ottt345

Hasiok.

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 kwi 2016, 22:24
Jeśli kebsy potrafiły się wy*&*& w kosmos w brukselce zaraz pod nosem włodarzy UE,to i PL nie byłaby problemem niestety/sorry za OT.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez neon 19 kwi 2016, 22:34
Dla mnie za daleko,wpadłbym poobcować troche z tylom róznymi kulturami i osobowościami. Ale za daleko i zobowiązania są.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5794
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

przez Jakaranda 19 kwi 2016, 23:11
neon napisał(a):
Jakaranda napisał(a): Co do doświadczeń mistycznych - mam za sobą kilka doświadczeń duchowych - ale nie zamierzam się uzewnętrzniać na forum publicznym.


Ale co mistyka to przestępstwo, a doświadczenie duchowe to gwałt? w tych doświadczeniach jest napewno jakaś intymność, ale bez przesady zeby sie z tym chować.


Mistyka to nie przestępstwo, a doświadczenie duchowe to nie gwałt - na szczęście :smile: . Nie chowam się, ale też nie mam we zwyczaju latać po ogólndostępnych forach z wielkim wrzaskiem "och, a ja miałam przeżycia duchowe i zaraz je wam akuratnie opiszę, a co !!!". Jetodik zapytał, odpowiedziałam i na tyle. Poniekąd rozumiem Twoją ciekawość w tym względzie. Problem w tym ewentualnym opisywaniu przede wszystkim taki , że język ludzki nie jest dobrym narzędziem do opisu tego rodzaju przeżyć. Nawet z opisywaniem stanów emocjonalnych radzi sobie umiarkowanie skutecznie, a z duchowością znacznie gorzej. Kaprawo wychodzą wszelkie opisy, całkiem nie tak , jak powinny. Nie w intymności sprawa ale w braku wystarczająco sprawnego narzędzia przekazu.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
20 mar 2016, 20:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez buka 19 kwi 2016, 23:48
obudź się wkońcu :D

Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez neon 20 kwi 2016, 19:04
Jakaranda napisał(a):Mistyka to nie przestępstwo, a doświadczenie duchowe to nie gwałt - na szczęście :smile: . Nie chowam się, ale też nie mam we zwyczaju latać po ogólndostępnych forach z wielkim wrzaskiem "och, a ja miałam przeżycia duchowe i zaraz je wam akuratnie opiszę, a co !!!". Jetodik zapytał, odpowiedziałam i na tyle. Poniekąd rozumiem Twoją ciekawość w tym względzie. Problem w tym ewentualnym opisywaniu przede wszystkim taki , że język ludzki nie jest dobrym narzędziem do opisu tego rodzaju przeżyć. Nawet z opisywaniem stanów emocjonalnych radzi sobie umiarkowanie skutecznie, a z duchowością znacznie gorzej. Kaprawo wychodzą wszelkie opisy, całkiem nie tak , jak powinny. Nie w intymności sprawa ale w braku wystarczająco sprawnego narzędzia przekazu.


Wychodzi na to, że odpowiedz na każde zadane pytanie to chwalipięctwo. Samo doświadczenie jest niemożliwe do opisania, ale dużo ludzi próbuje i podaje jakieś tam "cechy charakterystyczne" doznania. Zresztą na tym forum pewnie niejeden miał duchowe przeżycie i mógłby jakoś skonfrontować je z twoim. Gdy każdy doświadczył głębokie stanu duchowe to zrozumienie doświadczenia osoby drugiej byłoby trywialne, dlatego umysł z opisem emocji radzi sobie "umiarkowane". No ale w suma sumaru masz rację, co do opisu doświadczenia.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5794
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

