Ulubiony zwierzak

Hasiok.

Ulubiony zwierzak domowy

pies
18
25%

kot
22
30%

świnka morska
5
7%

szczurek
7
10%

myszki
3
4%

królik
3
4%

rybki
1
1%

płazy
2
3%

gady
3
4%

wszystkie
6
8%

nie lubię zwierząt
3
4%

 
Liczba głosów : 73

Ulubiony zwierzak

przez Aranjani 11 paź 2013, 15:53
true, nie odbierz tego co napisałam źle. Domyslam sie że wychowywałaś go jak najlepiej. Ja bardzo dużo naczytałam sie o psach, o ich psychice... i tak na prawde dopiero teraz wiem jak z psem postępowac. Sama na początku robiłam dużo błędów. Czasami po prostu jeden błąd zaważy na tym np że pies będzie ciągnał na spacerze:)
A co do rodziców... to masz racje... dużo tez zalezy jacy oni byli.
Aranjani
Offline

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez true 11 paź 2013, 15:59
Aranjani napisał(a):true, nie odbierz tego co napisałam źle. Domyslam sie że wychowywałaś go jak najlepiej. Ja bardzo dużo naczytałam sie o psach, o ich psychice... i tak na prawde dopiero teraz wiem jak z psem postępowac. Sama na początku robiłam dużo błędów. Czasami po prostu jeden błąd zaważy na tym np że pies będzie ciągnał na spacerze:)
A co do rodziców... to masz racje... dużo tez zalezy jacy oni byli.

napewno popelnilismy wiele bledow , nie mowie ze nie , wychowywalismy go jak pieska , naszego , jedynego , pupila w domu , nie czytalismy poradnikow ani nic .. moze to byl blad , a bylo okolo 14 lat temu
Teraz majac koty mam takie roznosci od kociej mietki po hormony kocie od stresu , odstraszacze i wiele innych rzeczy , moze gdybym wtedy wiedziala , ze sa takie rzeczy , pies by nie szalal ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez Hans 11 paź 2013, 18:14
Josie_86 napisał(a):Hans jesteś chyba cymbałem, mam dwie kotki. Koty rozumieją większość co do nich mówisz, a jeśli nie wykonują polecenia, albo 'nie słyszą' to znaczy, że nie chcą tego zrobić i koniec. Nie wiem dlaczego tu pies jest uważany za mądrzejszego? Bo robi to co chcesz? Brawo, nie dla mnie takie podejście

True
koty wcale nie sa falszywe , to jakis zabobon ;) w czym w ogole moga byc falszywe?zwierzeta nie znaja uczuc takich jak falsz czy zemsta to nie ludzie !! one czuja milosc , bol , tesknote albo zlosc . moje koty przychodza nawet do mnie jak jestem smutna , rozloza sie na kolanach albo mordka sie przytula do twarzy

Dokładnie :) Uwielbiam jak moje kotki śpią mi na kolanach, w nocy pod kołdrą, albo koło twarzy:)

Slow motion moja babcia miała pierdolnietego koguta, który wszystkich atakował i trzeba było odganiać go kijem :D


Wiem, że prawda w oczy kole, a kupy na dywanie śmierdzą, ale choćbyś nie wiem jakich epitetów użyła i i nie wiem jak bardzo starała się zaklinać rzeczywistość, to prawdy nie zmienisz.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez libertynka 11 paź 2013, 18:33
mam psa i 2 koty i powiem tak, pies jest wierny czasem do granic możliwości, zaraża pozytywnymi emocjami jak mu cała dupa chodzi razem z ogonem, a koty to panicze, mają wyjebane na wszystko i jak im się coś nie podoba to potrafią to zademonstrować, rozumieją cwaniaki wszystko tylko uważają, że nie muszą słuchać bo i po co. lubię za to jak mi odmiałkują jak coś do nich mówię. i koty i pies potrafią przyjść na zawołanie po imieniu, z tym że koty przychodzą nie zawsze (chyba, że wołam z kuchni to wtedy zawsze).
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Ulubiony zwierzak

przez Anna Maria 11 paź 2013, 18:46
Miałam kotkę co była najposłuszniejszym zwierzakiem w domu. Przychodziła zawsze na wołanie po imieniu. Z tym że wołałam ją tylko do jedzenia dając jej kocie prawo że kot własnymi drogami chodzi. Helcia, bo tak się wabiła, chodziła nawet ze mną i psiakami na spacery przy nodze jak piesek. :D Niestety mi zginęła prawie rok temu już w starszym wieku :cry:
Teraz mam kocurka po niej i Bonifacy ma wszystko w dupie i chodzi własnymi drogami. Za to gaduła jest i odmiaukuje gdy się do niego mówi. To jest kot który woli moje psiaki ode mnie. Do nich pierwszych przyszedł się przywitać gdy wrócił do domu po pół rocznej włóczędze.
Psiaki moje każdy zapewne z forumowiczów zna. Mam 4 psiaki bardzo absorbujące i głośne. Kto nie lubi psów by z nami pół godziny nie wytrzymał :mrgreen:
Anna Maria
Offline

