Poważny problem z synem

Hasiok.

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez Hans 16 lip 2013, 20:09
veganka, *Wiola*, tak pytam, bo są pewne smaki w życiu, których opisać się nie da, jedynie praktyka powoduje, że potrafimy spojrzeć na te sprawy we właściwszym świetle. Ja nie mam dzieci i pewnie nie będę miał. Jednak tak sobie myślę, że gdybym zamiast powodować dzikie awantury z rodzicami, posłuchał ich w tamych momentach, to moje życie było by lepsze, to się tyczy 90% tego co forsowali oni, a gdzie ja postawiłem na swoim, no ale to nie były problemy takie jak ten autorki tematu.
Ostatnio edytowano 16 lip 2013, 20:10 przez Hans, łącznie edytowano 1 raz
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lip 2013, 20:10
ja tam myślę parampama, jest typową matką, większość by tak zareagowała, każdy chce dla dziecka jak najlepiej zwłaszcza jak jest atrakcyjne i odnosi sukcesy życiowe to uważa się że powinno mieć odpowiednio ładnego i odpowiednim statusie partnera. Znałem sporo podobnym przypadków ale raczej w drugą stronę ona piękna zgrabna, młoda a on stary, albo kurdupel i też rodzice nie mogli tego zrozumieć.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Poważny problem z synem

przez TAO 16 lip 2013, 20:11
Hans, ja mam
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez libertynka 16 lip 2013, 20:12
Hans, to zależy jacy są rodzice i co forsują. nie zawsze rodzic ma rację.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez Hans 16 lip 2013, 20:16
veganka, zgadzam się, jednak z perspektywy czasu widzę, że w kluczowych kwestiach mieli rację, z tym, że moi byli typem rodziców interwencyjnych i nie posiadających żadnego kontaktu ze mną (poza obustronną agresją) gdzieś od 12 roku mojego życi a wzwyż.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 lip 2013, 20:17
Hans, Rozumiem o co Ci chodzi i tak jak napisałam, mam dorosłe dziecko, które już dokonało wyboru partnera, . Nie będę pisała o jego wadach i zaletach. , Wiem , że to nie mój wybór i nie ja mam być zadowolona tylko ona, , Ja musiałam się pogodzić i dostosować inaczej stałabym się wrogiem ich obojga, a moje uparte dziecko i tak by na swoim postawiło.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Poważny problem z synem

przez TAO 16 lip 2013, 20:38
*Wiola*, Nie "uparte" tylko wiedzące czego chce. ;)
AAAA no i nic nie musiałaś, chciałaś przecież nie?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 lip 2013, 21:12
TAO, musiałam , ale to ze zdrowego rozsądku wynika, tak przynajmniej myślę ;)
Oj uwierz mi , że uparte, zodiakalny lew, uparciuch nad uparciuchami :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Poważny problem z synem

przez zmienny 16 lip 2013, 21:26
Co by nie gadać, reakcja autorki jest naturalna.
Veganka piszesz, że to chore podejście, a przecież to jest ewolucyjnie wykształcony naturalny instynkt determinujący dbanie o silne geny potomków, na tej samej zasadzie podobają Ci się silni i zaradni faceci z białymi zębami świadczącymi o zdrowych kościach.
Wtedy oczywiście to już nie jest chore podejście?
zmienny
Offline

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lip 2013, 21:38
Jednaki ostatnio od prawie roku spotyka z dziewczyną,tak niezgrabną,grubą,nie pracującą,a ponadto chorą na łuszczycę

Ale jemu sie podoba skoro z nia jest wiec nie widze problemu :roll: Kochajacym rodzicom zalezy na tym, zeby ich dziecko bylo szczesliwe a nie zeby mozna sie bylo pochwalic synowa. Mialam podobny problem z corka ( zaznaczam ja mialam problem nie ona) bo tez sceptycznie podeszlam do jej milosci ostatniej. Mnie sie jej facet nie podoba ale ona moze miec inny gust przeciez. Pogadalysmy od serca... ja powiedzialam co mialam do powiedzenia ona powiedziala , ze z zadnym facetem nie byla taka szczesliwa, ze dba o nia, szanuje , jest swietnym partnerem wiec nie mialam juz nic do dodania. To ze ona jest z nim szczesliwa bylo dla mnie najwazniejsze. Problem tym samym przestal istniec. Pozwolcie synowi dokonac wlasnego wyboru. Nie jest nastolatkiem.. wie co robi. Przestancie zyc jego zyciem i cieszcie sie jego szczesciem :roll:

-- 16 lip 2013, 21:40 --

Temat: Poważny problem z synem

a to zmienilabym na "powazny problem z rodzicami". Z synem jest wszystko ok
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 lip 2013, 22:03
Zamurowało mnie.Przeczytałem post autorki i po prostu mnie zamurowało.

