ottt345

Hasiok.

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

przez Reynevan 03 maja 2016, 13:04
Co złego, to jehowi, ajwaj.
Reynevan
Offline

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 03 maja 2016, 13:06
Reynevan napisał(a):Brzmi groźnie.

Następny niedorozwój. Wy naprawdę jesteście tacy egocentryczni czy udajecie, chyba to pierwsze.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez refren 03 maja 2016, 15:03

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez refren 03 maja 2016, 15:21
Reynevan napisał(a):Nie dziwota, że się łepetyną nie chce ruszać, skoro wiara podaje gotowce. Po co się wgłębiać w mechanizm replikacji czy mechanikę kwantową, skoro Bóg jest odpowiedzią na wszystko?


Ktoś kto zajmuje się kodem DNA i nie jest odrealniony musi dojść do wniosku, że nie powstałby bez udziału inteligencji. Tak samo mając wyobrażenie o działaniu mutacji, czyli błędów w kopiowaniu DNA, dochodzi do wniosku, że twierdzenie, iż mutacje odpowiadają za różnorodność gatunków jest absurdalne.

http://chfpn.pl/files/?id_plik=396 - "od genotypu do fenotypu" prof. Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Liber8 03 maja 2016, 15:41
kazimierz61 napisał(a):Liber8,
Nie wiem skąd tę grafikę wziąłeś, chyba od jechowych, oni się lubują w takich kolorowych obrazkach.

Jak skąd? :D Ze strony którą zapodałeś, jest na stronie startowej, trudno nie zauważyć, o tu http://www.wiara.us/index.html
Najlepiej będzie jak najszybciej usuniesz ze zakładek tylkonaukę.pl, wiarę.ws, ich zawartość to totalne brednie.
Za to Asztar wygląda zajebiscie. Zasmieciliśmy wątek pięknej, jak wpadnie to będzie się niepotrzebnie złościć :D
I don't need a hand to hold
Even when the night is cold
I got that fire in my soul
I don't need anything to get me through the night
Except the beat that's in my heart
Yeah, it's keeping me alive
Avatar użytkownika
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
17 lut 2016, 15:49

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 03 maja 2016, 17:11
Liber8,
Tak masz rację, jest na stronie startowej, sory. Zdjęcia ok. ale kolory wizerunku Boga rodem z Jechowych. Ale Reynevan się nie popisał.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 03 maja 2016, 17:18
Rosa26,
Przepraszam za zaśmiecanie wątka, już nie będę. (miałem nadzieję że ateiści opuszczą ten wątek, albo zaczną merytoryczną wymianę zdań i przestaną wyzywać na kościół i wiarę katolicką.)
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 03 maja 2016, 18:11
kazimierz61 prawda jest taka, ze gdybysmy ignorowali zaczepki i skupili się na tematyce wątku to nie byłoby problemu. Co się tyczy rowniez mnie, dlatego wrzuciłam pewne osoby do ignorowanych i mam spokoj.
Nie ma sensu dyskutowac, kiedy komus nie o dyskusje chodzi tylko o obrzucanie błotem.

Nie chcialam i nie chce na tym wątku nikogo do niczego przekonuwac. Chce tu skupic sie na budowaniu wiary i jej pogłebianiu. Jest inny watek zbiorczy, to mało... :roll:

