ot

Hasiok.

Dlaczego Kobiety som takie miekkie w dotyku.

Avatar użytkownika
przez L&M 20 kwi 2014, 14:10
A twarde w rozstaniu?
Ten ,ktory ma wszystko nie ma nic.Ten co nie ma nic,ma wszystko....
Avatar użytkownika
L&M
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 kwi 2014, 13:02

Som tu ladne forumowiczki?

przez Lonely94 20 kwi 2014, 14:10
Kalebx3, wiem.. pytanie bardziej do autora tematu ; ). Spam ?
Lonely94
Offline

Som tu ladne forumowiczki?

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 kwi 2014, 14:12
Owszem,są,ale pierw bym radził zacząć od słownika.
Albo auto korekty w przeglądarce ^_-
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

przez Paulina992 23 kwi 2014, 18:42
Witam,
mam prawie 22 lata, jestem w związku od niecałego roku. Kocham mojego chłopaka miłością prawdziwą i naprawdę całym sercem. Jest to mój pierwszy chłopak.
Ale tak od początku, często widywałam się z wieloma meżczyznami jak miałam 16-19 lat, do 19 roku wierzyłam że gdzieś czeka ten jedyny. Widywałam się z meżczyznami, ale zawsze głownie po to by przekonać się że to nie to, to kwestia 2-5 radnek maksymalnie była. Jestem dość poztywną postacią, bardzo lubie dobrych ludzi i obracać sie wsrod takiego towarzystwa. Odkad pamietam jak miałam kolezanki, z ktorymi sie zadawałam bo one chciały a potem obgadały czy zrobiły w babuko, bolało mnie to. Z czasem, pozostałam od 15 roku życia przy jednej jedynej przyjaciółce, z która dopeiro od roku nie utrzymuje kontaktu. Jest to dowod na to, że jestem dość wrazliwa.
Do sedna, jestem raczej dość mocno wierząca w Boga. Pornografie widziałam, jednak raczej nie sama, tylko u kogos i nie ogladalam sama tylko raczej z kolezanką itp. Brzydzi mnie to i mam wyrzuty sumienia, że to widziałam, że ktos musi sprzedać swoje ciało dla pieniedzy a banda niewyżytych chłopaków joł mada faka (PS lubię rap i jest fajny nic do niego nie mam) idzie na impreze i szlag mnie trafiał zawsze jak to widze i jak pomysle, "wyruchałbym ją" itp. Obrzydzenie mnie brało jak ktoś podchodził do mnie nieznany i chciał ze mna tańczyć na imprezach, odrazu mysłałam że chce ze mna być i uprawaic seks. Szczerzae? Tak było.. bo jak byłam młodsza to byłam naiwna i nie umialam odmawiać. Zatańczyłam. I tak sie zaczeło, popisalam z wieloma chłopkami. Jednak mysl o meskim ciele i to że probonowali i zwiazek doprowadzał mnie do wstretu do facetów. Majac prawie 19 lat spotykalam sie z chlopakiem choc to nie był oficjalnie moj chlopak, bardziej po to by sie do nich przekonać.. by sprobować, jednak okazało sie, ze to nie to.. jak zwykle. Dlugi czas nie widywałam się z nikim. Nie chciałam. Poznałam pewnego chłopaka i po ok roku znajomosci wyznał mi miłosc, nie traktowałam go jako mojego przyszlego chlopaka, bardziej jak kolege, przyjaciela. Jestem z nim do dziś, choć po tym jak wyznał mi miłość płakałąm pół nocy, że kolejny okazał sie taki jak kazdy, mysłałam że mnie szanuje, a on chce ze mną być i pewnie uprawiać seks itd bla bla.. :) Nie wiem, naprawdę nie ogarniam, czy to przez wiarę w Boga, czy ten wszechoobecny seks i gołe laski i wszyscy wpadają ze znajomych, słyszy się, że "przecież wszysyc uprawiają seks".. nie wiem do kogo się udać.. co ze sobą zorbić. W sumie nie napisałam co mnietak boli. Mam napady ogromnego żalu i zazdrosci i obrzydlistwa, że facet patrzy na laske to widzi ją już nago ( choc jest ubrana) i już by chciał z nią seks uprawiać.. wkurza mnie to tak niesamowicie... gdy idziemy ulicami z chlopakiem co rzadko raczej się zdarza, nie oglada się raczej za innymi. Jednak na imprezie wsord wszytskich kobiet, bez stanika, z dekoldem dosłownie do pępka, patzry się na nie i mówi np: Patrz na tego kolesia tej dziewczyny, ale oblech, biedna. - Przy czym dziewczyna wygląda szałowo, biust na wierzchu opalona, umalowana z tyleczkiem na wierzchu. Dodam, że mam małe piersi i nie nosze dekoldów, nigdy nie zazdrosiłam nimu piersi, bo nie zazdoszcze raczej nic nikomu ciesze sie że ktoś ma lepiej i jest szczesliwy, ale po takich slowach coż dziewczyna ma sobie pomyslec, przy czym koles był oblesny naprawde... i mocno pijany a oczy mojego