ot

Hasiok.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 23 sie 2016, 22:05
40 kilo/180 cm wzrostu
nie, bo nie mają cycków i wyglądają jak szkielety. Mnie się nie podoba, osobiście wolę już popatrzeć na te pulchniejsze (nie mówię, że grube) - dla mnie są bardziej seksi niż zachudzone patyczaki
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4480
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 sie 2016, 22:11
Ḍryāgan napisał(a):
40 kilo/180 cm wzrostu
nie, bo nie mają cycków i wyglądają jak szkielety. Mnie się nie podoba, osobiście wolę już popatrzeć na te pulchniejsze (nie mówię, że grube) - dla mnie są bardziej seksi niż zachudzone patyczaki

Popieram, taka waga przy tym wzroście jest niezgodna z naturą - karykatura człowieka/kobiety.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1430
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 23 sie 2016, 22:22
Ḍryāgan napisał(a):
40 kilo/180 cm wzrostu
nie, bo nie mają cycków i wyglądają jak szkielety. Mnie się nie podoba, osobiście wolę już popatrzeć na te pulchniejsze (nie mówię, że grube) - dla mnie są bardziej seksi niż zachudzone patyczaki


Dryagan, ale ja nie mowię, że to mi się podoba, bo mi się to nie podoba, ale i tak wydaje mi się lepsze niż spasienie.
Zresztą przedział prawidłowej wagi jest duży - lekarze zalecają, żeby utrzymywać wagę w dolnym przedziale wagi prawidłowej. Jeżeli przy moim niskim wzroście ten przedział to około 10 kilogramów (aż tyle przy niskim wzroście i drobnokościstej budowie!), to po prostu nie wyobrażam sobie, jak bardzo zaniedbać się trzeba, żeby mieć np. 10 kilogramów nadwagi (czyli nad górą granicą tego przedziału). To, że ktoś ma biust, mając nadwagę, to żaden sukces, jak mawia mój siostrzeniec. Jeszcze jeden jego komentarz (chłopak jest bardzo bezpośredni): "nie ma co się chwalić wielkimi /.../, skoro składają się z samej tkanki tłuszczowej, a nie z gruczołowej. i są elementem spasienia". Sam ma drobniutką narzeczoną - ale to Azjatka.
To po prostu nie wygląda i jest nieco obrzydliwe. Co innego figura Jennifer Lopez - jędrna i seksowna, co innego obrzydliwy tłuszcz, a tak to jest najczęściej, niestety.
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pytanie do Admina/Moderacji

Avatar użytkownika
przez kotek em 23 sie 2016, 22:29
Kontrast, taa, chyba w sraniu na odległość :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4183
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 23 sie 2016, 22:38
iiwaa, no ale nadwaga może być wynikiem nie tylko niewłaściwego jedzenia. Przypuszczam, że na tym forum wiele osób boryka się z problemem nadmiernej wagi, głównie z powodu leków. Wiele z nich powoduje tycie i można się nawet głodzić, nic nie pomaga. Dlatego wrzucanie wszystkich do jednego wora pt. spaślak i na pewno się obżera, może kogoś takiego zaboleć.
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4480
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 sie 2016, 22:45
Ḍryāgan napisał(a):iiwaa, no ale nadwaga może być wynikiem nie tylko niewłaściwego jedzenia. Przypuszczam, że na tym forum wiele osób boryka się z problemem nadmiernej wagi, głównie z powodu leków. Wiele z nich powoduje tycie i można się nawet głodzić, nic nie pomaga. Dlatego wrzucanie wszystkich do jednego wora pt. spaślak i na pewno się obżera, może kogoś takiego zaboleć.

Nie sądzę, aby iiwaa brała pod uwagę takie niuanse.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1430
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 23 sie 2016, 22:46
Ḍryāgan napisał(a):iiwaa, no ale nadwaga może być wynikiem nie tylko niewłaściwego jedzenia. Przypuszczam, że na tym forum wiele osób boryka się z problemem nadmiernej wagi, głównie z powodu leków. Wiele z nich powoduje tycie i można się nawet głodzić, nic nie pomaga. Dlatego wrzucanie wszystkich do jednego wora pt. spaślak i na pewno się obżera, może kogoś takiego zaboleć.


A nie wiem, kto się z czym boryka, nie mój problem ;)
Przecież ludzie nie ustawiają sobie nicków "..... - z nadwagą", żeby traktować jak śmierdzące jajo.
No mnie się podoba budowa np. Azjatek (niestety moja jest efektem bycia chudą, u nich to natura), nic nie poradzę ;)
Kobieta winna mieć talię, nie brzuchol ;)
A co do biustu - zazdroszczę biustu właśnie takiej Jennifer Lopez czy innym kobietom większych, jędrnych piersi. (Jennifer jest właśnie dla mnie kobietą, która może być "większa", ale nadal piękna i seksowna).
Ale na duże i obwisłe nigdy w życiu bym się nie zamieniła - jestem posiadaczką małego biustu i wiem, że grawitacja go nie tyka - jest taki, jaki był 20 lat temu (choć weź też pod uwagę że ćwiczę i na szczęście nie karmiłam, nie wiem jak jest u kobiet z małym biustem, które nie ćwiczą i karmiły). Po prostu duży zaraz musisz podciągać chirurgicznie, żeby atrakcyjnie wyglądał...
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 23 sie 2016, 23:08
A nie wiem, kto się z czym boryka, nie mój problem ;) Przecież ludzie nie ustawiają sobie nicków "..... - z nadwagą", żeby traktować jak śmierdzące jajo.

