Grupy wsparcia z forum

Hasiok.

przez Dana 09 sty 2006, 00:24
Dziś było już o spotykaniu ale walę nowego offtopa, bo mam takiego pomysłaSmile) Zwykle spotykanie się na pifko, jest bez watpienia przyjemne, ale naszą wiedzę a przede wszystkim wzajemne zrozumienie możnaby ( może w przyszlosci, gdy faktycznie forum się zaludni bardziej jeszcze) wykorzystac poprzez stworzenie takich jakby grupek wsparcia z danego miasta. Przypuszczalnie ( bo forum , o ile wiem, jest od niedawna, a juz ma wielu uzytkownikow) ilosc ludzikow pozwoli kiedys na stworzenie takich grupek. troche jak w AA, choc nie znam się na tamtejszej strukturze. Ludzie się spotykają, ale i pomagają sobie w codziennych czynnosciach, np. ktos pojdzie zkims po zakupy, do lekarza, pogada po prostu itd. Wzajemne zrozumienie daje czasem wiecej niz zaawansowane leczenie:)) Pozdro dla wszystkich, z Kraka jest chyba 3 osoby ( to prowokacja, a nuż okaże się ,że 10 i grupka gotowa) Wink))
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez bibi 09 sty 2006, 00:33
byłoby super!
jednak rzeczywistośc jest inna :cry:
ale życzę szczęścia, bo w końcu sa ciągle nowe osoby :)
ale będe wam zazdrościć :evil:
Ostatnio edytowano 09 sty 2006, 00:50 przez bibi, łącznie edytowano 1 raz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Dana 09 sty 2006, 00:37
BI - :))) a dlaczego życzysz szczęścia? Nerwica pleni się jak chwast, ludu przybywa, to oprzecież Zielona nie będzie przez nerwicę ominięta... Ale fakt musialoby być wielu aktywnych uczestnikow i wtedy bylaby szansa na podzial miast czy nawet regionami. Tak mi sie pomyslalo , ale zapewne niezbyt to realne;)
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 09 sty 2006, 00:40
na dzień dzisiejszy raczej nie....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Dana 09 sty 2006, 00:43
Jestem z Grodu Królewskiego,
miasta smokiem straszacego,
mam tu domek swój niewielki
i podobny do muszelki
w domku swym nerwicę mam
jak nie wierzysz - zobacz sam:))
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

przez Dana 09 sty 2006, 00:44
a ty pewnie pytalaś tym kryptonimem kolegę:)
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

przez nobody 10 sty 2006, 21:19
Pozdro dla wszystkich, z Kraka jest chyba 3 osoby ( to prowokacja, a nuż okaże się ,że 10 i grupka gotowa) Wink))

No to jest conajmniej 4 :wink:
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 sty 2006, 19:22
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 27 sty 2006, 15:06
Hm, mogę być piąty, jakby co.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez Patrycja 28 sty 2006, 12:43
Ja się szykuję na zlot (i nie ważne,że Wy nie),bo mam zamiar się spotkać z Olką,Melissą,reireiem i dark angelem. Nie wiem co oni na ten temat,ale i tak ich zmuszę :D . a tak na serio to jeszcze trochę się oswoję,bo chyba trudno mi będzie mordkę pokazać. Ale pamiętajcie,jak pisała Olka- "zdemaskowanie" sie pierwszym krokiem do wyzdrowienia! Trzeba sie psychicznie przygotowywać. Zanim zacznę wśród zdrowych ludzi,poćwiczę sobie na WAs ;) :D :D :D
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 28 sty 2006, 23:50
A gdzie ten zlot, Patrycjo?
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez Olka 29 sty 2006, 14:45
Patrycja napisał(a): Trzeba sie psychicznie przygotowywać. Zanim zacznę wśród zdrowych ludzi,poćwiczę sobie na WAs ;) :D :D :D

