ot

Hasiok.

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

przez glitch 16 maja 2014, 17:02
Ahma napisał(a):glitch, jesteś śmieszna. myślisz że wejdziesz do gabinetu i powiesz że chcesz clonazepam a lekarz bez gadania ci go przepisze? NIE LICZ NA TO !!!! żaden lekarz nie wypisze ci tego leku bez rozmowy i ocenienia że faktycznie on ci jest niezbedny.
A jesli jakims cudem znajdziesz lekarza ktory wypisze ci na niego recepte to tak jak pisałam w celu jego redukcji i recepta bedzie na miesiac !!!!


Epitetów sobie oszczędź, możemy normalnie porozmawiać.
Chętnie opowiedziałabym lekarzowi o sobie, ale wstydzę się tego i strasznie boję. Nie umiem o sobie opowiadać. Gdyby jednak mi się udało to na pewno przepisałby mi clonazepam lub coś podobnego, bo moje dolegliwości wymagają leku tego typu.
Jednak nie ukrywam, że na clonazepamie najbardziej by mi zależało, bo wiem, że na 100% pomaga.

-- 16 maja 2014, 17:03 --

macieywwa napisał(a):glitch, kolejna wjebana w benzo ktora uwarza ze to nic takiego...i jest najmądrzejsza.
Zamiast płacic 150pln za wizyte idz kup sobie za ten chajs clonow na bajzlu, bo watpliwym jest ze zdobędziesz zbawienie u lekarza, psychiatrzy to nie dilerzy nie kupia farmazonów wyimaginowanej choroby. Gdys miała chęć isc na wizyte w celu leczenia swojego uzależnienia, i powiedzenia w czym rzecz, wówczas sprawa wyglądałaby inaczej.
Gwarantuje Ci ze zaden psych nie przepisze z marszu clonów na trzy miechy a biorac po uwage ze jestes wjebana po uszy, dawka która przyjmuje naprawdę chory przez miesiąc tobie wystarczy może na tydzień..


Nie jestem wjebana po uszy.
Biorę 1 tabletkę dziennie, tylko leczniczo.
Moja choroba nie jest wyimaginowana. Mam fobie i ataki paniki, clonazepam pomaga.

-- 16 maja 2014, 17:06 --

Chciałabym, żeby moja choroba była wyimaginowana. Naprawdę. :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 maja 2014, 10:35

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 16 maja 2014, 17:09
glitch, zrozum, że ŻADEN lekarz nawet przyjmujący prywatnie bez rozmowy nie przepisze Ci tego leku. Także bedziesz musiała coś o sobie powiedzieć a najlepiej prawde. A z tego co piszesz masz kase na JEDNA wizyte wiec nie ryzykowałabym na Twoim miejscu tylko powiedziała prawde że bierzesz clon tyle i tyle i sie uzależniłaś.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

przez glitch 16 maja 2014, 17:11
No to będę musiała o sobie opowiedzieć... Ale to będzie trudne. Opowiadanie o sobie to mój największy lęk. Nie umiem o sobie opowiadać, strasznie się wstydzę. No i boję się diagnozy. :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 maja 2014, 10:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 16 maja 2014, 17:12
glitch, A wiesz od czego masz ataki paniki i fobie....otóż od długotrwałego jedzenia klonów i innych benzo.
Zwyczajne objawy odstawienne, pojawiaja sie wtedy gdy jestes na głodzie, a clonozepan nie jest lekiem przepisywanym na fobie i ataki paniki.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 16 maja 2014, 17:16
glitch, nie masz czego sie wstydzić, lekarzowi psychiatrze nie są dziwne żadne objawy i żadna historia. Powiedz po prostu jak sie czujesz bez leku i że bierzesz już bardzo długo i go potrzebujesz. To bedzie wiedział o co chodzi. Najpewniej ci go przepisze ale w celu jego redukcji. I dostaniesz clona na miesiac. Bedziesz musiała w ciagu miesiaca z niego zejść
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 16 maja 2014, 17:21
glitch, a najlepsza przestroga na przyszlosc dla Ciebie bedzie jak poczytasz sobie posty użytkowniczki AddictGirl21 member63974.html......mozna nadac im tytuł glitch,12 lat pózniej
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 16 maja 2014, 17:22
Szkoda języka sobie strzępić.
Wściekła małolata i tyle, ale jestem spokojna o to, że zycie da jej w dupę. Aż się prosi o to.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez piti_88 16 maja 2014, 17:26
glitch napisał(a):Jestem uzależniona od leków (nie poradziłabym sobie bez nich), ale w żadnym razie nie jestem narkomanką.

