ot

Hasiok.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 sie 2016, 09:29
iiwaa napisał(a):...Kolega się chyba "Kubusia Puchatka" naoglądał, że myśli, że miód to podstawowe pożywienie niedźwiedzia.

Chyba mniut. Ja się za młodu naczytałem jak gupi i wiem, że tygrysy wcinają tran i brykajo. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 sie 2016, 09:32
Ja dowiedziałem się,że sowy są wybitnie mądre.A to nie prawda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 sie 2016, 09:36
Bo ładnym w życiu lepiej jest :D choćby bajki.Mamy tam,piękną królewnę ( dobra ona jest ) i zła brzydka macocha.
Ale Jarosław Kaczyński,nie piękny.Ale,tłum pań zawsze za nim idzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 sie 2016, 09:42
Michellea napisał(a):Taaa... Chcesz się dowiedzieć coś na temat katolików? Nie pytaj ich ! Zapytaj ateusza monka, on wie lepiej ! ! !

Wegetarianie też nie jedzą mięsa i to nie tylko w piątek. Też są dla Ciebie mentalnie w średniowieczu? :roll:
Serio, to co teraz robisz w tym wątku jest strasznie wkurzające. Nie masz pojęcia o tym jak żyjemy. Nawet nie chcesz się dowiedzieć. Ty już wiesz, bo tak słyszałeś albo sobie dopowiedziałeś. My jakoś nie łazimy po wątkach i nie mówimy jacy to ateiści źli. Z łaski swojej przestań zaspamowywać ten wątek. Dziękuję!!!

Szanowna Moderacjo, możesz posprzątać ten wątek?


Ale zauważ,że ateiści to nie zawsze wegetarianie.Wegetarianie nie jedzą mięsa,z powodów ochrony środowiska.Wy katolicy,bo według Was Jezus,pościł 40 dni i 40 nocy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 sie 2016, 09:43
Kobieta bez makijażu,wygląda naturalnie.Taka jaka jest z natury.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

przez ego 23 sie 2016, 11:42
Michellea, zgadza się, że ubrania, które mają na celu kształtowanie sylwetki w korzystniejszy sposób to oszustwo, jednak to w żaden sposób nie usprawiedliwia oszustwa makijażu. Tu się też rozbija o skalę tego oszustwa .Twarz to podstawowy element ciała, decydujący o ludzkiej atrakcyjności, w dodatku jak ktoś ma brzuchol to zawsze może zrzucić i nie będzie oszustwa, ale jak ktoś sobie zrobi jakieś botoksy, to już tak. Przystojny facet nawet w łachmanach będzie wglądał lepiej od oblecha w garniaku. A ładna kobieta, ale bez tapety, może wyglądać gorzej od paszczura, ale umiejętnie zrobionego.

W ogóle to ludzie powinni chodzić goło i bez tapet i byłoby wszystko widać jak na dłoni, bez obaw, że ktoś się sztucznie upiększył. A po za tym to Bóg jakoś stworzył ludzi nagimi, czytelnymi dla innych, dopiero wraz z grzechem człowieka wszedł na świat ubiór. Wyraźnie więc widać, że strój to skutek grzechu, wynalazek szatana, a szatan to przecież podobno największy oszust. :mrgreen:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez mirunia 23 sie 2016, 11:53
wiejskifilozof napisał(a):Ale zauważ,że ateiści to nie zawsze wegetarianie.Wegetarianie nie jedzą mięsa,z powodów ochrony środowiska.Wy katolicy,bo według Was Jezus,pościł 40 dni i 40 nocy.

wiejskifilozof, Ale nikt tu nie mówił o ateistach, tylko ogólnie o wegetarianach (bez względu na światopogląd), którzy nie jedzą mięsa w ogóle - to też średniowiecze???
A my katolicy mamy swój post, tak, bo Pan Jezus pościł 40 dni i 40 nocy, a my tylko w piątki (i to nie wszyscy).
Poza tym każdy ma swoje powody i swój sposób na życie - a Ty depczesz nam po piętach i to się nazywa tolerancja, liberalizm u Ciebie?
Siedź na swoim ateistycznym wątku i tam się popisuj ideologicznie z dala od średniowiecza.

ego, no nie, przecież Jezus miał szaty i to tkane bez szwów, Maria również - a byli bez grzechu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4360
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 sie 2016, 12:31
Ja też czasem robię sobie dzień bez mięsa,mimo że to nie ma nic wspólnego z wiara.



Jest kilka takich kobiet,które bym chciał nagie zobaczyć :D
mirunia,nie przeszkadzają mi Twoje wybory.
Ale,zauważ,że jestem miły i sympatyczny.Nie hejtuje i bardzo ładnie pisze.

Co do ubrań.To cóż,weź bezdomną lat 55,ubierz ją ładnie.Uczesz i postaw obok Audi A8, od razu zrobi się biznesmenka.

