ot

Hasiok.

Brak życia towarzyskiego,

przez dar 21 sie 2014, 01:18
mam podobnie. Znajomych jakiś mam może i nawet wielu ale zbyt wielu spotkań z nimi nie mam, jakiś wspólnych wypadów itp. W pewnym stopniu się już nawet do tego przyzwyczaiłem i zauważam że nawet lubię siebie i jest mi z tym paradoksalnie ok. Nawet nie mam za często złych humorów chociaż przydałoby się mieć jakiegoś jeszcze znajomego z którym mógłbym częściej gdzieś wyskoczyć.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Brak życia towarzyskiego,

Avatar użytkownika
przez jasaw 21 sie 2014, 01:27
Brak życia towarzyskiego jest moim wyborem. Chyba jestem zmęczona problemami innych, wystarczy mi, że i ja i Mąż mamy ich naprawdę nie mało ;) Kiedyś bardzo lubiłam spotkania z ludźmi, ale widocznie to już było i nie wróci :mhm:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Pornografia i masturbacja

przez szybkiedek 21 sie 2014, 13:46
Nie ma się czego wstydzić, czasami trzeba sobie zjechać na ręcznym stary ! Z innej beczki, ostatnio słyszałem, że mają jakąś apkę wypuścić gdzie będzie można lekarza umówić przez telefon, Polekarza.pl czy coś w ten deseń, jeśli ktoś coś słyszał to dajcie znać, przydatne się wydaje. Albo może już istnieje taka aplikacja?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 sie 2014, 08:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez Pepsicola 22 sie 2014, 12:57
Odstawiłam na 2 dni, byłam tak zdesperowana że potrafiłam lizać samarkę :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
09 sie 2014, 16:21

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 sie 2014, 14:34
Odstawiłam na 2 dni, byłam tak zdesperowana że potrafiłam lizać samarkę

-czym sie przejmujesz , dla nałogowca to standatrd . Ja też jak nie było palenia wszystkie lufki wdomu potrafiłem opalać aż w mordę parzyło ,,, ale co tam, czego nie robi sie dla fazy . ;)
Jak byłem na kacu to i denaturat bym wypił , a krople żołądkowe to nie raz chlałem . Nie chodzi mi tu o pierwsze bezbolesne kace , tylko te pózniejsze , megakacyki .
Takie to życie skancerowanych nalogowców . Gorzej będzie u Ciebie , jak zaczniesz głupsze i bardziej ryzykownie niebezpieczne rzeczy wykonywać ,żeby się nafazować . Bo wiesz to równia pochyła .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez depas 22 sie 2014, 14:44
Poprzedni eksperyment z bufedronem był udany. Obecnie testują A-PVP. Początki były nad wyraz obiecujące, ale stopniowo jest co raz gorzej, problemy z oddychaniem i pracą serca. Dziwne, bo bardzo skromnie o cholerstwo dawkowałem.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Mefedron i inne dopalacze

przez Icefun 22 sie 2014, 15:34
lucy1979 napisał(a):Mefedron- ach rozmarzyłam się.... :105: (...) bo po przerwaniu brania mefka są straszne doły. Poziom neuroprzekaznikow drastycznie spada.
No właśnie... pare razy miałam tez doczynienia i po głebszej analizie dochodzę do wniosku że to, jak sie czuje na zjeździe jest tak obrzydliwe i dołujące, że nie przesadzam. Nie mówię, że nie biorę, ale mając okazję ciągu po prostu mówię że nie chce (chociaż chcę... ale boże, perspektywa czucia się jak śmieć na zjeździe jest gorsza - nie masz czegoś takiego? Nie patrzyłaś na to w ten sposób? Speed jest świetny, ale co się potem dzieje to oboże;/)

Pepsicola napisał(a):Jak nie ma mefedronu to zazwyczaj zastępuję to jakimś pentedronem albo abc. Bufedronu jeszcze u mnie w mieście chyba nie było.
Pente? :| Po tym coś się robi oprócz siedzenia jak zmrożony? Nie mam żadnych dobrych doświadczeń. (Może za mało, może gorszy sort)

