ot

Hasiok.

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Arhol 07 sie 2016, 12:28
Bycie mentalnym plebem bez matury in 2016
Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32804
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zbigniew Stonoga

przez iiwaa 07 sie 2016, 12:37
przecież nie piszę o liczbie uniewinniających, tylko o proporcji spraw w sądach do skazań.

Jezeli ktos zlozyl zawiadomienie do prokuratury, to musieli sie tym zajac. Jezeli czyn wypelnial zniamiona typu, to sprawa trafiala do sadu. Proste.


Ale faktycznie nie widzę wyszczególnienia ile z tego to sprawy karne, a jakie z pozwu cywilnego.

Jezeli jest PROKURATURA, SKAZANIE/UNIEWINNIENIE (duze litery to nie krzyk, tylko podkreslenie :) ), to nie ma zadnych spraw cywilnych, bo to w sprawach cywilnych nie istnieje. W sprawie cywilnej NIE MA czegos takiego jak uniewinnienie i skazanie. Nie ma zadnej kary ani orzeczenia o winie.

Sądziłam, że pozwy są wszędzie, zarówno w sprawach karnych jak i cywilnych
,
Wyprowadzam wiec z bledu.

czyli że akt oskarżenia, to jest po prostu szczególny przypadek pozwu... nie jest?

Nie jest. Akt oskarzenia to akt oskarzenia, pozew to pozew.

a co ze sprawami podpadającymi pod Kodeks karny, ale wymagającymi wniosku poszkodowanego?

Poszkodowanego mamy TYLKO w prawie cywilnym. W prawie karnym nazywamy go pokrzywdzonym.
A to o czym piszesz to przestepstwa scigane na wniosek/z oskarzenia prywatnego. Rowniez brak jakiegokolwiek pozwu, bo ta instytucja w prawie karnym nie istnieje.


czy skazanie dotyczy tylko spraw podpadających pod Kk czy coś jeszcze? np. Kodeks wykroczeń?

Wykroczenia to szczegolnego rodzaju dziedzina prawa karnego. Charakteryzuja sie nizsza szkodliwoscia spoleczna i tyle.
Tak, przy wykroczeniach mamy skazanie, tak samo przy przestepstwach skarbowych z kks.

Aaa czyli, po prostu chodzi o to, że ludziom się instynkt stadny uruchamia gdy widzą, że czyjś sposób życia odbiega od tego "słuszniejszego" , "mądrzejszego" jaki oni sami preferują. Chyba kumam :) i nawet znam z autopsji, zwłaszcza od strony hejtowanego, który też doświadczył i zapewne jeszcze doświadczy na własnej skórze, sposobu wypowiedzi wyzywającego od głupich, takich, srakich czy owakich..

Alez ja nienawidze instynktu stadnego!!! :)
Po prostu ma alergie na wulgarnosc, chamstwo i ostentacyjne lamanie zasad dla samego ich lamania.
iiwaa
Offline

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

przez takie tam 07 sie 2016, 12:46
Ḍryāgan napisał(a):Niemampomysłu - kosmitka

Co ty z tą kosmitką? :smile:


Muszę chyba nowe fotki zrobić ;)
takie tam
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zbigniew Stonoga

przez ego 07 sie 2016, 13:08
iiwaa, a jak Ty sobie wyobrażasz funkcjonowanie jakichkolwiek zasad w społeczeństwie bez działania instynktu stadnego? :) że co? że każdy ma swoje "zasady", czyli robi to na co ma ochotę? ;) przecież te "zasady" czyli bardziej, a zazwyczaj mniej sformalizowane reguły, mówiące o tym co wolno a czego nie, co wypada a czego nie, to wprost wynikają, ze stadnych zapatrywań, mających na celu utrzymanie jako takiego porządku w stadzie. Krótko mówiąc- bez zasad żadne stado, nie ma racji bytu, bo albo każdy osobnik pójdzie w swoją stronę, albo się wytłuką nawzajem. Nie muszą to być wprost spisane normy, przecież mrówki, pszczoły, czy wilki formalnych kodeksów nie mają, a funkcjonują całkiem nieźle jako stada.
A wyzwanie innych od takich czy innych, to też nic innego jak chęć przywołania innych do porządku, jaki dana osoba preferuje, no czasem idzie jeszcze za tym, pompowanie ego, że jaki to ja jestem porządny, bo żyję w zgodnie z jakimiś tam zasadami, a inni nie :)
ego
Offline

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 07 sie 2016, 13:20
Niemampomysłu mów do mnie jeszcze. Uwielbiam słuchać, jaka to ja jestem wredna, złośliwa i chamska. Łechta mi to ego.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Po śmierci nie ma przyjemności.
Lit 750 mg, rysperydon 0,5-1 mg, paroksetyna 10 mg, klonazepam 2-4 mg(okazjonalnie),kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3758
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11

Zbigniew Stonoga

przez iiwaa 07 sie 2016, 13:59
ego napisał(a):iiwaa, a jak Ty sobie wyobrażasz funkcjonowanie jakichkolwiek zasad w społeczeństwie bez działania instynktu stadnego? :) że co? że każdy ma swoje "zasady", czyli robi to na co ma ochotę? ;) przecież te "zasady" czyli bardziej, a zazwyczaj mniej sformalizowane reguły, mówiące o tym co wolno a czego nie, co wypada a czego nie, to wprost wynikają, ze stadnych zapatrywań, mających na celu utrzymanie jako takiego porządku w stadzie. Krótko mówiąc- bez zasad żadne stado, nie ma racji bytu, bo albo każdy osobnik pójdzie w swoją stronę, albo się wytłuką nawzajem. Nie muszą to być wprost spisane normy, przecież mrówki, pszczoły, czy wilki formalnych kodeksów nie mają, a funkcjonują całkiem nieźle jako stada.
A wyzwanie innych od takich czy innych, to też nic innego jak chęć przywołania innych do porządku, jaki dana osoba preferuje, no czasem idzie jeszcze za tym, pompowanie ego, że jaki to ja jestem porządny, bo żyję w zgodnie z jakimiś tam zasadami, a inni nie :)


