Problem z lekarzem...

Hasiok.

Problem z lekarzem...

Avatar użytkownika
przez Promien 13 mar 2015, 15:10
Witajcie! Mój problem polega na tym, że Pani psycholog, do której chodzę na terapię, po oznajmieniu przeze mnie, że planuję poszukać lekarza i zwrócić się również do niego o poradę, odradziła mi to stanowczo. Powiem szczerze, zasmucił mnie ten fakt, jakoby myślała, że coś sobie wymyślam...
Byłam u niej dopiero dwa razy, niedługo idę na kolejną wizytę i chcę to kontynuować, ale czuję, że nie poradzę sobie. Nie wiem, bardzo trudno jest mi walczyć o siebie samą, ale jakoś próbuję...
Czytałam, że przy nerwicy natręctw dużą poprawę przynosi terapia farmakologiczna, w połączeniu z psychoterapią, a ja mam problemy od prawie dziesięciu lat, które nasilają się. I kiedy już zdecydowałam się na prośbę o pomoc, co naprawdę nie było dla mnie łatwe, osoba, której powinnam ufać, odradza mi lekarza, gdyż uważa, że jestem za młoda na leki(mam prawie 22 lata).
Co o tym sądzicie? Bo ja nie wiem co mam zrobić... Poczułam się, jakby sądziła, że wyolbrzymiam sobie to wszystko i nie potrzebuję lekarza.
Ostatecznie dała mi kontakt do neurologa. Ale czy on może pomóc... Może ktoś da mi jakąś poradę.
Ostatnio edytowano 13 mar 2015, 15:11 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Nie dublujemy postów na Forum - Regulamin.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 lip 2013, 20:12

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do