ot

Hasiok.

Sprzedam forumową tożsamość

Avatar użytkownika
przez Pieprz 11 maja 2014, 17:48
Vizir, za późno, już się podnieciłem na widok Twojego awatara.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sprzedam forumową tożsamość

przez Widzę cię 11 maja 2014, 17:51
za ile sam awatar?
Interesują mnie też wszystkie wersje rysunku-autoportretu; zrobiłbyś pożegnalną wystawę?
Widzę cię
Offline

Sprzedam forumową tożsamość

Avatar użytkownika
przez Pieprz 11 maja 2014, 17:54
Widzę cię, nie można sprzedawać cudzej własności. Grafika pochodzi z gry Planescape Torment (ustalenie właściciela może zająć chwilę bo oryginalny wydawca, Black Isle, już dawno nie istnieje).
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez ladywind 13 maja 2014, 09:51
variable, tylko Ci którzy mają podane wszystko na tacy, są zazwyczaj puści i rozpaprani i mają nudne życie, które przepuszczaja przez palce.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez deader 13 maja 2014, 10:05
ladywind napisał(a):variable, tylko Ci którzy mają podane wszystko na tacy, są zazwyczaj puści i rozpaprani i mają nudne życie, które przepuszczaja przez palce.

Frazes dla polepszenia humoru tym którzy nie mają tak fajnie. Znam ludzi którzy zaczęli życie z falstartem bo mając bogatych tatusiów i mamusie mieli podane wszystko na tacy. I dupa, wcale nie mają nudnego życia. Nie muszą na nic pracować, więc mają mnóstwo wolnego czasu. Kiedy ty czy ja zapierdalamy kolejne godziny żeby pod koniec miesiąca odebrać przysługującą nam jałmużnę - oni jeżdżą sobie na koncerty i wycieczki i śmieją się z plebsu który musi tyrać po to żeby raz do roku wyjechać pod namiot na weekend.

Wolałbym być pustakiem przepuszczającym życie przez palce niż inteligentem uwięzionym w maszynie wyzysku.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Myśli samobójcze

przez ladywind 13 maja 2014, 10:11
deader, też znam takich i co?,prócz tego że faktycznie stac ich na wszystko i wszelkie wygody w najlepszych hotelach, wakacje w ciepłych krajach etc., są często uzależnionymi od używek i seksu pustaczkami, którzy są skazani na wieczne kawalerstwo/staropanieństwo, bo się autentycznie nie nadają do niczego prócz zabawy i ciągłebo pierd...lenia się ;)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez deader 13 maja 2014, 10:17
ladywind napisał(a):są często uzależnionymi od używek i seksu pustaczkami, którzy są skazani na wieczne kawalerstwo/staropanieństwo, bo się autentycznie nie nadają do niczego prócz zabawy i ciągłebo pierd...lenia się ;)

Ja tak samo, tylko do tego jeszcze 50% mojego czasu poza spaniem muszę przeznaczać na tyranie, znoszenie obelg od szefa, znoszenie debilizmu klientów; kolejne ileś procent czasu zajmuje mi walka z moją depresją i koniec końców w ogólnym rozrachunku wychodzi na to że mam "dla siebie" może 5 godzin dziennie które najczęściej przeznaczam na siedzenie przed komputerem/telewizorem bo nie mam siły czasem nawet do sklepu wyjść a co dopiero cokolwiek więcej. Używki są jedynym jasnym punktem tej mojej wegetacji bo przez chwilę pozwalają zapomnieć o całym tym gównie, do seksu się nie nadaję a że jestem skazany na wieczne kawalerstwo to sobie ostatnio sam wystarczająco udowodniłem. Więc powtórzę - wolałbym być pustakiem z łatwym życiem niż sobą przechodzącym przez codzienną torturę.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Myśli samobójcze

przez ladywind 13 maja 2014, 10:25
deader, tylko Ty masz jeszcze szanse aby wyjść z tego marazmu, a tamci raczej nie, bo oni nie potrafią życ normalnie.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Michuj 13 maja 2014, 10:40
deader napisał(a):
ladywind napisał(a):variable, tylko Ci którzy mają podane wszystko na tacy, są zazwyczaj puści i rozpaprani i mają nudne życie, które przepuszczaja przez palce.

Frazes dla polepszenia humoru tym którzy nie mają tak fajnie. Znam ludzi którzy zaczęli życie z falstartem bo mając bogatych tatusiów i mamusie mieli podane wszystko na tacy. I dupa, wcale nie mają nudnego życia. Nie muszą na nic pracować, więc mają mnóstwo wolnego czasu. Kiedy ty czy ja zapierdalamy kolejne godziny żeby pod koniec miesiąca odebrać przysługującą nam jałmużnę - oni jeżdżą sobie na koncerty i wycieczki i śmieją się z plebsu który musi tyrać po to żeby raz do roku wyjechać pod namiot na weekend.