Rzecz w tym, ze uwazam, ze jedynie te zasady sformalizowane winny byc w jakikolwiek sposob egzekwowane. Nie interesuja mnie za to nic innego - mam gdzies to, czy sasiad zdradza zone albo chleje co wieczor - a przeciez narusza jakies tam zasady spoleczne.
Mowiac o instynkcie stadnym mialam na mysli raczej brak samodzielnego myslenia, a nie poszanowanie zasad ogolnie przyjetych. Widzisz, ogolnie przyjeta norma jest grill, kielbacha i piwko co weekend i serial po poludniu. I stado za tym leci. Jednostki przygladaja sie z politowanjem. Wole byc jednostka niz stadem ;)
Ja go nie wyzywam. Ja jedynie uwazam, ze jego poziom intelektualny jest dosc niski. Ale zupelnie nie interesuje mnie jako osoba, nie wzbudza we mnie zadnych emocji. Zreszta to mogl byc kiedyś nieglupi czlowiek, poki sobie nie wymyślił ze będzie rzadzil krajem.
iiwaa
Offline

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez neon 07 sie 2016, 15:32
cyklopka napisał(a):
neon napisał(a):Jest tu wiele bardzo ładnych panien, aż dziw ze występują tu na tym konkretnym forum, bo wedłgu teorii życie takim daje wszystko.

Jak kiedyś ktoś napisał, przecież depresję mają tylko paszczury zasmucone swoją brzydotą :P


Prawdopodobnie to najczestrza przyczyna zaburzeń- ciało.
bóg dał, bóg zabrał.
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7428
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 sie 2016, 15:41
neon,
w jakim sensie / ujęciu <ciało >?
U mnie - tak jak napisałeś - nerwica lękowa została wygenerowana z nieprawidłowego ( negatywnego ) postrzegania własnego ciała .

Witaj Muzykocholiczko ;)
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9613
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez neon 07 sie 2016, 16:16
Kalebx3, Chodzi mi o brak akcpetacji ciała lub jego cześci. Paradoksalnie ostatnio zaczynam widzieć zalety tego gdzie ta choroba mnie zaprowadziła. I rosne w siłe głównie dzieki własnemu wysiłkowi i eksperymentom. Choroba uczyniła ze mnie mistyka z głebokim życiem wewnetrznym który aktualnie bardzo wzrócił sie ku naturze i to w niej widzi wybawienia. I jest pewien ze ono tam sie znajduje.

Dlatego marzy mi sie Hiszpania. Jest tam taki region gdzie tem nie spada ponizej 10 stopniu w ciagu roku, z jednej strony jest morze a z drugiej... góry. Raj, raj na ziemi ;)
bóg dał, bóg zabrał.
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7428
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Zbigniew Stonoga

Avatar użytkownika
przez neon 07 sie 2016, 16:20
NN4V napisał(a):Zupełnie jak Nihil - śmierdzi burakiem na kilometr..


ty chyba robisz w warzywniaku, jak cebula to burakiem rzucisz.
bóg dał, bóg zabrał.
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7428
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 07 sie 2016, 18:35
*Monika*, dziękuję. :*
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Po śmierci nie ma przyjemności.
Lit 750 mg, rysperydon 0,5-1 mg, paroksetyna 10 mg, klonazepam 2-4 mg(okazjonalnie),kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3758
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez 88eldorado 07 sie 2016, 18:56
Niemampomyslu, nie niesiesz jakiejś wielkiej nowiny. Wiadomo, że nie każdy każdemu się podoba, ja też uważam niektóre tu osoby za brzydkie (nie trafiają w mój gust i już), ale po co mam tym konkretnym osobom o tym mówić? Nie widzę sensu w sprawianiu komuś przykrości. To jest ładne, co się komu podoba. Zawsze przyjemniej słuchać komplementów. Ludzie tu pokazują swoje lica raczej nie po to, by być ocenianym. Myślę zresztą, że niektórzy mają świadomość, że nie są Miss/Misterem Świata, po prostu chcą zaprezentować swoją twarz i już. Mówienie komuś, że jest brzydki, uważam za zwyczajne chamstwo, bo dana osoba nie ma na to wpływu, a zresztą nie zawsze trzeba się wszędzie wciskać ze swoim niezwykle odważnym zdaniem.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
143
Dołączył(a)
04 mar 2016, 12:37

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 07 sie 2016, 19:22
Niemampomysłu, a nie przyszło Ci do głowy, że skoro tyle osób Ci mówi, że nie zachowujesz się właściwie (czyli nie mieścisz się w ogólnie przyjętej normie), to coś w tym musi być? Jesteś tak odbierana, jak na to pozwalasz. Właśnie mówię o tym z autopsji - jak ci wszyscy mówią, że jesteś koniem to poszukaj sobie stajni - tak to działa.
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4754
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"

przez klex 07 sie 2016, 19:29
Muzykoholiczka Witaj po niecności wszyscy tu wracają :D
12513238
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do