ot

Hasiok.

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

przez Druid 10 kwi 2016, 11:51
capranera napisał(a):Ale z dwojga złego chyba lepsza prawdziwa, chora matka
Zapytaj dzieci chorych matek

aniżeli żeby się te dzieci dowiedziały, że ich rodzice nie są ich prawdziwymi rodzicielami...tylko biorcami zarodków...
Co definiuje prawdziwego rodzica?
Druid
Offline

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

przez Druid 10 kwi 2016, 12:15
capranera, tak sobie pomyślałam, że gdybyś zdecydowała się przyjąć zarodek z zamrażarki i wyjaśniła kiedyś dziecku genezę jego powstania - mogłoby być zszokowane
Druid
Offline

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez Michellea 10 kwi 2016, 13:34
Druid, dlaczego? Bo z in vitro? Dzieci jak im sie wcześnie takie rzeczy tłumaczy raczej nie reagują szokiem, dla nich skoro tak było to ok.

capranera, chyba nie mogę Ci doradzać, bo to delikatna i prywatna sprawa, do tego sama nigdy nie byłam w ciąży. Ale gdybym była na Twoim miejscu i zdecydowała się na kolejną ciążę, to najpierw bym się skonsultowała dokładnie z psychiatra, terapeutą, ginekologiem itd. na długo przed żeby zobaczyć co oni tym mówią i żeby mnie jakoś przygotowali.
Nic nie piszesz o ojcu dzieci, jaki on ma stosunek do tego wszystkiego? Czy Cię wspiera?
Z ciekawości, jakie masz natręty ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2224
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

przez Druid 10 kwi 2016, 14:07
Michellea napisał(a):Druid, dlaczego? Bo z in vitro? Dzieci jak im sie wcześnie takie rzeczy tłumaczy raczej nie reagują szokiem, dla nich skoro tak było to ok.
Rozmowa uświadamiająca lvl hard - o kijankach i mrożonym groszku? Brzmi jakbym szydziła, ale mrożonka to mrożonka.
Druid
Offline

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 10 kwi 2016, 14:44
Michellea napisał(a):detektywmonk, autorka wątku jest już po in vitro :lol:

Gdybym była osobą zdrową, nie miałabym wiekszych wątpliwości, czy transferować te zarodki. Kocham moje dzieci i wiem, że te dwa kolejne też bym pokochała tak samo i każdego dnia bardziej.
Jednak przy moim zaburzeniu, które atakuje falami (a wiadomo, że podczas ciąży dawki leków należy zmniejszyć, może być znaczne pogorszenie, po porodzie w grę wchodzi depresja poporodowa), wiem na 100%, że nie nadaję się na matkę w rodzinie wielodzietnej, nie wiem, czy podołałabym, a co, jeśli nagle mi do reszty odwali albo jakieś natręctwo już nigdy nie da mi spokoju?

Myślę, że nerwica też dokłada swoje do Twoich wątpliwości i naturalnego lęku związanego z trudną sytuacją.
Jestem chora (mam OCD), a co jak sobie nie poradzę? Co jeśli mi się pogorszy? Co jeśli dostanę depresji poporodowej? Co jeśli mi odbije? - Widzisz to? To są pytania, po których na kilometr widać, że masz OCD. Tzn. część tych lęków jest naturalna, bo myślę że każda kobieta, która staje przed perspektywą posiadania któregoś już dziecka ma trochę obaw, ale nerwica powiększa te lęki.

Myślę, że po prostu musisz wybrać. Albo nic nie robisz z tą sytuacją i godzisz się na dalsze życie z tą świadomością, albo zdecydujesz się na transfer pozostałych zarodków. W każdym razie nie pozwól, żeby choroba wpływała w tak drastycznym stopniu na Twoje życie, bo to jest to na czym jej najbardziej zależy.
Terapia i leki Ci nie pomagają?

Jak,jej wybór do dobrze.In vitro-prawem każdego człowieka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

gry planszowe

przez ida161 10 kwi 2016, 14:56
Witam wszystkich serdecznie:) jakie polecacie gry planszowe i towarzyskie? Ostatnio grałam w : carcassonne, przebiegłe wielbłądy, palce w pralce, dobble, sabotażysta i jak żyć panie premierze;) na wszystkich tych grach spędziłam miło czas:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 kwi 2016, 11:25

gry planszowe

Avatar użytkownika
przez Pieprz 10 kwi 2016, 17:02
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez capranera 10 kwi 2016, 17:25
Jak dla mnie to takie komentarze to jest LVL HARD.

I tak właśnie z reguły osoby niepłodne dostają po tyłku takimi komentarzami od osób, które problemu nie mają.