A jednak jest to forum dla ludzi z problemami i trochę delikatności by się należało. Generalnie czasem fajnie się z Tobą gada i nie jestem osobą, która będzie się przypieprzać w każdym poście, ale jak napiszesz coś takiego jak powyżej to aż zgrzyta. Nie dziw się, że niektórzy przypisują ci wyniosłość i nieliczenie się z uczuciami innych ludzi.
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4480
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 sie 2016, 23:12
iiwaa napisał(a):... A nie wiem, kto się z czym boryka, nie mój problem ;)
Przecież ludzie nie ustawiają sobie nicków "..... - z nadwagą", żeby traktować jak śmierdzące jajo...

Piękna wypowiedź :brawo:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1430
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 23 sie 2016, 23:19
Ḍryāgan napisał(a):
A nie wiem, kto się z czym boryka, nie mój problem ;) Przecież ludzie nie ustawiają sobie nicków "..... - z nadwagą", żeby traktować jak śmierdzące jajo.

A jednak jest to forum dla ludzi z problemami i trochę delikatności by się należało. Generalnie czasem fajnie się z Tobą gada i nie jestem osobą, która będzie się przypieprzać w każdym poście, ale jak napiszesz coś takiego jak powyżej to aż zgrzyta. Nie dziw się, że niektórzy przypisują ci wyniosłość i nieliczenie się z uczuciami innych ludzi.


Ale Dryagan, dla mnie równie dobrze możemy gadać o płaskich deskach i kościstych biodrach - do usług, mogę robić za obiekt krytyki ;)
Po prostu rzecz w tym, że nie wiem, kto ma nadwagę, żeby akurat do niego nie skierować wypowiedzi odnośnie tego, że uważam, że to godzi w moje poczucie estetyki.
Równie dobrze moje żebra mogą godzić w czyjeś, nie zamierzam się ani o to obrażać, ani tym przejmować.
Gdybyś nie powiedział, żeś chudy - to nawet bym nie wiedziała, no bo skąd? I co, przejąłbyś się, gdybym tutaj nagle powiedziała - hipotetycznie oczywiście, bo tak nie uważam - że chudzi mężczyźni są okropni?
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 23 sie 2016, 23:28
iiwaa, nie, nie przejąłbym się. I wcale mi nie chodziło o to, co się akurat Tobie podoba. Tylko założyłaś z góry, że otyłość wynika z zaniedbania (określilaś to spasieniem), tymczasem może ona też wynikać z choroby. Po prostu zaszufladkowałaś tęgie osoby jako nie dbające o siebie. Tylko o to mi chodzi nie o Twoje preferencje czy poczucie estetyki, ale może nie wyczuwasz takich niuansów.
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4480
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 sie 2016, 23:38
iiwaa napisał(a):... z nadwagą, żeby traktować jak śmierdzące jajo...

świadomie podkreślam typową wypowiedź tej osoby, mającej się za "coś lepszego" od reszty "psycholi" z tego forum, bo razi mnie takie grubiaństwo i nie zamierzam tego ukrywać.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1430
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 23 sie 2016, 23:42
Ḍryāgan napisał(a):iiwaa, nie, nie przejąłbym się. I wcale mi nie chodziło o to, co się akurat Tobie podoba. Tylko założyłaś z góry, że otyłość wynika z zaniedbania (określilaś to spasieniem), tymczasem może ona też wynikać z choroby. Po prostu zaszufladkowałaś tęgie osoby jako nie dbające o siebie. Tylko o to mi chodzi nie o Twoje preferencje czy poczucie estetyki, ale może nie wyczuwasz takich niuansów.


Spasienie może mieć różne źródła ;)
Zaczęło się od dzieci i młodzieży - naprawdę (i mówią o tym lekarze i dietetycy) przypadki, w których spasione dziecko jest grube z powodu choroby to zdecydowana mniejszość. Zresztą u ludzi dorosłych również nie można powiedzieć, że większość ma nadwagę z powodów zdrowotnych, bo to byłoby kłamstwo.
Ja jem około 1500 kcal dziennie, raz w tygodniu mam "cheat". Przy czym ćwiczę. Jak widzisz, to jest dość rygorystyczna dieta. A równie dobrze mogłabym powiedzieć, że "jem 2 tysiące kalorii jak inne kobiety, nie rozumiem dlaczego jestem grubsza".
I nie mogę jeść tyle, ile np. je mój mąż - choćbym chciała - bo byłabym prosiaczkiem.
Ludzie często mówią, że "on je tyle samo" co ktoś tam i tyje. A to nie w tym rzecz, żeby jeść tyle ile inna osoba, ale żeby dopasować to do siebie.
Liczba kalorii przy której jedna osoba już tyje, dla innej osoby będzie oznaczać redukcję masy.
Offline
Posty
2924
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez atic 23 sie 2016, 23:43
1500 kcal to niedożywienie.
2000 musi być, zwłaszcza przy aktywnym trybie życia.
atic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do