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez Josie_86 11 paź 2013, 21:50
Hans nie będę wdawać się w dalszą kłótnię, ale mało które zwierzę jest głupie, a koty na pewno nie. Do psów nic nie mam, jakbym zresztą nawet miała to nie mam potrzeby wypisywać tu jakie to one nie są takie albo siakie. I nie wiem o co chodzi z tymi kupami:P Tyle na temat. Peace
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez true 12 paź 2013, 11:02
Hans napisał(a):
Josie_86 napisał(a):Hans jesteś chyba cymbałem, mam dwie kotki. Koty rozumieją większość co do nich mówisz, a jeśli nie wykonują polecenia, albo 'nie słyszą' to znaczy, że nie chcą tego zrobić i koniec. Nie wiem dlaczego tu pies jest uważany za mądrzejszego? Bo robi to co chcesz? Brawo, nie dla mnie takie podejście

True
koty wcale nie sa falszywe , to jakis zabobon ;) w czym w ogole moga byc falszywe?zwierzeta nie znaja uczuc takich jak falsz czy zemsta to nie ludzie !! one czuja milosc , bol , tesknote albo zlosc . moje koty przychodza nawet do mnie jak jestem smutna , rozloza sie na kolanach albo mordka sie przytula do twarzy

Dokładnie :) Uwielbiam jak moje kotki śpią mi na kolanach, w nocy pod kołdrą, albo koło twarzy:)

Slow motion moja babcia miała pierdolnietego koguta, który wszystkich atakował i trzeba było odganiać go kijem :D


Wiem, że prawda w oczy kole, a kupy na dywanie śmierdzą, ale choćbyś nie wiem jakich epitetów użyła i i nie wiem jak bardzo starała się zaklinać rzeczywistość, to prawdy nie zmienisz.

nie mam dywanow :D :D i nigdy nie mialam kupy ani siuskow poza kuweta :p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 12 paź 2013, 12:05
psy (mam 6 letnie beagla ) aniołek w skórze diabła
koty mam 1/4 kota .. uwielbiam w nich to , że na wszystko leją i nie okazują uczuć :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10271
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 paź 2013, 12:42
Pies myśli tak- mój pan mnie karmi, bawi się ze mną, wyprowadza na spacery- mój pan jest bogiem.
Kot myśli- mój pan mnie karmi, bawi się ze mną, głaszcze mnie- ja jestem bogiem.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Ulubiony zwierzak

przez Autodestrukcja 12 paź 2013, 14:39
ale z psem jest dynamiczniej. spacery rowery i inne bajery.

-- So paź 12, 2013 1:40 pm --
:zonk:
dla mnie lepiej byc kotem a miec psa :D
Autodestrukcja
Offline

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2013, 14:58
nie mam dywanow :D :D i nigdy nie mialam kupy ani siuskow poza kuweta :p

szczesciara,, kiedy moj kot walczyl o dominacje z psami mialam odchody wszedzie . Uspokoil sie po dwoch latach dopiero
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez true 12 paź 2013, 22:07
Candy14 napisał(a):
nie mam dywanow :D :D i nigdy nie mialam kupy ani siuskow poza kuweta :p

szczesciara,, kiedy moj kot walczyl o dominacje z psami mialam odchody wszedzie . Uspokoil sie po dwoch latach dopiero

czyli chyba zestresowany byl troszku ?
od poczatku psikalam wszystko preparatami dla kotow , i nauczyly sie co moga , gdzie moga , najbardziej zaluje moich skorzanych kanap ktore musialam wymienic ;) no ale coz ;) czego sie nie robi ;)

-- 12 paź 2013, 22:07 --

Dark Passenger napisał(a):Pies myśli tak- mój pan mnie karmi, bawi się ze mną, wyprowadza na spacery- mój pan jest bogiem.
Kot myśli- mój pan mnie karmi, bawi się ze mną, głaszcze mnie- ja jestem bogiem.

o to to to ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2013, 22:11
czyli chyba zestresowany byl troszku ?

Moje psy bardziej :D ona miala pazury ..one nie ;)

od poczatku psikalam wszystko preparatami dla kotow

Ja tez bo zasikiwala regularnie legowiska psow... potem przeniosla sie na lozka i kanapy. Wydalam kupe forsy na remont i wymiane sprzetow kiedy juz sie uspokoila. Za to teraz jest przekochanym kotem :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ulubiony zwierzak

Avatar użytkownika
przez Josie_86 13 paź 2013, 12:23
To pechowo z tym sikaniem... :shock: Moje tylko za małego zesikały się raz poza kuwetą, później już zawsze tam gdzie trzeba i nic na dywanie mi nie śmierdzi
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do