Czyli nie jesteś narkomanką, a lekomanką. Na to samo wychodzi. Tylko przy narkotykach, pójdziesz siedzieć za posiadanie. A przy lekach nie. Taka różnica. Uzależnienie jest praktycznie to samo. I sorry, ale widać to po Twoich pełnych agresji postów. Boisz się głodu i tyle. Nie chce się wyleczyć, ale brać leki. Piszesz, że nie poradziła byś sobie bez nich, oraz iż jesteś uzależniona. Czyli cierpisz na lekomanię. To się leczy podobnie jak narkomanię. Sorry.

glitch napisał(a):Proszę darować sobie takie bezczelne insynuacje. Nie mam zamiaru udać się do psychiatry w celu zdobycia czegoś do naćpania się, lecz w celu uzyskania leków, które skutecznie zwalczają objawy mojej choroby.


Bezczelne to jest to, że 18-sto letnia dziewczyna zakłada konto na forum tylko po to, aby dowiedzieć się jak zdobyć lek na chorobę, której być może nie ma. Masz papier na chorobę? Masz ją stwierdzoną medycznie przez psychiatrę?
Do póki nie pójdziesz do lekarza psychiatry, i nie dostaniesz kwitów jesteś formalnie osobą zdrową. I bierzesz leki z powodu uzależnienia, a nie choroby.
I módl się, aby ktoś Cię nie namierzył i nie zgłosił sprawy do prokuratury. Jeżeli nie miałaś 18 lat, a dostawałaś recepty na takie leki bez zgody rodziców, to lekarz Ci je przepisujący będzie miał przesrane do końca życia. Jeżeli recepty były podrabiane, to Ty i osoba Ci załatwiająca prochy pójdziecie siedzieć.

glitch napisał(a):Nic innego nie pomaga; psychiatra może sobie darować próby naprawiania świata i zwyczajnie przepisać mi lek, dzięki któremu mogę jako tako żyć.Taka jego praca


Bzdury piszesz dziewczyno. Psychiatra ma za zadanie naprawić TWÓJ świat a nie wszystko inne. To nie jest twój niewolnik, który ma zrobić to, co Ci się rzewnie podoba. Piszesz, że masz 18 lat. A mentalnie zachowujesz się jak 13-sto latka.
Skoro uzależniłaś się od leków, znaczy to, że nie dajesz sobie z czymś rady. Psychiatra ma Ci pomóc w tym, żebyś zaczęła wszystko ogarniać jak zdrowy człowiek. Ale skąd masz o tym wiedzieć, skoro nigdy nie byłaś u takiego lekarza i ważniejsze od tego, jest ćpanie leków?

glitch napisał(a):Bez ciągłych napadów paniki, strachu przed wszystkim i bezusannych myśli o odebraniu sobie życia.


I właśnie dla tego rusz dupę, i pójdź do lekarza który zacznie Cię leczyć, a nie tylko zagłuszać objawy.
Bo do dupy takie coś! Masz 18 lat, a już masz problemy z lekami! To co będzie w wieku 24 lat. Wiesz? Ja Ci powiem co.
Odetną Cię ze sznurka, bo pewnego dnia ZABRAKNIE Ci leku, albo lekarz w końcu odmówi przepisania recepty.
To trzeba LECZYĆ a nie faszerować się gównem.

glitch napisał(a):Clonazepam skutecznie pomaga przy moich problemach, które wbrew pozorom wcale nie są trywialne. Leczyłam się nim przez bardzo długi okres.


Czyli chcesz mi powiedzieć, że zamiast do psychologa który zapewne poukładał by jakąś dziecinną psychikę, faszerowali Cię lekami? I Twoi rodzice, którzy są przeciwko psychiatrii na to pozwalali? To się nadaję naprawdę do prokuratora.

glitch napisał(a):Chociaż wątpię, czy narkoman na głodzie byłby w ogóle wstanie cokolwiek pisać... Raczej leżałby na skręcie we własnych odchodach.


