ot

Hasiok.

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez NN4V 28 sie 2016, 23:47
iiwaa napisał(a):rozumiem, że jak dziecko wchodzi mu na głowę, to on ma się uśmiechać?
Nawet nauczyciele karcą dzieci - chociażby przesadzeniem do pierwszej ławki.

Nie - po prostu trudno z tej opowieści domniemać przyczyny stanu rzeczy.
Jakby nie wszystko zostało napisane.
Dlatego się nie trzyma kupy - jest niespójne.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4907
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

przez iiwaa 29 sie 2016, 11:16
NN4V napisał(a):
iiwaa napisał(a):rozumiem, że jak dziecko wchodzi mu na głowę, to on ma się uśmiechać?
Nawet nauczyciele karcą dzieci - chociażby przesadzeniem do pierwszej ławki.

Nie - po prostu trudno z tej opowieści domniemać przyczyny stanu rzeczy.
Jakby nie wszystko zostało napisane.
Dlatego się nie trzyma kupy - jest niespójne.


Odnioslam sie do tego, ze rzekomo tylko rodzic biologiczny moze karcic dziecko.
Teza bierze w leb juz przy glupim przysobieniu.
iiwaa
Offline

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 sie 2016, 17:49
iiwaa napisał(a):
NN4V napisał(a):
iiwaa napisał(a):rozumiem, że jak dziecko wchodzi mu na głowę, to on ma się uśmiechać?
Nawet nauczyciele karcą dzieci - chociażby przesadzeniem do pierwszej ławki.

Nie - po prostu trudno z tej opowieści domniemać przyczyny stanu rzeczy.
Jakby nie wszystko zostało napisane.
Dlatego się nie trzyma kupy - jest niespójne.


Odnioslam sie do tego, ze rzekomo tylko rodzic biologiczny moze karcic dziecko.
Teza bierze w leb juz przy glupim przysobieniu.

przy typowej adopcji jest inaczej-kiedy adoptuje wspolnie babka i facet, a inaczej w zwiazku jak kobieta ma dziecko. Stan prawny jak facet nawet wchodzi w relacje z babka ktora ma dziecko i oficjalnie adoptuje nic nie ma do rzeczy, jezeli dziecko wie ze nie jest biologicznym ojcem. W rodzinach gdzie wtedy kara biologiczny rodzic są o wiele lepsze relacje, chociazby dlatego ze dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz, juz nie mowiac o dziecku ktore moze myslec ze taki facet sie na nim odgrywa.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6566
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

przez iiwaa 29 sie 2016, 18:00
agusiaww napisał(a):przy typowej adopcji jest inaczej-kiedy adoptuje wspolnie babka i facet, a inaczej w zwiazku jak kobieta ma dziecko. Stan prawny jak facet nawet wchodzi w relacje z babka ktora ma dziecko i oficjalnie adoptuje nic nie ma do rzeczy, jezeli dziecko wie ze nie jest biologicznym ojcem. W rodzinach gdzie wtedy kara biologiczny rodzic są o wiele lepsze relacje, chociazby dlatego ze dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz, juz nie mowiac o dziecku ktore moze myslec ze taki facet sie na nim odgrywa.


A co to jest typowa i nietypowa adopcja? Cholera jasna, nie slyszalam o takich :bezradny:

MAZ to obcy facet? Fajne podejscie.

Czasownik "karac" sie troche inaczej odmienia.

Oczywiscie ze stan prawny ma wiele do rzeczy, bo opiekunom prawnym i rodzicom karcic nieletnich wolno, pozostalym osobom nie. Przy karceniu mozna posunac sie do naruszenia nietykalnosci cielesnej - nie dalej. Choc byly nawet tezy, ze do spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu, ale to raczej pojedyncze twierdzenia.
Natomiast nakrzyczec na dziecko moze KAZDY. Nie dac mu cukierkow za kare albo powiedziec, ze ma isc do pokoju - rowniez.
iiwaa
Offline

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez Michellea 29 sie 2016, 19:37
Dla dziecka to obcy facet, bo nie ojciec, tylko mąż mamy. No, chyba że dziecko go za tego ojca uzna.
Z prawnego punktu widzenia może karać, ale w praktyce czy dziecko będzie go słuchać, stosować się do tych kar, nie podważać ich, bo "nie jesteś moim ojcem" , to już inna bajka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2704
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

przez iiwaa 29 sie 2016, 19:58
Michellea napisał(a):Dla dziecka to obcy facet, bo nie ojciec, tylko mąż mamy. No, chyba że dziecko go za tego ojca uzna.
Z prawnego punktu widzenia może karać, ale w praktyce czy dziecko będzie go słuchać, stosować się do tych kar, nie podważać ich, bo "nie jesteś moim ojcem" , to już inna bajka.


Przeczytaj sformułowanie :
ze dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz


To nie o stosunku dziecka do tego faceta mowa, ale o podejsciu kobiety - do malzonka.
Dziecko to dziecko, wiadomo ze moze sie buntowac, ale po przeczytaniu tego - wlosy na glowie stanely mi deba.