Moge tylko wydobyć z siebie: rodzice...to,to z Wami jest problem....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez Pituś 16 lip 2013, 22:24
parampama napisał(a):Mój syn ma 26 lat.Jest ładnym, przystojnym,inteligentnym i wykształconym chłopakiem.Ukonczył Politechnikę Warszawską z
wynikiem bardzo dobrym.Był zawsze w szkole od najmlodszych lat wyróżniany i chwalony.Ja jako mama rosłam z dumy.Naogół nie
sprawiał nam żadnych kłopotów. Pracuje na stanowisku kierowniczym.Jest w pracy bardzo lubiany i szanowany.Jednak od pewnego czasu stosunki między nami są okropne.Syn mój pomimo częstych wyjazdów na różne imprezy.zabawy,nie potrawi zapoznać odpowiedniej dziewczyny .Jedynym wyjśćiem dla niego stały się dziewczyny zapoznawane przez internet.Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, poniewaz jesteśmy prostymi ludżmi i nie szukamy królewny z bajki.Nie chcielibyśmy wybierać przyszłej żony dla syna
Jednaki ostatnio od prawie roku spotyka z dziewczyną,tak niezgrabną,grubą,nie pracującą,a ponadto chorą na łuszczycę O chorobie nam nie powiedzał Sami zauważyliśmy zmiany na skórze,i, sam się przyznał ze jest chora Przeraża nas ta choroba,bo wiemy.że jest to choroba genetyczna.Mąż jest przeciwny temu związkowi,martwi się ,ostatnio bardzo zmizerniał,mało co nie spowodował wypadku ponieważ jest kierowcą zawodowym.Mówi że ciągle mu to chodz po głowie i nie potrawi normalnie funkcjonować.Do naszego syna nic nie dociera.Twierdzi jak to on jest zakochany,grozi że targnie się na swoje życie. Ja jako matka ,też mam tego wszystkiegom dosyć .Jestem wewnętrznie rozszarpana,zdruzgotana i całkowicie załamana.Staram się z nim bardzo dużo rozmawiać,ale jak narazie nie ma żadnego efektu.Dodam że na początku studiów spotykał się z fajną dziewczyną ,studiującą pracującą,ale nic mu nie pasowało. Czekam na odpowiedż i z góry bardzo dziękuję. Prosze pomóżcie mi dotrzec do mojego syna. Dodam ze w ostatnich dniach planuje on wyjazd z nią na wczasy:/chyba się wykończę...


Zgadzam się z Tobą - nie można tolerować wielorybów na plaży , sama też zadbaj o zdrowie bo z wiekiem jest trudniej zaakceptować swoje odbicie.
https://www.youtube.com/watch?v=jhIo2txNlcI#t=18
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 kwi 2013, 01:28
Lokalizacja
Północno-Zachodnia

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 lip 2013, 22:34
Ciekawe , jakbyście na miejscu tej matki zareagowali . Łuszczyca nie jest modna tak samo jak bezrobocie, za to co niektórzy mają osobliwe zboczenia. Sam znałem kiedyś przystojnego , ładnego kolegę , który jak widział grube kaczuchy na mieście to ślina mu ciekła z pożądania. Poza tym fajny z niego koleś był ,ale miał takiego jebca , że im grubsza , tym ładniejsza.Było z niego dużo śmiechu ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Poważny problem z synem

Avatar użytkownika
przez Pituś 16 lip 2013, 22:38
Kalebx3, to nawrócony wegetarianin !
https://www.youtube.com/watch?v=jhIo2txNlcI#t=18
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 kwi 2013, 01:28
Lokalizacja
Północno-Zachodnia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości

Przeskocz do