Nie ma sprawy mozesz na nas przeciwczyc:) ja zapewniam ze bede trzęsła porami......hehe:) ale od razu wam powiem- " Jestem zdenerowana"....!!!!! :lol: :lol: :lol:
A zlot zrobimy w Wawce, a co!!!:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez Patrycja 29 sty 2006, 20:13
BulletproofCupid napisał(a):A gdzie ten zlot, Patrycjo?
a tego to ja jeszcze nie wiem. To poprostu takie wstępne plany,ale myślmy o tym myślmy :!: Mnie Warszawa pasuje.
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

Avatar użytkownika
przez bibi 29 sty 2006, 21:22
mi tez pasuje
zresztą mi wszedzie pasuje bo i tak mnie tam nie będzie ( no chyba ze myślami [jak zacznę myśleć]) :D
lęk przed autobusami jest jak narazie nie dopokonania, no chyba ze za rok :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Ludzie przeczytajcie to-łączmy się i pomagajmy sobie!!!:)

przez Rafał 05 maja 2006, 19:27
witam wszystkich.Kiedyś pisałem w sprawie tematu spotkania,ale jakoś bez większego odzewu.Jestem człowiekiem w desperacji.Niestety jest mi bardzo ciężko i było praktycznie zawsze chodź mam dopiero 21 lat.Zdrowie,zdrowie i jeszcze raz zdrowie,którego nie mam o to mój problem.Dobrych kilka lat temu lęk przed kontaktami z ludźmi nasilał się coraz bardziej,przez to pojawiła się też depresja.Lecze się też od dobrych kilku lat ale bez szczególnych rezultatów.Miałem lepsze okresy w swoim życiu ale trwały zawsze króciutko.Przez pół roku,który był dla mnie najbardziej pozytywny w ostatnich myśle że 7-10 latach(dobry okres skończył się w lutym) myślałem że wreszcie koszmar się skończył i zaczęłem normalne życie.Z opóźnieniem i w wyniku ciężkiej walki,ale wreszcie.Miałem dziewczynę,poznawałem nowych ludzi i znowu wyszło WIELKIE NIC!Jakoś nie potrafie z nikim nawiązać prawdziwych,trwałych i głębszych relacji.Jak już do czegoś dochodzi to jest tak jak pisałem wcześniej-trwa to krótko,bużliwie się kończy i ciężko na mojej psychice się odbija.Teraz nie mam nikogo.Czuję się fatalnie i boje się że mogę już tego nie wytrzymać.Pojawiła mi się ostatnio myśl,że ratunkiem dla mnie i sądze że dla wielu jest próba nawązania prawdziwych relacji i znajomości wśród ludzi o podobnych problemach i przeżyciach.Większych lub mniejszych,ale zawsze podobnych.Nigdy się nie spotkałem z takimi ludźmi chociaż w różnych tekstach o problematyce lęków jest napisane,że w każdym społeczeństwie jest jakaś garstka ludzi dotkniętych tym nieszczęściem.Może to jest sposób na normalne życie,aby się zorganizować nie tylko na forum internetowym,ale naprawde w realnym życiu.Jeżeli ludzie z innymi chorobami potrafią tworzyć nawet stowarzyszenia z wracające uwage społeczeństwa na ich problemy to sądze,że my też możemy tylko trzeba się spotykać.Może na początku zacząć normalnie żyć,a potem nawet i jakieś stowarzyszenie,z wrócenie uwagi ludzi na tą przypadłość.To są moje marzenia.Troche mie poniosło pisząc,ale ja tak czuje i przynajmniej tutaj mogę wyrazić część moich uczuć i pragnień.Na początku fajnie żeby wyszło to aby znaleźć wśród was ludzi podobnie jak ja bardzo pragnących się spotkać, nawiązać przyjaźnie i nie tylko piszących o tym i myślących ale naprawde na 100% gotowych zamienić to w czyn.Mi najbardziej pasowałoby znalezenie wspólnego języka z ludźmi z wrocławia,okolic,większych miast województwa dolnośląskiego.Jednak jestem zdecydowany i mam możliwości dojechania nawet tylko na 2 dni- żeby spróbować,bo może się coś uda-w każde z większych miast Polski.Pozdrawiam i ogromnie na was liczę!!! :D
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 mar 2006, 19:43
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do