mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

Hasiok.

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez sznszyla 13 lip 2013, 18:29
Prosze o pomoc, zaczęło sie to w poniedziałek.Nie mam pojecia co sie z nim dzieje. Probowalismy sie umowic do lekarza,psychiatry. wszystkie terminy wolne najwczesniej pojutrze. Tak samo z psychologiem. Szukam wiec pomocy tutaj. Nie radze sobie z tym.Kompletnie. Widzielismy sie w niedziele wszystko było umiarkowanie dobrze. W poniedziałek rano mialam jeszcze z nim ''normalny kontakt''.wymienilismy kilka smsów.Pozniej cisza, był w tarsie, miał wrocic od klientów wieczorem. Odezwal sie po 20, że wraca ale nie odebral telefonu,nie odpisal juz. Jego rodzina ma mnie w tylku mowiąc brzydko. Walczylismy o nasz związek sami, wytrwale, az sie udało. A teraz co?wiec we wtorek dostalam 4 smsy o dziwnej tresci np'' nie wiem co ze mna..'' '' ja boże ja nie wiem nic, ja..'' ''zaraz sie odezwe,chwila''... i... nic. Aż do godz 23.Napisa moje imie i kropki. Dzwonie wiec. Odebral pytam skad wraca, ze umieralam ze starchu, niepewnosci, ze mialam rano zglosic jego zaginiecie. Byl inny powiedzial ze wraca z daleka, ze sie pokomplikowało. Wyszłam pod dom , był dziwny, mial spuchniete oczy, nie kojarzl faktów. Powiedzial ze byl bylej dziewczyny sprzed pieciu lat, ona go zdradzila 8 razy, on wybaczal az w koncu sie rozeszli.Teraz ma zone, poznałam go w trakcie rozwodu, czekalismy wlasnie aby wziac slub. Płakałam krzyczałam, pytalam dlaczego mi to zrobil .Tlumaczyl, że ona ma raka, ze chciala pomocy. Mówił płakał błagal mnie, ze kocha, ze wrocil, zebym mu pomogla bo on nie pamieta gdzie byl, nie wie co sie dzieje. Rozmawialam wtedy tej nocy raz z jedna osoba raz z druga. Inny ton głosu, sposob mowienia, mimika, gestykulacja. Gdy byl tym innym mowil ze jestem nikim dla niego. Gdy byl soba błagał o pomoc.Tamten inny mowil ze niedlugo bedzie górą, ze przeszkadzamu tylko to ze Paweł mnie kocha, ale juz niedlugo i da rade. Ze od dawna chcial sie ''przebic''.Prwadziwy on nie pamięta rozmów z ze mną, z tą byłą dziewczyną, nie pamieta ze tam był nawet... Koszmar trwa, wczoraj wyjechal podobno takze w trase, nawet gdy byl soba nie byl juz taki czuly. mowi ze dlatego, ze kazalam mu usłyszec tamta, realnie, gdy byl soba. Tak to prawda, bo chcial zeby mu dała spokoj, a nie zrobilaby tego gdybym ja ja o to poprosila. Od wczoraj od 21 cisza. O 18 zmienil numer, ulzylo mi, stweirdzialam ze ona sie nie bedzie znim juz kontaktowac, i bedzie normalny. Ale od 21 zero kontaktu, teraz telefon nie odpowiada. Zauwazylam ze pod wplywem kontaktu z nia, tematu o niej on staje sie tym drugim , mowi wtedy ze kocha tamta, i ze zniszczy mnie. Ratunku, nie wiem co mu jest, nie wytrzymuje psychicznie, boje sie...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:09

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

Avatar użytkownika
przez Łapa 13 lip 2013, 18:41
Po pierwsze - spokojnie, bo tylko spokój może Cię uratować.
Brzmi to jak: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie ... mo%C5%9Bci
Moim zdaniem musisz wytrzymać do poniedziałku.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez konfidel 13 lip 2013, 18:42
daj sobie z nim spokoj.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 lip 2013, 15:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez sznszyla 13 lip 2013, 18:43
nie, nie dam bo go kocham i układało nam sie idealnie. chce nam pomóc. ale psychicznie juz nie wytrzymuje...czy takie dwie osobwosci moga sie scalic?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:09

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

Avatar użytkownika
przez Łapa 13 lip 2013, 18:55
W medycynie wszystko jest możliwe, więc ja bym miał na Twoim miejscu duże pokłady nadziei.
Trzymam za Ciebie kciuki!
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez sznszyla 13 lip 2013, 19:23
dziekuję za zrozumienie, najgorszy jest ten brak kontaktu, przeraża mnie to, że ten ''drugi'' mógł przejac nad nim calkowicie juz kontrole i w jego myslach , uczuciach nie ma juz mnie, wogole, po prostu z dnia na dzien....

