ottt345

Hasiok.

ottt345

Avatar użytkownika
przez neon 06 kwi 2016, 19:38
U mnie każdee większe odchyły od normy, nagłe zwroty w życiu powodowane są "siłami wyższymi". Słyszałem ze jak ma sie jakaś lepszejsza łącznosć z swiatem metafizycznym to można nawet odczytać znaki, symbole, kótre życie wysyła przed kazdym zwrotem akcji.np. ptak kótry przeleciał blisko naszej głowy, wzbudzając u nas intensywną czujność itp. dlatego też nie przez przypadek interpretowane są sny. Ogólnie uważam że mam jakąs łączność z światem pozafizycznym, metafizycznym, moze nie jest to jakas łącznosc wielka, ale jest, i w moim życiu więź duchowa prawie zawsze jesty obecna. W religie nie wierze, natomiast pewne wersety z biblii recytoweane świadomie mogą przynieść ulgę, nawet niekótrzy mistycy korzystali z bibilijnych tekstów. np. powtarzanie tekstu "jestem bramą, kótrej żaden człowiek zamknąć nie może" potrafi pomóc ;)

Jak pogłębiać relacje? jest wiele sposobów, ale każdy musi znaleźć odpowiedni dla siebie. mojej ciotecznej ortodoksyjen katolickiej siostrze pomagają modlitwy, mi medtytacji, innym moze pomóc bieg, czy nauka książek, innym pomaga sex itp itp
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 06 kwi 2016, 19:49
Neon ja mam na mysli tylko i wyłącznie relację z Bogiem. Żadne inne "siły wyższe" mnie nie interesują, bo to magia i okultyzm. Chodzi mi tylko i wyłącznie.

Sny i senniki, to również coś, co odrzucam, ponieważ nie tak Bóg daje znaki. Jeśli jakiś sen ma coś znaczyć, to oznacza wprost i nie trzeba sprawdzać żadnych symboli i szukać znaczeń postaci czy dziwadeł jakie się pojaiają w nich.

Chciałabym aby wątek skupiał się tylko i wyłącznie na relacji z Bogiem wg wiary chrześcijańskiej, a nie klepaniu pomysłów od czapy.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez neon 06 kwi 2016, 21:08
Rosa26 napisał(a):Sny i senniki, to również coś, co odrzucam, ponieważ nie tak Bóg daje znak..


Więc powiedz jakie Bóg daje "naprawde" znaki, chętnie sie dowiem ;) A medytacje również są zabronione?
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 06 kwi 2016, 22:34
Rosa26 napisał(a):Nie zdarza się Wam czasem mając na przykład obciążony dzień zapomnieć powiedzieć nawet "Cześć!"w jakikolwiek sposób?


Sorry ale rozmawianie z ISTOTĄ NAJWYŻSZĄ per "cześć" jest chyba przesadą i brakiem szacunku. Wątpię żebyś powiedziała cześć do jakiegoś króla czy prezydenta.

A z którym Bogiem relacje pogłębiasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 06 kwi 2016, 22:52
Tak, ponieważ medytacja, joga. To właściwie to samo tyle, że joga zwodzi, że to niby ćwiczenia. Ale po nitce do kłębka idzie się dalej. Medytuje się głębie, na skutek czego najpierw otwierasz swój umysł a potem otwierasz się duchowo na to, czego doświadczasz. Tu masz świadectwo. Opis jest krótki, na dole są nagrania http://www.zywawiara.pl/swiadectwa/art-418.html, a tu tekst do innego artykułu poczytaj http://www.fundamentjezus.com/joga.html
Znam też historię dziewczyny,która tak popłynęła, że musiała wezwać egzorcystę do domu.

