ot

Hasiok.

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 07 sie 2016, 21:59
Ḍryāgan napisał(a):
Poza tym Ty mnie w tej chwili wyzywasz od kurw.

Niemampomysłu, przeczytałem tekst neona i nie zauważyłem, żeby CIEBIE wyzywał. Chyba masz problem ze zrozumieniem tekstu. Zresztą zauważyłem to już wcześniej, że nie rozumiesz, co się do Ciebie mówi
Dokładnie ja także ,nie obraził Cię tylko ty nie rozumiesz co ktoś pisze wszystko odnosisz do siebie stąd masz takie efekty jakie masz,widać muszisz zwracać obojętnie jak ale na siebie uwagę...
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
810
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

przez Reynevan 07 sie 2016, 22:10
Eteryczna napisał(a):Dokładnie ja także ,nie obraził Cię tylko ty nie rozumiesz co ktoś pisze wszystko odnosisz do siebie stąd masz takie efekty jakie masz,widać muszisz zwracać obojętnie jak ale na siebie uwagę...

Ot, typowa Drama Queen. Nieważne jak mówią, ważne, by nie przekręcali nicku.
Reynevan
Offline

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Monster6 07 sie 2016, 22:54
W przypadku niemampomysłu trzeba zastosować zasadę znaną w internetach jako ''nie karmić trolla''.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
983
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zbigniew Stonoga

przez ego 07 sie 2016, 23:02
iiwaa, ja zrozumiałam tj, odniosłam się do tego co napisałaś, niczego sprzecznego z tym co napisałaś, też nie napisałam, tylko, po prostu Ty się nieprecyzyjnie wyrażasz, a potem tworzą się problemy, że ktoś nie zgadł co poeta, a raczej poetka miała na myśli. ;)

Nie, nie, nie o to chodzilo.
Chodzilo o podazanie za tlumem. "wszyscy olewaja czytanie ksiazek, to ja tez", "wszyscy klna, to ja tez", "wszyscy zra fryty, to ja tez" itd.
TO jest niesamodzielnosc myslenia.
No jak nie? toż ja to samo nieco innym słowami napisałam:
..potoczne rozumienie samodzielnego myślenia, czyli takiego, które służy uzasadnieniu takiego czy innego zachowania czymś innym, niż tylko na zasadzie, że "wszyscy tak robią, to ja też", albo "bo prawo tak stanowi to znaczy, że tak robić należy" albo "bo zawsze tak było..."
Jak widzisz zrozumiałam, o co Ci chodziło.

Co do norm prawnych - ja WIEM, dlaczego ich przestrzegam, wiem jakie maja uzasadnienie aksjologiczne i dlaczego powstaly.
Obawiam się, że uzasadnienie aksjologiczne dowolnej zasady w kodeksie da się sprowadzić do "bo tak" i to będzie tylko kwestia zadania odpowiedniej ilości pytań.

Oczywiscie ze nie swiadczy, ale w ogole nie zrozumialas w jakim kontekscie uzylam slowa glupota.
Faktycznie tego nie zrozumiałam. Założyłam, że rozumiesz, że głupota, a niski intelekt to dwie różne sprawy, stąd je skrótowo rozgraniczyłam. Głupota to zwykły potoczny bluzg, który nic nie wnosi, bo pod niego można podpiąć wszystko, a na końcu wciskać komuś, że nie zrozumiał. :bezradny: Inteligencję można faktycznie określić, przynajmniej spycholodzy tak utrzymują, jednak sposób wypowiedzi danej jednostki, który świadczy głównie o kulturze osobistej, czyli stosowaniu się do ogólnie przyjętych, zazwyczaj niepisanych zasad, to dość zwodnicze kryterium.
Swoją drogą dużo wypowiedzi tego Stonogi - którym się nie interesujesz- znasz, by na tej podstawie cokolwiek na jego temat powiedzieć, bazując na czymś więcej niż na własnym pierwszym wrażeniu, które przecież też nie jest metodą pomiaru inteligencji ?