przez Reynevan 28 kwi 2016, 04:37
Na przykład, jeżeli trzyletni Jaś dotyka swych narządów płciowych, nie popełnia żadnego grzechu, ponieważ nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego czyn jest zły. Podobnie jeżeli dziesięcioletnia Małgosia przypadkowo odkrywa masturbację, to prawdopodobnie za pierwszym razem również nie popełnia grzechu z tego samego powodu. Należy jednak przeciwdziałać czynom obydwojga dzieci. Jasiowi należy zabronić dotykania się w tych miejscach równie stanowczo, co ssania kciuka. Z Małgosią należy przeprowadzić poważną rozmowę i powiedzieć jej, że to, co robiła, jest grzechem, pomimo iż nie zdawała sobie wówczas z tego sprawy i nie ponosi za to winy. Przeciwdziałanie takim zachowaniom jest konieczne, ponieważ mogą one bardzo łatwo stać się nawykiem, z którym później bardzo ciężko jest zerwać.

To już nawet nie jest śmieszne, a wręcz straszne. Trzeba być co najmniej osobą mocno zwichrowaną, by tak krzywdzić swoje dziecko.
I kto tutaj reprezentuje tzw. "cywilizację śmierci".




Przyjemność jest czymś, co czujemy w ciele. Zazwyczaj odczuwamy ją bez udziału naszej woli. Na przykład, zapach perfum jest dla nas przyjemny, czy tego chcemy, czy nie. Aksamit i futro są miłe w dotyku, bez względu na to, czy zgadzamy się na takie uczucie przyjemności, czy też nie. W takich jednak przypadkach, możemy zazwyczaj uciec od źródła przyjemności, jeżeli tylko tego chcemy. Nie jest to natomiast zawsze prawdą w przypadku przyjemności seksualnej. Czasami bowiem możemy ją odczuwać wbrew naszej woli. Nie wolno się jej jednak dobrowolnie oddawać, tzn. nie wolno jej pragnąć, chcieć, powodować, akceptować, ani też umyślnie korzystać z niej poza małżeństwem. Jest to bardzo ważne, ponieważ czasami uczucie przyjemności seksualnej, zwłaszcza u mężczyzn, może powstawać samoistnie, bez oczywistego powodu. Kiedy indziej może istnieć przyczyna, niemniej nie ma powodu, by przerywać czynność, która tę przyjemność przypadkowo wzbudziła. Grzech polega bowiem na dobrowolnej akceptacji czy też na umyślnym oddawaniu się przyjemności cielesnej, a niekoniecznie na jej doświadczaniu.

Tym prymitywnym, psychopatycznym moralistom proponuję przejechać żwirem po dupie i tępym brzeszczotem po jajach, coby nie odczuli zbyt wiele przyjemności w życiu. Sukinsyny.
Reynevan
Offline

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 maja 2016, 06:44
Rosa26 napisał(a):
nvm napisał(a):? Osobiście uważam, że pojednanie z Kościołem to wartość.


Dokładnie.
Ja bym powiedziała, że te "zakazy" wynikające z przykazań mają na celu przybliżyć nas do Boga, otworzyć się na dobro, odsunąć się od złego, destruktywnego dla nas i dla otoczenia.
....

W praktyce wychodzi jednak jak zwykle, a wy topicie się w oceanie hipokryzji, udając, że jest inaczej.
Wspieracie finansowo organizację seksualnych dewiantów.
Organizację mającą na sumieniu wiele zbrodni.
Jesteście agresywni, gdy fakty te przywołuje się na świecznik.
Taka to wartość.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 maja 2016, 08:39
Oto kilka przykładów waszych "wartości":

II w. - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".

II w. - Pod koniec II wieku wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt tego nie twierdził.

1252 r. - W bulli "Ad extripanda" papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan-niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych heretyków zabijano w ciągu pięciu dni.

1349 r. - W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi, na ogół paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej Żydów niż niegdyś, w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali chrześcijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne zdarzenia miały miejsce przez cały okres panowania chrześcijaństwa.

