ot

Hasiok.

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez my_name 30 lis 2014, 18:13
singiel30 napisał(a):No dobrze, ale czy po rozmowie jednej czy drugiej psycholog wyłoży mi rozwiązanie na tacy? Jak to wygląda.
Na to raczej nie możesz liczyć. Jeśli stwiedzi, że coś jest tak, to pewnie zaproponuje Ci terapię. Co najmniej kilka miesięcy to raczej potrwa. Chyba że jakoś wyjątkowo szybko Cię oświeci :D Nie spotkałam psychologa, który daje gotowe rozwiązania. Pomagają tylko w ich szukaniu. Zresztą kto lubi słuchać dobrych rad...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 30 lis 2014, 18:22
Przykład: ostatnio spotkana osoba skreśliła mnie między innymi dlatego że po poznaniu mnie wiedziała że nic z tego nie będzie. Bo ona ze swoich doświadczeń wie już czego oczekuje, wie co lubi i tak dalej i szybko się tak zorientowała że to nie wypali - mimo że bardzo dobrze się dogadywaliśmy. Ja w tym momencie nie byłem w stanie tego zweryfikować bo nie wiem jaka osoba by mi najlepiej pasowała, bo nie mam porównań. Dlatego byłem za tym żeby znajomość kontynuować [przecież wszystko było ok!], no ale nie było już takiej możliwości...


Czasami po prostu wiesz, że to nie to. Uwierz, gdyby dziewczyna coś do Ciebie czuła i nie miała w głowie swojego byłego partnera, na pewno nie byłoby dla niej przeszkodą, że jesteś inny od jej "typu". Inna sprawa jest taka, że jej związek mógł się kiedyś rozpaść przez barierę, której Ty nie dostrzegałeś, na przykład inne podejście do małżeństwa. Może ona już wie, czego oczekuje od życia i szuka kogoś, kto jest skłonny z nią takie życie dzielić. I tyle, kwestia poprawnej analizy - jeśli coś jest dla Ciebie bardzo ważne, a dla twojej partnerki nie do przejścia, nie dogadacie się.

Dla mnie byłaby dobra [chyba??] osoba mniej więcej na moim poziomie, tylko w takim przypadku musiałbym skłaniać się w stronę dziewczyn 20-letnich a wolałbym tego nie czynić.


Znajdziesz mnóstwo różnych dziewczyn na różnych poziomach w różnym wieku. Za dużo teoretyzujesz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 lis 2014, 20:05
singiel30 napisał(a):Jest to przyczyna mojego pojawiania się na tym forum, choć nie jedyna. Nie wiem czy można z taką sprawą iść do psychologa, a jeśli tak to czy taka wizyta coś da?

Nigdy nie wiązałem się na stałe, zasadniczo też nawet na chwilę nie licząc bardzo krótkotrwałych znajomości [najdłuższa trwałą 4 tygodnie], które można wypunktować na palcach jednej ręki. Nie wiem czy to jest normalne bo mam już 30 lat, nie mam bladego pojęcia o związkach, o tym jak to jest być z kimś itd. Nie wiem czy problem siedzi w mojej głowie czy może zwyczajnie jestem nie atrakcyjny i druga sprawa jestem: bardzo mało towarzyski, nie chodzę na imprezy i zasadniczo nie ufam ludziom.

No ja mam podobnie a parę lat starszy jestem n z ta różnica że ja nawet nie szukam, owszem jakieś przebłyski raz, dwa razy do roku się zdarzają że z jakąś minimalną inicjatywą wychodzę ale to stanowczo za mało. Kiedyś bardziej się starałem ale bez efektów a z wiekiem to już się nie chcę i człowiek poddaje się.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

przez marti27 30 lis 2014, 20:32
Napisz coś więcej o sobie, bo być może jest jakiś problem którego nie widzisz. Co robisz w życiu, jak spedzaszwolny czas, jaki masz charakter?
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
19 sty 2013, 23:02
Lokalizacja
krk

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez Arasha 30 lis 2014, 22:58
singiel30 napisał(a):Nigdy nie wiązałem się na stałe, zasadniczo też nawet na chwilę nie licząc bardzo krótkotrwałych znajomości [najdłuższa trwałą 4 tygodnie], które można wypunktować na palcach jednej ręki. Nie wiem czy to jest normalne bo mam już 30 lat, nie mam bladego pojęcia o związkach, o tym jak to jest być z kimś itd. Nie wiem czy problem siedzi w mojej głowie czy może zwyczajnie jestem nie atrakcyjny i druga sprawa jestem: bardzo mało towarzyski, nie chodzę na imprezy i zasadniczo nie ufam ludziom.

Nie wiem, czy Cię pocieszę, czy może zdołuję, ale napiszę Ci coś z własnego doświadczenia, którego ... nie mam :shock: Jestem praktycznie w identycznym wieku jak Ty, nie byłam jak dotąd w żadnym związku ( wydawało mi się zresztą, że nie jest mi to do niczego potrzebne, dalej nie wiem, czy jest, ale obecnie mam już pewne wątpliwości :? ). Na forum trafiłam z zupełnie innego powodu, ale przy okazji po jakimś czasie okazało się, że poznałam bardzo fajnych ludzi ( głównie facetów ), z większością nadal utrzymuję wirtualny kontakt, a z jednym zdecydowałam się na spotkanie w realu ( moja inicjatywa ). Piszę Ci to dlatego, żebyś wiedział, że są także leciwe dziewczyny bez doświadczenia, a szczerze powiedziawszy mało która 20-tka jest teraz w ogóle nieobyta z tematem ... po prostu nie ma reguł ! Dlatego nie warto nic zakładać, bo życie pisze różne scenariusze ( zazwyczaj najmniej oczekiwane, może dobrze, bo niespodzianki przeważnie są miłe ). Oczywiście wizyta u psychoterapeuty może pomóc w spojrzeniu na siebie i swoje życie z dystansu, ale trzeba się nastawić, że to może trochę potrwać i trzeba dodatkowo trafić na tę właściwą osobę. Dużo o związkach i różnych sprawach z tym związanych możesz się dowiedzieć z forum - trzeba tylko uważnie przeglądać różne wątki. Mnie samej zdarzyło się ten temat nieraz poruszać, bo również chciałabym coś na początek poznać w teorii :P Pozdrawiam ;)