Brakuje Ci jakiejkolwiek wiedzy życiowej. Poznałem w życiu wielu narkomanów. I wiesz co? Byli to prezesi lub dyrektorzy wielkich firm, którzy na co dzień chodzili w garniakach, a w domach ładowali krechę za krechą. Mieli już tak sprane mózgi, że ciężko było się z nimi dogadać. Jeden z takich prezesów, pociągną znaną spółkę elektroniczną na dno. Bo nikt go już nie rozumiał, wydawał sprzeczne decyzję a odwołać go się nie dało. Miał poparcie zarządu. Kolegów. Też ćpunów. Zdziwiona?
Nie myl ćpającego penera z narkomanem. To są dwie różne rzeczy.

glitch napisał(a):No i oczywiście nie chcę leków przeciwdepresyjnych. Na 100% nie trafią z doborem leku i przepiszą mi jakieś najgorsze gówno z setką skutków ubocznych. Poza tym nie mam takiej typowej depresji. Jestem pewna, że żaden lęk przeciwdepresyjny nie pomoże przy moich dolegliwościach.


Skąd masz wiedzieć, co do Ciebie trafi a co nie, skoro nawet nie masz diagnozy?! Jakaś masakra. Dziewczyno. Poczytaj sama siebie. Od razu stawiasz na to, że coś Ci nie pomoże i wszyscy są bee. Ty wiesz wszystko najlepiej.

Skoro negujesz zdanie użytkowników, którzy są o wiele starsi od Ciebie, i mają doświadczenie życiowe którego nie masz, to po co zakładałaś tu konto? Po to, aby dostać może numer do lekarza, który potulnie wypisze Ci to, co chcesz? ZAPOMNIJ.

Ja Ci powiem jak będzie wyglądało Twoje życie, jeżeli się nie ogarniesz w porę i nie pójdziesz do kogoś, kto zacznie Cię leczyć.
Pewnego dnia benzo się skończy. Lekarz internista odmówi wypisania leków, bo nie będzie dla sfrustrowanej nastolatki ryzykował paki. Będziesz wściekła, zła i dręczyć Cię będą myśli samobójcze. Aż ktoś z znajomych, podsunie Ci herę, albo kokę. Weźmiesz, i poczujesz się super. Stwierdzisz, że to przecież działa tak samo, kontrolujesz to, więc co za różnica czy bierzesz benzo, herę, kodeinę czy cokolwiek innego. Pewnego dnia, obudzisz się na dworcu, bez rodziców, bez kasy i bez godności.

Od leków się zaczyna. Nie od zioła, jak piszą co poniektórzy.
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś robi.
Chcesz pogadać - zawsze do dyspozycji :) GG:1543457
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
30 maja 2012, 19:54

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

przez glitch 16 maja 2014, 17:27
macieywwa napisał(a):glitch, A wiesz od czego masz ataki paniki i fobie....otóż od długotrwałego jedzenia klonów i innych benzo.
Zwyczajne objawy odstawienne, pojawiaja sie wtedy gdy jestes na głodzie, a clonozepan nie jest lekiem przepisywanym na fobie i ataki paniki.


To wszystko miało miejsce długo PRZED tknięciem jakichkolwiek substancji. To rujnowało moje życie. Do momentu, w którym znalazłam opcję na 'wyciszenie' tych problemów. To ze względu na lęki i fobie zaczęłam poszukiwać leków, nie byłam już dłużej tego znieść. Lęki i fobie nie pojawiły się na skutek używania jakichkolwiek substancji ani jako syndrom odstawienia, byłam całkowicie czysta, a one i tak zdominowały moje życie.

Nie jestem teraz na żadnym głodzie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 maja 2014, 10:35

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 16 maja 2014, 17:29
poniosło mnie ze szczeroscia, skasowałem...

-- 16 maja 2014, 17:37 --

glitch napisał(a):
macieywwa napisał(a):glitch, A wiesz od czego masz ataki paniki i fobie....otóż od długotrwałego jedzenia klonów i innych benzo.
Zwyczajne objawy odstawienne, pojawiaja sie wtedy gdy jestes na głodzie, a clonozepan nie jest lekiem przepisywanym na fobie i ataki paniki.


