Kosz

Hasiok.

Kosz

przez ego 07 wrz 2016, 17:49
Rabinizm napisał(a):Zupełnie nie zrozumiałaś ironii.
Dobrze, że powstał Dekalog, ponieważ inaczej nie powstałaby obecna forma cywilizacji. Niestety teraz wielu ludzi również potrzebuje ciężkiej łapy nad sobą, by móc się wykazać ludzkimi odruchami.
Tylko co ma dekalog do obecnego kształtu cywilizacji? jak dla mnie dekalog to wyraz pragnień ludzi pewnej epoki, albo i może nawet generalnych pragnień ludzkich ( albo jedno i drugie, co by wyjaśniało zmieniającą się szczegółową interpretację ogólnych zasad dekalogu na przestrzeni czasu) . Jeśli tylko to pierwsze, to przeminęło, jeśli to drugie, to nawet nie musiał być skodyfikowany by ludzie wg niego działali. A jak ktoś działa pod wpływem łapy nad sobą, kodeksu, to jego zachowanie nie ma nic wspólnego z ludzkim odruchem..chyba, że strachu... ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 07 wrz 2016, 18:06
Przede wszystkim trzeba trochę nabrać dystansu do pracy . Praca to praca, życie prywatne jest życiem prywatnym. Trzeba oddzielić życie zawodowe od życia po prostu. Chyba bym dostał perdolca jakbym nawet na forum (psychologicznym) miał wiecznie pisać tylko o sprawach związanych z robotą albo z moim wykształceniem.
Natomiast jeśli chodzi o Dekalog jest w nim kilka punktów będących tzw prawami naturalnymi. Wiadoma sprawa, że od wieków pewne rzeczy uznawane były za złe, stąd owo "nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij". w Dekalogu dodano jeszcze prawa religijne, ale to odmienna sprawa.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3908
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 07 wrz 2016, 18:16
Ḍryāgan, to chyba objawy Pracoholizmu.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 07 wrz 2016, 18:20
anka szklanka napisał(a):
iiwaa napisał(a):No wybacz, ale w razie zaniedban ciazy na nas odpowiedzialnosc dyscyplinarna, finansowa, karna i cywilna :lol:
Podejrzewam, ze na innych przedsiebiorcach niekoniecznie.
Czyt. idziemy na dno, placimy odszkodowanie, tracimy prawa do wykonywania zawodu, jestesmy skazani. (w zaleznosci od rodzaju zawinienia oczywiscie).


Widzisz, mnie jest trudno wziąć to pod uwagę bo jestem z osób, które w razie potrzeby rzucą wszystko, bez względu na konsekwencje. Ale takie przypadki są skrajne i zdarzają się bardzo rzadko.
Choć rozumiem, że Wasz zawód wymaga oddzielenia grubą kreską pewnych kwestii i Wasze prywatne sprawy czy wypadki nikogo nie będą interesowały. Po prostu gdyby takie spotkanie dotyczyło mnie jako klienta, zrezygnowałabym z usług dowiadując się, że było to ważniejsze od wypadku/psa etc.

Ale to nie chodzi głównie o spotkania z klientem, a o dokonywanie czynności przed sądem.
Nasze prywatne sprawy "interesują" sąd tak bardzo, że chodzimy do niego bez względu na stan zdrowia. Cóż, mąż miał jelitówkę wczoraj - to musiałam na ostatnią chwilę brać substytucję.

Moj maz jest specyficzny, ale jest dobrym czlowiekiem


Tego nie mam prawa kwestionować i nie robię tego. Twoje opisy męża (to jak Cię motywuje, zajęcie się siostrzenicą) jak najbardziej stawiają go w pozytywnym świetle.


A, bo mąż po prostu zawsze dba o to, co jego - jego żona, jego siostrzenica, jego pies, jego kot, jego kancelaria, jego samochód, jego dom, etc.

Kurcze mam wrażenie, że wszyscy prawnicy z którymi gadam, zachowują się jak automaty z paragrafami w oczach. Zaraz mi cytują Kodeks karny albo inny. Gdzieś w tym wszystkim gubi się człowieczeństwo

Ḍryāgan z drugiej jednak strony - gdybyś musiał korzystać z pomocy prawnika i Twoje "być albo nie być" zależało od tej osoby, wolałbyś kogoś kto kieruje się prywatnymi poglądami, sympatiami i antypatiami, poczuciem, że nie działa zgodnie z własnym sumieniem czy osobę konkretną i skupioną tylko na tym, żeby w sprawie odnieść sukces?

Jeżeli cytują tylko kodeks, to słabi prawnicy. Nie wiem skąd mit o zwięzłych wypowiedziach, skoro my mówimy bardzo dużo. Doktryna, orzecznictwo.
W czym się gubi człowieczeństwo? Nad czym mam płakać?
Anka, on by chciał prawnika, który będąc obrońcą w sprawie o zabójstwo zapłacze nad losem pokrzywdzonego. Będzie zapewne nader skuteczny!


A co do kasy - ja też niczego nie robię za darmo. Akurat w mojej branży obniżanie cen dla znajomych, robienie przysług etc jest zawodowym samobójstwem i psuciem rynku. Nie tylko dla mnie ale dla innych.

U nas podobnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2016
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 wrz 2016, 18:23
Rabinizm napisał(a):Zupełnie nie zrozumiałaś ironii.
Dobrze, że powstał Dekalog, ponieważ inaczej nie powstałaby obecna forma cywilizacji. Niestety teraz wielu ludzi również potrzebuje ciężkiej łapy nad sobą, by móc się wykazać ludzkimi odruchami.

