Przepraszam!

Hasiok.

Przepraszam!

przez Liz 31 paź 2006, 12:28
Chciałabym przeprosić za to,że nie odpisuję na niektóre posty,prywatne wiadomości;że w ogóle już nie piszę na forum.Nie wiem jak długo to potrwa.Coś się we mnie załamało,pekło.Wcześniej obecność na forum mi pomagałą i to bardzo.Jednak teraz ,już nawet są momenty...Wchodze na stronę forum ,ale się wycofuję w poczuciu jakiejś..niemocy?!Nie wiem,nie potrafię nawet tego nazwać!Ale widzę,że jest jeszcze gorzej skoro juz nie mam nawet siły tutaj pisać.Kiedyś tylko to trzymało mnie przy życiu. Juz chyba nic nie ma sensu.Żaden psycholog i żadne dragi też mi nie pomogą.Czasem mam ochotę się zacpać .Wiem to wszystko na ten temat.Wiem ze to gówno i naprawdę mam poukładane w głowie na ten temat,ale są takie właśnie chwile...Bo kiedy juz nic nie ma sensu,to faktycznie nic nie ma sensu.Pozdrawiam wszystkich i przepraszam!
Liz
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 paź 2006, 15:48

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 31 paź 2006, 12:46
Liz, nie rezygnuj z pisania na forum, z odpowiadania na PW.
Postaraj się uczestniczyć w forum, co pozwoli Ci nie nakręcać sie. Jednocześnie czytaj wszystko z pewnym dystansem. Nie jako listy tych schorzeń, jakich "jeszcze nie masz", ale właśnie by rozruszac umysł w kierunku radzenia sobie z tym. Spróbuj. Mi osobiście to bardzo pomaga. Może pomorze i Tobie ? :D
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Liz 31 paź 2006, 12:54
Właśnie chodzi o to ,że nic nie potrafię przyjmować z dystansem.Szybko się wykończę. Teraz tylko przypomina mi się fragment secenariusza Baza Luhrmana :"przyjdz miła smierci,Julia Cię ponęci...":(
Liz
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 paź 2006, 15:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 31 paź 2006, 13:08
Witaj.Spróbuje wlać troszkę optymizmu do twojego życia:)Wiem z doświadczenia że na drodze do zdrowia napotyka się wiele przeszkód.Czasem są one malutki a czasem ogromne jak ta przed którą teraz stoisz.Zrób krok-nie bój się walczyć o siebie.To nie prawda że to nie ma sensu-zobaczysz jak cudownie będzie gdy zwyciężysz.Wiem że tak będzie.W każdej terapi przychodzi moment gdy dotykasz stopami dna-tak musi być żeby było lepiej.A pisanie jest potrzebne-jest formą terapi.Wiem dlaczego tego nie robisz-lepiej nie myślec?Pisanie skłania do refleksji,do wgłębiania się we własne uczucia-nie zawsze przecież pozytywne.Nie rezygnuj
Pozdrawiam cieplutko
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez korres1 10 lis 2006, 10:10
witaj Liz
Dołączam się do chóru poprzedników.Nie rezygnuj, nie poddawaj się, walcz, pisz, staraj się. Może to i żadna rada, ale lepsza taka niż żadna, nie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez Liz 16 lis 2006, 01:23
No!:)
Liz
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 paź 2006, 15:48

przez Adas30SK 16 lis 2006, 12:57
Niekiedy mam chwile ze niewiem co mam napisac,własnie taka nastapiła...
Lizz a Ty co bys teraz napisała?Pozdrawiam.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
14 lis 2006, 20:24

przez Liz 16 lis 2006, 13:31
Adaś pisz po prostu co czujesz.Gdy ja czuję,że nie mam ochoty pisać,po prostu tego nie robię!Pozdrawiam
Liz
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 paź 2006, 15:48

Avatar użytkownika
przez ~Maja 16 lis 2006, 21:28
Witam ciepłooo po tak długiej przerwie. Też przepraszam. Bardzo. I za to, że byłam...I że mnie nie będzie. Jest tragicznie (czytajcie: nie, nie, przecież wszystko w porządku, ja daję radę i Wam się uda!) ale ta wredna żmija, która mnie od środka gnębi już mi nie daje żyć.


Tym bardziej, że nie mam na stan dzisiejszy internetu... Byłoby wszytsko ok i dalej bym z Wami była, gdyby nie to. Ale i tak z Wami jestem. Chyba wiecie, co mam na myśli.

Pozdrawiam
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

przez Liz 16 lis 2006, 21:46
A My jesteśmy z Tobą!3maj się ciepło i nie daj się!:)
Liz
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 paź 2006, 15:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do