Mylisz posiadanie opinii z tym, co dla danej osoby wazne.
Nie, wg mnie to Ty mylisz możliwość posiadania opinii na jakikolwiek temat, przy jednoczesnym braku jakiegokolwiek zainteresowania danym tematem. Bo to, że opinia będzie mieć inną wartość w zależności od stopnia zainteresowania, jest dość oczywiste (tak samo, że zazwyczaj im coś ma większą wartość dla kogoś, tym bardziej będzie go interesować). Natomiast samo wydanie cokolwiek znaczącej opinii, ustosunkowanie się do tematu, wymaga posiadania jakiejś wiedzy na dany temat, choćby, że dany temat w ogóle istnieje ;) , a posiadanie wiedzy wymaga choćby minimum zainteresowania (zwrócenia swoich zdolności poznawczych na dany temat) się danym tematem( co nie oznacza, wysokiego stopnia zażyłości intelektualnej, pasji w stosunku do tematu).
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Zbigniew Stonoga

Avatar użytkownika
przez iiwaa 07 sie 2016, 23:58
ego napisał(a):iiwaa, ja zrozumiałam tj, odniosłam się do tego co napisałaś, niczego sprzecznego z tym co napisałaś, też nie napisałam, tylko, po prostu Ty się nieprecyzyjnie wyrażasz, a potem tworzą się problemy, że ktoś nie zgadł co poeta, a raczej poetka miała na myśli. ;)

Nie, nie, nie o to chodzilo.
Chodzilo o podazanie za tlumem. "wszyscy olewaja czytanie ksiazek, to ja tez", "wszyscy klna, to ja tez", "wszyscy zra fryty, to ja tez" itd.
TO jest niesamodzielnosc myslenia.
No jak nie? toż ja to samo nieco innym słowami napisałam:
..potoczne rozumienie samodzielnego myślenia, czyli takiego, które służy uzasadnieniu takiego czy innego zachowania czymś innym, niż tylko na zasadzie, że "wszyscy tak robią, to ja też", albo "bo prawo tak stanowi to znaczy, że tak robić należy" albo "bo zawsze tak było..."
Jak widzisz zrozumiałam, o co Ci chodziło.

Co do norm prawnych - ja WIEM, dlaczego ich przestrzegam, wiem jakie maja uzasadnienie aksjologiczne i dlaczego powstaly.
Obawiam się, że uzasadnienie aksjologiczne dowolnej zasady w kodeksie da się sprowadzić do "bo tak" i to będzie tylko kwestia zadania odpowiedniej ilości pytań.

Oczywiscie ze nie swiadczy, ale w ogole nie zrozumialas w jakim kontekscie uzylam slowa glupota.
Faktycznie tego nie zrozumiałam. Założyłam, że rozumiesz, że głupota, a niski intelekt to dwie różne sprawy, stąd je skrótowo rozgraniczyłam. Głupota to zwykły potoczny bluzg, który nic nie wnosi, bo pod niego można podpiąć wszystko, a na końcu wciskać komuś, że nie zrozumiał. :bezradny: Inteligencję można faktycznie określić, przynajmniej spycholodzy tak utrzymują, jednak sposób wypowiedzi danej jednostki, który świadczy głównie o kulturze osobistej, czyli stosowaniu się do ogólnie przyjętych, zazwyczaj niepisanych zasad, to dość zwodnicze kryterium.
Swoją drogą dużo wypowiedzi tego Stonogi - którym się nie interesujesz- znasz, by na tej podstawie cokolwiek na jego temat powiedzieć, bazując na czymś więcej niż na własnym pierwszym wrażeniu, które przecież też nie jest metodą pomiaru inteligencji ?

Mylisz posiadanie opinii z tym, co dla danej osoby wazne.
Nie, wg mnie to Ty mylisz możliwość posiadania opinii na jakikolwiek temat, przy jednoczesnym braku jakiegokolwiek zainteresowania danym tematem. Bo to, że opinia będzie mieć inną wartość w zależności od stopnia zainteresowania, jest dość oczywiste (tak samo, że zazwyczaj im coś ma większą wartość dla kogoś, tym bardziej będzie go interesować). Natomiast samo wydanie cokolwiek znaczącej opinii, ustosunkowanie się do tematu, wymaga posiadania jakiejś wiedzy na dany temat, choćby, że dany temat w ogóle istnieje ;) , a posiadanie wiedzy wymaga choćby minimum zainteresowania (zwrócenia swoich zdolności poznawczych na dany temat) się danym tematem( co nie oznacza, wysokiego stopnia zażyłości intelektualnej, pasji w stosunku do tematu).