To wszystko miało miejsce długo PRZED tknięciem jakichkolwiek substancji. To rujnowało moje życie. Do momentu, w którym znalazłam opcję na 'wyciszenie' tych problemów. To ze względu na lęki i fobie zaczęłam poszukiwać leków, nie byłam już dłużej tego znieść. Lęki i fobie nie pojawiły się na skutek używania jakichkolwiek substancji ani jako syndrom odstawienia, byłam całkowicie czysta, a one i tak zdominowały moje życie.

Nie jestem teraz na żadnym głodzie.

a gdzie znalazłaś opcje na wyciszenie...
I jeszcze powiesz mi ze lekarz rodzinny przepisał Ci klony na zle samopoczucie.....uspokój sie i pomysl, nie jestem z pierwszej łapanki i nie uwierzę.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak umówić się na pierwszą wizytę do psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 maja 2014, 17:39
Owszem,autorka powinna skorzystać z pomocy psychiatry,ale też i lekarzy od uzależnień,nie dyskutujemy tutaj jak wysępić lewe benzo od lekarrza,tylko jak WYJŚĆ z tego typu problemów.
Jeśli autorka twierdzi że nie jest uzależniona,niech powie to samo lekarzowi psychiatrze ,co nam tutaj,i on oceni czy autorka problemu nie ma.
Z mojej strony tyle,kosz.
Dyskusja zamknięta.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

ADHD w wieku 20 lat...

Avatar użytkownika
przez ladyofdarkness 16 maja 2014, 18:15
U mnie zdiagnozowano ADHD jakies 2 miesiace temu... A mam 29 lat ;)

Przechodze psychoterapie ktora bardzo mi pomaga, koncze leczyc depresje i zaczynam nowe zycie. ADHD nie mija z wiekiem. Poprostu trzeba znalezc pozytywy tego syndromu i cieszyc się nimi. Jestesmy inni ale nie znaczy, ze gorsi. Jestesmy wyjątkowi ;)
" nieważne jest to co mówią inni. ludzie zawsze gadają. szczególnie ci, którzy nie mają odwagi żyć tak jak ty. olej zdanie społeczeństwa. ty patrząc w lustro masz widzieć siebie, tego kim jesteś, a nie marionetkę uszytą z ludzkich upodobań."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
28 maja 2007, 18:34
Lokalizacja
Deutschland

ADHD w wieku 20 lat...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 maja 2014, 19:40
Jestesmy wyjątkowi

nie pocieszaj się swoim zajobem i łykaj Metylofenidat ,żeby doświadczyć troche spokoju .
i cieszyc się nimi

ciesz się , widocznie tyle masz tego ADHD co brudu za paznokciami .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

ADHD w wieku 20 lat...

Avatar użytkownika
przez ladyofdarkness 17 maja 2014, 15:10
Kalebx3 napisał(a):
Jestesmy wyjątkowi

nie pocieszaj się swoim zajobem i łykaj Metylofenidat ,żeby doświadczyć troche spokoju .
i cieszyc się nimi

ciesz się , widocznie tyle masz tego ADHD co brudu za paznokciami .

Zajobem to jestes Ty i do tego nie masz za grosz kultury. ADHD ma rowniez swoje dobre strony. Mam isc sie zabic? Bo mam ADHD? Mam siedziec w domu i wyrywac sobie wlosy z glowy zeby Tobie bylo lepiej? Nauczylam sie z tym zyc i radze sobie o wiele lepiej niz moi rowiesnicy - z tego sie ciesze. Haha przeciez na tym polega zycie - wedlug tego cytatu, który widnieje pod Twoim wpisem. A Ciebie mi szkoda , ze swoje frustracje wylewasz na forum i obrazasz ludzi których nawet na oczy nie widziales. Tego nauczył Cie ten Jezus z obrazka?
" nieważne jest to co mówią inni. ludzie zawsze gadają. szczególnie ci, którzy nie mają odwagi żyć tak jak ty. olej zdanie społeczeństwa. ty patrząc w lustro masz widzieć siebie, tego kim jesteś, a nie marionetkę uszytą z ludzkich upodobań."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
28 maja 2007, 18:34
Lokalizacja
Deutschland

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do