ot

Hasiok.

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez iiwaa 30 sie 2016, 17:24
Michellea napisał(a):
iiwaa napisał(a):Przeczytaj sformułowanie :
ze dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz


To nie o stosunku dziecka do tego faceta mowa, ale o podejsciu kobiety - do malzonka.
Dziecko to dziecko, wiadomo ze moze sie buntowac, ale po przeczytaniu tego - wlosy na glowie stanely mi deba.

Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Myślę, że jest różnica między sytuacją, w której oboje są rodzicami dziecka a sytuacją, w której rodzicem jest tylko jedno z nich. Gdybym miała dziecko, a związała się z facetem, który nie jest jego ojcem, to starałabym się, żeby go polubiło albo przynajmniej zaakceptowało. Ale gdyby tak się nie stało, a działoby się coraz gorzej, dziecko by go wręcz nienawidziło i żadne próby ustabilizowania tej sytuacji, rozmowy, wizyty u psychologa etc. by zawiodły, to zastanawiałabym się nad tym czy tego związku nie zakończyć, bo za dziecko jestem odpowiedzialna, za faceta nie.


Problem w tym, że dziecko - nie mówię o małym, nie mówię o dorosłym, tylko właśnie o takim podlotku - może się buntować, "bo tak". Bo po prostu nie podoba mu się, że nie ma matki tylko dla siebie. Zresztą dzieci - podobno - potrafią buntować się nawet na wieść o młodszym rodzeństwie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2085
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez Michellea 30 sie 2016, 18:11
Dlatego napisałam, że po zrobieniu wszystkiego, co by tę sytuację ustabilizowało. Natomiast nie wyobrażam sobie, że miałabym czekać, że taki bunt mu przejdzie sam z siebie. W zasadzie jest on naturalny, tylko trzeba odpowiednio na niego zareagować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2215
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez iiwaa 30 sie 2016, 22:09
Michellea napisał(a):Dlatego napisałam, że po zrobieniu wszystkiego, co by tę sytuację ustabilizowało. Natomiast nie wyobrażam sobie, że miałabym czekać, że taki bunt mu przejdzie sam z siebie. W zasadzie jest on naturalny, tylko trzeba odpowiednio na niego zareagować.


Problem w tym, że to już jest małżeństwo. Miejsca na rozstanie - ot tak - już nie ma. Ewentualnie na rozwód.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2085
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez NN4V 31 sie 2016, 07:19
Michellea napisał(a):.....Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Chodziło o dobrze znaną i często występująca sytuację, gdy kobieta po porodzie przenosi całkowicie zaangażowanie emocjonalne na dziecko i jeszcze uważa, że tak być powinno.

Michellea napisał(a):Myślę, że jest różnica między sytuacją, w której oboje są rodzicami dziecka a sytuacją, w której rodzicem jest tylko jedno z nich. Gdybym miała dziecko, a związała się z facetem, który nie jest jego ojcem, to starałabym się, żeby go polubiło albo przynajmniej zaakceptowało. Ale gdyby tak się nie stało, a działoby się coraz gorzej, dziecko by go wręcz nienawidziło i żadne próby ustabilizowania tej sytuacji, rozmowy, wizyty u psychologa etc. by zawiodły, to zastanawiałabym się nad tym czy tego związku nie zakończyć, bo za dziecko jestem odpowiedzialna, za faceta nie.

Wymyślasz abstrakty tak prawdopodobne, jak upadek złotego meteorytu u Twych stóp.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez iiwaa 31 sie 2016, 11:49
Chodziło o dobrze znaną i często występująca sytuację, gdy kobieta po porodzie przenosi całkowicie zaangażowanie emocjonalne na dziecko i jeszcze uważa, że tak być powinno.

I jeszcze sie dziwia, ze facet woli w pracy siedziec, a nie w domu....
All the lights are shining
So brightly everywhere
And the sound of children's
Laughter fills the air
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2085
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sie 2016, 12:23
NN4V napisał(a):
agusiaww napisał(a):... dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz....