Zamiast zdominowac trola, to trol zdominowal watek o zupelnie innym celu. Swoja droga ciekawe, ze tak jest wszedzie... nie ma co sie wdawac w polemike. Nie od tego jest to miejsce. Przeciez jak ktorys raz zostanie bez odpowiedzj na zaczepki to mu sie odechce... proste...
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Monster6 03 maja 2016, 18:21
Według mnie boga nie ma.Tego opisanego w królewstwie niebieskim całej tej histori z testamentów.Według mnie bóg ''jest'' dla tych osób które w niego wierzą.boga nie ma ale jest wiara.Cała historia o trójcy świętej żłobku świąt itp. była wymyślona na potrzeby ludzi którzy szukali czegoś co im urozmaici życie pozwoli w coś wierzyć.Stworzy jakąś drogę którą będą kroczyć.Być może ci co to pisali i rozpowszechniali sami w to nie wierzyli i mieli bekę że inni będą, być może wierzyli w to sami i chcieli to rozpowszechnić zupełnie tak jak inne religie.Będąc dzieckiem wierzyłem że bóg istnieje dlatego że tak zostałem wychowany.Skoro mama i tata i babcia mówili że bóg istnieje i że jest i trzeba się modlić to im wierzyłem.Bo dlaczego miałem nie wierzyć? Dziecko wierzy w co mu powiesz.Ja jestem ateistą ale mój braciszek 3 letni wierzy w Boga bo obcuję z ludzmi którzy wierzą i mu mówią że bóg jest i żeby on też wierzył.Kiedy dorosłem stwierdziłem że to jest bujda na resorach.W pewnym wieku każdy się zaczyna zastanawiać nad sensem istnienia,nad tym czy bóg jest czy go nie ma.To przychodzi z wiekiem.Wiara jest dla mnie kwestią prywatną.Nie zabraniam nikomu wierzyć w co chcę jak również nie chcę by ktoś wszystko tłumaczył tylko względem bo ''bóg tak chciał'' jak również narzucał innym swoją wiarę.Nie twierdzę że wierzą w boga ludzie głupi bo mimo wszystko warto w coś wierzyć a to w co ktoś wierzy to już zależy od każdego z osobna.Ja jestem pewny i przekonany że boga nie ma.Jednak według katolików jestem nadal wierzący bo wierze w to że Boga nie ma.Bo nawet widząc coś i dotykać można wcale w to nie wierzyć.Osobiście wierze w to że Boga nie ma.Podobnie jest z chorobami psychicznymi wiele osób nie czując tego nie potrafiąc sobie wyobrazić zwyczajnie w to nie wierzy.Być może nawet mimo dowodów na to że są takie choroby mogą w to nie wierzyć.Nadal wszystko pozostaję kwestią wiary i przekonań.Mogę jako jedyna na świecie osoba wierzyć że rządzą światem ufoludki.Nawet gdy wszyscy na świecie zobaczą te ufoludki nie znaczy że w nie uwierzą.Bo mogą sobie na pierdyliard sposobów to wyłumaczyć.Również jestem przekonany że w nie ma w człowieku duszy,że są neuroprzekażniki, geny jest organizm.Skoro są geny odpowiadające po części za skłonności do hazardu,do seksualności do chorób psychicznych.Skoro ktoś mówi że boli go dusza a ten ból ustaję kiedy uregulowane zostają neuroprzekażniki to jednak tej duszy nie ma.Skoro raz się czuję ból ''duszy'' a raz nie. Ale na boga nikomu nie zabronie w to wierzyć.Tak samo nie rozumiem przekomarzania się czy bóg jest czy go nie ma.Jeśli będą miał dzieci to będę je wychowywał bez boga.Ponieważ ja w go nie wierze.Tak jak mnie wychowali rodzice ktorzy w tego boga wierzą.Za religią w szkołach też jestem przeciw.Bo pamiętam że jak już wiedziałem że boga nie ma że to bujda wkurwiała mnie religia w szkole musiałem tam chodzić mimo iż nie wierzyłem w boga.Mama nie napisała mi zwolnienia z religi bo ona jest katoliczką.Więc tylko przeszkadzałem w lekcjach robiąc sobie jaja i się nudziłem.Z innej mańki katolikom nie są na rękę ateiści bo gdy ateiści zaczną wychowywać swoje dzieci ''bez boga'' ta realigia ten katolicyzm zacznie zanikać.Podsumowując to w co ktoś wierzy jest kwestią prywatną,ja nie chcę by ktoś mi narzucał swoją religię tak samo ja nie mam nic przeciwko katolikom,przekomarzanie się i wchodzenie sobie w drogę przypomina mi przekomarzanie się dzieci typu : TYLKO REAL-TYLKO BARCA,BARCWELONA-REAL SREAL.Wierzysz to sobie wierz,nie wierzysz to sobie nie wierz.Skoro religia w szkole na temat chrześcijaństwa ,to dlaczego nie na temat islamu,buddyzmu,judaizmu? Etyka owszem ujdzie.Nauczać wiary i praktyk chrześcijańskich w kościele a nie publicznych szkołach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
951
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Michellea 03 maja 2016, 20:47
Monster6 napisał(a):Skoro ktoś mówi że boli go dusza a ten ból ustaję kiedy uregulowane zostają neuroprzekażniki to jednak tej duszy nie ma.

:lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2144
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Monster6 03 maja 2016, 20:59
Co w tym śmiesznego? :bezradny:
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
951
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Michellea 03 maja 2016, 21:18
Monster6, to że ze sformułowania, które jest raczej poetycką formą wyrażania cierpienia robisz dowód na to, że dusza nie istnieje ;)

Rosa26, nie dałam rady, musiałam to wyłączyć. Jak dla mnie to ten facet fałszuje :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2144
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez neon 04 maja 2016, 00:27
Monster6 napisał(a):Co w tym śmiesznego? :bezradny:


Twoja teoria raczej nie wyklucza istnienia duszy. Jezeli w jakis sposób jest ona zintegrowana z ciałem, to wszelkie nieprwidłowosci w funkcjonowaniu ciała powinny mieć odbicie w duszy. Analogią może być tu wysyłanie ludzi w kosmos. wsadzasz człowieka w taki prom kosmiczny i gdy w czasie lotu zaczynają szwankować urządzenia podtrzymujące życie odbija sie to na ludziach znajdujących sie w środku, to jest zazleżność miedzy maszyna a człowiekiem. Myslie ze jezeli dusza istnieje to własnie egzystuje w ciele człowieka na zasadzie zleżności.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez refren 04 maja 2016, 01:55
Reynevan napisał(a):
nvm napisał(a):
Reynevan napisał(a):Masz rację, po co myśleć?
Dla mnie myślenie jest czynnością powierzchowną, abstrakcyjną i w dużej mierze oderwaną od życia. Bliższe mojego jestestwa i bardziej intymne są uczucia. Ważne jest, żeby się czuć dobrze.

Reynevan napisał(a):Wygodniej być niewolnikiem. :smile:
Coś za coś.

Tutaj też. :papa:
EDIT: Chyba sobie to wydrukuję albo wrzucę w stopkę, bo mnie to dokumentnie rozwala.


"Niewola" u Boga jest czymś, co wyzwala od światowych zniewoleń. Człowiek może być poddany Bogu, bo Bóg go przewyższa godnością, jest nieskończony, bez skazy. W takim poddaństwie nic nie stracimy z siebie, tylko zyskujemy. Bóg afirmuje nasze istnienie, chce żeby było jak najpełniejsze, żebyśmy wykraczali poza siebie i się rozwijali. Ktoś, kto wywyższa rzeczy niższe od siebie, jak pieniądze, seks, popularność, przyjemność, degraduje siebie do poziomu tych rzeczy.
Z tym że nie jesteśmy niewolnikami Boga, tylko jego dziećmi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do