ot

Hasiok.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 sie 2016, 18:28
salir napisał(a):Nie pociesze niestety, mnie ginekolog powiedzial, ze jakbym chciala to mam sie spieszyc bo moje jajniki jak to ujal przechodza juz na emeryture a mam 30+ :?
sa babki i 20 letnie, ktore przeszły menopauze, mam jedna w swoim otoczeniu, szuka teraz innych rozwiazan bo szans na zajscie nie ma (przeszła 15 in vitro).

wiejskifilozof napisał(a):Co sądzicie na temat miejsc,gdzie nie mogą wejść dzieci ? Bary,restauracje,plaże ?

jak nie moga, chyba ze na plaze nudystow, do barów z go-go :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 sie 2016, 18:34
Ale są takie bary,gdzie pisze wyraźnie wstęp bez dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16518
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 sie 2016, 18:36
wiejskifilozof, i dobrze po co maja ogladac ludzi 18+ z alkoholem. :nono:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez salir 24 sie 2016, 19:39
agusiaww napisał(a):
salir napisał(a):Nie pociesze niestety, mnie ginekolog powiedzial, ze jakbym chciala to mam sie spieszyc bo moje jajniki jak to ujal przechodza juz na emeryture a mam 30+ :?
sa babki i 20 letnie, ktore przeszły menopauze, mam jedna w swoim otoczeniu, szuka teraz innych rozwiazan bo szans na zajscie nie ma (przeszła 15 in vitro).


Nie chodzilo mu o menopauze. Raczej o to, ze dla kobiet najlepszy wiek na rodzenie dzieci to po 20 i najwieksze szanse, ze urodzi sie zdrowe. Po 30 niestety juz jest wieksze ryzyko urodzenia dziecka z zespolem Dawna. Zreszta moj wywiad ginekologiczny nie jest najlepszy i uwaza mnie za "szczegolna" pacjentke :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 sie 2016, 09:33
agusiaww napisał(a):wiejskifilozof, i dobrze po co maja ogladac ludzi 18+ z alkoholem. :nono:


Czasem nie ma rodzic co z dzieckiem zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16518
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 sie 2016, 09:46
salir napisał(a):
agusiaww napisał(a):
salir napisał(a):Nie pociesze niestety, mnie ginekolog powiedzial, ze jakbym chciala to mam sie spieszyc bo moje jajniki jak to ujal przechodza juz na emeryture a mam 30+ :?
sa babki i 20 letnie, ktore przeszły menopauze, mam jedna w swoim otoczeniu, szuka teraz innych rozwiazan bo szans na zajscie nie ma (przeszła 15 in vitro).


Nie chodzilo mu o menopauze. Raczej o to, ze dla kobiet najlepszy wiek na rodzenie dzieci to po 20 i najwieksze szanse, ze urodzi sie zdrowe. Po 30 niestety juz jest wieksze ryzyko urodzenia dziecka z zespolem Dawna. Zreszta moj wywiad ginekologiczny nie jest najlepszy i uwaza mnie za "szczegolna" pacjentke :(

no to zły wywiad masz, bo najwiecej kobiet jakies 70% rodzi chore dzieci przed 35 r zycia. mozna znalezc w necie info juz od dawien dawna chyba nawet od 2007 ze dawno lekarze od tego odeszli. Wiek 35 jest tylko przyczynkiem do tego zeby ograniczyc bezplatne badania w Pl bo wiadomo ze mniej kobiet wtedy rodzi niz jak ma 20-30 lat.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pytanie do Admina/Moderacji

przez atic 25 sie 2016, 12:42
spokój! te słowa kieruje również do administracji.
atic
Offline

Pytanie do Admina/Moderacji

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 sie 2016, 14:31
Michellea, na moda! :brawo:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 25 sie 2016, 14:47
Oczywiście, że są takie miejsca - w NY to bardzo popularne. I niekoniecznie jest tam alkohol. Po prostu są to miejsca, w których ma z założenia być dość cicho i spokojnie. Np. restauracje "child free". I - uwaga - korzystają z nich również osoby, które dzieci maja, ale akurat bez nich wychodzą. Po prostu niekoniecznie każdy chce odczuwać obecność cudzego dziecka - niezależnie od tego, czy sam dzieci posiada, czy nie.

W naszym kraju może niekoniecznie tak wprost, ale również są miejsca, w które z małymi dziećmi się co do zasady nie chodzi i jeśli np. zaczną płakać czy się drzeć, to zostanie się wyproszonym - i słusznie. Teatr, opera, czytelnie, sale rozpraw w sądach, kino, wykłady.
Co do restauracji - jeśli chce się uniknąć nie tylko dzieci, ale również osób które przyszły się drzeć i nachlać piwska, to warto korzystać z tych bardziej eleganckich. Marconi przy Bristolu gwarantuje spokój, jeśli o stolicę chodzi. I wcale nie jest droga, wbrew nazwie. Żadnych pijanych kiboli.
Pendolino wprowadziło cudowne rozwiązanie - "wagon - strefa ciszy". Ani dzieci, ani rozmów przez telefon, ani oglądania filmów na laptopie, ani słuchania muzyki - nawet przez słuchawki, jeśli dźwięk słychać, ani gadania między sobą, ani przygłuchych starszych pań, które czują potrzebę gadać głośno w pociągu o swoich dolegliwościach, po prostu cisza. Większość osób czyta, niektórzy przysypiają, Naprawdę przyjemna podróż.
All the lights are shining
So brightly everywhere
And the sound of children's
Laughter fills the air
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2016
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Michellea 25 sie 2016, 15:35
Że Marconi nie jest droga, to bym nie powiedziała, zależy kto ile może zapłacić. Ogólnie restauracje w hotelach są uważane za drogie.