Ok, zwracam honor, zrozumialas o co mi chodziło. Będę się kłócić tylko co do prawa. Prawo nie nadaje wartości pewnym rzeczom, ono tę wartość wyraża, a nie ustanawia, zawsze tłuczemy do głów, że najpierw jest pewna wartość, potem norma. Jeżeli czegoś zakazujemy, to najpierw jest szkodliwosc spoleczna, a potem norma w k.k. Nie ma więc, "robię coś, bo prawo tak nakazuje", bo prawo - czy to materialne, czy procedura - jest zawsze uksztaltowane w jakims celu.

Co do uzasadnienia aksjologicznego - normy wyrazajacej zakaz zabijania nie sprowadzisz chyba do uzasadnienia aksjologicznego "bo tak"? czy też normy dotyczacej kradziezy, przywlaszczenia?

Potoczny bluzg, to potoczny bluzg, nie zgadzam się z Twoją definicją głupoty. Ona z potocznym bluzgiem nie ma nic wspólnego. Powtórzę za słownikiem języka polskiego: brak wiedzy, bezmyślność i przejaw tej bezmyślności, tępota.
Wulgarność to zupełnie co innego, wszak wulgarnymi określeniami posługiwał się nawet Kochanowski w swoich fraszkach. Sama wulgarnosc razi mnie zdecydowanie mniej, niz tepa wulgarnosc i rzucanie kur... co drugie slowo. Mialam ostatnio taka sytuacje - idziemy sobie z mezem ulica, przed nami dwoch chlopakow (szli przed nami kilka minut). Nie musze chyba mowic, jaki byl ich ulubiony przerywnik. Wsiedlismy do samochodu, tym samym uwalniajac sie od mimowolnego sluchania ich "konwersacji", a maz skomentowal: "wiecej kurew juz chyba nie mieli". Chyba widac na pierwszy rzut oka roznice miedzy obiema wypowiedziami. Zobacz, i tu bluzg, i tu bluzg. Bluzg bluzgowi nierowny.
Razi mnie tez brak umiejetnosci dobitnego wyrazenia swojego zdania bez zbluzgania kogos. I to swiadczy o takiej osobie co najmniej zle (o jej poziomie intelektualnym). Inteligentna osoba nie potrzebuje rzucać "k, ch", nawet zeby kogos obrazic/ponizyc/zmieszac z blotem/wysmiac.

Co do mojej znajomosci licznych wypowiedzi Stonogi - znam na tyle, by wyrobic sobie opinie - moje kolo naukowe, jak zwykle ma dobre pomysly, tak raz wpadlo na glupi pomysl zeby go zaprosic, ale odmowilam. Uprzednio zaznajomilam sie z wypowiedziami tej persony. Dodam, że studenci chcieli to zrobić - cytuję - "dla beki".
Jak widzisz - zażyłości brak, muszę się takimi rzeczami zajmować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2118
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

ot

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 sie 2016, 01:31
Niemampomysłu napisał(a):
*Monika* napisał(a):Niemampomysłu, myślę, że już sobie zdajesz sprawę z faktu, że masz wypaczony, zafałszowany obraz postrzegania własnej osoby... tego nie da się nie zauważyć. Tu jedynie może pomóc terapia.
To, co przez ten zafałszowany obraz wypisujesz to stek bzdur, piszesz, że to Twoje zdanie i go nie zmienisz. Zdania nie musisz zmieniać, nic tak na prawdę nie musisz. Ale powiem tak: od tej chwili każdy nieprzychylny stosunek do innych osób odpowiednio nagrodzę. Przeczytaj sobie Regulamin tego Forum. Etykieta zachowania w tym miejscu obowiązuje, a Twoje zachowanie jest zwyczajnie bezczelne. Nie trzeba być idiotą, żeby dostrzec zwyczajną zazdrość, chęć dowalenia komukolwiek. A jeśli tego na prawdę nie dostrzegasz, w co nie wierzę... to tym bardziej powinnaś chcieć sobie pomóc i zamiast tu siedzieć zgłosić się tam, gdzie wskazałam wyzej. A jeśli chcesz tu przebywać... zachowaj proszę swoje nieprzychylne zdanie dla siebie i nie sprawiaj ludziom przykrości. I to nie jest brak tolerancji czy dyskryminacja z mojej strony.
Następnym razem dostaniesz upomnienie, kolejnego nie będzie.

