ot

Hasiok.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez salir 21 wrz 2016, 17:08
atic napisał(a):salir,
ale tak samo źle się skończyć może jeżdżenie rowerem z dzieckiem małym, a nawet samochodem.


Może jasne, że tak i nawet spaść z łóżka kiedy siedzisz obok..nie da się przewidzieć wszystkiego, nie sposób.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 21 wrz 2016, 17:09
atic napisał(a):iiwaa,
jedynie stąd, że to kłóci się z zasadami logiki, błąd koła w definiowaniu, zwał jak zwał.
warto, bo warto. nie, bo nie. tak, bo tak.


nie kłóci, warto bo warto oznacza wartość samą w sobie, jest to tak zwana wartość nieinstrumentalna, wartością instrumentalną nazywa się wartość ze względu na coś.

błędne koło to by było gdyby wszystkie wartości były instrumentalne, czyli wartość ze względu na coś, a tego coś by nie było nawet na odległym horyzoncie.


A bo Ty jestes ekspertem z logiki :D
Nie, nie masz racji.
Poczytaj sobie troche o definiensie i definiendum, o bledach logicznych i o owym idem per idem.
Okreslamy definiendum, uzywajac w definiensie tych samych zwrotow.
Przyklad. Drzwi wykonane ze stali to drzwi ktore ktos zrobil ze stali.
Warto bo warto - identyczny przyklad.

Niedouczony jestes, a rzucasz sie jak podsmazany.
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez salir 21 wrz 2016, 17:15
na_leśnik napisał(a):atic, te czynności są jednak mniej ryzykowne i przede wszystkim stresogenne dla dziecka. Giewont to może nie jest jakiś szczyt dla zawodowców, ale nie wyobrażam sobie włażenia tam z dzeckiem.

Apropo dzieci w górach:

http://www.zakopaneportal.pl/5-latek-na ... wakacjach/


Czytałam i byłam zszokowana Orla Perć i 5 letnie dziecko. Nie muszę pisać, że to najtrudniejszy szczyt w Tatrach polskich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 21 wrz 2016, 17:16
iiwaa, może trochę więcej treści w treści poproszę. Bez naukowego zadęcia :) i popisywania się znajomością definicji prawno-filozoficznych
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4474
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 21 wrz 2016, 17:20
Ḍryāgan napisał(a):iiwaa, może trochę więcej treści w treści poproszę. Bez naukowego zadęcia :) i popisywania się znajomością definicji prawno-filozoficznych


Tresc w tresci?
Prosze bardzo. Brzydzi mnie, podobnie jak przedmowczynie, widok ulewajacego dzieciaka. Jest to ohydne. Bardziej ohydne jest dla mnie chyba tylko rzyganie nad kiblem przy jelitowce.
Lubie za to "stare" dzieci, a siostrzenice meza kocham nad zycie.
Chciales - masz.
Nie chcialam pisac tego sama z siebie ;) acz mnie zmusiles ;)
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 21 wrz 2016, 17:23
Poczytaj sobie troche o definiensie i definiendum, o bledach logicznych i o owym idem per idem.
Niedouczony jestes, a rzucasz sie jak podsmazany.

Nie ma to jak szczypta belferskiego tonu. Zabrzmiało to niemal jak przesłynne "odsyłam Pana do źródeł" :mrgreen: .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9058
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 21 wrz 2016, 17:29
na_leśnik napisał(a):
Poczytaj sobie troche o definiensie i definiendum, o bledach logicznych i o owym idem per idem.
Niedouczony jestes, a rzucasz sie jak podsmazany.

Nie ma to jak szczypta belferskiego tonu. Zabrzmiało to niemal jak przesłynne "odsyłam Pana do źródeł" :mrgreen: .


Ziembinski wystarczy.
:D
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez atic 21 wrz 2016, 17:32
iiwaa,
A bo Ty jestes ekspertem z logiki :D
Nie, nie masz racji.
Poczytaj sobie troche o definiensie i definiendum, o bledach logicznych i o owym idem per idem.
Okreslamy definiendum, uzywajac w definiensie tych samych zwrotow.
Przyklad. Drzwi wykonane ze stali to drzwi ktore ktos zrobil ze stali.
Warto bo warto - identyczny przyklad.