Znaki - na znaki trzeba być przede wszytskim wyczulonym, chcieć je dostrzec. W moim przypadku była to sytuacja, z której chciałam wyjść i przestać funkcjonować w niej. Zamierzałam dokonać zmian, ale uzalezniałam je to od pracy, to od czeoś innego, zeby mieć jakiś komfort minimalny, jednoczesnie mówiłam, tak ot sama do siebie. Nawet nie w formie modlitwy, przynajmiej tak tego nie traktowałam, chociaż dotyczyło to życia w grzechu - Boże, nie chce już tak. Ile bym dała, żeby już tak nie było. Czułam, że tak odległa jest zmiana i ponad moje siły a znając drugą osobę, która mogłaby jakieś kroki uczynić wiedziałam, że nie mam co na to liczyć... No i któregoś dnia coś się wydarzyło. Nie będę wchodzić w szczegóły, ale było to sytuacja, która dla mnie była abstrakcją. Nie musiałam podejmować tego obciążenia, które wiązałoby się ze zmianą tego, od czego chciałam odejść. Łatwa też nie była, ale emocjonalnie jednak o wiele lżejsza. Czułam,że to stało się "poza mną".
A jakie mam powody, żeby twierdzić, ze to pomoc z góry?
Taki, ze od lat znając osoby, które brały udział w tej sytuacji chorej, miałam wrażenie, że ich nie znam :shock: Oczywiście mogłabym się ciskać i próbowac to tłumaczyć - dobra może ktoś juz po prostu wyczerpał źródło swego spokoju... ale takie coś widać - kiedy ktoś działa pod wpływem takich kumulujących sie emocji silnych a kiedy jakby mu odbijało. Nigdy wcześnienj czegoś takiego nie widziałam.
Kolejną rzeczą,która powoduje, że uważam, ze to było wsparcie to, że zniknęło to od czego szczerze chciałam się odwrócić, ponieważ było to w gruncie rzeczy szkodliwe, było grzechem ciężkim i czułam, że mnie oddala od Niego a ja bardzo chciałam się przybliżyć. I odczułam jakby On zrobił ten krok. Na sam opis sytuacjin można próbować to tłumaczyć prawidłowościami psychologicznymi, ale ja wiem czego w danym momencie doświadczyłam i tego nie jestem w stanie nikomu przekazać.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 kwi 2016, 23:07
Liber8 napisał(a):
Rosa26 napisał(a): Wiem, ze Bóg mnie chroni, ale wiem też, że im bliżej, tym mniej szczelin dla Złego :?


Dla osoby mocno wierzącej mogę polecić chrześcijański medalik św. Benedykta

Jest to szczególny, rozpoznawalny symbol Benedyktynów.
Symbol przekazujący pokój, jak niektórzy mawiają „egzorcyzm do noszenia na szyi”. Uważa się, że medalik ma właściwości cudowne, chroni właściciela przed złymi mocami.


Nosiłem kiedyś coś podobnego, powiem tak - im bardziej jest się wierzący, tym większa moc i ochrona medalika.
Obecnie utraciłem wiarę (kierunek agnostycyzm) i już nie noszę, ale to raczej mało istotne, tak czy inaczej warto identyfikować się z tego typu symbolem. Tym bardziej, że kosztuje grosze (dosłownie). Więcej info na temat medalika jest na google, strony katolickie/chrzescijanskie rzecz jasna :D
Drobne pytanko: gdzie o medaliku napisane jest w Biblii? Uczniowie Jezusa i Chrześcijanie w I w. nosili medalik (ten lub inny)?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez neon 06 kwi 2016, 23:08
Więc mi dają znaki okultysci i magicy, a Tobie Bóg? Obrazek Nie wątpie że niejednemu uprawiającemu jogę przydałby sie jakis egzorcysta, ale niejednemu krześcijanowi przydałby sie dobry psychiatra albo psycholog. Mam ci wrzucić nagrania z osobami, które po naście lat praktykuja joge i bardziej pomocnych, dobrodusznych, radosnych/ pokojowo nastwionych ze świecą szukać na tym świecie.

Zreszta ta kobieta co jej link tu zamiesciłaś, ma przede wszystkim problem z głową. Najpierw katolicyzm, potem jakieś przygodne spotkania z róznymi facetami, potem joga. Zagubiona kobieta z niestabilną psychiką, niestety ale takie osoby potrafią palca w dupie złamać. Mniejmy nadzieje że jetodik sobie krzywdy nie zrobi, bo on też był tu przez jakiś czas gorliwym katolikiem, potem wykładał tu jakies dziwadła, teraz jest elektrykiem i zagłębia filozofie Hegla- to jest majestersztyk powiada! zobaczysz, jutro bedzie leciał na marsa.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Liber8 06 kwi 2016, 23:19
White Rabbit napisał(a):Drobne pytanko: gdzie o medaliku napisane jest w Biblii?

Jest pełno cytatów dot. medalików, posążków i figurek w biblii - wszystkie zakazujące wiary w te przedmioty. Mam cytować? :lol:
Dziewczyna pisze w pierwszy poście, że ma nawet aplikację, pomyślałem, że medalik, też może być dobrym pomysłem - jak widać nie jest, więc ok. po ch.. dalej drążyć temat? :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
645
Dołączył(a)
17 lut 2016, 15:49

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 06 kwi 2016, 23:21
bedzielepiej napisał(a):
Rosa26 napisał(a):Nie zdarza się Wam czasem mając na przykład obciążony dzień zapomnieć powiedzieć nawet "Cześć!"w jakikolwiek sposób?


Sorry ale rozmawianie z ISTOTĄ NAJWYŻSZĄ per "cześć" jest chyba przesadą i brakiem szacunku. Wątpię żebyś powiedziała cześć do jakiegoś króla czy prezydenta.