Nie zawsze. Niektóre kobiety myślą.

no wlasnie te ktore mysla i maja na wzgledzie dobro dziecka to nie siedza np, z takimi, ktorych mezowie ponizaja, gwałca itd, jak było juz mnostwo postów na tym forum. Niemniej jezeli chodzi o ten przypadek, znany sytuacje z jednej strony nie do konca do ładu i składu. Normalna kobieta jak napisałam nie robi awantur z byle jakiego powodu, bo co te dziecko mogło takiego powiedziec ze zonka robi awanture-po prostu miała wydumany powod i tyle, jak wczesniej napisałam, a facet upatruje wine w dziecku.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sie 2016, 12:24
Michellea napisał(a):
iiwaa napisał(a):Przeczytaj sformułowanie :
ze dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz


To nie o stosunku dziecka do tego faceta mowa, ale o podejsciu kobiety - do malzonka.
Dziecko to dziecko, wiadomo ze moze sie buntowac, ale po przeczytaniu tego - wlosy na glowie stanely mi deba.

Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Myślę, że jest różnica między sytuacją, w której oboje są rodzicami dziecka a sytuacją, w której rodzicem jest tylko jedno z nich. Gdybym miała dziecko, a związała się z facetem, który nie jest jego ojcem, to starałabym się, żeby go polubiło albo przynajmniej zaakceptowało. Ale gdyby tak się nie stało, a działoby się coraz gorzej, dziecko by go wręcz nienawidziło i żadne próby ustabilizowania tej sytuacji, rozmowy, wizyty u psychologa etc. by zawiodły, to zastanawiałabym się nad tym czy tego związku nie zakończyć, bo za dziecko jestem odpowiedzialna, za faceta nie.
:zonk:

otoz to, to jest dorosła osoba a dziecko nie, nic wiecej do dodania.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sie 2016, 12:26
NN4V napisał(a):
Michellea napisał(a):.....Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Chodziło o dobrze znaną i często występująca sytuację, gdy kobieta po porodzie przenosi całkowicie zaangażowanie emocjonalne na dziecko i jeszcze uważa, że tak być powinno.

Michellea napisał(a):Myślę, że jest różnica między sytuacją, w której oboje są rodzicami dziecka a sytuacją, w której rodzicem jest tylko jedno z nich. Gdybym miała dziecko, a związała się z facetem, który nie jest jego ojcem, to starałabym się, żeby go polubiło albo przynajmniej zaakceptowało. Ale gdyby tak się nie stało, a działoby się coraz gorzej, dziecko by go wręcz nienawidziło i żadne próby ustabilizowania tej sytuacji, rozmowy, wizyty u psychologa etc. by zawiodły, to zastanawiałabym się nad tym czy tego związku nie zakończyć, bo za dziecko jestem odpowiedzialna, za faceta nie.

Wymyślasz abstrakty tak prawdopodobne, jak upadek złotego meteorytu u Twych stóp.


akurat tutaj nie piszemy o porodzie tylko o sytuacji gdzie dziecko ma 9 lat, a poza tym Twoje stwierdzenie to takie samo uogólnienie jak blondynki sa głupie, a rude fałszywe itd. a koty dusza dzieci :blabla: :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez Michellea 31 sie 2016, 12:38
NN4V napisał(a):
Michellea napisał(a):.....Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Chodziło o dobrze znaną i często występująca sytuację, gdy kobieta po porodzie przenosi całkowicie zaangażowanie emocjonalne na dziecko i jeszcze uważa, że tak być powinno.

Nie.

NN4V napisał(a):Wymyślasz abstrakty tak prawdopodobne, jak upadek złotego meteorytu u Twych stóp.