Niedouczony jestes, a rzucasz sie jak podsmazany.



"drzwi wykonane ze stali to drzwi ktore ktoś zrobił ze stali" to nie jest zdanie takie jak "czasem warto skupić się na dobru dziecka bo warto".
w pierwszym zdaniu dodanie drugiego członu nic nie zmienia, w drugim zdaniu zmienia, w drugim zdaniu dopiero po dodaniu drugiego członu, dowiadujemy się, że postawa pierwszego członu jest wartością samą w sobie, a nie wartością instrumentalną.

no prosze i taki nieuk jak ja wykazuje się lepszym zrozumieniem tekstu niż ty adwokat?
jak to o tobie świadczy jako o adwokacie?
atic
Offline

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 21 wrz 2016, 17:36
iiwaa, jeden z profesorów z którymi kiedyś współpracowałem w redakcji czasopisma naukowego powiedział mi, że wyrażenie "odsyłam Pana do źródeł" to jest takie "spierdalaj" dostosowane do standardów akademickich :mrgreen: .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9058
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 21 wrz 2016, 17:36
Michellea, tak bede karmić mm
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6912
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Michellea 21 wrz 2016, 17:39
na_leśnik napisał(a):iiwaa, jeden z profesorów z którymi kiedyś współpracowałem w redakcji czasopisma naukowego powiedział mi, że wyrażenie "odsyłam Pana do źródeł" to jest takie "spierdalaj" dostosowane do standardów akademickich :mrgreen: .

Przesłodko :mrgreen:
Jeden z moich wykładowców tak prowadził wykład - odsyłając do książek :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2514
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 22 wrz 2016, 23:04
Nie przejmujcie się, zaraz wyląduje w koszu, gdzie jego miejsce - jak wszystkich podobnych, bzdurnych dyskusji
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4474
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez WolfMan 22 wrz 2016, 23:10
W temacie gejów-byłem kiedyś w restauracji,siedzi sobie taka parka/wiedziałem że są gejami/dopóki siedzieli było Ok,ale jak zaczęli się całować zwróciłem im głośno stanowczo uwagę.Wstali wyszli z restauracji,jestem dosyć tolerancyjnym człowiekiem,ale czułem niesmak i obrzydzenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1202
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52
Lokalizacja
Śląsk

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 22 wrz 2016, 23:13
salir napisał(a):iiwaa po co kobiety się cmokają na powitanie bo tego nie rozumiem?


Bo taki jest zwyczaj?
Przyuważ "uroczystości" rodzinne - cmokają się w policzki panie wzajemnie, panie i panowie, a panowie między sobą - nie.
To jest tak przyjęte, ja do "cmoknięcia" przyjaciółki na powitanie nie przywiązuję żadnych emocji. Często się to odbywa nawet tak, że nie do końca dotykamy policzków. Jak u przysłowiowej cioci na imieninach.
Niektórzy promotorzy "cmokają" też swoje studentki po obronach - kiedy dają kwiaty (całe szczęście mój małżonek tej formuły nie przyjął :D ). ja nie "cmokam" nikogo, jedynie podaję rękę i czuję się nieswojo, jak mnie jakiś student (zwykle starszy z zaocznych) w tę rękę pocałuje.

Naleśnik, ja się nie przytulam do przyjaciółki w klubie, tylko np. na lotnisku, jak przyjedzie. Tak samo uściskam jej męża, a ona mojego męża.
Ale panowie między sobą - nigdy.
Podobnie ostatnio, kiedy do nas przyjechali, siedzieliśmy sobie po nocach (standard) w czwórkę, przyjaciółka mi położyła głowę na kolanach. Nikt nie przywiązuje do tego wielkiej wagi. Ale gdyby zrobili tak nasi mężowie, to coś by nam nie grało.
Tak samo ja zasypiałam z siostrzenicą w jednym łóżku i nie miało to żadnego podtekstu i nikt by się go tam nie doszukiwał. Ale mój mąż z siostrzeńcem przecież nigdy nie zasypiał, bo byłoby to dziwne.
Kobietom więcej wolno ;)
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do