skłonił mnie... do głębokiej refleksji. W zasadzie to sama zdecyduj, co dla Ciebie najlepsze, bo to Twoje życie. I na koniec: przepraszam :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 11 lut 2007, 12:52
Ania1987[b]
Kochana bardzo się cieszę, że sie udało! Jestem z ciebie dumna jak cholera :mrgreen: Faceci tacy są pozornie twardzi :D i nie chcą dopuszczać do siebie pewnych faktów. Ale koniec końców okazało się, że jednak jest między wami porozumienie i to JAKIE!!!! I wychodź jak najczęściej z domu, nawet jesli sie spinasz i boisz. Zobaczysz, będzie coraz lepiej! A jak bedziesz miała gorszy dzień to nie zniechęcaj się. Postaw sobie lusterko i zacznij ze sobą rozmawiać. Wytłumacz sobie, że nie masz czasu na chorowanie, bo zbyt wiele cudownych spraw cie otacza. A poza tym sama w sobie jesteś cudowna, więc powiedz odbiciu, żeby już przestało ci robić psikusy, bo zbyt kochasz zycie, żeby je marnować na jakieś lęki :P

P.S. Jak ostatnio gadałam z lusterkiem, to mnie nakryli :oops:
Byłam zła, bo myslałam, że sie bedą śmiali, a oni nic :?
Czekałam na komentarze a oni nic :?
Podłość ludzka nie ma granic :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2007, 14:35
P.S. Jak ostatnio gadałam z lusterkiem, to mnie nakryli Embarassed
Byłam zła, bo myslałam, że sie bedą śmiali, a oni nic Confused
Czekałam na komentarze a oni nic Confused
Podłość ludzka nie ma granic Mr. Green

Rozbroiłaś mnie tym :lol: :lol: :lol: . Zabawnie to musiało wyglądać - nie gadanie do lusterka, ale to jak cię nakryli i miny na twarzach obu stron :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Ania1987 11 lut 2007, 15:18
Dzięki bardzo Atkaa i Piotrek!

Piotrek nie masz mnie, za co przepraszać! Ja sama byłam zła na niego i to ja powinnam się wstydzić, że takie rzeczy na niego pisałam, a on okazał się taki kochany i wyrozumiały. :oops:

A dodam jeszcze, że dziś znów zaliczyłam 2 supermarkety i się już tak nie bałam, a wręcz zapomniałam o lęku, nawet stałam w kolejce (sukces). Chyba powoli wracam do świata żywych :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2007, 16:24
A dodam jeszcze, że dziś znów zaliczyłam 2 supermarkety i się już tak nie bałam, a wręcz zapomniałam o lęku, nawet stałam w kolejce (sukces). Chyba powoli wracam do świata żywych Very Happy

aż się dusza cieszy jak się coś takiego czyta :D Widać, że lubisz te supermarkety, ja chyba też muszę sobie coś w tym rodzaju, ale chyba nie supermarket... mam antypatię do powyższych :P . Może coś zaproponujesz? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 11 lut 2007, 16:40
Brawo Aniu! Oby tak dalej i będzie dobrze :P I żeby nie było, że tylko ty sie starasz to ja dziś wieczorem idę na koncert zespołu, w którym gra mój chłopak. Tłum ludzi, duszno, zero świeżego powietrza - to coś co tygryski lubią najbardziej :D Agorafobio, idziemy się dziś zabawić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

P.S. W razie czego myślcie o mnie co? :?
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Ania1987 11 lut 2007, 16:47
Atkaa oczywiście, że myślimy!!! A ja myślałam, że supermarket to skok na głęboką wodę, ale koncert, to jest dopiero wyczyn. Trzymam kciuki!!!


Piotrek ja lubię kupować:D ale supermarket jest dla mnie miejscem gdzie mogę się sprawdzić(dużo ludzi, kolejki), a przy okazji trochę rozerwać bo tyle kolorowych rzeczy jest w jednym miejscu. Tobie polecam łyżwy :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2007, 16:58
Atkaa napisał(a):P.S. W razie czego myślcie o mnie co? Confused

Pewnie że będziemy myśleć :D życzę miłej zabawy :D też bym chętnie skoczył na jakiś koncert, ale rodzice mnie ciągle trzymają w domu przez tą maturę :evil: trochę racji mają, ale nieco rozerwać się bym chciał też...

Ania1987 napisał(a):Tobie polecam łyżwy Very Happy

no i tu mnie utrafiłaś - bardzo chętnie bym pojechał na łyżwy, miałem być w poniedziałek, ale do akcji znowu wkroczyła trójca mama-tata-matura i nie pojechałem :( czy ja przypadkiem już o tym nie napisałem na forum czy zupełnie przypadkowo napisałaś o łyżwach :smile: z łyżwami rewelacyjny pomysł, ale najpierw muszę się uwolnić od trójcy :P
Ostatnio edytowano 11 lut 2007, 17:50 przez IceMan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 11 lut 2007, 17:06
[ Dodano: Nie Lut 11, 2007 4:06 pm ]
Piotrek napisał(a):Rozbroiłaś mnie tym Laughing Laughing Laughing . Zabawnie to musiało wyglądać - nie gadanie do lusterka, ale to jak cię nakryli i miny na twarzach obu stron Mr. Green


No stary, napieprzałam do tego lusterka, prawie że po hebrajsku :mrgreen:
a oni stali w drzwiach i nawet nie wiem ile czasu sie tam ze mnie narywali ale najlepszy był moment spotkania się wzrokiem - pełna konsternacja :-|
Teraz się z tego smieje, ale wtedy chciałam im wydłubać oczy :twisted:
W każdym razie cieszę sie, że odkryli moją lustrzaną tajemnicę :D
Wszyscy członkowie rodziny powinni być w pełni uświadomieni z kim pod jednym dachem przebywają :twisted:

Ania1987
Dzieki słonko. To ja się idę szykować. Musze sobie jakąś rockową fryzurę strzelić i zrobić kilka dziur w dzinsach. Będzie idealnie :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do