Moja mama jest katoliczką i czasem je mięso w piątek.Ja jestem ateistą i czasem nie jem mięsa w piątek.
Liberaizm według mnie,polega na tym.Są szkolne rekolekcje,dlaczego wszyscy mają isć na mszę,do kościoła :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez Michellea 23 sie 2016, 12:34
mirunia, proponuję ignorować wiejskiegofilozofa. Jak nie będzie miał publiki, to może przestanie się popisywać swoją (nie)wiedzą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2181
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

przez ego 23 sie 2016, 12:41
mirunia napisał(a):ego, no nie, przecież Jezus miał szaty i to tkane bez szwów, Maria również - a byli bez grzechu.
To o niczym nie świadczy, chrzest też Jezus przyjmował, chociaż nie miał grzechu, z resztą jak sobie to wyobrażasz? jak mieli inaczej funkcjonować w kulturze skażonej strojem? no i przede wszystkim ich strój maskował jedynie ciało, a nie podkreślał seksualne atrybuty, a zauważ, że dzisiejsi ludzie jak Jezus i Maryja ubrani nie chodzą...i na krzyżu jak Jezus zawisnął to już bez szat, a Maryja jak poszła do nieba, to też suknia na ziemi pozostała, strój nie wchodzi od nieba, bo to zło ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez iiwaa 23 sie 2016, 14:07
ego napisał(a):Michellea, zgadza się, że ubrania, które mają na celu kształtowanie sylwetki w korzystniejszy sposób to oszustwo, jednak to w żaden sposób nie usprawiedliwia oszustwa makijażu. Tu się też rozbija o skalę tego oszustwa .Twarz to podstawowy element ciała, decydujący o ludzkiej atrakcyjności, w dodatku jak ktoś ma brzuchol to zawsze może zrzucić i nie będzie oszustwa, ale jak ktoś sobie zrobi jakieś botoksy, to już tak. Przystojny facet nawet w łachmanach będzie wglądał lepiej od oblecha w garniaku. A ładna kobieta, ale bez tapety, może wyglądać gorzej od paszczura, ale umiejętnie zrobionego.

W ogóle to ludzie powinni chodzić goło i bez tapet i byłoby wszystko widać jak na dłoni, bez obaw, że ktoś się sztucznie upiększył. A po za tym to Bóg jakoś stworzył ludzi nagimi, czytelnymi dla innych, dopiero wraz z grzechem człowieka wszedł na świat ubiór. Wyraźnie więc widać, że strój to skutek grzechu, wynalazek szatana, a szatan to przecież podobno największy oszust. :mrgreen:


To o niczym nie świadczy, chrzest też Jezus przyjmował, chociaż nie miał grzechu, z resztą jak sobie to wyobrażasz? jak mieli inaczej funkcjonować w kulturze skażonej strojem? no i przede wszystkim ich strój maskował jedynie ciało, a nie podkreślał seksualne atrybuty, a zauważ, że dzisiejsi ludzie jak Jezus i Maryja ubrani nie chodzą...i na krzyżu jak Jezus zawisnął to już bez szat, a Maryja jak poszła do nieba, to też suknia na ziemi pozostała, strój nie wchodzi od nieba, bo to zło ;)


Matko, gdzie ja żyję :D
Michellea, Ty jesteś normalna, ale naprawdę - tacy ludzie z takimi wypowiedziami jedynie odstraszają te młode (bo mnie już nie, ja z czystej ciekawości pytałam i w sumie oczekiwałam tylko potwierdzenia lub zaprzeczenia, nie takiej dyskusji) zbłąkane duszyczki od kościoła.

Ubrałam się dzisiaj, wyjątkowo podkreślając
seksualne atrybuty
. I nie, nie ubrałam się niestosownie. Mam spódnicę przed kolano, czarne rajstopy, najzwyklejsze, czarne, klasyczne czółenka na lekko zwężanym 8-centymetrowym słupku, błękitną koszulę. Oczywiście spódnica i koszula jest dopasowana, a nie luźna. Bo nie jestem ani spaślaczkiem, ani starszą panią, ani dzieckiem, żeby założyć wór po ziemniakach.

Zastanawiam się, jak bardzo trzeba uderzyć się w głowę, żeby głosić takie herezje.
Niezależnie od wyznania.

Nie widziałaś chyba mężczyzny w dobrze dopasowanym garniturze - chociażby w "slim ficie".

Każde
ubranie, niezależnie czy damskie, czy męskie, ma na celu ukazanie sylwetki w jak najkorzystniejszym świetle.
Abstrahując od urody modela - takie garnitury się obecnie nosi. Nikt już nie wkłada poduch poszerzających ramiona i garnituru - worka. Spodnie są węźsze, a marynarki mają wcięcie w pasie. Idealnie to wygląda na wysokich, szczupłych panach.
https://www.vangraaf.com/pl/boss-garnit ... ve1-542937
https://www.vangraaf.com/pl/hugo-garnit ... der-567882
https://www.vangraaf.com/pl/hugo-meska- ... s1s-482177

Są zawody, w których wygląd ma znaczenie, bo obrazuje szacunek do klienta.

