na prośbę autora wątku temat usunięty-rozpatrzony przez Ekip

Hasiok.

na prośbę autora wątku temat usunięty-rozpatrzony przez Ekip

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 kwi 2015, 13:39
No ja skończyłem, na zawodówce.Nie mam matury.W 7 klasie nie zdałem.Byłem wyzywany od debili i skurwysynów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Problem z nauką. Jeden z wielu.

przez blah! 06 kwi 2015, 14:13
Witaj,

Wiesz, czasem jest tak, że rodzice są bardzo wymagający względem swoich dzieci, żeby zaspokoic swoje niespełnione ambicje.
Ty się uczyć nie potrafisz bo zawsze robiłeś to na pamięć z musu a nie z chęci. Dopóki teraz sam sobie nie odpuścisz i nie dasz trochę luzu to tak będziesz miał do końca życia.

Jestś dorosły, chcesz pracowac to wyprowadż się od rodziców i zacznij żyć na własną rękę bo tylko pogarszasz swoją sytuację i potem w wieku 35 lat nie będziesz w stanie samodzielnie funkcjonować.

Dla mnie, podstawową rzeczą jaką powinieneś zrobić to po prostu wyprowadzić się z domu.
blah!
Offline

Problem z nauką. Jeden z wielu.

przez izaa 06 kwi 2015, 14:35
........, mam nieco podobne problemy, ale jednak inne, ja też uciekam z domu, po to by nie siedzieć z rodzicami i niestety widzę duże różnice w poglądach. Na tym skończę. Wiem, że chce się rozwijać i sie rozwijam. Kończę magisterkę, jak znajdę pracę w zawodzie to fajnie jak nie- no to coś sie wykombinuje. Z rodzicami nie chce mi sie dyskutować, ja juz mam swoje życie. Musisz jakoś zmienić podejście- ja juz czasu nie liczę spędzonego na nauce. chce za 3 miesiace skończyć juz studia i zacząć pracować. Rób to co cie ostresowuje- jeżeli rozluźniasz sie tylko przy nauce- to sie ucz. Wiem że to troche głupie, ale jeżeli mają cie zjadać wyrzuty sumienia to ucz się. I fajnie jakbyś miał z kim porozmawiać o problemie- to też pomaga rozładować napięcie.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z nauką. Jeden z wielu.

Avatar użytkownika
przez schatten 06 kwi 2015, 15:24
Popatrz, co Twoi rodzice zrobili obu siostrom. Musisz wziąć życie w swoje ręce, bo inaczej skończysz tak samo. Bo z Twojego opisu jestem więcej niż pewien, że to też ich "zasługa".
Najrozsądniejsze rozwiązanie pt "wyprowadź się z domu" w naszych polskich realiach wcale nie jest takie proste w realizacji. Nie masz kogoś, z kim mógłbyś np. coś wspólnie wynająć? Tak łatwiej na początku. Jeśli boisz się skakania matki z okna to powiedz jej, że ona kiedyś też się przecież od swoich rodziców wyniosła, prawda?
Skoro mówisz, że obecnie jesteś na UW, czy myślałeś o skorzystaniu z terapii póki masz status studenta i ubezpieczenie? Swoim rodzicom nie musisz nic mówić (a w obecnej sytuacji nawet bym powiedział że nie powinieneś). Nawet samo UW taką pomoc oferuje:
http://portalinformacyjny.uw.edu.pl/por ... ologiczna/
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

Problem z nauką. Jeden z wielu.

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 06 kwi 2015, 20:05
1. Dociągnij te studia do końca.
2. Znajdź robotę.
3. /cenzura/ starych. Mają z okien się rzucać, to niech się rzucają. Nie możesz dawać się łapać w sidła ich szantażów emocjonalnych. Ty jesteś najważniejszy.

Taki plan myślę najlepszy, co nie znaczy, że implementacja łatwiutka.
Pozdrawiam

PS:Ja też UW, choć idzie ciut gorzej, hihi.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Problem z nauką. Jeden z wielu.

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 07 kwi 2015, 20:08
Żyjesz dla siebie czy dla rodziców? Wykończysz się chłopie, nie można tak. Nic na siłę. Czasem lepiej odpuścić na chwilę, zobaczyć czego Ty chcesz, a nie tego czego chcą oni. Nabawisz się nerwicy w ten sposób.
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Problem z nauką. Jeden z wielu.

Avatar użytkownika
przez schatten 07 kwi 2015, 22:10
Ciągniesz te studia dla siebie, czy dla rodziców?
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do