chlopaka byly skieorwane caluski czas w jej biust bez staniczka. Bylismy tylko 2 x na dyskotece i sytuacja zawsze miałą miejsce. Bylo mi tak cholernie przykro, ale nic. Przeszło mi za chwile, ale to mi chyba tylko przechodzi tak nie do końca w podświadomce siedzi cały czas, bo wiem że to nie ma sensu mu tegowyominać. Jak pytam czy ta czy ta dziewczyna jest ładna... a pytam zwykle o ładne dziewczyny, i zwykle sa z duzymi biustami, to on odpowiada, że tak że są ładne , nie zawsze ale coraz czesciej... czuje sie jak scierwo że tak brzydko powiem, wyobrazam sobie że on chciałby zastapić tej czy tej dziewczyny chlopaka bo widać że dba o siebie to i uprawia seks z nim na pewno i robi mu jakieś inne przyjemności. Ja z moim chlopakiem nie robiliśmy tego jeszcze ani razem ani z nikim innym, choć oczywiscie muszę mu robić dobrze bo inaczej jest załamany i ma doła. Twierdzi że jest na tyle dobrym chlopakiem, że tacy jak on maja dziewczyny co im robią lody i dawaja dupy i oni są chamami a on jest miły to czemu tego nei otrzymuje. Przyznam że oczywiscie to obrzydliwe stwierdzenie "robić loda" miało wiele razy miejsce, dopoki nie uslyszalam tego co przed chiwlka napisałam, i nigdy już tego nie dostanie. Nienawidze jak ktos to tak nazywa. Dla mnei to że cos robie ustami czy ręka, bylo - do pewnego czasu rodzajem spelnienia osobki ktorą kocham i uwilbiam, ale nie oddam tego co w kobiecie najcenniejsze - dziewictwa. Uwazałam to za rodzaj miłosci, którą chyba wolno uprawiać, ale wszystko to robie dla niego, z 3 moze 4 razy miałam orgazm w trakcie całego naszego zwiazku. Nie mam o to pretensji, ale czemu nie istnieją faececi, którzy szanują koiete i nie karzą im robić takich rzeczy. Niby czlowiek jest stworzony do milosci i potomstwa, ale to po slubie.. Jezu... Naprawdę takich nie ma? Dlaczego on karze mi to robić - ok nie do tego nie mam juz sie przyzwcziłam, nieraz nawet przysypiam podczas. Ale jak takich rzeczy sie nasłucham a pożniej widze jak patrzy sie w cycki innych lasek eh.. nie wiem czy to problem wiary w Boga, czy brak szacunku wszeobceny do kobiety.. brak elenacji i UBIORU. Był okres że chciałam po skończeniu średniej iść do zakonu.. ale to czego sie nasluchałam o zakonach... fuuu ... mysłaałam ze tam są dobzi zorgnizowani szczesliwi i pozytywni ludzie... a tam te starsze zakonnice mszcza i poniewieraja mlode jak scierwa, a księza je gwałcą ! noż kur.. . wrrr .. jest na tym swiecie miejsce dla dobrych ludzi..
W dodatku okazuję się że mam problemy ginekologiczne i tak się zastanawiam czy obranie drogi z facetem czy to to.. Choc go tak cholernie kocham że masakra. Swiata poza nim nie widze, ale ten ciagłe napady zazdrosi, które mam w głowie nie potrafie nad tym zapanować.. i to że on uwaza że kazda robi dobrze facetowi, noż kurde. Czy okazuje mi brak szacunku? A może jakbym uprawaiała z nim seks to problem by zniknął - choć bardzoi nie chce, myslę że bedę codiennie płakac ze oddałam to co najcenniejsze, a on pewnie zerwie ze mna wtedy, bo bede plakać i bede mu psuc humor.
Ja nie wiem jak przekazać facetowi, że kobiety nie robią lodów ;/ ja jego ;/ to facet ma sie starac o kobiete i czekać za nią do slubu.
Wydaje sie błahostką moj problem? JEdnak jeśli dalej to bedzie trwać ta chora zazdrość sprawi że go stracę - poradze sobei jakoś, dam radę, ale to nie fair że kobiety są tak traktowane.. Jak slysze z jego ust słowo : "seks" to odrazu peka mi serce, ze traktuje mnie jak taką... eh ;/ jak kazda. Choc mnie kocha, to wiem, ale czemu faececi wszyscy są tacy sami, zaakceptować to i czekać w nieskonczonosc na zaręczyny ? Czyli jak kupi działkę i sie wybuduje zapewne. Nigdy nie rozmawiamy o przyszłości, nigdy. Jest to temat tabu... Zero planów. Sama nie wiem czy kazda z Was tak ma ? Od każdej mezczyzna tego oczekuje, jak usłysze że nie to tylko sie zdenerwuje na niego a tego nie chce ;( co mam zrobić by zaczać poczuc swą wartość, że jestem kobieta i to jest zajebista sprawa a faceci sa od tego by nas kochać i nam pomagać - tak - jestem troche feministką. Któraś ma podobnie?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 17:42

