ot

Hasiok.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez refren 22 sie 2016, 00:08
salir napisał(a):Najtrudniejsze dla mnie było to, że były czasy gdy nie mogłam się nim zajmować, nie byłam w stanie wstać, przygotować śniadanie itp a on wyciągał swoje małe rączki pragnąc matczynej miłości :(


A jak jest teraz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3417
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez Michellea 22 sie 2016, 00:12
refren, ja już wątpię w to, że jakichkolwiek bliźnich się da uleczyć. Tego świata to już się chyba nie da naprawić :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2656
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 22 sie 2016, 00:14
salir napisał(a): Najtrudniejsze dla mnie było to, że były czasy gdy nie mogłam się nim zajmować, nie byłam w stanie wstać, przygotować śniadanie itp a on wyciągał swoje małe rączki pragnąc matczynej miłości :( Więcej dzieci nie będę mieć to jest duża odpowiedzialność której już nie jestem w stanie sprostać. Więc jeśli ktoś nie czuje się na siłach lepiej aby ich nie miał.


I to jest właśnie jeden z powodów, które wymieniałam jako argument przeciw posiadaniu dziecka w moim przypadku. I oczami wyobraźni widzę płaczące dziecko i siebie niemającą siły na opiekę nad nim, albo dziecko gdzieś pozostawione bo mi się w manii zachce jechać 400 km po fajne buty, skoczyć z okna czy gotować obiad, który zostawię na włączonej kuchence. A zrzucanie całej odpowiedzialności na męża byłoby z mojej strony szczytem wszystkiego, bo moje związki i tak w dużej mierze polegają na mieniu mnie "na oku" (i również dlatego jeden mój facet był 10 lat starszy, drugi jeszcze więcej ;)).

Salir mam nadzieję, że teraz radzisz sobie dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez iiwaa 22 sie 2016, 00:31
anka szklanka napisał(a):
salir napisał(a): Najtrudniejsze dla mnie było to, że były czasy gdy nie mogłam się nim zajmować, nie byłam w stanie wstać, przygotować śniadanie itp a on wyciągał swoje małe rączki pragnąc matczynej miłości :( Więcej dzieci nie będę mieć to jest duża odpowiedzialność której już nie jestem w stanie sprostać. Więc jeśli ktoś nie czuje się na siłach lepiej aby ich nie miał.


I to jest właśnie jeden z powodów, które wymieniałam jako argument przeciw posiadaniu dziecka w moim przypadku. I oczami wyobraźni widzę płaczące dziecko i siebie niemającą siły na opiekę nad nim, albo dziecko gdzieś pozostawione bo mi się w manii zachce jechać 400 km po fajne buty, skoczyć z okna czy gotować obiad, który zostawię na włączonej kuchence. A zrzucanie całej odpowiedzialności na męża byłoby z mojej strony szczytem wszystkiego, bo moje związki i tak w dużej mierze polegają na mieniu mnie "na oku" (i również dlatego jeden mój facet był 10 lat starszy, drugi jeszcze więcej ;)).

Salir mam nadzieję, że teraz radzisz sobie dobrze :)


Butoholiczka ;)
iiwaa
Offline

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez elo 22 sie 2016, 00:48
kiedy matke dopadla depresja najmlodszy mial 3 latka - niby wszystko spoko bo jest calkowice zdrowy ale ledwo skonczyl szkole juz nie mowiac o tym ze w zyciu radzi sobie jeszcze gorzej niz ja ze schizofrenia paranoidalna padaczka i ocd

co zas do lekcji jezyka polskiego do moze nie uwazalam albo nauczycielka w podstawowie taka zjebana:
pobawilbym sie kim/czym? ta zabawka - narzednik
skasowalbym kogo/co? te zabawke - biernik

naturalnie na koncu powinny byc ogoniki ale te juz se sami dopiszcie w wyobrazni
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8114
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 sie 2016, 09:13
atic napisał(a):[b]

no właśnie ja wiem, że w domkach jednorodzinnych inaczej to wygląda... jak to mówią w zbyt czystej wodzie to i ryba zdechnie :)

niestety ludzie gonią za kasą, jak mają duzo chcą miec jeszcze wiecej i pozniej dzieciom brak wartosci, zasad, itd. Mnie to najbardziej irytuje jak przychodzi matka z ojcem i mowia ale dziecko ma wszystko co chce buty nike, najnowsza deskorolke podniebna itd. ale co z tego pytam, jak brak mu miłosci i relacji rodzice-dziecko. Najlepiej to dzieciaka posadzic przed tv ze 100 kanałami, dac smartofona, ajfona i olac...trudniej zrobic cos razem np. pograc w piłke, isc na plac zabaw, porozmawiac, a pozniej "jasnie panstwo" z klinikami zarabiajacy po kilka mln siedza i sie zastanawiaja w czym problem...rece opadaja :bezradny: a dzieciak ma 10 lat i depresje.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6514
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez neon 22 sie 2016, 09:17
atic napisał(a):z tym bananem to daj spokój, ja o koniu ty o koniaku.