Btw W ten piątek byłam pierwszy raz w życiu w klubie :hide: ( z ludźmi z tego forum ). Było bardzo fajnie i w sumie żałuję, że nie wychodziłam wcześniej do świata.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

przez singiel30 01 gru 2014, 00:18
Wow, ale odzew- dziękuję wszystkim za wpisy.

carlosbueno napisał(a):No ja mam podobnie a parę lat starszy jestem n z ta różnica że ja nawet nie szukam, owszem jakieś przebłyski raz, dwa razy do roku się zdarzają że z jakąś minimalną inicjatywą wychodzę ale to stanowczo za mało. Kiedyś bardziej się starałem ale bez efektów a z wiekiem to już się nie chcę i człowiek poddaje się.


Coś o tym wiem, z tym że u mnie to raczej przyzwyczajenia biorą górę np. siedzenie w domu. Inna sprawa że nie mam z kim wyjść, duża część moich znajomych jakby zatrzymała się w miejscu, inna cześć nie ma ambicji - jakoś nie mam ochoty przebywać w narzekającym towarzystwie. Kreatywność, aktywność to napędza i jeśli już to w śród takich ludzi chciałbym przebywać. Ale ten kij ma dwa końce, bo jak to mówią ciągnie swój do swego...

Arasha tak, życie pisze różne scenariusze a ja stale próbuje to życie kontrolować [pozostałości echa DDA?]. Co najzabawniejsze i ironiczne, wszystkie moje próby nawiązywania bliższych relacji kończyły się sromotnymi kleksami, a gdy nie przykładałem do tych relacji uwagi to się pojawiały bez jakiejkolwiek mojej inicjatywy i bynajmniej nie mowa tu o spotkaniu na kawę. Los bezczelnie sobie ze mną pogrywa.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 lis 2014, 14:45

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez Storożak 01 gru 2014, 01:01
Co najzabawniejsze i ironiczne, wszystkie moje próby nawiązywania bliższych relacji kończyły się sromotnymi kleksami, a gdy nie przykładałem do tych relacji uwagi to się pojawiały bez jakiejkolwiek mojej inicjatywy i bynajmniej nie mowa tu o spotkaniu na kawę. Los bezczelnie sobie ze mną pogrywa.


tak dość często bywa, w przypadku moich związków, właściwie zawsze ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

przez singiel30 02 gru 2014, 01:11
Kamaja napisał(a):
Co najzabawniejsze i ironiczne, wszystkie moje próby nawiązywania bliższych relacji kończyły się sromotnymi kleksami, a gdy nie przykładałem do tych relacji uwagi to się pojawiały bez jakiejkolwiek mojej inicjatywy i bynajmniej nie mowa tu o spotkaniu na kawę. Los bezczelnie sobie ze mną pogrywa.


tak dość często bywa, w przypadku moich związków, właściwie zawsze ;)


A może właśnie tak ma być, i wszelkie dywagacje nie mają racji bytu ? :smile:
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 lis 2014, 14:45

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 gru 2014, 01:13
Wszyscy mi to zawsze powtarzają :P Tylko ciężko uwierzyć....
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez Arasha 02 gru 2014, 01:24
singiel30, Kamaja, potwierdzam, że coś na rzeczy jest 8)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nie potrafię znaleźć partnerki dla siebie

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 gru 2014, 01:45
Arasha, hehe, coś Ci się niespodziewanie kroi? ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Bodymax Plus

Avatar użytkownika
przez cyklopka 03 gru 2014, 11:02
xanonymous, z twojego postu wynika, że jestem facetem, leczę się na schizofrenię i wierzę w skuteczność leków, które biorę, w dodatku ty wiesz, które to są leki. Śmieszne, że wymyślasz sobie nieistniejącego użytkownika i opinie, które nigdy nie padły, żebyś mógł z nimi polemizować. Masz tak duże problemy z rozumieniem tekstu pisanego, logiką i ortografią, że wątpię, żebyś miał jakiekolwiek pojęcie o tym co wklejasz, raczej szukasz usprawiedliwienia dla używek, które serdecznie polecam odstawić, jeśli to one są przyczyną twojego słabego ogarniania.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Nie - oświadczenie

Avatar użytkownika
przez Loopy'7 03 gru 2014, 17:57
Nie rozumiem tego świata, nie rozumiem ludzi, nie rozumiem tego forum ani zasad na nim panującym. Ale życzę Wam wszystkim dobrze 8) , bo wbrew pozorom nie jestem wcale złym człowiekiem, tylko pewnie zagubionym :bezradny:

Nic nie jest ważne, nic nie ma sensu, nie wiem, po co żyć, ale na razie żyć muszę ...

Nawet niektóre ( ba, ponad połowa ! ) przepisy prawa są nielogiczne, to co dopiero zasady panujące na internetowym forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
139
Dołączył(a)
19 sie 2014, 13:22

Zmiany w życiu - studium przypadku Victoriusa Wspaniałego I

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 gru 2014, 18:07
Powodzenia,tak czy siak
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do