Czyli wciąż bardziej prawdopodobne niż to, że przestaniesz pisać złośliwe posty na tym forum...
Pisałam o sobie. Skąd wiesz, że coś jest nieprawdopodobne skoro mnie nie znasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2215
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Pytanie do Admina/Moderacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2016, 13:19
****Nihil****, dziwię się, że pytasz. Złamałeś Regulamin miliard razy. Upominaliśmy Cię drugie tyle. W powyższym poście są tylko żądania, jakbyśmy nie mieli wyboru i musieli je spełnić. Nie. Naprawdę, granicę przekroczyłeś już dawno temu i mamy dosyć wiecznego upominania Cię. Mówię w liczbie mnogiej, bo w tej kwestii mogę się wypowiadać nie tylko za siebie. Zepsułeś sobie strasznie swój obraz w oczach Ekipy. Mieliśmy do Ciebie dużo sentymentu i cierpliwości, ale wszystko się wyczerpało. Zachowujesz się jak dziecko. Zakładanie fikcyjnych kont, prowokowanie innych, obrażanie, wieczne szarpanie się z Tobą, proszenie o pohamowanie się - już się po prostu znudziły. Nie widzimy sensu w dawaniu Ci kolejnej szansy, której i tak nie wykorzystasz. Jesteśmy już zmęczeni Twoimi wiecznymi wyskokami. Możesz sobie zakładać milion nowych kont, a i tak każde prędzej, czy później pójdzie w eter i to razem z postami. Dosyć. Po prostu dosyć.

Deaktywacja, to najskuteczniejsza forma blokady - skuteczniejsza niż ban, który nałożony przez Moderatorów dzień wcześniej nie zadziałał.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 wrz 2016, 10:04
Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a):
Michellea napisał(a):.....Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Chodziło o dobrze znaną i często występująca sytuację, gdy kobieta po porodzie przenosi całkowicie zaangażowanie emocjonalne na dziecko i jeszcze uważa, że tak być powinno.

Nie.

Skąd wiesz, o co jej chodziło skoro jej nie znasz?

Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a):Wymyślasz abstrakty tak prawdopodobne, jak upadek złotego meteorytu u Twych stóp.

Czyli wciąż bardziej prawdopodobne niż to, że przestaniesz pisać złośliwe posty na tym forum...

Bezsprzecznie. Nie mam wpływu na twoje interpretacje. :lol:

Michellea napisał(a):Pisałam o sobie. Skąd wiesz, że coś jest nieprawdopodobne skoro mnie nie znasz?

Pisałem o sytuacji, nie o osobie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez Michellea 01 wrz 2016, 13:50
NN4V napisał(a):Skąd wiesz, o co jej chodziło skoro jej nie znasz?

Czytaj ze zrozumieniem. Napisałam, że wydaje mi się, że wiem. A potem, że wiem, że nie o to, co Ty twierdzisz, że jej chodziło. Przecież przede mną sama to napisała :lol:

NN4V napisał(a):Pisałem o sytuacji, nie o osobie.

I co tam takiego nieprawdopodobnego było?
Zresztą nieważne. Jak masz zamiar znowu pisać o złotych meteorytach czy innych farmazonach, to sobie odpuść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2215
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 wrz 2016, 02:06
Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a):Skąd wiesz, o co jej chodziło skoro jej nie znasz?

Czytaj ze zrozumieniem.

Czytam. czasami, kiedy mi się zechce. Zazwyczaj jednak nie ma ani celu ani potrzeby.

Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a):Pisałem o sytuacji, nie o osobie.

I co tam takiego nieprawdopodobnego było?

Jajco - zastanów się.

Michellea napisał(a):Zresztą nieważne. Jak masz zamiar znowu pisać o złotych meteorytach czy innych farmazonach, to sobie odpuść.

Wujek Dobra Rada?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez iiwaa 02 wrz 2016, 12:36
No i co z tego ze facet to dorosla osoba? To dorosla osoba - niezaleznie od plci - nie potrzebuje milosci, ciepla, zaufania i bezwarunkowej akceptacji? Niektore kobiety zapominaja, ze oprocz dzieci maja jeszcze mezow, ktorzy uwagi i zainteresowania rowniez potrzebuja.
All the lights are shining
So brightly everywhere
And the sound of children's
Laughter fills the air
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2085
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do