1349 r. - W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi, na ogół paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej Żydów niż niegdyś, w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali chrześcijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne zdarzenia miały miejsce przez cały okres panowania chrześcijaństwa.

1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów Indian.

1568 r.- Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy - jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach "gezów" - wolą być "raczej Turkami niż papistami".

1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię znawał za uproszczoną wersję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doketyzmu.

1917 r. - Heretycy mogą odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy "Codex Juris Canonici" znosi tortury! Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół się przestraszył.

1939 r. - Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny "dzisiejszych nieszczęść" nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pań. Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość."

1945 r. - Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.

1980 r. - Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.

1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

2006 r. - 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika "Il Tempo", że aborcja "to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe". Czyli, że usuwanie nieświadomych istnienia embrionów lub zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż mordowanie świadomych dzieci przez żołnierzy i w obozach zagłady.


http://sj-media.eu.org/dogmaty.php
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 maja 2016, 09:07
1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.

Co skurwielowi biedne zwierzaki przeszkadzały?

Ta zbrodnicza działalność trwa:
https://www.wprost.pl/381289/Kosciol-po ... -ludzkosci
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez refren 02 maja 2016, 12:21
Reynevan napisał(a):
nvm napisał(a):To również nie musi być oczywiście prawda, ale taka jest aktualna nauka Kościoła (mogę się oczywiście mylić - jeśli tak, to mnie popraw).

A Ty co o tym myślisz? Jesteś w stanie myśleć samodzielnie? Jeśli nauka KK się zmieni, to popłyniesz pod prąd czy dalej się będziesz tego trzymał?

Reynevan, błędnie utożsamiasz samodzielne myślenie z negacją nauki Kościoła. Uznanie jej za wartościową, chęć bycia w Kościele jest świadomym wyborem. Poznanie prawdy nie jest rzeczą banalną i rozum potrzebuje odpowiednich metod, wsparcia, aby do niej dotrzeć. Nie należy utożsamiać prawdy z każdym swoim wyobrażeniem i poglądem. I myślę osobiście, że kierowanie się nauką Kościoła wymaga więcej samodzielności niż płynięcie z prądem ateistycznej kultury, dopieszczającej człowieka w porzuceniu jakiejkolwiek pracy nad sobą. Kierowanie się nauką Kościoła nie jest czymś automatycznym, człowiek wierzący szuka w niej tego, co nada sens jego życiu, musi ją ukonkretniać, stara się zintegrować różne sfery, tak samo jak inni buduje (czasem w bólu i błędach) swoją autentyczność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 02 maja 2016, 18:17
Spróbujcie ci co oczerniacie Boga, zacząć oczerniać diabła narzędzie zła. Przecież zło też jest jakąś siłą, która zwodzi, kusi, namawia, zniewala w kierunku czynienia zła. Przecież walka dobra ze złem trwa nieustannie i taką walkę przechodzi każdy od Papierza po diakona, od prezydenta czy uczonego po gnijącego w rynsztoku żula. Ci co obierają zło, a więc diabła to też fanatycy.
Ostatnio edytowano 02 maja 2016, 18:22 przez kazimierz61, łącznie edytowano 1 raz
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 maja 2016, 18:22
Spróbujcie ci co oczerniacie Boga, zacząć oczerniać diabła narzędzie zła
Przecież ateiści nie wierzą w istnienie diabła to jak mają go oczerniać. A co do walki ze złem, to ja nigdy z nim nie walczyłem i podejrzewam że większość ludzi nie traktuje życia jako walki dobra ze złem bo to mocno teistyczne podejście.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17067
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 02 maja 2016, 18:25
Ale nie wierzycie również w Boga, a oczerniacie Go.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 maja 2016, 18:27
kazimierz61 napisał(a):Ale nie wierzycie również w Boga, a oczerniacie Go.
Niewierzący nie mogą oczerniać boga, jak można oczerniać kogoś kto wg nich nie istnieje. To podstawy logiki
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17067
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do