A ja glupia cale zycie myslalam, ze to malzonkowie sa dla siebie najwazniejsi.
Co ciekawe, abstrahujac od tego ze jestem niewierzaca, nawet katecheta w liceum to podkreslal(!!!). Nie dziecko, bo dziecko idzie w swoja strone, a malzonkowie zostaja razem. To oni powinni dbac o swoje relacje w pierwszej kolejnosci.
iiwaa
Offline

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 29 sie 2016, 20:13
Co Ty masz z tym podawaniem wieku? :D

Nie jest na miejscu. I nie chodzi o samą długość sukienki - wszak dziecko w krótkich spodenkach nikogo nie gorszy - a o wyzywający całokształt.
iiwaa
Offline

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez NN4V 30 sie 2016, 07:08
agusiaww napisał(a):... dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz....

Nie zawsze. Niektóre kobiety myślą.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4907
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sie 2016, 10:01
To taki mów fetysz.Pozdrawiam ja 39 lat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18334
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez Stracona100 30 sie 2016, 10:14
Miłość matki do dziecka i kobiety do mężczyzny to dwa całkowicie różne uczucia. Oba mogą istnieć jednocześnie i nie powinny się wzajemnie znosić. Jeśli jest inaczej sytuacja jest niezdrowa i od wielu okoliczności zależy, które z uczuć stanie się dla kobiety ważniejsze.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

przez iiwaa 30 sie 2016, 13:49
NN4V napisał(a):
agusiaww napisał(a):... dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz....

Nie zawsze. Niektóre kobiety myślą.


:brawo:


Wiesz, jezeli ja widze, ze malzenstwo nie zgadza sie ze soba i pozwala dzieciakowi mieszac sie do tej sprzeczki, i jeszcze sluchaja tego dziecka, ktore maci, to naprawde rece mi opadaja.
No litosci. To tak, jakbym jechala z mezem taksowka, w trakcie rozmowy wyszloby jakies nieporozumienie, a my pytalibysmy taksowkarza o zdanie odnosnie naszych prywatnych spraw.
Takie rzeczy sie zalatwia tylko i wylacznie miedzy dwiema osobami, a nie miesza kogokolwiek.
iiwaa
Offline

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez Michellea 30 sie 2016, 14:29
iiwaa napisał(a):Przeczytaj sformułowanie :
ze dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz


To nie o stosunku dziecka do tego faceta mowa, ale o podejsciu kobiety - do malzonka.
Dziecko to dziecko, wiadomo ze moze sie buntowac, ale po przeczytaniu tego - wlosy na glowie stanely mi deba.

Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Myślę, że jest różnica między sytuacją, w której oboje są rodzicami dziecka a sytuacją, w której rodzicem jest tylko jedno z nich. Gdybym miała dziecko, a związała się z facetem, który nie jest jego ojcem, to starałabym się, żeby go polubiło albo przynajmniej zaakceptowało. Ale gdyby tak się nie stało, a działoby się coraz gorzej, dziecko by go wręcz nienawidziło i żadne próby ustabilizowania tej sytuacji, rozmowy, wizyty u psychologa etc. by zawiodły, to zastanawiałabym się nad tym czy tego związku nie zakończyć, bo za dziecko jestem odpowiedzialna, za faceta nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2704
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

przez iiwaa 30 sie 2016, 17:24
Michellea napisał(a):
iiwaa napisał(a):Przeczytaj sformułowanie :
ze dla matki zawsze bedzie wazniejsze jej dziecko niz obcy facet badz co badz


To nie o stosunku dziecka do tego faceta mowa, ale o podejsciu kobiety - do malzonka.
Dziecko to dziecko, wiadomo ze moze sie buntowac, ale po przeczytaniu tego - wlosy na glowie stanely mi deba.

Wydaje mi się, że wiem o co chodziło agusiiww, ale nie potrafię wytłumaczyć :bezradny:

Myślę, że jest różnica między sytuacją, w której oboje są rodzicami dziecka a sytuacją, w której rodzicem jest tylko jedno z nich. Gdybym miała dziecko, a związała się z facetem, który nie jest jego ojcem, to starałabym się, żeby go polubiło albo przynajmniej zaakceptowało. Ale gdyby tak się nie stało, a działoby się coraz gorzej, dziecko by go wręcz nienawidziło i żadne próby ustabilizowania tej sytuacji, rozmowy, wizyty u psychologa etc. by zawiodły, to zastanawiałabym się nad tym czy tego związku nie zakończyć, bo za dziecko jestem odpowiedzialna, za faceta nie.


Problem w tym, że dziecko - nie mówię o małym, nie mówię o dorosłym, tylko właśnie o takim podlotku - może się buntować, "bo tak". Bo po prostu nie podoba mu się, że nie ma matki tylko dla siebie. Zresztą dzieci - podobno - potrafią buntować się nawet na wieść o młodszym rodzeństwie.
iiwaa
Offline

Żona ignoruje meza. Wierzy córce

Avatar użytkownika
przez Michellea 30 sie 2016, 18:11
Dlatego napisałam, że po zrobieniu wszystkiego, co by tę sytuację ustabilizowało. Natomiast nie wyobrażam sobie, że miałabym czekać, że taki bunt mu przejdzie sam z siebie. W zasadzie jest on naturalny, tylko trzeba odpowiednio na niego zareagować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2704
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Olalala i 5 gości

Przeskocz do