ot

Hasiok.

Szukam kochanki okolice Katowic

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 lis 2015, 23:30
bittersweet, czyli w odwrotny kierunek :D
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Szukam kochanki okolice Katowic

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 lis 2015, 23:33
khaleesi, kierunek Katowice :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Szukam kochanki okolice Katowic

przez Dark Knight 16 lis 2015, 20:07
Boze masakra a moze zglosi sie swiety mikolaj ;/ a moze ktos normalny z kims bedzie mozna pogdac pospotykac sie
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szukam kochanki okolice Katowic

Avatar użytkownika
przez bittersweet 16 lis 2015, 20:24
Dark Knight napisał(a):Boze masakra a moze zglosi sie swiety mikolaj ;/ a moze ktos normalny z kims bedzie mozna pogdac pospotykac sie
Heh, napisz ogłoszenie "szukam kogos normalnego" ;) pamiętaj, ci co się zgłoszą będą najbardziej zaburzeni.... najczęściej tacy osobnicy twierdza, że cały świat jest chory, tylko oni zdrowi 8)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Szukam kochanki okolice Katowic

przez popiol 16 lis 2015, 21:17
Dark Knight, to chyba FS zaleczyłeś trochę jak żeś taki skory do spotkań i to jeszcze z laseczkami.
popiol
Offline

Szukam kochanki okolice Katowic

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 16 lis 2015, 21:26
ChrisMessina napisał(a):Pier­wsza za­sada dob­re­go kochanka: na­kazu­je dob­re wychowanie,
zos­tać na śniadanie.


ZRÓB ŚNIADANIE raczej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Szukam kochanki okolice Katowic

przez Dark Knight 17 lis 2015, 20:23
Temat do zamkniecia
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Szukam kochanki okolice Katowic

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 lis 2015, 20:35
Dark Knight, masz już pełne obłożenie ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Szukam kochanki okolice Katowic

przez Druid 17 lis 2015, 21:02
więc tak się to robi? :roll:
Druid
Offline

Przeszłość partnerki.

przez ZagubionyOn 01 gru 2015, 20:05
Dobry wieczór.

Ostatnio dowiedziałem się o łącznej liczbie partnerów mojej kobiety (24 l.) (ogólnie, nie tylko tych, z którymi uprawiała seks) i zaczęło mnie to przerastać. Sam miałem o wiele mniej związków, dlatego też nie czuję się z tym komfortowo... Nie wiem jaka jest tego przyczyna, być może czuję pewnego rodzaju zazdrość, nie wiem... Trafia to do mnie w najmniej przyjemnych momentach i nie mogę sobie z tym poradzić. Bywają chwile, że zaczynam myśleć, czy dam radę znieść jej bagaż życiowych doświadczeń. Do momentu, w którym się dowiedziałem o jej przeszłości, właściwie byłem można powiedzieć szczęśliwy. Spotkałem idealną kobietę dla siebie, akceptującą mnie dokładnie takim, jakim jestem w całości. Niestety, fakty z jej życia mącą w mojej głowie, nie potrafię normalnie spać, funkcjonować...
Co dokładnie stanowi mój problem: ano to, że boję się, że moje życie nigdy nie będzie takie same. Może zabrzmi to dość brutalnie, ale czuję się niekomfortowo z tym, że jestem którymś tam z kolei facetem, z którym sypia, który ją całuje, przytula, do którego mówi, że kocha. Czasem mam wątpliwości, czy jej uczucie jest prawdziwe, ale widzę i wiem, że jest. Czuję to. Przeszkadza mi fakt, że miała tyle związków. Zamiast się cieszyć, że nieudanych i dzięki temu mogę być z nią teraz, natrętnie myślę o rzeczach, które mogli wspólnie robić (nie mówię tu o łóżku). Denerwuję się, na samą myśl o tym wszystkim, mam zmienne nastroje jak baba w ciąży, ciężko mi jest się z tym pogodzić. Dobrze, że nie znam imion jej byłych, bo chyba bym zwariował słysząc na co dzień te imiona... Przeszkadza mi cholernie fakt, że byli to faceci o kilka lat starsi, no tego to po prostu nie mogę znieść. Sama myśl, że mógł ją przytulać o kilka lat starszy facet mnie brzydzi, a jak pomyślę, że w niej był, wariuję... tylko dlaczego?!
Rozmawiałem z nią o tym. Powiedziała, że to nie jej wina, że była w związkach, bo nie szukała nikogo na siłę, tylko za każdym razem jak kogoś poznawała, coś w nim ją fascynowało i chciała lepiej się poznać. Rozumiem to, każdy ma do tego prawo. Nie wiem dlaczego tylko nie potrafię tego zrozumieć, może dlatego, że sam tak nie żyłem?
Na koniec dodam informację, że w poprzednim związku miałem podobnie. Też żyłem przeszłością partnerki i nie mogłem znieść, że miała więcej partnerów niż ja partnerek. Dlatego mój poprzedni związek poniekąd się rozpadł. Sądziłem, że w nowym związku będzie lepiej, ale nie jest...Tej kobiety nie mogę zostawić, bo kocham ją tak mocno, że lepiej mi się jest męczyć z tym co myślę, niż żyć bez niej. Z resztą, rozstanie nie rozwiąże problemu, bo z każdą kolejną kobietą będzie tak samo, a może i gorzej, bo bagaże doświadczeń będą większe...
Co mam robić? Bo już naprawdę nie radzę sobie. Nie ma pojęcia jak z tym żyć, jak do tego podejść... Proszę o pomoc.


W. 24L
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 gru 2015, 20:03

Przeszłość partnerki.

Avatar użytkownika
przez Kontrast 01 gru 2015, 20:14
ile moze miec dziewczyna 24 letnia partnerow? nie przesadzaj.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Przeszłość partnerki.

przez Masturbow 01 gru 2015, 20:14
nie wchodź w związki póki nie poskładasz/wyprodukujesz poczucia własnej wartości i nie nauczysz się szanować cudzej odrębności/tożsamości, geez biedne laski takich facetów i vice versa.
Masturbow
Offline

Przeszłość partnerki.

przez ZagubionyOn 01 gru 2015, 20:57
Nie wiem, być może zapomniałem dopisać, że posty, jak np. wyżej wcale nie pomagają... Być może nie dość dokładnie opisałem swój problem.
Nie wiem co znaczy własna wartość w podanym przeze mnie kontekście, można jaśniej?

Ile może dziewczyna w wieku 24 lat mieć partnerów? Podejrzewam, że ile chce. Nie w tym rzecz. Proponuję przeczytać jeszcze raz mój post.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 gru 2015, 20:03

Przeszłość partnerki.

przez Masturbow 01 gru 2015, 21:04
no wiem stary, sorki. tak wielkie przejmowanie się wynika z niepewności (co do jej uczuć/co do waszej relacji), a to z kolei z zaniżonej samooceny. w 1-szej kolejności nad nią musisz popracować, jeśli ten związek ma się nie rozpaść jak poprzedni. może psycholog, jeśli sam nie dajesz rady?
Masturbow
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do