Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Hasiok.

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Cappo Di Tutti 27 lis 2012, 12:59
Witajcie,

Jestem Marcin. Mam 25 lat, a ostatnie kilka z nich to nędzny żywot. Sam nie wiem od czego zacząć... Może od tego, że depresja wraca do mnie jak bumerang, a ostatnimi czasy coraz bardziej się pogłębia. Budząc się myślę o samobójstwie, paląc fajkę myślę o samobójstwie, kładąc się spać myślę o samobójstwie et cetera, et cetera...tylko wiecie co jest najgorsze? To, iż mając świadomość, że nie mam już sił na walkę, że moje istnienie nie ma sensu, że po prostu nigdy nie będę szczęśliwy, to i tak z dnia na dzień przekładam ten ostateczny krok, bo brakuje mi jaj. Bo wiecie, czasem pojawi się jakaś mała, malutka nadzieja, bo ta dziw*a już tak ma, że rodzi się i za chwilę gaśnie, tylko komplikując komuś życie. Wiarę łatwo zabić, ale nadzieja jest jak kot - ma wiele żyć. Sam nie wiem, czy wołam tu o pomoc. Raczej nie. Nikt mi nie pomoże patrzeć pozytywnie na świat, w którym się gubię. Na świat, który mnie męczy i na problemy, które sprawiają że niczego sobą nie reprezentuje. Ludzie nie oszukujmy się, rodzimy się po to by umrzeć, jedni odchodzą wcześniej inni później. Jedni świadomie, inni niesprawiedliwie. Ja chciałbym odejść świadomie i nie chce słuchać haseł typu "spójrz na dzieci w Etiopii" itd. Pewnie, że miliony ludzi ma gorzej, ale przecież dla każdego z nas sensem życia jest własne szczęście. Brzmi egoistycznie? Każdy z nas jest w jakimś sensie egoistą, bo w momencie gdy wali nam się świat, gdy łzy płyną same, gdy uśmiech gości u nas rzadziej niż wujek z drugiego końca Polski, to czy da nam coś myślenie, że inni mają gorzej? To tylko chwilowe pocieszenie, szukanie na siłę czegoś co na jakiś czas odłoży naszą decyzje, a ja już nie chcę szukać na siłę. Chcę kogoś kto pomoże mi zabić nadzieję, ale tak ostatecznie, no a później to już wiadomo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 lis 2012, 12:25
Lokalizacja
Bydgoszcz

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 27 lis 2012, 13:18
Jakies leki brales?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Cappo Di Tutti 27 lis 2012, 13:24
Biorę już chyba z rok Venlaxinum. Wiesz to nie jest grypa, lek nie rozwiąże problemów, które przerastają człowieka, a przede wszystkim nie wymaże przeszłości, która ma wielki wpływ na teraźniejszość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 lis 2012, 12:25
Lokalizacja
Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 lis 2012, 13:26
Cappo Di Tutti, A wykorzystałeś inne możliwości ? Zrobiłeś coś by ten stan zmienić i pomóc sobie poczuć się lepiej?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

przez Saraid 27 lis 2012, 13:28
Cappo Di Tutti, terapia?próbowałeś jakiejś?czy tylko leki?
Saraid
Offline

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 lis 2012, 13:31
Cappo Di Tutti, Lek problemów nie rozwiążę, fakt, ale może sprawić , że pczujesz się lepiej ,nabierzesz ochoty do życia i siły do walki, a na terapię chodzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Cappo Di Tutti 27 lis 2012, 13:35
*Wiola*, Tak robiłem, ale tak jak mówiłem to tylko chwilowa nadzieja, błędne koło. Svafa, Terapia? W Polsce psychiatrzy potrafią tylko przepisać leki, a psycholog kosztuje, nie oszukujmy się. Ja się poddałem, chcę tylko wiedzieć jak zabić nadzieję ostatecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 lis 2012, 12:25
Lokalizacja
Bydgoszcz

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

przez Saraid 27 lis 2012, 13:38
Cappo Di Tutti, możesz mieć terapie z NFzu tylko psychiatra musiał by dac Ci skierowanie ,zdązysz umrzeć zapewniam wiem co to depresja doskonale więc walcz o siebie bo warto mnie terapia wyciągneła z takiej depresji a myślalamże nigdy to się nie skończy.
Saraid
Offline

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lis 2012, 13:39
Nikt nie zabije twojej nadziei,nie pomoże ci w śmierci,jeśli twierdzisz że zrobiłeś już wszystko co możliwe,że absolutnie niema nadziei,szansy,możliwości na poprawę, i chcesz szukać ukojenia w śmierci, to podpisz akt woli,być może komu innemu uratujesz życie.

A poważniej,skoro odkładasz ten moment, to znak że jest jeszcze w tobie wola życia,że nie wszystko stracone,ratuj się jak możesz.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

przez Anna Maria 27 lis 2012, 13:43
Próbuję się powstrzymać,ale jakoś nie mogę,gotuje się we mnie.
Wkurzył mnie tytuł tematu bo autentycznie się przeraziłam.
Proszę,o nie tytułowanie w ten sposób tematów.
Będę wdzięczna.
Anna Maria
Offline

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lis 2012, 13:45
Próbuję się powstrzymać,ale jakoś nie mogę,gotuje się we mnie.

we mnie tez. Jak ktos chce od4jsc nie musi o tym informowac calego swiata :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Cappo Di Tutti 27 lis 2012, 13:45
Svafa, Terapia nie znajdzie mi pracy. Nie spłaci długów. Nie znajdzie mi żony, prawdziwych przyjaciół, a przede wszystkim nie naprawi błędów z przeszłości, które sprawiają że jakość mojego życia przez kilka dobrych lat będzie nędzna, a ja nie wytrzymam tyle lat, nie wytrzymam nie mając żadnych przyjemności. To już nie życie. To wegetacja. Są rzeczy od których nie ma odwrotu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 lis 2012, 12:25
Lokalizacja
Bydgoszcz

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lis 2012, 13:46
Svafa, Terapia nie znajdzie mi pracy. Nie spłaci długów. Nie znajdzie mi żony, prawdziwych przyjaciół, a przede wszystkim nie naprawi błędów

strasznie duzo wymowek masz zeby nie ruszyc dupy i nie zmienic czegos...jakie to wygodne
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Na mnie już przyszedł czas, chcę pożegnać was...

Avatar użytkownika
przez Cappo Di Tutti 27 lis 2012, 13:49
kasiątko, Candy14, A nie pomyślałyście o tym, że tutaj można być anonimowym? Że tu są ludzie, których nie znamy, a którzy nas zrozumieją? Że, człowiek wstydzi się mówić o tym znajomym itd.? Że, nie chce słuchać od nich haseł typu "będzie dobrze stary", że wie iż nie uzyska u nich zrozumienia? Nikt Wam tego czytać nie kazał, więc darujcie sobie te posty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 lis 2012, 12:25
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do