To tylko domniemanie. Zresztą kościół sam na przestrzeni dziejów dekalogu nie przestrzegał, co najwyżej wymagał tego od ludu ale on tez grzeszył na potęgę. W społecznościach nieznających dekalogu ludzie się non stop nie zabijają i nie okradają, często nawet jest tam wyższy poziom moralny niż w wybitnie katolickich krajach. No ale to nie jest wątek o dekalogu, nic mi nie wiadomo o zapisie mówiącym że kobieta nie może zarabiać więcej od faceta, to raczej wytwór patriarchalnej kultury.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 07 wrz 2016, 18:29
iiwaa, nigdzie nie twierdziłem, że prawnicy mówią mało. Ty nawet w wypowiedziach pisemnych się nie hamujesz na przykład.
Anka, on by chciał prawnika, który będąc obrońcą w sprawie o zabójstwo zapłacze nad losem pokrzywdzonego. Będzie zapewne nader skuteczny!
nie, nie chciałbym. Natomiast chciałbym, żeby w prywatnej rozmowie (w komentarzach na forum też) prawnik nie zachowywał się jak na sali sądowej, tylko ukazał ludzkie oblicze i odrobinę empatii.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3908
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez mirunia 07 wrz 2016, 18:49
Ḍryāgan napisał(a):Natomiast chciałbym, żeby w prywatnej rozmowie (w komentarzach na forum też) prawnik nie zachowywał się jak na sali sądowej, tylko ukazał ludzkie oblicze i odrobinę empatii.

:great: I tu jest sedno tych ostatnich postów! :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4363
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 07 wrz 2016, 18:57
Ḍryāgan napisał(a):iiwaa, nigdzie nie twierdziłem, że prawnicy mówią mało. Ty nawet w wypowiedziach pisemnych się nie hamujesz na przykład.
Anka, on by chciał prawnika, który będąc obrońcą w sprawie o zabójstwo zapłacze nad losem pokrzywdzonego. Będzie zapewne nader skuteczny!
nie, nie chciałbym. Natomiast chciałbym, żeby w prywatnej rozmowie (w komentarzach na forum też) prawnik nie zachowywał się jak na sali sądowej, tylko ukazał ludzkie oblicze i odrobinę empatii.


Jak ktos rozpacza, to sluchamy. Jak na spowiedzi, moga nam mowic wszystko, nikt sie o tym nie dowie. I nie, nie wypowiadam negatywnych ocen, ale tez nie pocieszam i nie przytulam.

Ale co, poza praca mamy sie litowax nas wszystkimi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2016
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 07 wrz 2016, 19:06
mirunia napisał(a):
Ḍryāgan napisał(a):Natomiast chciałbym, żeby w prywatnej rozmowie (w komentarzach na forum też) prawnik nie zachowywał się jak na sali sądowej, tylko ukazał ludzkie oblicze i odrobinę empatii.

:great: I tu jest sedno tych ostatnich postów! :great:

Nie oczekujcie niemożliwego :bezradny:
To nie jej wina, że jest taka jaka jest.
Ostatnio edytowano 07 wrz 2016, 19:12 przez Stracona100, łącznie edytowano 1 raz
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 07 wrz 2016, 19:08
iiwaa, nie chodzi o litość. Na boga kobieto, jakim cudem jesteś w stanie wykonywać swój zawód, skoro nawet nie próbujesz zrozumieć intencji drugiego człowieka?
Jak ktos rozpacza, to sluchamy
pluralis maiestaticus?
...ale tez nie pocieszam i nie przytulam
że w pracy nie, to zrozumiałe - ale w innym środowisku też nie? Jesteś na forum, gdzie ludzie generalnie potrzebują pocieszenia i przytulenia.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3908
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 07 wrz 2016, 19:25
Ḍryāgan napisał(a):iiwaa, nie chodzi o litość. Na boga kobieto, jakim cudem jesteś w stanie wykonywać swój zawód, skoro nawet nie próbujesz zrozumieć intencji drugiego człowieka?
Jak ktos rozpacza, to sluchamy
pluralis maiestaticus?
...ale tez nie pocieszam i nie przytulam
że w pracy nie, to zrozumiałe - ale w innym środowisku też nie? Jesteś na forum, gdzie ludzie generalnie potrzebują pocieszenia i przytulenia.


Teraz pomysl, czy ja musze rozumiec kogos, zeby wykonywac zawod. Nie, nie musze.

Okazywanie uczuc zostawiam dla bliskich, okazywanie silnych uczuc zostawiam dla meza.

Pluralis maiestaticus :lol:
Nie jestem jedna ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2016
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 wrz 2016, 07:49
Ḍryāgan napisał(a):....
...ale tez nie pocieszam i nie przytulam
że w pracy nie, to zrozumiałe - ale w innym środowisku też nie? Jesteś na forum, gdzie ludzie generalnie potrzebują pocieszenia i przytulenia.

A to akurat różnie.
Jedni potrzebują się wyjęczeć w towarzystwie pogdakujacych kwok (takich jak np. Stracona100 z ekipą), inni potrzebują racjonalnej analizy i wskazania rozwiązania problemu. Dla tej drugiej części podejście iwaa jest zdecydowanie bardziej użyteczne. Nawet mimo deficytów, które ona usiłuje sobie dowartościowywać.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 08 wrz 2016, 08:46
Nawet mimo deficytów, które ona usiłuje sobie dowartościowywać.
deficyty dowartościować? chyba nie ma sensu to zdanie :)
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3908
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do