Wolałbym być pustakiem przepuszczającym życie przez palce niż inteligentem uwięzionym w maszynie wyzysku.


To nie jest do końca tak, że osoby które wszystko dostały na tacy, żyją sobie jak pączki w maśle. Często to jest powodem dużych problemów, że do niczego nie doszło się samemu, że jest się uzależnionym od poczucia wdzięczności i w związku z tym rodzina zbytnio ingeruje w ich życie, no i żyją z tym, że w z wiążku z tym są na ciągłym podglądzie rodziny.
Więc to nie dokońca jest tak, że dostanie wszystkiego sprawia, że życie jest sielanką.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez deader 13 maja 2014, 11:02
ladywind napisał(a):deader, tylko Ty masz jeszcze szanse aby wyjść z tego marazmu, a tamci raczej nie, bo oni nie potrafią życ normalnie.

Po pierwsze - pojęcie "normalnie" jest jak wiadomo bardzo względne. Nie wiem co jest nienormalnego w tym że para moich znajomych mieszka w jednorodzinnym domku, ona zajmuje się pierdołowatą fotografią, on zajmuje się pierdołowatym blogiem o hipsterskiej modzie. W wolnym czasie jeżdżą na koncerty, wycieczki za granicę, wieczorami pieprzą się bez strachu o zajście w ciążę bo na utrzymanie siebie i dziecka - a nawet pięcioraczków - nie muszą się martwić. Sorry, ale TO jest właśnie dla mnie normalność. Nienormalne jest właśnie moje życie - spędzane w pracy której nienawidzę, w mieszkaniu w bloku gdzie muszę nawet cicho pierdzieć żeby sąsiedzi nie przylecieli z mordą że im spokój zakłócam, na wyjazdy żadne mnie nie stać, pieprzyć się nie mam z kim i nawet nie powinienem bo nie ma sensu żebym komuś spieprzył życie swoją osobą. Wyjść z tego marazmu? Jak? Jak niby? Nie da się. Nienawidzę pierdolenia o tym że wszyscy ludzie są równi - gówno prawda, zawsze będą równi i równiejsi, i zawsze tych równiejszych będzie niewielu ale będą mieli 100x lepiej od "zwykłych równych". Tak, owszem, nienawidzę i gardzę tymi "równiejszymi" ale przyznaję się że czuję tak z czystej zazdrości - bo ja nigdy nie będę miał tak jak oni. Jestem skazany na gówniane życie, byłem w momencie kiedy się urodziłem. Nienawidzę i gardzę takimi ludźmi, ale jakby mi ktoś dał możliwość zamiany to nie wahał bym się nawet sekundy. Może i Paris Hilton jest szmatą, tępą dzidą i pustakiem. Ale przynajmniej jest szmatą, tępą dzidą i pustakiem który nie musi martwić się o to z czego zapłaci rachunki, nie zaprzątają jej głowy takie kwestie jak rozmyślania nad kondycją gatunku ludzkiego, a jak by jej się przypadkiem odechciało z jakichś powodów żyć, to nie musi kombinować z pociągami, sznurami, pistoletami itd. tylko sobie jedzie limuzyną do Szwajcarii i za kilka baniek korzysta z usługi wygodnego samobójstwa.

Michuj napisał(a):To nie jest do końca tak, że osoby które wszystko dostały na tacy, żyją sobie jak pączki w maśle. Często to jest powodem dużych problemów, że do niczego nie doszło się samemu, że jest się uzależnionym od poczucia wdzięczności i w związku z tym rodzina zbytnio ingeruje w ich życie, no i żyją z tym, że w z wiążku z tym są na ciągłym podglądzie rodziny.
Więc to nie dokońca jest tak, że dostanie wszystkiego sprawia, że życie jest sielanką.

Prawdziwy pustak sobie tym nie zaprząta głowy tylko korzysta z kolejnej kreski koksu rozsypanego na złotej tacce. A jak ktoś nie jest pustakiem to za pomocą pieniędzy tatusiów sobie zorganizuje coś "swojego" i nie będzie miał żadnych problemów że do niczego nie doszło się samemu.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Myśli samobójcze

przez monooso 13 maja 2014, 11:18
ladywind napisał(a):deader, też znam takich i co?,prócz tego że faktycznie stac ich na wszystko i wszelkie wygody w najlepszych hotelach, wakacje w ciepłych krajach etc., są często uzależnionymi od używek i seksu pustaczkami, którzy są skazani na wieczne kawalerstwo/staropanieństwo, bo się autentycznie nie nadają do niczego prócz zabawy i ciągłebo pierd...lenia się ;)