Czy mogę prosić moderatora o zamknięcie i usunięcie tematu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez Michellea 10 kwi 2016, 17:43
capranera, skoro zamykasz temat, to nic już nie będę pytać. Chcę Ci tylko życzyć, żeby Ci natręty nie utrudniały życia, żebyś odzyskała spokój, o którym wszyscy tak marzymy i ogólnie powodzenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2224
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez capranera 10 kwi 2016, 19:02
Michellea, dziękuję :) Zawsze są też prywatne wiadomości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 kwi 2016, 08:35
capranera, ja jestem po leczeniu w klinice niepłodnosci. Mam problem z tarczyca i przez to nie mogłam zajsc w ciaze. Ogolnie sie leczyłam 3 lata, miałam mase badan ja i mąz. Mąż calkiem ok, u mnie problem z hormonami. Dopiero po ustabilizowaniu hormonalnym, kupie leków się udało naturalnie. Ja dopuszczałam tez in vitro, chociaz dopiero po pewnym czasie. Jestem osoba wierzaca i dla mnie -kiedys in vitro bylo niedopuszczalne, dopoki nie poznałam tej metody, czyli czytałam mase artykułow medycznych na ten temat. To po prostu metoda leczenia, taka a nie inna. Orientuje sie tez w temacie zarodków, jakosci itd. Rozumiem Cie ze masz iles zarodków, ale po pewnym czasie tez niewiadomo czy one się przyjma mimo ze sa zamrozone. To ciezki temat, dlatego w ustawie dopuszcza sie tylko okreslona ilosc, w nowej ustawie. Tym bardzej ze sama wiesz ze nie wszystkie komorki sie zapladaniaja, jedna dziewczyna moze miec 10 zarodkow a inna zero. Musisz to przemyslec. Co do choroby to ja mam zaburzenie depresyjno-lękowe a tez mam dziecko. Raz sobie radze lepiej raz gorzej, ale i całkiem zdrowe matki tak maja. Poza tym grunt to się leczyc, np. leki, terapia, robic cokolwiek niz nic. Musisz sobie powiedziec, ze wiadomo ze zycie nie jest łatwe i trzeba pchac ten kamiem zycia cały czas pod gorke. W sumie ja mam kolezanki gdzie 90% bierze antydepresanty bo z powodów hormonalnych maja nerwice itd. Niektore nie miały sytuacji mocno stresowych problemów w domu a i tak chorują, chyba to tez kwestia aktualnych czasów, ogolnie ludzie sa mniej odporni psychicznie. Zdajesz sobie sprawe z problemu, dajesz rade to najwazniejsze a i to normalne ze czasem bedzie łatwiej czasem trudniej-takie zycie, czy u zdrowych czy u chorych.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 kwi 2016, 08:37
capranera napisał(a):Jak dla mnie to takie komentarze to jest LVL HARD.

I tak właśnie z reguły osoby niepłodne dostają po tyłku takimi komentarzami od osób, które problemu nie mają.

Czy mogę prosić moderatora o zamknięcie i usunięcie tematu?


coz ludzie sa idiotami i nic na to nie poradzisz. Naturalnie poczeci a zamiast mozgu papka :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

In vitro, zarodki, OCD - co dalej

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 kwi 2016, 09:33
Druid napisał(a):
capranera napisał(a):Ale z dwojga złego chyba lepsza prawdziwa, chora matka
Zapytaj dzieci chorych matek

A co według Ciebie niniejszym robi?

Druid napisał(a):
aniżeli żeby się te dzieci dowiedziały, że ich rodzice nie są ich prawdziwymi rodzicielami...tylko biorcami zarodków...
Co definiuje prawdziwego rodzica?

DNA.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Prosba

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 kwi 2016, 09:56
Rosa26 napisał(a):Wygodny argument dla usprawiedliwiania swego chamskiego zachownaia. Nie trzeba otwierać dzioba jak się nie ma do powiedzenia nic w temacie wątku. Nie masz raczej pojęcia jak pogłębiać wiarę.
...

Nie trzeba obnosić się publicznie ze swoim fanatyzmem. O ile mi wiadomo, wiara jest przeżyciem intymnym i wybitnie zindywidualizowanym, więc zakładanie publicznych wątków o pogłębianiu wiary wskazuje raczej na cel misyjno-ekspansywny, nie chęć kontemplacji stanu.
Ty za to masz najmojsze pojęcie jak pogłębiać wiarę oraz parcie nawracania na katofaszyzm.
Tylko wielki ból dupy jest, gdy ktokolwiek Twoje nawracanie odrzuca.
Chcesz sobie deliberować o pogłębianiu wiary - jest mnóstwo kółek różańcowych od tego.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do