:(

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez ewa125 13 lis 2006, 19:29
nie jestesmy takie tylko JEST taka twoja panna.mysle ze ona wykorzystuje twoje uczucia na prawo i lewo, sama w koncu nie wie czego chce a ty sie niestety dajesz wykorzystywac. milosc nie daje nikomu prawa do ograniczania drugiej osoby i pozbawiania jej marzen.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Martusia 13 lis 2006, 20:19
chcialam skomentować, ale już to zostało napisane.
ewa125 na racje.

duke71, wiem, że boli, ale nie uogolniaj. Też dawniej bardzo zawiodłam się na chłopaku, ale teraz jestem szczęśliwa ze świetnym gościem.
Pamiętaj, ze w związku liczy się wzajemność(moim zdaniem).
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 lis 2006, 22:55
nie daj się stłamsić... uświadom jej jak bolą cię te jej warunki, sam postaw jej warunek żeby sobie to uświadomiła - jak to jest. Sprawa jest taka, że ona nie ma poczucia, że może cię stracić, jak bardzo by cię nie kochała to sam wpędziłeś się w sytuację kiedy ona będzie tobą nieustannie manipulować. Ale pamiętaj: nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia. Postaraj się jej uświadomić co cię boli w waszym związku i uświadom że nie tylko ty możesz ją stracić ale i ona ciebie. Jeżeli naprawdę cię kocha to cię nie zostawi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Matylda-m 14 lis 2006, 11:10
Egoistka! Miłość nie polega na stawianiu warunków, a jeżeli coś takiego się zdarza, to jest to sygnał żeby poważnie zastanowić się nad przyszłością tego związku. Z własnego doświadczenia wiem, że z czasem nie będzie lepiej i jeżeli raz ulegniesz, toś przepadł z kretesem! Nie daj się! Najważniejsze w pracy jest to żeby ją lubiec. Pozdrawiam!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 mar 2006, 20:30

przez Dąbrówka 14 lis 2006, 12:38
Ja też uważam, że twoja wybranka nie zasługuje na twoje względy. Miłość to też kompromisy, na które ona nie chce iść tylko stawia ci warunki. Nie rezygnuj ze swoich marzeń i dąż do celu - ty coś osiągniesz a ona w najlepszym razie dostanie pracę jako pomywaczka w kanjpie (bez języka i wykształcenia nie ma co mysleć o karierze w Anglii czy gdziekolwiek), utrzymanie tam też wiele kosztuje (wiem bo byłam i widziałm też tych którym sie nie powiodło, koczujących na dworcach, bezdomnych, którzy za punkt honoru wzięli sobie zrobienie kariery a skończyli na dnie i nie mają nawet za co wrócić do kraju). Jednym słowem wg mnie ona igra z twoimi uczuciami a to nie nazywa sie miłość.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez ekade 24 lis 2006, 00:33
jesli nie rozumiesz tego - idzcie razem do dobrego psychologa - podejrzewam ze ona moze miec klopoty psychologiczne - nawet jesli jest cudowna osobajej zachowanie moze byc po prostu nie kontrolowane - boi sie czegos - na przyklad ma uraz do mundorowych - moze jej ojciec byl policjantem lub ja bil - moze.. nie mam pojecia - ale warto porozmawiac - prosic by sie otworzyla i nie patrz tylko na siebie - nie znam Was - ale warto rozpatrz tez perspektywe posrednia - nie tylko czego chcecie ale tez dlaczego tego chcecie i czego sie boicie..

a najwazniejsze zebyscie byli obydwoje szczesliwi :) dobrze ze wciaz jestescie razem..tak zawsze mozna cos jeszcze zmienic

powodzenia
RadekL:)
Poznam innych ludzi z problemem nerwicy - 888 768 081 Wawa
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lis 2006, 08:45
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez ewa125 24 lis 2006, 01:04
proponuje zebys nie kontaktowal sie z nia pierwszy. nawet jezeli ona chce byc z toba i sie pogodzicie ona musi wyciagnac z tego jakas nauczke nie moze cie dluzej tak traktowac. jezeli sie pogodzicie musisz najpierw powiedziec jej co ci lezy na sercu co ci nie pasuje i co ona musi zmienic. poza tym zycze zeby wam sie ulozylo i zebyscie byli szczesliwi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Al 24 lis 2006, 14:20
moj maz jes Polcjantem i fajnie jest. nie przeszkadzało mi to nigdy. jezeli chodzi o pieniadze bo widze ze oto równiez sie rozchodzi to owszem w Policji na pączatku płacą marnie a potem tez nie jest za dobrze. natomiast w ziwazku nie musi byc tak ze to facet tylko utrzymuje rodzine itp. pierdy. Ja zarabiam dobrze, Warszawa jest wspaniała i ciesz sie ze tu mieszkasz i ze spelniasz swoje marzenia-chcesz byc policjabtem. wiesz ze warszawa to miasto kobiet i bardzo nas kreca policjanci, czujemy sie bezpieczniej :smile: . nie przejmuj sie swoja byłą, ona sama nie wie co chce a jezeli kocha to powinna ci pozwolic byc szczesliwym. nie wzne gdzie byle razem i to sobie pamietaj.
Pozdrawiam
Al
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 lis 2006, 14:49
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do