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez elo 23 kwi 2014, 19:25
ufff doszlam do konca! tera tylko pytanie czy zrozumialam o co ci chodzi... facet ktory bedac w zwiazku z kobieta oczekuje od niej loda i seksu jej nie szanuje tak :?:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7660
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

przez Aranjani 23 kwi 2014, 20:05
elo napisał(a):ufff doszlam do konca! tera tylko pytanie czy zrozumialam o co ci chodzi... facet ktory bedac w zwiazku z kobieta oczekuje od niej loda i seksu jej nie szanuje tak :?:


uff... też doszłam do końca ale szczerze mówiąc nie bardzo wiem o co kaman :lol:
Aranjani
Offline

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 kwi 2014, 20:06
Tez dobrnelam do konca. Droga Paulina992, daj sobie spokoj z chlopakami bo do zwiazku trzeba dojrzec a poki co to masz mentalnosc (bez obrazy) 13 latki. Piszesz ze kochasz swojego chlopaka ale nie mam pojecia co rozumiesz poprzez kochasz? Jest w ogole miedzy Wami jakas bliskosc, intymnosc ( nie mam na mysli seksu), porozumienie? Wiesz jak funkcjonuja mezczyzni i ze nie sa podobni do kobiet?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 23 kwi 2014, 20:23
Paulina992, zrozumiałam z pewnym trudem, ze dla Ciebie seks przed ślubem oznacza brak szacunku i że dziewictwo oddasz dopiero po slubie. Masz prawo do takiej postawy i powiedz to swojemu chłopakowi. Jesli mu tego nie mówisz, a sama sie zmuszasz do zaspokajania go, okazujesz brak szacunku sobie, bo zakłamujesz swój zwiazek, nie jestes szczera wobec partnera.
Co do Twoich uwag odnosnie robienia lodów i świecenia biustem, niektóre kobiety robią to, bo lubią, a nie dlatego że faceci je wykorzystują.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 23 kwi 2014, 20:31
Przyznam szczerze ledwo dotrwałem do końca tej jakże wzruszającej historii, zrozumiałem tylko tyle... ze laska zmusza sie do zrobienia loda, pomimo ze tym gardzi...pokazuje w ten sposób miłość do faceta, to takie pokazanie mu, ze mi na nim zależy.... robienie laski nie ma nic wspólnego z miłością :D .

Paulina992, wiesz na czym polega związek?? na szanowaniu się nawzajem i nie zmuszaniu 2ej osoby do niczego - a tu widać, ze Twoj facet Cie nie szanuje i nie liczy sie z Toba.
Gdyby kochał cie naprawdę to nie kazałby Ci robic rzeczy których ty nie chcesz ani nie akceptujesz.Za to powinien udowodnić że kocha, SZANUJĄC Twoja decyzję.
Dziewczyno na takie cos musisz miec ochote sama z siebie , nigdy nie rob dla faceta czegos wbrew sobie ale z tego co piszesz wcale tak nie jest. Dlatego bez sensu się zmuszać. , naprawde nie warto..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 kwi 2014, 20:34
Zgadzam się z bittersweet. Paulina992, jeżeli nie chcesz zaspokajać swojego partnera oralnie, świecić biustem ani uprawiać seksu przed ślubem to jak najbardziej masz do tego prawo. Nie zmuszaj się do czegoś, co jest wbrew Tobie, Twoim zasadom, poglądom, systemowi wartości, ale koniecznie porozmawiaj na ten temat ze swoim chłopakiem, by ten wiedział, czego może oczekiwać od Ciebie, od zwiazku z Tobą. Sprecyzujcie, jak wyobrażacie sobie Waszą intymność, chwile bliskości, po prostu ustalcie granice...
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 23 kwi 2014, 20:34
kuzwa, zadziwiające, kazdy użytkownik zobaczył inny problem :mrgreen:
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 kwi 2014, 20:39
macieywwa, widac laska jest mega zdolna :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 23 kwi 2014, 20:51
Candy14, przeczytałem jeszcze raz/z bólem dupy/ i tak naprawde nie wiem do konca w czym problem poza tym co napisałem wczesniej...no ale jestem tylko facetem, wiadomo interpretuje jak facet :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Czy mężczyźni nie szanują kobiet?

Avatar użytkownika
przez Łapa 23 kwi 2014, 20:55
Paulina992 bardzo mnie rozbawiła Twoja wizja zakonów i tego co się w nich robi.
Moim zdaniem powinnaś jeszcze nieco dojrzeć do związku bo widzę, że miotasz się z jednej emocji do drugiej i nie sądzę by coś dobrego z tego wynikło...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do