Co do restauracji child free, to nie zwracałam na to uwagi, więc nie wiem ile i czy są w Warszawie.

Mnie ogólnie dzieci nie przeszkadzają, nawet gdy zachowują się głośno. Bardziej mi przeszkadza, gdy dziecko zaczyna robić coś czego inne osoby sobie nie życzą, a rodzic nie reaguje. Np. miałam taką sytuację w samolocie, że chłopak kopał w mój fotel, a jego matka , która siedziała obok niego jakby tego nie widziała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2205
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 25 sie 2016, 15:56
Ale chyba niektóre hotele czy restauracje oferują możliwość korzystania z klubików dziecięcych? Nie wiem czy w PL to funkcjonuje, ale np. w Norge wdziałam coś takiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 25 sie 2016, 15:57
Michellea napisał(a):Że Marconi nie jest droga, to bym nie powiedziała, zależy kto ile może zapłacić. Ogólnie restauracje w hotelach są uważane za drogie.

Co do restauracji child free, to nie zwracałam na to uwagi, więc nie wiem ile i czy są w Warszawie.

Mnie ogólnie dzieci nie przeszkadzają, nawet gdy zachowują się głośno. Bardziej mi przeszkadza, gdy dziecko zaczyna robić coś czego inne osoby sobie nie życzą, a rodzic nie reaguje. Np. miałam taką sytuację w samolocie, że chłopak kopał w mój fotel, a jego matka , która siedziała obok niego jakby tego nie widziała.


Atelier Amaro ponoć robi szał. Nie byłam - słyszałam.

Też nie wiem, czy są restauracje child free. Generalnie ludzie nie chodzą z dziećmi do miejsc, w których bywam z mężem (bo są dość eleganckie) czy w których spotykam się z przyjaciółkami (bo jest tam alkohol i atmosfera nie dla dzieci - ciemniej, brak słodyczy, lodów, ciastek, głośniejsza muzyka (nawet jeśli nie jest to lokal, w którym się tańczy i chleje do białego rana). W sumie łatwo jest wybrać miejsce, w którym raczej nie będzie dzieci - lokale z daniami typowo pod dorosłych (tartar, owoce morza, mięsa), w których mało jest "kolorowych" słodkich dań czy deserów. Niekoniecznie drogie - nawet w "głupim" Sfinksie dzieci się chyba nie spotka. Acz (mimo że lubię ich mięsa) nie chodzę, bo za dużo tam studentów :D Ludzie chodząc gdzieś z dziećmi idą do takich miejsc, żeby temu dziecku "gastronomicznie dogodzić" a nie sobie.
Na zdrowe jedzenie lubię czasami na luzie wyskoczyć do wege knajpki (mimo że nie jestem wege), w której częściej spotka się psa (i to bardzo często) niż dziecko. Spotyka się za to naprawdę ciekawych ludzi - takich trochę hipsterów ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2016
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 25 sie 2016, 16:03
anka szklanka napisał(a):Ale chyba niektóre hotele czy restauracje oferują możliwość korzystania z klubików dziecięcych? Nie wiem czy w PL to funkcjonuje, ale np. w Norge wdziałam coś takiego.


A nie wiem, w sumie nie zwracam uwagi na coś takiego ;)
Zależy jakie restauracje. Restauracje mają różnych adresatów. Znam jedną, która jest adresowana typowo do miejskich radnych - praktycznie rzadko się trafia, żeby nie spotkać tam któregoś z nich. Druga ma lekko barokowy klimat, trzecia kameralny wystrój i stoliki na takich jakby "ambonach" na które wchodzi się po krętych schodach, jest ciemno i przytulnie. Nie da się ukryć, że ciężko tam "walnąć" kolorowy kącik dziecięcy, bo to zupełnie nie pasuje ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2016
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 25 sie 2016, 16:24
Co do restauracji przy hotelach u nas w kraju - warszawski i wrocławski Radisson na pewno czegoś takiego nie ma, mimo że ofertę ma dobrą - nawet ekspresowego śniadania na wynos, jeśli bardzo Ci się śpieszy. Mercato przy gdańskim Hiltonie też chyba nie. W Krakowie w Kanoniczej 22 konia z rzędem temu, kto zrobi cokolwiek z małym dzieckiem, bo nie są nawet do tego przystosowani. Najśmieszniejsze jest to, że na stronie, na której można rezerwować pobyt jest opcja "liczba dzieci" :D
Generalnie chyba bardziej za granicą wychodzą małym dzieciom naprzeciw niż w naszym kraju... chociaż hotele to w dużej mierze sieciówki.
Ostatnio byłam w Pradze, to wyrąbali wannę z hydromasażem na dachu (co generalnie moim zdaniem jest kiepskim pomysłem, bo się człowiek czuje lekko skrępowany), ale kącika dla dzieci nie było :D
Hotele patrzą na to, co im się opłaca, a mało osób podróżuje z malutkimi dziećmi. A dla dzieci 5+ nie trzeba już tworzyć specjalnych kącików.
All the lights are shining
So brightly everywhere
And the sound of children's
Laughter fills the air
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2016
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do