Przeczytałam że, pytałaś o Monikę, napisałaś, że jest głupia.
Dziękuję za komplement
:smile:
Niemampomysłu napisał(a):Jest tutaj jakaś Monika? To jak jest to niech wie że jest głupia.
Zdjęcie usunęłam i został sam komentarz.

Większymi do mnie pisz bo taka jestem ślepa. Tak, to moje zdanie. Jest szczere i prawdziwe. Nie muszę zgadzać się ze stadem aby być szczerą. To wygląda tak jakbyście widzieli tylko jedną stronę. Jak ktoś się nie zachowuje jak wy to już jest źle. Nie moja wina że potraficie być tylko sztucznie mili. Ja tak nie zamierzam robić. Etykieta zachowania to obowiązuje wszystkich a nie tylko mnie. Gdybyś tak bardzo walczyła o dobre imię tego forum to zauważyłabyś wcześniejsze chamskie i upokarzające moją osobę zachowanie ze strony kilku użytkowników. Moje zachowanie jest prawdziwe. Nie udaję żeby się wam przypodobać. Naprawdę uwazam że ona jest brzydka. Czy mam kłamać i pisać jej jaka to ona piękna? Co to da? Czy ja się będę czuła z tym ok że kogoś okłamałam? Was już do reszty pogrzało ludzie? Odbieracie mi w tym momencie wolność słowa. Upomnienie za to, że człowiek jest szczery i nie idzie za stadem. Super. Może mnie za to jeszcze do więzienia wsadz?
Nie rozumiem ale ja uważam że jak ktoś mnie okłamuje to sprawia mi tym samym większą przykrość niż gdyby miał życzliwie kłamać.


Nie będę z Tobą dyskutowała, ziejesz jadem do wszystkich, nie potrafisz powstrzymywać negatywnych emocji, dlatego też wyładowujesz się na innych.
Etykieta zachowania obowiązuje wszystkich, z tym się zgodzę, ale Ciebie obowiązuje również. Nikt na Forum nie jest na specjalnych warunkach i nie ma taryfy ulgowej.
Rozumiem, że bardzo Cię skrzywdzono we wcześniejszym etapie życia, sama sobie z tego zdajesz sprawę bo o tym mówisz. Zatem wiesz jak łatwo można kogoś urazić, sprawić przykrość. Twoje sugestie nie mają niczego wspólnego ze szczerością tylko z brakiem wychowania, są to z Twojej strony bezczelne zagrywki, żeby pokazać swoją pseudo-indywidualność i powielić schemat w stylu "mnie też krzywdzono".
Nie będę tolerowała takich zachowań... zarówno Twoich jak i innych użytkowników tego Forum.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Zbigniew Stonoga

przez ego 08 sie 2016, 08:12
iiwaa,
Prawo nie nadaje wartości pewnym rzeczom, ono tę wartość wyraża, a nie ustanawia, zawsze tłuczemy do głów, że najpierw jest pewna wartość, potem norma. Jeżeli czegoś zakazujemy, to najpierw jest szkodliwosc spoleczna, a potem norma w k.k. Nie ma więc, "robię coś, bo prawo tak nakazuje", bo prawo - czy to materialne, czy procedura - jest zawsze uksztaltowane w jakims celu.
Zgadzam się. A skąd się biorą wartości, jak nie z ludzkiego widzimisię "bo tak"? z tego, że pewne rzeczy przez pewnych ludzi są uważane za cenne, pożądane, a co za tym idzie warte pielęgnowania, a nawet warte by pielęgnowanie ich narzucić innym?

