Nie chce mi się żyć

Hasiok.

Nie chce mi się żyć

przez paulicha 16 kwi 2013, 11:40
Mam 23 lata, dwoje dzieci i partnera. Od zawsze byłam nerwowca, od roku nasiliło się to tak bardzo, że denerwuje mnie nawet rozrzucona zabawka która leży nie w tym koszu co powinna. Nie mam już siły na nic. Nie mam ochoty bawić się z dziećmi, najchętniej usiadła bym na łóżku i przesiedziała cały dzień. Dzieci zmuszają mnie do funkcjonowania. Partner pracuje za granicą, wiecznie jakieś problemy z pieniędzmi -a to przelew źle poszedł, a to szef miał wpłacić a nie wpłacił, rachunki nie opłacone, nie umiem sobie z tym poradzić, ta sytuacja mnie wykańcza nerwowo. Cały dzień myślę o tym co złe w moim życiu. Mieszkam z teściową, konflikty mniejsze i większe, ogólnie gram dobrą minę do złej gry. Czasem mam ochotę wyjść z domu i już nigdy nie wracać. Uciekam w alkohol, ale nic już to nie daje, nie chce mi się już żyć. Partner mnie nie rozumie, uważa że przesadzam, że wyolbrzymiam. Nie umiem się nie przejmować, w zasadzie wszystko co się źle dzieje przeżywam całymi dniami do tego stopnia że zapominam dać dzieciom obiadu, dobrze że są na tyle duże że same się upomną. Partner ma do mnie pretensje że nie chce się z nim kochać, sądzi że go zdradzam. Ja mam taki natłok myśli że o seksie nawet nie myślę. Dobija mnie moje życie. 23lata, dwoje dzieci, nie pracuję bo młodszy syn ma 2,5 roku więc nie miał by z kim zostać w domu, jestem na łasce partnera. Czuję że nie mam niczego, czasami myślę że lepiej będzie dla wszystkich jak zniknę, chciała bym ze sobą skończyć, ale boję się o dzieci.
Nie wiem co mam ze sobą zrobić, nie mam z kim o tym porozmawiać, moja rodzina sądzi że mam super życie u boku wspaniałego faceta. Nie mówię im o swoich problemach bo mi wstyd.
Boję się że nie jestem dobrą matką bo mam ochoty na zabawę z dziećmi, jak wstaje rano to czekam aż będzie wieczór i dzieci zasną a ja nie będę musiała nic robić.
Co ja mam robić, chyba zwariujesz ze sobą. Codziennie rano żałuję że się obudziłam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 kwi 2013, 11:22

Nie chce mi się żyć

przez Saraid 17 kwi 2013, 00:59
Witaj koniecznie porozmawiaj o swoich problemach z kims najlepiej z psychologiem potrzebna Ci pomoc wsparcie inaczej bedzie tylko gorzej i nie ma sie czego wstydzic.Masz dzieci a one potrzebuja zdrowej matki.
Zadbaj o siebie dla siebie samej i to bedzie rzutowalo takze na innych.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do