kosz

Hasiok.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nothing_positive 10 kwi 2012, 17:33
Laima napisał(a):nothing_positive,
Czuję się jak wariatka, a nie zwykła nastolatka.

to Twoje odczucie
Może spróbuj również terapii.Szczerze polecam


Chodzę na terapię, ale kochana pani terapeutka przyznała się już, że nie potrafi mi pomóc.
We're all mad here.
Posty
39
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 14:50
Lokalizacja
Łódź

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 10 kwi 2012, 17:35
nothing_positive, to poszukaj innej/innego
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nothing_positive 10 kwi 2012, 17:42
Laima napisał(a):nothing_positive, to poszukaj innej/innego

Wiem, powinnam, ale.....nie mogę się przyznać przed rodzicami, że chcę zmienić lekarza, bo by mnie zabili chyba.
Więc na przykład muszę znaleźć lekarza w tej samej cenie itp. itd.
Chociaż w sumie tłumaczę się tak teraz, bo tak naprawdę boję się tego, że będę musiała wszystko od nowa opowiadać. Nie mam siły.
We're all mad here.
Posty
39
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 14:50
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 10 kwi 2012, 17:46
nothing_positive, tak,opowiadać to wszystko o nowa też by mnie odstraszało,ale cóż..jak trzeba to trzeba
Możesz iść na NFZ np. w poradni pedagogicznej
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nothing_positive 10 kwi 2012, 17:53
Laima napisał(a):nothing_positive, tak,opowiadać to wszystko o nowa też by mnie odstraszało,ale cóż..jak trzeba to trzeba
Możesz iść na NFZ np. w poradni pedagogicznej

Proponowano mi już to. (znaczy wydaje mi się, że o to ci chodzi)
Miałabym chodzić codziennie na kilkugodzinne terapie, ale w trakcie trwania zajęć szkolnych. Ja mam za chwilę maturę...muszę skończyć rok. Więc na razie odpada. Ale potem...niewykluczone.
We're all mad here.
Posty
39
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 14:50
Lokalizacja
Łódź

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 10 kwi 2012, 18:15
nothing_positive, nie o to mi chodziło.Mam na myśli normalną,godzinną terapię.
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 kwi 2012, 18:20
Ja miałam przez rok problem ze znacznym przejadaniem się, dopiero jak sobie ciało zniszczyłam to otrzeźwiałam.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nothing_positive 10 kwi 2012, 18:39
Laima napisał(a):nothing_positive, nie o to mi chodziło.Mam na myśli normalną,godzinną terapię.


A! Wiem. Miałam mieć, dostałam skierowanie na nią i miałam chodzić do tak zwanego hostelu. Jednak...czekam w kolejce do przyjęcia od listopada chyba.

carmen1988 napisał(a):Ja miałam przez rok problem ze znacznym przejadaniem się, dopiero jak sobie ciało zniszczyłam to otrzeźwiałam.
carmen1988 napisał(a):Ja miałam przez rok problem ze znacznym przejadaniem się, dopiero jak sobie ciało zniszczyłam to otrzeźwiałam.


Każda z nas niszczy swoje ciało/organizm na swój sposób. Dobrze, że u ciebie carmen1988 jest lepiej. Ja nigdy nie będę zadowolona z własnego wyglądu.
We're all mad here.
Posty
39
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 14:50
Lokalizacja
Łódź

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 kwi 2012, 18:42
nothing_positive, ja też już nie, szczególnie, że przez przytycie nabawiłam się szpecących mnie rozstępów.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 10 kwi 2012, 18:47
Przez jakiś rok chorowałam na anoreksję, odkąd chodzę do psychiatry i biorę leki przechodzę ze skrajności w skrajność: przejadam się i głodzę. W poniedziałek zaczynam psychoterapię i mam trochę pietra.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nothing_positive 10 kwi 2012, 18:48
carmen1988 napisał(a):nothing_positive, ja też już nie, szczególnie, że przez przytycie nabawiłam się szpecących mnie rozstępów.


:C
Kurczę, jak to jest, że większość ludzi na tej planecie zupełnie nie przejmuje się swoim wyglądem i są szczęśliwi.
A nas, tak niewinna, wydawałoby się, rzecz jak jedzenie doprowadza do tego, że...nie potrafimy cieszyć się z życia?
We're all mad here.
Posty
39
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 14:50
Lokalizacja
Łódź

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 kwi 2012, 18:49
nothing_positive, mnie bardziej doprowadza do skrajności to co jedzenie ze mną zrobiło.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nothing_positive 10 kwi 2012, 19:20
Snejana napisał(a):Przez jakiś rok chorowałam na anoreksję, odkąd chodzę do psychiatry i biorę leki przechodzę ze skrajności w skrajność: przejadam się i głodzę. W poniedziałek zaczynam psychoterapię i mam trochę pietra.

Ja też teraz mam etap przejadania się tylko, że ja...pozbywam się z siebie tego co zjem. Dodatkowo biorę leki na odchudzanie dla kulturystów. :hide:

carmen1988 napisał(a):nothing_positive, ja chciałabym pomóc sobie, wtedy mogłabym pomóc innym.

Dlaczego nie odpisałaś na PW?


Ja właśnie nie potrafię myśleć o sobie. Zawsze stawiam dobro innych na pierwszym miejscu. Oddałabym życie za to, żeby móc ukoić ból innych.
Już ci odpisałam. ;)
We're all mad here.
Posty
39
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 14:50
Lokalizacja
Łódź

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 10 kwi 2012, 19:29
nothing_positive napisał(a): Ja też teraz mam etap przejadania się tylko, że ja...pozbywam się z siebie tego co zjem. Dodatkowo biorę leki na odchudzanie dla kulturystów. :hide:


Ja też tak robiłam, ale udało mi się to zwalczyć... Za to potrafię jednego dnia zjeść z 5000 kcal a drugiego nie zjeść nic... I chleję herbatki odchudzające.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do