Co do uzasadnienia aksjologicznego - normy wyrazajacej zakaz zabijania nie sprowadzisz chyba do uzasadnienia aksjologicznego "bo tak"? czy też normy dotyczacej kradziezy, przywlaszczenia?
jestem przekonana, że da się tak zrobić, przykładowy dialog:
-Dlaczego nie powinno się zabijać?
-bo życie jest cenne, ma wartość,
-i co tego, że ma wartość? dlaczego nie powinno się niszczyć wartości?
-..(nie wiem czy tu już doszliśmy do momentu "bo tak", czy jest sens dalej ciągnąć, żeby się nie zapętlić)
I to jest i tak najbardziej optymistyczna wersja dialogu, czyli taka w której obie strony są przekonane o tym, że dana rzecz( w tym wypadku życie ludzkie) jest wartościowa, czyli podzielają ten sam system wartości... Spróbuj wyobrazić sobie dialog ze stroną, która wartości życia nie podziela...

Mówiąc bluzg, chodziło mi o pejoratywny wydźwięk tego słowa, wartościującego negatywnie daną osobę, czy jej pewne przymioty, podobnie jak wiele innych bluzgów, posługujących się w tym celu rozmytą znaczeniowo definicją. O ile jeszcze brak wiedzy można komuś wykazać, to kwestia dostrzegania czyjeś tępoty, bezmyślności jest nader subiektywna, czyli na dobrą sprawę głupkiem, tępakiem można nazwać i kogoś kto ma IQ 200 i utrzymywać, że stwierdziło się fakt, w końcu definicja głupoty żadnych ścisłych granic tępoty koniecznych do bycia głupkiem nie wyznacza. Ale co tam, w sumie, wszyscy jesteśmy głupkami, mamy braki w wiedzy, a tępotą i bezmyślnością pewnie każdy zgrzeszył nie raz, a kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień :)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 sie 2016, 08:53
Nihil napisał(a):
tajemniczy gryps napisał(a):"Ile ci dali ?! Ty ku*wo, ile ci dali ?! Ile ci daaaali ?! Ty kurwo, ile ci daaalii ?!"

(CBŚ Was dojedzie!)


A tak już serio: Pojebało Was ?! Dlaczego od razu dojebaliście mi permem ? Nie można było wpierw dać 24/48/72 h ? :P

Dwa ostrzeżenia zgarnięte tylko i wyłącznie za hejt na użytkowniczce iiwaa - nikomu innemu przecież nie jechałem.

ot-t49444-4732.html#p2275089

areszt-ledczy-od-rodka-t34412-112.html#p2281161

ot-t49444-5362.html#p2281149
ot-t49444-5376.html#p2281211

Nie będę ukrywał - irytuje mnie swoim pretensjonalnym, snobistycznym stylem bycia i tym jej ciągłym wymądrzaniem się na każdym kroku. Heh, wielka "Pani Profesurowa" się znalazła :P Żeby nie było, nie tylko ja mam o niej takie zdanie (będzie z połowa userów :D). To też wygarnąłem jej parę razy, coby przestała się tak po Forumie bezczelnie panoszyć. I tyle. Nic osobistego. Mało mnie ona obchodzi. Heh, jakby co, mogę ją nawet dodać do listy ignorowanych. Obiecuję, że nie napiszę już do niej ani jednego postu. W zamian oczekuję ponownego odblokowania Nihila. Deal ?

Btw.

BylSobieTroll napisał(a):Artemizja, Proponuję zawarcie może nie tyle traktatu pokojowego (na to jeszcze przyjdzie czas ;)), co 6 miesięcznego zawieszenia broni z możliwością przedłużenia o kolejne 6 miesięcy. W tym czasie zobowiązuje się do nie hejtowania Modów, Adminów (zwyczajnym userom i tak nigdy nie jechałem), a także ograniczenia trollingu do niezbędnego minimum ;) IMHO znaczna część winy leży również po Waszej stronie :P Chyba nie myśleliście, że po owej niefortunnej interwencji, po tym nieuzasadnionym zbanowaniu całkiem oswojonego już Nihila6 za tylko z leksza zaognioną wymianę zdań w dyskusji politycznej z deader'em, obejdzie się bez akcji troll-odwetowych, co ? :D