JużTuByłem napisał(a):Prawdziwej mefki juz dawno niema
:v

Pepsicola napisał(a):Całe życie nie próbować używek lub w żadną nie wpaść? to jest sukces naprawdę
Tez tak to widzę ("sukces"), ale dużo zalezy od środowiska oraz - jeszcze więcej - od głowy ;]. Widac Twoja osobowość należy do tych, które łatwo się uzależniają. (witaj :D )

depas napisał(a):A jak nie mef, to w sklepach z RC nie brakuje substytutów.
No... niby tak...
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez Pepsicola 22 sie 2014, 17:10
depas napisał(a):Poprzedni eksperyment z bufedronem był udany. Obecnie testują A-PVP. Początki były nad wyraz obiecujące, ale stopniowo jest co raz gorzej, problemy z oddychaniem i pracą serca. Dziwne, bo bardzo skromnie o cholerstwo dawkowałem.



ABC? polecam, chociaż nigdy nie dorówna piękności mefedronu. Może być dobrym zastępczakiem. Co do problemów z oddychaniem, zawsze mam to samo na wjeździe, po prostu bierz głębokie oddechy i nie panikuj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
09 sie 2014, 16:21

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez depas 22 sie 2014, 19:20
Pepsicola, przeglądałem prawie wszystkie sklepy rc w necie ale z ABC się chyba nie spotkałem. A-PVP to na pewno coś innego moim zdaniem. Wiesz, ja jestem więcej niż doświadczony z używkami, wciągnąłem w życiu parę kilo amfy, mnóstwo innych rzeczy. Takie doznania jak teraz zdarzały mi się wcześniej na zjeździe tylko po naprawdę dużej ilości, teraz to coś innego. Może chodzi o to że biorę jednocześnie leki przeciwdepresyjne, albo po prostu się starzeję.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez lucy1979 22 sie 2014, 19:39
depas napisał(a):Pepsicola, przeglądałem prawie wszystkie sklepy rc w necie ale z ABC się chyba nie spotkałem. A-PVP to na pewno coś innego moim zdaniem. Wiesz, ja jestem więcej niż doświadczony z używkami, wciągnąłem w życiu parę kilo amfy, mnóstwo innych rzeczy. Takie doznania jak teraz zdarzały mi się wcześniej na zjeździe tylko po naprawdę dużej ilości, teraz to coś innego. Może chodzi o to że biorę jednocześnie leki przeciwdepresyjne, albo po prostu się starzeję.


Czy to A-PVP to jest to po czym ludzie odkrywają sens istnienia? Czy pomyliłam z czymś?
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez depas 22 sie 2014, 19:57
lucy1979, to raczej coś innego, pewnie masz na myśli jakiś psychodelik, poszerzający świadomość itd. A-PVP to tylko stymulant, choć jak dla mnie dość nietypowy. Lepiej jest go palić niż wciągać.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez lucy1979 22 sie 2014, 20:02
Chodziło mi o 4-ACO-DMT.
Czytałam na hyperrealu opisy jazd po tym. Niesamowita sprawa. Z tym, że gdy ktoś ma depresje czy choćby zły nastroj to łatwo mieć bad tripa po tym.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez depas 22 sie 2014, 20:15
Mnie tego typu substancje i doznania bardzo interesują, ale właśnie obawiam się czy nie skończyłoby się to jakąś załamką albo psychozą. Brałem wprawdzie wieki temu LSD, ale nie było to to czego się spodziewałem, ale mimo że się trochę obawiałem, żadnego badtripa nie załapałem. A mi często po zwykłym ziole zaczynają się paranoje i lęki...
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Mefedron i inne dopalacze

Avatar użytkownika
przez lucy1979 22 sie 2014, 20:25
Ja tez mam po ziele nieraz okropne jazdy, wiec przestałam palić. Myslę, że takie poryte osoby jak ja nie powinny. Chociaz po grzybach czułam się super.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do