ot

Hasiok.

kobieta = dziwka

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 sie 2014, 20:08
a czy konik na patyku ma drewnianego fiuta?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

kobieta = dziwka

Avatar użytkownika
przez bittersweet 16 sie 2014, 20:12
zgłosiłam juz temat do usuniecia
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

kobieta = dziwka

przez pan26xyz 16 sie 2014, 20:12
Bo pewnie jest z drewna. Ale to nadal nie jest odpowiedź na moje pytanie.
pan26xyz
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 sie 2014, 20:13
mówiła że planuje ze mną małżeństwo i wspólne normalne życie.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

kobieta = dziwka

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 16 sie 2014, 20:14
to szukaj miłości w schronisku dla zwierząt.prędzej tam znajdziesz.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

kobieta = dziwka

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 sie 2014, 20:54
bittersweet napisał(a):zgłosiłam juz temat do usuniecia


I dobrze zrobiłaś :silence:

Btw Bez komentarza.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

kobieta = dziwka

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 16 sie 2014, 20:58
ale on nie szuka miłości, nieboszczyk. za miłość się nie płaci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2014, 09:29
Fajne były jej,wiadomości prywatne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez lucy1979 17 sie 2014, 10:38
werewolf napisał(a):
White Rabbit napisał(a):Nie wiedziałam, że Scarlett piła. Nie wiedziałam też, że miała tu kiedyś już życie. Nie sądziłam, że może odejść. Nie sądziłam też, że tak łatwo jest przedawkować. Niedawno chciałam napisać koledze, że raczej alkoholem i barbi się zabije, niż benzodiazepinami. Być może winien jest chyba trzeci etap w uzależnieniu, tzw. słabej głowy (po mocnej głowie), wtedy jest łatwiej o zejście śmiertelne. Nie wierzę w piekło, więc wiem, że nie cierpi. Współczuję dzieciakom, nie wszystkie są pewnie w wieku około 4 lat. Gdzieś pisała, że miała ciężkie dzieciństwo. Zdaje się, że była oczkiem w łańcuszku pokoleń. Jakoś nie jest mi to obcy temat.


Podobno o zmarłych nie mówi się źle, lepiej nic nie mówić. Ale dla sprawiedliwości i dla dobra jej rodziny muszę to powiedzieć - po pierwsze nie miała złego dzieciństwa, a zwykłe, może nie za bogate, ale i nie biedne. A po drugie - jej mąż to chyba powinien zostać świętym za to co przeszedł i co mu zgotowała, a jednak trwał przy niej tyle lat. Musiała sobie znaleźć wytłumaczenie dla swojego picia i innych naprawdę złych rzeczy, które robiła i dlatego zawsze źli i winni byli inni, a nie ona. Tak było jej łatwiej i wygodniej - odpowiedzialność zrzucić na innych. Kiedyś napisałem co nieco - poszperaj - wtedy jeszcze miała nick fatuma03. Nie będę pisać i powtarzać, bo nie o to chodzi. Dziś Ania nie żyje i to jest istotne. Ale dla niewtajemniczonych potrzebne są słowa wyjaśnienia, żeby mimo wszystko niesprawiedliwymi słowami nie ranić rodziny, która naprawdę zrobiła więcej niż wszystko, żeby jej pomóc. Ale - jak już pisałem - nie da się pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce, niestety.
I jeszcze jedno - nie przedawkowała, nie zapiła się, nie zadławiła wymiocinami, ale umarła i był to cholernie głupi wypadek we śnie, niestety - po pijanemu.


Przepraszam, że tak wnikam, ale trzydziestokilku letnia osoba nie umiera tak sobie we śnie. Nawet bedac po alkoholu, to musiało być przedawkowanie. Zresztą skąd niby jesteś taki pewien? Znasz wyniki sekcji zwłok? To, że ją znaleś nie upowaznie do mądrzenie się na temat przyczyn zgonu.
Druga rzecz- uparcie przypominasz, że byle złą żoną, złą matką, kłamała itp. To nie na miejscu, po prostu. Była jaka była. Kto z nas jest taki święty aby kogokolwiek oceniac? Nieładnie, naprawdę jestem zniesmaczona tymi wypominkami jaka to ona niby była. Nie możesz wiedzieć o niej wszystkiego, więc po co wciąż krytykować zmarłą tragicznie dziewczynę?? I jeszcze obłudnie piszesz, ze to dla dobra jej rodziny oświecasz nas jaka była :shock: Wyobrazam sobie, że gdyby ktoś z jej rodziny dotarl do tego wiadra pomyj wylewaną na głowę Ani- to raczej by Ci nie podziękował.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 sie 2014, 10:47
Trzeba wiedzieć kiedy dać sobie spokój z wnikaniem,to nie jest pieprzone śledztwo,co,dlaczemu,po co. Jeśli ci zależało by dowiedzieć się co i jak,trzeba było jechać na pogrzeb i wypytać rodzinę,a nie teraz udzielać reprymend za przeproszeniem z dupy czy zadawać pytania niczym na przesłuchaniu,dość.
Ten post jeszcze zostawię,ale niech będzie przestrogą,następne wnikania,dyskusje o nałogach,przyczynach i reszcie będą kasowane.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

przez Ryfka 17 sie 2014, 10:50
detektywmonk, takie wiadomości to zatrzymaj sobie dla siebie! Kobieta zmarła i uszanuj to ,a nie rozgłaszaj wszem i wobec co ci ona pisała na privat!
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Ania - fatuma03 vel scarlett33 nie żyje

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 sie 2014, 10:54
No cóż,skoro temat skończył jako folwark,póki co zamykam,ostygnijcie.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Brak życia towarzyskiego,

przez ona1993 17 sie 2014, 20:38
hej,chciałabym się dowiedzieć,czy ktoś z was żyje tak jak ja.Jesli chodzi o mnie,to z nikim nie mam takiej trwałej więzi.Nie mam osoby,z którą mogłąbym sie codziennie spotykać,zadzwonić w każdej chwili,czy o wszystkim porozmawiać.Mam 3 znajome,ale to bardzo rzadko się znimi widuje(prawie wcale),a jesli chodzi o kontakty pomiędzy facetami,to były to przelotne znajomości,a dlaczego?bo poznawałam nie odpowiednie osoby.jestem wartościową kobietą ,więc uważam na takie osoby.Wolę być sama,niz z byle kim się spotykać,albo być z kimś na siłę.Mam konto na pewnej stronie..załozyłam bo chciałam poznać kogoś z kim można wiaodmo,pogadać,gdzieś wyjść.Jestem przerażona,bo 98% facetów,to osoby zonate,szukające seksu,sponsoringu.Też często się spotykałam przez neta,i powiem wam jednym słowem,że to co sie teraz dzieje to masakra.Seks...wiadomo...każdy z nas ma potrzeby,ale nie jest on najwazniejszy.Jak dla mnie,to do niczego nie prowadzi.W zyciu,dobrze jest mieć osobę na którą mozna liczyć.
ona1993
Offline

Brak życia towarzyskiego,

przez goodluck 17 sie 2014, 20:44
Witam w klubie samotników! Tu więcej takich

Tak to teraz jest - "Seks, kasa i rock'n'roll"
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do