BylSobieTroll napisał(a):Spoko ;) Ale żeby nie było - siły podziemia może i zostały przetrzebione, ale wciąż wiele trolli pozostaje w gotowości i - gdybyście zamierzali Nas wykiwać - tylko patrzeć, jak kolejne wybuchy shitstormu nastaną :D Bierzcie przykład z Rządu Brytyjskiego - nie mogąc poradzić sobie z bojownikami z IRA, koniec końców przystąpili do rozmów, wynegocjowano zawieszenie broni, no i po dziś dzień mamy tam względny spokój. Także ten, bądźmy rozsądni :D Forum to nie Belfast, imho nie ma powodu, żeby tych wszystkich postronnych borderów chaotycznymi działaniami odwetowymi narażać ;)


"Także ten, bądźmy rozsądni" :D IMO lepiej, jak to miało miejsce poprzednio, załatwić całą sprawę polubownie, niż gdybym miał odpalić tego TORa i miesiącami/latami bezkarnie nękać Was zakrojonymi na szeroką skalę akcjami troll-odwetowymi ( :D ) - a dobrze wiecie, że Nihil w takich sprawach nie żartuje :P Heh, radzę Wam to przemyśleć ;)

Czekam do 13 sierpnia 2016 roku, godziny 21:00 i jeżeli dalej nie będę mógł zalogować się na konto "Nihil", otwarcie przystępuję do zmasowanej troll-ofensywy :D

Pozdrawiam,
Nihil/Relatywista.

P.S. A Ty, prawilny sprzątaczu - Ty, który przyznałeś mi skrycie ostrzeżenie, by kolejno już skrytobójczo zbanować - pokaż się (bo nie wiem w kogo mam w szczególności uderzyć :P) !!! Zaprawdę powiadam Ci - w dupie Ci się poprzewracało :D Wiedz, że zatrudnili Cię tu do SPRZĄTANIA!, spamu porządkowania, a nie /cenzura/ zgrywania tego Pana i Władcy :P :D


HA! Kolejne spektakularne zwycięstwo Trolli nad Razwiedczykami ! :D Koniec końców przejmiemy tą władzę, a wtedy już ostatecznie przekształcimy ten zacny przybytek na swój plugawy obraz i podobieństwo :P :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Nihil 08 sie 2016, 09:22
NN4V,

NN4V napisał(a):Zupełnie jak Nihil - śmierdzi burakiem na kilometr.
Nihil, pogadaj jeszcze śmierdzący kibolu.

"NN4V to stara ku*wa! NN4V jebany jest! NN4V'a trzeba pierdolić! NN4V od tego jest!" ( :D )
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

Zbigniew Stonoga

Avatar użytkownika
przez iiwaa 08 sie 2016, 10:23
ego napisał(a):iiwaa,
Prawo nie nadaje wartości pewnym rzeczom, ono tę wartość wyraża, a nie ustanawia, zawsze tłuczemy do głów, że najpierw jest pewna wartość, potem norma. Jeżeli czegoś zakazujemy, to najpierw jest szkodliwosc spoleczna, a potem norma w k.k. Nie ma więc, "robię coś, bo prawo tak nakazuje", bo prawo - czy to materialne, czy procedura - jest zawsze uksztaltowane w jakims celu.
Zgadzam się. A skąd się biorą wartości, jak nie z ludzkiego widzimisię "bo tak"? z tego, że pewne rzeczy przez pewnych ludzi są uważane za cenne, pożądane, a co za tym idzie warte pielęgnowania, a nawet warte by pielęgnowanie ich narzucić innym?

