ot

Hasiok.

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez lucy1979 11 gru 2014, 19:31
Pieprzu
ale ja nie żartuję, naprawdę mam doła strasznego.
Wiem, ze ten post śmiesznie jakoś wypadł, ale to mimowolnie :D
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez Pieprz 11 gru 2014, 19:31
Ma ktoś jakiś pomysł sensowny? Brac te antydepresanty czy nie?

Tak, szukać pomocy. PIsać o tym (co już robisz - bardzo dobrze). No i brać leki oczywiście.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

forum dla samobójców

przez lojantka 11 gru 2014, 19:32
ja planuję za 5 lat (w ramach idei tzw racjonalnego samobója), jeśli będziesz jeszcze żyła, to się ugadamy i razem coś poradzimy. jedna drugą dobije albo się skądś skoczy za ręce, zawsze to przecież raźniej
lojantka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez Pieprz 11 gru 2014, 19:32
lucy1979, jak się zabijesz to Ci wpierdolę.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez lucy1979 11 gru 2014, 19:34
harlancoben napisał(a):ja planuję za 5 lat (w ramach idei tzw racjonalnego samobója), jeśli będziesz jeszcze żyła, to się ugadamy i razem coś poradzimy. jedna drugą dobije albo się skądś skoczy za ręce, zawsze to przecież raźniej


Zgadzam się na sto procent, ale 5 lat to strasznie dłuuuuuuuuugooooooooo.

-- 11 gru 2014, 18:35 --

Pieprz napisał(a):lucy1979, jak się zabijesz to Ci wpierdolę.


póki co to nawet nie mam sił ani pomysłu, jak tego dokonać. Tak tyl :lol: ko chciałam ponarzekac
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez Pieprz 11 gru 2014, 19:36
Tak tyl ko chciałam ponarzekac

to dobrze :evil:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

forum dla samobójców

przez lojantka 11 gru 2014, 19:37
no ja jeszcze chcę popróbować na terapii, dajże mi te szansę..
może byś też spróbowała i najwyżej za 5 lat się napijemy szampana na jakimś dachu zamiast dawać nura w dół?
lojantka
Offline

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 11 gru 2014, 19:38
Ja planowałem najpierw samobójstwo w wieku 18 lat jak do tego wieku nie zaliczę panienki ale nie popełniłem mimo że nie zaliczyłem również daleko później. Później chciałem w wieku 30 lat, 33 a teraz myślę że do 40 to góra będę żył. Chodzi mi o takie samobójstwa dalekowzroczne z braku osiągnięć, celów życiowych i sensu istnienia bo jeszcze czasem mam myśli samobójcze pod wpływem chwili, emocji. Idea racjonalnego samobója jest słuszna w moim wypadku ale ciągle brakuje mi odwagi myślę że jak moja mama umrze jeśli tego dożyje to popełnię na pewno.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

forum dla samobójców

przez lojantka 11 gru 2014, 19:47
no, no. ja już bym dawno dała do wiwatu jakbym nie miała rodzeństwa, które mnie (chyba) kocha i babci. babcia dzięki Bogu prędko kopnie w kalendarz a młodych stopniowo oswajam, choć pewnie nie będę w stanie im tego nigdy zrobić i będę tym zasranym warzywem jeszcze długie lata póki mnie nerwica sama nie przeżre i zabije
lojantka
Offline

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez bittersweet 11 gru 2014, 20:07
lucy1979, jak chcesz strzelic samobója to i tak nie masz nic do stracenia, zgłos sie do swirkolandii, w sytuacji zagrozenia życia musza Cie przyjac i moze uda sie ustabilizowac Cie lekami.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

forum dla samobójców

przez Reiben 11 gru 2014, 20:18
ja się zabiję w ferrari
Reiben
Offline

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez my_name 11 gru 2014, 20:19
Przez chwilę chciałam bezmyślnie doradzać, gdzie szukać wskazówek. Przeraża mnie to, jak mi się czasem mózg zacina :(

Też myślę, że zgłoszenie się do szpitala, jest dobrym pomysłem. W sumie zawsze stamtąd wychodziłam w trochę lepszym stanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

forum dla samobójców

przez lojantka 11 gru 2014, 20:23
my_name napisał(a):Przez chwilę chciałam bezmyślnie doradzać, gdzie szukać wskazówek. Przeraża mnie to, jak mi się czasem mózg zacina :(



:mrgreen:
lojantka
Offline

forum dla samobójców

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 11 gru 2014, 20:51
lucy1979 napisał(a):Zabić się jest naprawdę trudno.

coś ty.wystarczy obskoczyć raka z metastazami do mózgu i gardła,ostre zapalenie trzustki skutkujące nagłą ostrą niewydolnością nerek,umrzeć można albo wskutek mocznicy albo z głodu bo kiedy cokolwiek się liznie trzustka natychmiast sama się trawi i wydziela do krwioobiegu amylazę i lipazę można odlecieć w kosmos na czworakach.albo udać się na strzelnicę,wypożyczyć mossberga 500 i wygarnąc sobie a niego w czoło,w skroń,w potylicę,w ciemię i sprawdzić czy mózg to narząd krytyczny i czy taka śmierć jest zdatna do transplantologii.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do