-- 13 lip 2013, 19:26 --

ja juz momentami jestem zdecydowana na samobójstwo...gdyby tylko on chcial walczyc razem ze mna... bylo by łatwiej, inaczej, a tak.. zostałam z tym sama...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:09

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez ania_taka 13 lip 2013, 19:47
sznszyla, i nadal nei masz kontaktu? kiedy macie umówionego lekarza? ja się nie znam na takich stanach, ale może wystarczą jakies leki żeby bylo ok? nie załamuj się, poczekaj na wizyte u lekarza, dowiedz się wówczas o wiele więcej
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez sznszyla 13 lip 2013, 21:05
ania_taka nie mamy umowionej wizyty, ide tylko ja . nie mam z nim kontaktu... ma wylaczony telefon... moze zmienil znowu numer..tylko dlaczego sie nie odezwie? nie pamieta calego wtorku.kiedy to byl u tej bylej dziewczyny.potem gdy wrocil panicznie bal sie jej tematu i rozmowy z nia. niestety napieralam na to zeby ja uslyszal, teraz wiem ze to byl błąd. moze nie bedzie tez pamietal dzisiejszegio dnia. nie wiem. nie mam pojecia. narazie czekam.u niej go raczej nie ma. pochwaliłaby mi sie.nęka mnie, pisze ze sa sobie przeznaczeni. boli. Bo kilka dni temu był moim Pawłem jeszcze. on nie chce sie spotkac ze mna, mowi ze boi sie, ze ten drugi mi cos zrobi. nie poznaje go, a jeszcze niedawno mielismy brac slub, jak tylko dostanie rozwód, mielismy wspolnie zamieszkac, kupic dwie szynszyle. Własnie! na szynszyle reagowal przez te ostatnie dni raczej pozytywnie. gdy zaczynalismy rozmowe o szynszylach stawal sie taki łagodny, pytal czy sobie przypomnimy szynszyle. nie mam pojecia co robi, a ten brak kontaktu mnie zabija...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:09

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 13 lip 2013, 21:11
sznszyla, gość ma ewidentnie dwie osobowości. Czy ten drugi on jest niebezpieczny dla Ciebie?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez sznszyla 13 lip 2013, 21:19
psyche. własnie nie raczej. Nie chcial mi nic zrobic czy cos w tym stylu, fizycznie. Psychicznie tak... mowi ze mnie zniszczy, ze stoje mu na drodze do szczescia z tamtą dziewczyna, ze on chce tamtej nie mnie.ze dopoki pawel mnie kocha on nie moze byc do konca szczesliwy.. boje sie, że faktycznie przejal nad nim wladze..

-- 13 lip 2013, 21:26 --

nie wierze , że z dnia na dzien tak po prostu stalam sie dla niego obca, jeszcze w niedziele bylo dobrze, były plany i marzenia, czekalismy tylko na rozwód.więc dlaczego? ciągle zadaje sobie to pytanie.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:09

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

Avatar użytkownika
przez Łapa 13 lip 2013, 21:49
Spokojnie, poczekaj do spotkania z psychiatrą, on myślę, że poradzi Ci jak się zachować, co robić.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

przez sznszyla 14 lip 2013, 09:23
jutro ide do psychologa, postaram sie tez, zeby przyjal mnie jakis psychiatra. Tak bardzo sie boje, ze on juz nie bedzie taki jak dawniej, albo , ze sie juz nie odezwie. Był wcieleniem wyrozumialości, opanowania, logicznego myslenia...A teraz? Ten drugi jest majacym wszystko w dupie cwaniakiem. A ten prawdziwy Pawel mowi mi, że boi sie spotkac ze mna , bo tamten moze mi zrobic krzywde. Powiedzial mi, przedwczoraj ze mnie kocha, wydukał to. Tak jakby bal sie wypowiedziec takie słowa. Ja juz jestem wrakiem czlowieka, nie sadziłam, ze przez tydzien nerwy, ból , strach niepewnosc moga takie rzeczy zrobic z czlowiekiem....A może to ze mna jest cos nie tak. Jego matka podobno nie zauwazyla nic, jedynie to , że ''jak sie on denerwuje ma wyraz twarzy jak zwierze''. Tak bardzo sie boje.. , że on zachowuje sie tak wobec mnie tylko. Czy takie dwie osobowosci mogą sie scalic? Zna sie ktoś na tym? Jezeli tak prosze o kontakt na priv.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:09

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 14 lip 2013, 14:29
sznszyla, daj znać co powiedział psychiatra
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

mój narzeczony jest chory, ma dwie osobowości?

Avatar użytkownika
przez Denial 14 lip 2013, 14:37
sznszyla napisał(a):ja juz momentami jestem zdecydowana na samobójstwo...gdyby tylko on chcial walczyc razem ze mna... bylo by łatwiej, inaczej, a tak.. zostałam z tym sama...


Aż mnie ciarki przeszły. Dobrze, że się umówiłaś do lekarza i psychologa. Dziewczyno... Ty musisz zabrać się najpierw za pomoc sobie samej. Nikomu nie pomożesz - jemu tez nie - jeśli sama nie będziesz stabilna.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do