Co do uzasadnienia aksjologicznego - normy wyrazajacej zakaz zabijania nie sprowadzisz chyba do uzasadnienia aksjologicznego "bo tak"? czy też normy dotyczacej kradziezy, przywlaszczenia?
jestem przekonana, że da się tak zrobić, przykładowy dialog:
-Dlaczego nie powinno się zabijać?
-bo życie jest cenne, ma wartość,
-i co tego, że ma wartość? dlaczego nie powinno się niszczyć wartości?
-..(nie wiem czy tu już doszliśmy do momentu "bo tak", czy jest sens dalej ciągnąć, żeby się nie zapętlić)
I to jest i tak najbardziej optymistyczna wersja dialogu, czyli taka w której obie strony są przekonane o tym, że dana rzecz( w tym wypadku życie ludzkie) jest wartościowa, czyli podzielają ten sam system wartości... Spróbuj wyobrazić sobie dialog ze stroną, która wartości życia nie podziela...

Mówiąc bluzg, chodziło mi o pejoratywny wydźwięk tego słowa, wartościującego negatywnie daną osobę, czy jej pewne przymioty, podobnie jak wiele innych bluzgów, posługujących się w tym celu rozmytą znaczeniowo definicją. O ile jeszcze brak wiedzy można komuś wykazać, to kwestia dostrzegania czyjeś tępoty, bezmyślności jest nader subiektywna, czyli na dobrą sprawę głupkiem, tępakiem można nazwać i kogoś kto ma IQ 200 i utrzymywać, że stwierdziło się fakt, w końcu definicja głupoty żadnych ścisłych granic tępoty koniecznych do bycia głupkiem nie wyznacza. Ale co tam, w sumie, wszyscy jesteśmy głupkami, mamy braki w wiedzy, a tępotą i bezmyślnością pewnie każdy zgrzeszył nie raz, a kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień :)



Oczywiscie, ze kazdy ma braki w wiedzy, acz sa ludzie bardziej swiatli i ci zdecydowanie mniej.
Porownaj sobie pierwszych z brzegu znanych profesorow roznych dziedzin - Relige, Miodka, Letowska, Elzanowskiego etc. z walacym jabola chlopem z postpegeerowskiej wsi.

Oj, nie, nie dlatego nie powinno sie zabijac. Moze rowniez dlatego, ale to tylko malutki punkt, nie tak znaczny. Za to szereg innych argumentow, poczynajac od ingerencji wolnosci w dobra drugiej osoby, na zagrozeniu dla pewnego bezpiecznego ladu konczac zdaloby sie wymienic. A argumentow zaczerpnietych z historii jest multum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2118
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Zbigniew Stonoga

Avatar użytkownika
przez Korat 09 sie 2016, 10:48
Ktoś bardzo uprzejmy zgłosił, a ktoś bardzo miłyusunął mój post z odnośnikami do filmików z jutuba. Jak ktoś chce posłuchać dobrej muzy, to niech wpisze tam stonoga faded czy stonoga ft. budka suflera coś się, coś się zepsuło. W każdej dziedzinie powinien być taki Stonoga, czekam na Stonogę medycyny, przydałby im się raban, nadętym dupkom.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Zbigniew Stonoga

przez ego 09 sie 2016, 10:55
iiwaa, a tak kawę na ławę, to co Ty masz tak konkretnie do tych chłopków pociągających jabolka, albo do ludzi wulgarnych( rzecz jasna w ten niewłaściwy Twoim zdaniem sposób), że Cię to tak chyba jednak kłuje, bo ciągle nawiązujesz do tych przykładów, a raczej Twoich wyobrażeń o tej gorszej wulgarności, wyższości światłych profesorków na salonach nad swojskimi chłopkami, czy własnej lepszości ponad innych, zaliczonych do niższej ligi, bo coś tam ? Czy Ty nie masz nigdy ochoty sama spuścić trochę tego powietrza z tego napompowanego balonka, zamiast być zawsze taką "porządną pańcią na poziomie" rozstawiającą tylko innych, po jakiś tam wydumanych podług Twoich zapatrywań poziomach, rzucić chociaż na chwilę te wszystkie sztuczne konkwenansiki, sama spróbować tego jabolka, czy pokląć sobie ot tak, od serca? ja tym "profesorkom Miodkom" szczerze współczuję (nawet bardziej niż tym chłopkom z PGR), bo oni smaku życia ni uja nie poczują, skoro z przyklejoną gębą oglądają je zza szyby. Nie chodzi mi rzecz jasna o to, żeby popadać od razu z jednej skrajności w drugą i się stoczyć w rynsztok, biegnąc na ślepo za każdym wewnętrznym impulsem, czy zostać kolejnym zbuntowanym, klnącym z całym światem Stonogą, tylko wiesz, po prostu zluzować, a nie ciągle na tej spince, ozłoconej smyczy odpowiedniego poziomu i w kagańcu porządności chodzić? ta smycz, klatka wyższego poziomu, to jest dla Ciebie jakieś symboliczne odcięcie od trudnej dla Ciebie przeszłości czy jak?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Zbigniew Stonoga

