123

Hasiok.

SINGLE wątek zbiorczy

przez rotten soul 26 gru 2013, 22:21
dream*,
Po prostu jeśli samemu się ma problemy z psych, to chyba łatwiejby było z osobą zdrową niż też z chorą,

Trzeba najpierw znaleźć taką zdrową co będzie chciała mieć zaburzonego partnera. Z tego forum znam (znałem) tylko jedną taką parę. Wszystkie inne są (były) złożone z dwojga zaburzonych osób.

może wtedy zrozumienie i więź jest większa?

Ano właśnie.

sama nie wiem bo nie mam zbytnio doświadczenia w związkach. :)

Ja też. Właściwie to zero, ale takie mam teorie na ten temat w mojej zaburzonej główce. :D

nie :P ja jestem związkofobką więc lubię być sama, lubię ten stan kiedy czuję się wolna i niezależna, skupiam się na swoim życiu i o nikogo nie martwię

Co Ty dziewczyno robisz w tym wątku? :D
rotten soul
Offline

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 gru 2013, 22:24
Żartujesz, prawda?

Ale to trzeba pamiętać,że związek to nie tylko sam miód,to niejednokrotnie ciągłe kompromisy,kłótnie,cholerna odpowiedzialność też,nie jest już "ja", tylko "my",jeśli człek sam własnej dupy czasem psychicznie nie ogarnia,a 2 strona się sypnie,to jak taka osoba ma sobie poradzić..oba stany,singielstwo jak i związki mają wady i zalety,trzeba o tym pamiętać,coby przy pierwszym starciu z rzeczywistością i chwilowym rozjebaniu sielanki się to wszycho nie sypło D:

Nie żebym demonizował związki,nie o to kaman,ale trzeba pamiętać o tej drugiej,mniej przyjemnej stronie tego wszystkiego .
Wiem,brzmi jak wymądrzanie się,pewnie to nawet tym jest,ale cóż,nadal pozostaje prawdą D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez Chaotic 26 gru 2013, 22:25
Tez mi się tak wydawało, że wtedy łatwiej o zrozumienie, ale może dwóm popierdoleńcom ciężko będzie wyjść na prostą
Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
09 mar 2013, 15:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SINGLE wątek zbiorczy

przez rotten soul 26 gru 2013, 22:26
Chaotic,
Gorzej jak dwie zaburzone osoby ciągną się wzajemnie w dół

Tak samo jest w "normalnych" związkach więc to dla mnie nic odstręczającego i nic specyficznego dla związku "świrów". Dobór jest równie istotny u zaburzonych jak i u tych co problemów psychicznych nie mają.

Oczywiście trzeba brać pod uwagę rodzaj i nasilenie zaburzeń. Tu kombinacji jest mnóstwo i niektóre są wysoce nie zalecane, że tak się wyrażę.
rotten soul
Offline

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez Chaotic 26 gru 2013, 22:29
Może i tak. Niby swój swojego zawsze zrozumie :D
Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
09 mar 2013, 15:18

SINGLE wątek zbiorczy

przez ladywind 26 gru 2013, 22:38
Chaotic napisał(a):Może i tak. Niby swój swojego zawsze zrozumie :D

Lub też swój swojego znajdzie ;)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez Synsa 26 gru 2013, 22:43
Lub też swój swojego znajdzie ;)


To ja poczekam zamknięta w mojej komnacie na księcia ;p
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

SINGLE wątek zbiorczy

przez rotten soul 26 gru 2013, 22:44
Synsa,
To ja poczekam zamknięta w mojej komnacie na księcia ;p

Gorzej będzie jak książę na ten sam pomysł wpadnie. :lol:
rotten soul
Offline

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez aptasia 26 gru 2013, 22:57
rotten soul napisał(a):
nie :P ja jestem związkofobką więc lubię być sama, lubię ten stan kiedy czuję się wolna i niezależna, skupiam się na swoim życiu i o nikogo nie martwię

Co Ty dziewczyno robisz w tym wątku? :D


A czemu niby nie pasuję do tego wątku? Jestem singielką? jestem! :)
jest mi z tym dobrze i taki mój wybór :) To że nikogo nie szukam to źle? Przecież to wątek do luźnych rozmów a nie do sfatania :P

A poważnie, rozrywam się tu czekając na odpowiedzi w temacie o sertralinie :P Nocne Marki i Dzienne Wrony nie są tematami dla mnie bo za szybko ludzie tam piszą, więc tu mogę sobie pogadać o wszystkim i o niczym, ot co :P

Wyganiasz mnie? :P
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 26 gru 2013, 23:02
dream*, ale bycie w związku ułatwia zaspokajanie potrzeb seksualnych ;)
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez aptasia 26 gru 2013, 23:03
Śmiercionauta napisał(a):dream*, ale bycie w związku ułatwia zaspokajanie potrzeb seksualnych ;)


Ale po sertralinie to są ostatnie potrzeby jakie mam :lol:
No i jestem mistrzem w samodzielnym zaspokajaniu swoich wszelkich potrzeb :)
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 26 gru 2013, 23:05
dream*, to ja mam podobnie po paroksetynie.
i jako singiel z 5 letni stażem też mam niezłe doświadczenie w zaspokajaniu wszystkich swoich potrzeb. ;)
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

SINGLE wątek zbiorczy

przez rotten soul 26 gru 2013, 23:08
dream*,
Spoko Marzeniu :D

To że nikogo nie szukam to źle?

Dla Ciebie, na pewno nie.

A czemu niby nie pasuję do tego wątku?

Przecież to wątek do luźnych rozmów a nie do sfatania :P

Z tego co pamiętam, takie było założenie jego autorki, ale offtopizm szerzy się na tym forum bardziej niż dżuma w XIV wieku. :D więc bez obawy, luźne rozmowy na temat singielstwa są tu jak najbardziej mile widziane.

Nocne Marki i Dzienne Wrony nie są tematami dla mnie bo za szybko ludzie tam piszą,

Ja się tam odnajdywałem jedynie późną nocą w towarzystwie paru osób.

Wyganiasz mnie? :P

Zgniły jestem, ale nie zły :D . Nie wyganiam oczywiście. :nono:
rotten soul
Offline

SINGLE wątek zbiorczy

Avatar użytkownika
przez aptasia 26 gru 2013, 23:09
Śmiercionauta napisał(a):dream*, to ja mam podobnie po paroksetynie.
i jako singiel z 5 letni stażem też mam niezłe doświadczenie w zaspokajaniu wszystkich swoich potrzeb. ;)


No widzisz :) Czyli się doskonale rozumiemy... :)
I właśnie to robię na tym wątku, rotten :))) Czyli rozmawiam sobie luźno z ludźmi podobnymi :)
Tak naprawdę czasem tęsknię za bliskością, taką emocjonalną, ale niestety w moim przypadku zawsze wiąże się to z lękiem. Tak więc, napewno nic nie zbuduję, przynajmniej póki nie wyjdę z depresji, nie przejdę terapii itp. Nie chcę już ranić osób które stały mi się bliskie, tylko dlatego, że przeraża mnie ta bliskość i boję się, że to one kiedyś mnie zranią. tak będzie lepiej.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do