Botoks (którego nigdy nie robiłam i robić nie zamierzam, bo nie interesuje mnie wstrzykiwanie toksyny botulinowej), nie jest oszustwem, bo daje trwały efekt, dziecko drogie. Jak go wstrzykniesz, to nie zmyjesz wraz z codziennym demakijażem.

Mogę być oszustką. Nawet szatanem mogę być. Ukamienować mnie, za tę spódnicę opiętą na tyłku , buty dodające trochę wzrostu, makijaż i koszulę marszczoną na biuście, coby go bylo bardziej widać. Ukamienować!

Nie chcesz - nie maluj się. Nie oczekuj, że inni przestaną.

Co ja czytam... :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1952
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

przez ego 23 sie 2016, 14:40
iiwaa napisał(a):Zastanawiam się, jak bardzo trzeba uderzyć się w głowę, żeby głosić takie herezje.
A ja się teraz zastanawiam jak mocno trzeba się uderzyć, żeby każdą rzecz jaką się przeczyta w internecie, która jakoś zaszokuje, traktować śmiertelnie poważnie i uruchamiać histerię :]
Akurat w kontekście wiary katolickiej żadnej herezji nie ma.

Każde ubranie, niezależnie czy damskie, czy męskie, ma na celu ukazanie sylwetki w jak najkorzystniejszym świetle.
A to najkorzystniejsze światło to takie które podkreśla walory sylwetki, u kobiet uwydatnia piersi( co nie oznacza one muszą być na wierzchu-uprzedzam Twoją ew.naditerpretację) i wąską talię, u mężczyzn męski rys sylwetki. A czy każde..czy sutanna ukazuje sylwetkę męską w możliwie najkorzystniejszym świetle? a habit sylwetkę żeńską?
A te linki co podrzuciłaś, to jest właśnie to o czym pisałam, tym panom, to nawet złote garniaki nie pomogą... :lol:

Botoks (którego nigdy nie robiłam i robić nie zamierzam, bo nie interesuje mnie wstrzykiwanie toksyny botulinowej), nie jest oszustwem, bo daje trwały efekt, dziecko drogie. Jak go wstrzykniesz, to nie zmyjesz wraz z codziennym demakijażem.

Z tego co pamiętam botoks nie daje trwałego efektu, żeby efekt się utrzymał trzeba zabieg co jakiś czas powtórzyć, zresztą to i tak bez znaczenia, bo trwałość efektu oszustwa nie decyduje o tym czy jest oszustwo. Karnistka a głosi takie herezje..
Jak sobie zrobisz np. "dmuchane" cycki, to efekt będzie trwały, ale nie sprawi, że te cycki nie będą oszukane :]
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 23 sie 2016, 14:53
NN4V napisał(a):
iiwaa napisał(a):...Kolega się chyba "Kubusia Puchatka" naoglądał, że myśli, że miód to podstawowe pożywienie niedźwiedzia.

Chyba mniut. Ja się za młodu naczytałem jak gupi i wiem, że tygrysy wcinają tran i brykajo. :lol:


Jestem tygrysem :shock:
Albo stygrysiałam :lol:
Na jedno w sumie wychodzi.


Ad rem - dziś cudowny obrazek widziałam.
Mamusia z córeczką wyszły ze sklepu, coś tam mała miała. Mamusia z fajką w zębach, dym prosto na dziecko. Dziecko upuściło soczek. Mamusia: "kur*** mać".
Cudnie. Może na wychowaniu maluchów się nie znam, ale śmiem twierdzić, że jednak lepiej niż ta "pani".

Niezmiernie też bawi mnie - bawi, bo już nic innego nie da się z tym zrobić - kiedy mamusie nastolatków (a mieszkałam z nastolatką parę ładnych lat - całe gimnazjum, całe liceum, licencjat) każą im: sprzątać, dobrze się uczyć, odrabiać lekcje, narzekają, że dzieci spędzają zbyt dużo czasu przy komputerze. A same mają syf, a ich głównym zajęciem po pracy (o ile w ogóle pracują) pielęgnowanie tego pustostanu w główkach i oglądanie seriali. To z kogo dziecko - niegłupie i całkiem rozumne - ma brać przykład? Nigdy nie wymagałam od młodej niczego, czego nie wymagałam od siebie. Nie sprzątaliśmy z mężem - ona też nie sprzątała. Za to skoro wszyscy zawsze odkładamy rzeczy na miejsce, to wszyscy. Zapraszaliśmy do domu kogo uważaliśmy za słuszne - ona również nie musiała pytać nas o zgodę, kiedy zapraszała kogoś. Nie miała obowiązków poza nauką i - z własnej woli tam poszła, więc też ciężko nazwać obowiązkiem - tańcem i jazdą konno. De facto tego nigdy nie kontrolowaliśmy, bo od tego jest trener. I nigdy nie nadużyła naszego zaufania. Zresztą to aż zbyt spokojna dziewczyna.
Uważa się za "oświeconą matkę" a między uszami - same kości!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1952
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 sie 2016, 14:59
Ja tam dowiedziałem się z Kubusia Puchatka że Krzyś by się łapał na użytkownika foro,razem z osłem . Ba może nawet są.
Dobra seria shitpostów psze państwa Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do