Hahaha, nieźle się uśmiałem. Nie wsadzaj wszystkich do jednego worka. Znałem/znam osoby, które BARDZO ambitne, inteligentne oraz mają kupę kasy dzięki swoim rodzicom. Te osoby są mądrzejsze i bardziej ogarnięte niż większość z Was. Oczywiście istnieją również takie 'pustaki' ale z drugiej strony taki pustak może odbić piłeczkę i powiedzieć, że wśród osób biednych są kryminaliści i patole. Taka osoba też będzie miała rację. Kasa ma znaczenie drugoplanowe w kształtowaniu naszej osobowości, zaradności życiowej.

Michuj napisał(a):To nie jest do końca tak, że osoby które wszystko dostały na tacy, żyją sobie jak pączki w maśle. Często to jest powodem dużych problemów, że do niczego nie doszło się samemu, że jest się uzależnionym od poczucia wdzięczności i w związku z tym rodzina zbytnio ingeruje w ich życie, no i żyją z tym, że w z wiążku z tym są na ciągłym podglądzie rodziny.
Więc to nie dokońca jest tak, że dostanie wszystkiego sprawia, że życie jest sielanką.

Dokładnie tak! 100% prawda.
monooso
Offline

Myśli samobójcze

przez ladywind 13 maja 2014, 11:26
deader, w tym co napisałeś tez jest dużo prawdy, zawsze było jest i pewno bedzię, że będą równi i równiejsi. Owszem nie brakuje takich pustaków, jednak pocieszający jest fakt że dużo osób aby do czegoś dojść, osiągnęło tylko i wyłącznie własną ciężką charówką ;)

-- 13 maja 2014, 10:28 --

Hahaha, nieźle się uśmiałem. Nie wsadzaj wszystkich do jednego worka. Znałem/znam osoby, które BARDZO ambitne, inteligentne oraz mają kupę kasy dzięki swoim rodzicom. Te osoby są mądrzejsze i bardziej ogarnięte niż większość z Was. Oczywiście istnieją również takie 'pustaki' ale z drugiej strony taki pustak może odbić piłeczkę i powiedzieć, że wśród osób biednych są kryminaliści i patole. Taka osoba też będzie miała rację. Kasa ma znaczenie drugoplanowe w kształtowaniu naszej osobowości, zaradności życiowej.


Nie wsadzam do jednego wora, napisałam ze w wiekszosci przypadków, wiec czyt. ze zrozumieniem.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez deader 13 maja 2014, 11:31
monooso napisał(a):z drugiej strony taki pustak może odbić piłeczkę i powiedzieć, że wśród osób biednych są kryminaliści i patole. Taka osoba też będzie miała rację. Kasa ma znaczenie drugoplanowe w kształtowaniu naszej osobowości, zaradności życiowej.

Jak najbardziej będzie miała rację, ale sorry, patologia i kryminaliści tworzą się głównie z BRAKU PIENIĘDZY. W dzisiejszym świecie gdzie pieniądz jest najpotężniejszym z bóstw, twierdzenie że kasa ma drugoplanowe znaczenie w kształtowaniu osobowości - jest może i prawdziwe. Pierwszoplanową rolę odgrywają rodzice i otoczenie. Ale oni - żyją w świecie opanowanym przez pieniądz i w którym tych pieniędzy im brakuje. Nie dziwi mnie więc że patologiczni rodzice nie widzą nic złego w tym że ich dzieci kradną - bo dla nich to jakaś tam szansa na zasmakowanie normalności choć przez chwilę. Ja się staram żyć uczciwie, ale choćby głupi papier toaletowy podpierdalam z firmy bo dzięki temu kilkadziesiąt złotych miesięcznie zaoszczędzam.

ladywind napisał(a):pocieszający jest fakt że dużo osób aby do czegoś dojść, osiągnęło tylko i wyłącznie własną ciężką charówką ;)

Gdyby się nad tym zastanowić, to takich osób jest straszliwie niewiele. Zawsze zawdzięczają coś komuś kto im pomógł. Za dzieciaka rodzice nakarmili, ubrali, posłali do szkoły; za nastolata państwo pomogło stypendiami na studiach; za dorosłego bank wspomógł kredytem na rozkręcenie firmy...
Ostatnio edytowano 13 maja 2014, 11:35 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Myśli samobójcze

przez ladywind 13 maja 2014, 11:33
A patole są wród biednych jak i bogatych, tylko Ci drudzy są w swoich zmaiarach bardziej perwersyjni niż Ci wg ciebie mniej ogarnieci
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do