Avatar użytkownika
przez iiwaa 09 sie 2016, 12:43
ego napisał(a):iiwaa, a tak kawę na ławę, to co Ty masz tak konkretnie do tych chłopków pociągających jabolka, albo do ludzi wulgarnych( rzecz jasna w ten niewłaściwy Twoim zdaniem sposób), że Cię to tak chyba jednak kłuje, bo ciągle nawiązujesz do tych przykładów, a raczej Twoich wyobrażeń o tej gorszej wulgarności, wyższości światłych profesorków na salonach nad swojskimi chłopkami, czy własnej lepszości ponad innych, zaliczonych do niższej ligi, bo coś tam ? Czy Ty nie masz nigdy ochoty sama spuścić trochę tego powietrza z tego napompowanego balonka, zamiast być zawsze taką "porządną pańcią na poziomie" rozstawiającą tylko innych, po jakiś tam wydumanych podług Twoich zapatrywań poziomach, rzucić chociaż na chwilę te wszystkie sztuczne konkwenansiki, sama spróbować tego jabolka, czy pokląć sobie ot tak, od serca? ja tym "profesorkom Miodkom" szczerze współczuję (nawet bardziej niż tym chłopkom z PGR), bo oni smaku życia ni uja nie poczują, skoro z przyklejoną gębą oglądają je zza szyby. Nie chodzi mi rzecz jasna o to, żeby popadać od razu z jednej skrajności w drugą i się stoczyć w rynsztok, biegnąc na ślepo za każdym wewnętrznym impulsem, czy zostać kolejnym zbuntowanym, klnącym z całym światem Stonogą, tylko wiesz, po prostu zluzować, a nie ciągle na tej spince, ozłoconej smyczy odpowiedniego poziomu i w kagańcu porządności chodzić? ta smycz, klatka wyższego poziomu, to jest dla Ciebie jakieś symboliczne odcięcie od trudnej dla Ciebie przeszłości czy jak?


W takich rzeczach gustuja raczej ludzie w wieku okolo 20 lat ;) nie lapie sie ;)

Nie, nie mam ochoty niczego probowac.
Pije wino, niekoniecznie jabola. Picie dobrego wina nie oznacza tez zadecia. Nie oznacza nawet elegancji. Mozna pic z mezem na dywanie i jesc pizze. Polecam. Lepsze niz jakis jabol pewnie.

Do ludzi wulgarnych? Tyle mam, ze czuje sie przy nich nieswojo i boje sie ich. Tak samo jak pijanych mezczyzn.
I uwazam ze sa ponizej pewnego poziomu.

Smak zycia? Smak zycia to nie jest jabol, trawka, rzucanie miesem, puszczanie sie z kimkolwiek, obudzenie sie z kacem. Jesli tak to naogladalam sie tego "zycia" wystarczajaco i nie chce brac w nim udzial. Wole "bezsmakowo" obudzic sie rano przy mezu, wyjsc z psem na spacer, wcisnac sie w sukienke, isc do pracy czy co tam jeszcze uwazasz za "brak smaku".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2118
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Zbigniew Stonoga

przez ego 09 sie 2016, 12:58
iiwaa, to była przenośnia, bynajmniej nie zachęcam się do dosłownego picia jabola, miałam na myśli raczej pozwolenie sobie czasem na bycie sobą ( w pewnych tam granicach), zluzowanie, a nie tylko uciekanie do wymyślonych wyższych poziomów, przyprawiania sobie samemu kolejnych gęb porządności itd
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do