A z którym Bogiem relacje pogłębiasz?


Jak to z którym Bogiem?? :shock:
Kim jest dla Ciebie Bóg, że czujesz przed Nim aż taki silny respekt? Czy jak powiesz do swojego rodzica "Cześć" to znaczy, ze go nie szanujesz? Problem wielu ludzi polega na tym, że widzą Boga jako sędziego na tronie a to nie tak. W poprzednim wątku o religii podawałam link do rekolekcji wielkopostnymi z siostrami. Zobacz sobie, jeśli oczywiście chcesz, w jakiej relacji Bóg chce być z nami. To, że będziesz śmielej i ufniej do Niego pochodzić, nie oznacza braku szacunku. Co Ty. Ja tak postrzegałam Boga kiedyś i z tego powodu bałam się do Niego wrócić. Teraz widzę, ze on przede wszystkim jest moim przyjacielem a i to pewnie mało powiedziane.

Neon. Powtarzam po raz kolejny - to nie jest wątek porównywalny do poprzedniego, więc nie wdaję się tutaj z Tobą w tą dyskusję, ponieważ nie chcę zatracić celu, w którym go załozyłam. Nie chcesz, nie wierz.

Liber8 byc może przejęzyczenie z Twojej strony, ale symbole chrześcijańskie nie działają w sposób "ochrony przed złymi mocami" porównywalnie jak to się przypisuje np. pierścieniowi atlantów, co z resztą jest kłamstwem, bo akurat to ściąga rzeczywiście, ale nic dobrego.
Ochrania nas zawsze Bóg. Medalik, jakikolwiek czy krzyżyk są symbolami, które nosimy ze znanych nam przyczyn.
Ja noszę krzyżyk i na ręku taką bransoletkę różaniec po to, aby "czuć się bliżej" w jakimś sensie. Ale to nie znaczy przecież, że jesli to sciągnę to będę dalej. Moc mają sakramenty, modlitwa a nie medaliki i symbole :)
Ale dziękuję Ci w każdym razie za informację. Mi jakoś ze św. Benedyktem "nie po drodze". Zdecydowanie mi bliżej o.Pio, św. Franciszka na przykład.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 kwi 2016, 23:25
Liber8 napisał(a):
White Rabbit napisał(a):Drobne pytanko: gdzie o medaliku napisane jest w Biblii?

Jest pełno cytatów dot. medalików, posążków i figurek w biblii - wszystkie zakazujące wiary w te przedmioty. Mam cytować? :lol:
Dziewczyna pisze w pierwszy poście, że ma nawet aplikację, pomyślałem, że medalik, też może być dobrym pomysłem - jak widać nie jest, więc ok. po ch.. dalej drążyć temat? :pirate:
No właśnie nie dostrzegam już powodu :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez neon 06 kwi 2016, 23:34
Rosa26, Tylko w co wierzyć? bo ja żeby poznać swoich "bogów" spędziłem prawie 3 lata na odosobnieniu zgłębiając własną psyche, tarłem to, gryzłem, wciągałem, wcierałem, płakałem tym i sie śmiałem, walczyłem i szłem jak równy z równym. A ty w jakis sposób poznałaś własnego boga? z książki? od księdza? macałaś to chociaż, powąchałaś?
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 kwi 2016, 06:19
neon, widziałem co napisałeś o mnie, nieładnie tak przekłamywać, to, że uczę się elektryki nie znaczy, że jestem elektrykiem, ani, że jest to moja religia czy część światopoglądu.

moja postawa jest tak na prawdę stała jak skała, wbrew temu co napisałeś, to do czego dąże to poznanie i zrozumienie prawdy, a, że czasem bywa to droga kręta to już inna sprawa, bo trzeba czasem poznać różne ścieżki by trafić na tą właściwą :)

Rosa26, rozumiem, że to temat tylko dla katolików?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 kwi 2016, 09:39
Kolejny temat założony przez kolejną nawróconą.Pewnie będzie zabawny i straszy.Jak wszystkie,zakładanie przez nawiedzonych.
Nie pozdrawiam i nie żałuje za słowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16554
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak pogłębiacie swoją wiarę, relację z Bogiem?

Avatar użytkownika
przez buka 07 kwi 2016, 12:19
jeto a spłuczke już umiesz naprawić?

ej,ale to w sumie jest fajne że ile jest ludzi tyle jest religii.przecież gdyby wszyscy na świecie wyznawali dokładnie ten sam pogląd-wiare to by była straszna bieda:D
Być może nigdy nie dojdziemy jak jest-bo może nic nie ma.Życie to je filozofia panie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do