Co to za argument, dokładnie mi to wytłumacz. jeżeli chęc posadania dziecka jest dla ciebie zwierzecym instynktem, to chęc spożywania jedzenia też nim jest,gdzie tu jest różnica.

nie bedziesz przejawiał zwierzecych instnktów dopiero po smierci, ludzie sa normalnym zwierzetami, tylko oni sami siebie w jakis cudowny sposób odseparowali od tej grupy.
Im Just a crack in this castle of glass
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7548
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 sie 2016, 09:33
agusiaww bo tylko buddyjscy mnisi wierzą,że cierpienie i ubóstwo uszlachetnia.Świata nie zmienisz,nie nagniesz do własnych poglądów :105: czasem na swej drodze spotkasz ludzi.Którzy powiedzą,po co mi dzieci ? Ja wolę kasę i dobre auto.

Nie bardzo rozumiem,co to znaczy instyt do posiada dziecka ? To chyba,tylko środowiska kościelne tak uważają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17979
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 sie 2016, 09:36
Wątek,miał być zrobiony dla katolików chorych psychicznie,zrobił si tu cyrk.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17979
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez salir 22 sie 2016, 09:56
Instynkt maciezynski sie go ma lub nie. Sama lapie sie na tym, ze wciaz do mnie wraca i widze, ze zwracaja moja uwage kobiety w ciazy lub male gaworzace dzieci w wozkach. Jakis czas temu mialam sytuacje, ze siedzialam na parkingu po wizycie u psycholog a na przeciwko na lawce siedziala para z ok 4 miesiecznym chlopcem, poplakalam sie bo wiem, ze mimo odczuwania checi jeszcze raz bycia matka nia juz nie moge byc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 sie 2016, 10:05
No i to jest jedna z najciekawszych wypowiedzi w tym temacie.Przecież,nikt nas nie zmusza nas do dzieci. Ja nie mam instynktu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17979
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Relacja z Bogiem - wg nauczania KrK

przez ego 22 sie 2016, 10:16
To wszystko przez Rosę26, zamiast pilnować porządku w swoim wątku, pewnie rozwija relację z tym jej nowym bogiem...
ego
Offline

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez neon 22 sie 2016, 10:39
wiejskifilozof napisał(a):Ja nie mam instynktu.


za to masz instynkt do walenia konia. raczej wyzsze uczucie nie maja szans rozwinac sie w twojej głowie.
Im Just a crack in this castle of glass
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7548
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 sie 2016, 11:03
wiejskifilozof napisał(a):agusiaww bo tylko buddyjscy mnisi wierzą,że cierpienie i ubóstwo uszlachetnia.Świata nie zmienisz,nie nagniesz do własnych poglądów :105: czasem na swej drodze spotkasz ludzi.Którzy powiedzą,po co mi dzieci ? Ja wolę kasę i dobre auto.

Nie bardzo rozumiem,co to znaczy instyt do posiada dziecka ? To chyba,tylko środowiska kościelne tak uważają.

tez wole zachowac pewien poziom życia, ale jezeli bym miała wylacznie dziecko po to, bo jest a) wpadka b) bo tak wypada c) bo myslalalam ze dziecko to lalka d) bo mi sie nie chce zajmowac ale bobasy sa słodkie, itd, to bym nie miała. Po to masz rozum żeby go uzywac. Czesto tez babki wlasnie maja instynkt macierzynski, czuja potrzebe a pozniej zrobi taka paniusia dziecko i nagle bec w glowe ze to nie reklama tv. I problem.

A instynkt to mozesz sobie porownac do uczucia głodu, wstajesz rano i chcesz zjesc sniadanie jak zjesz za duzo to wyladujesz w wc, tak samo z dzieckiem jak wiesz ze sobie raczej nie poradzisz, nie chcesz bo nie, itd -Twoja sprawa, to nie miej, tak samo nie zjedz tyle, zebys zwymiotował.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6514
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do