Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

Hasiok.

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez Anonimowy12345 22 wrz 2011, 16:22
ekspert_abcZdrowie napisał(a):Witam!

Mad_Scientist poprosił mnie o konsultację w sprawie Anonimowy12345. Przeczytałam cały wpis i nasuwa mi się kilka myśli:

1) podniecenie seksualne towarzyszące krzywdzeniu zwierząt może wskazywać na dyssocjalne zaburzenia osobowości. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę wiek, w jakim manifestowały się aspołeczne zachowania, mogły być to mieszane zaburzenia zachowania i emocji (F92), rozpoczynające się w dzieciństwie i wieku młodzieńczym;
2) myśli natrętne i lęk wskazują z kolei na zaburzenia obsesyjno-kompujsywne, jakiś rodzaj nerwicy natręctw; rozwojowi nerwicy natręctw często sprzyjają cechy osobowości anankastycznej - perfekcjonizm, niechciane myśli i impulsy, nadmierna skrupulatność, sztywne trzymanie się reguł, regulaminów, norm itp.;
3) fascynacja seksem, filmami pornograficznymi, sado-masochizmem może wynikać z wieku rozwojowego. Jako 17-letni chłopak odczuwasz napięcie seksualne, które musisz jakoś rozładować, stąd masturbacja czy sny erotyczne, w trakcie których dochodzi do wytrysku nasienia. Same myśli i fascynacja tym, by ktoś nas poniżał w czasie stosunku seksualnego albo, byśmy my sami mogli kogoś poniżać, jeszcze nie świadczą o zaburzeniach preferencji seksualnych. Chodzi o to, na ile jesteś w stanie to kontrolować i czy dopuszczasz się takich praktyk. Jeżeli myśli o sado-masochizmie mają postać raczej myśli natrętnych, koncentrujących się wokół tego, że jest to coś grzesznego czy zakazanego, bardziej skłaniałabym się do rozpoznania zaburzeń nerwicowych, które mogą czerpać swoje źródło, jak słusznie zauważyli poprzednicy, w ortodoksyjnej religijności, sztywnym stosunku do reguł moralnych;
4) dziwne sny i reakcje w czasie snu mogły składać się na paraliż przysenny, o którym możesz przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/porazenie-przysenne.

Oczywiście, diagnozy różnicowej tylko na podstawie opisu nie jestem w stanie postawić, zresztą byłoby to nadużycie. Myślę, że sporo racji ma Mad_Scientist, mówiąc o zakorzenieniu lęku przed karą za grzechy i interpretowaniu ludzkiej seksualności jako czegoś złego. Oczywiście hipotetyzuję, ale możliwe, że wychowano cię w duchu katolicyzmu i kazano niejako wierzyć, że wszystko, co jest związane z seksem jest złe. A to nieprawda. Masturbacja jest naturalnym sposobem radzenia sobie z napięciem seksualnym, z którego korzysta wielu nastolatków. Natrętne myśli koncentrujące się wokół seksu to taki paradoks - w myśl zasady "Nie myśl o białym niedźwiedziu" nasz mózg właśnie zacznie usilniej o nim myśleć. Podobnie jest u ciebie Anonimowy12345. Może bronisz się przed myślami o seksie, nie chcesz o nim myśleć, a paradoksalnie silniej zaczynają cię atakować wizje związane z fetyszyzmem czy sado-maso. Rzetelna diagnoza wymagałaby konsultacji u psychiatry.

Pozdrawiam


Dziękuję bardzo za odpowiedź, która mi dużo pomogła. Pomoże mi jeszcze bardziej i ulży jak mógłby mi odpowiedzieć Pan/Pani psycholog na ostatnie moje, strasznie męczące mnie pytanie =(.

W wieku 12-13 lat, może 11 strasznie żałowałem i płakałem, że czasami jako małe dziecko zadałem tortury zwierzętom. Teraz w ogóle mnie do tego nie kusi, a jak się jakieś natręctwo z tym związane nasunie to umiem go opanować. Kocham zwierzęta, nie zrobiłbym krzywdy nigdy teraz i właśnie strasznie mnie męczy, że to mi się kiedyś zdarzało kilka razy w dzieciństwie. Robiłem to nieświadomie i było mi przyjemnie. A teraz w życiu bym się nie dopuścił do tego typu czynu ... ALE ...

Męczy mnie myśl, że z dnia na dzień obudzę się jako jakiś morderca czy ktoś podobny ;( Proszę powiedzieć czy wyrosłem z praktyk dziecięcych, czy nie jestem jakimś cichym mordercą ;(

Nie mogę nic robić teraz jak sobie to przypomniałem, wmówiłem ... Siedzę i czuję lęk i rozmyślam czy jestem mordercą czy nie ... Mam szum w głowie i śmietnik.

Czy ktoś kto w dzieciństwie tak robił a teraz nie to znaczy że to się za aktywuje? Czy morderca zachowywałby się jak ja teraz, czyli żałował i zmienił się na dobre? Stał się czułym, wrażliwym, lubiącym fajnych ludzi?

Proszę jeszcze tylko o pomoc w tym temacie, z góry serdecznie dziękuję.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 wrz 2011, 15:46

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez paradoksy 22 wrz 2011, 16:23
morderca by się chyba nad tym tyle nie zastanawiał, tylko by mordował.
paradoksy
Offline

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez Anonimowy12345 22 wrz 2011, 16:29
Jesteście tak mili =) Powoli zaczynam odnajdować urok w tym forum, bardzo mi pomagacie swoimi słowami, lecz dziękuję, że są szczere, ponieważ chcę wiedzieć prawdę. Żeby może podjąć leczenie czy coś.

Czekam na dalsze wypowiedzi.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 wrz 2011, 15:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez Głos_w_głowie 22 wrz 2011, 16:50
Anonimowy12345 napisał(a):Powoli zaczynam odnajdować urok w tym forum

Hahaha :lol: raczej zły urok
Głos_w_głowie
Offline

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 wrz 2011, 16:54
Ja podobnież jak ekspert upatruję podłoża w Zaburzeniach zachowania i emocji rozpoczynających się zwykle w dzieciństwie i w wieku młodzieńczym (F90-F98). No i do tego dochodzi zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Niemniej, aby uzyskać rzetelną diagnozę skonsultuj się z lekarzem psychiatrą.

Przyznam, że na początku również brałem pod uwagę dyssocjalne zaburzenie osobowości znane szerzej jako psychopatia, ale szybko otrzeźwiałem ze względu na kolizję takowego rozpoznania z wieloma kryteriami diagnostycznymi:

- brak przyswajania odruchów moralnych i brak sumienia
- brak poczucia winy, wstydu i odpowiedzialności, skruchy
- brak lęku
- niezdolność przewidywania skutków swojego postępowania
- niezdolność wyciągania wniosków z przeszłych doświadczeń (tj. nieefektywność uczenia się)

-- 22 wrz 2011, 17:02 --

Tutaj paradoksy ma rację. Gdybyś wyrósł na seryjnego mordercę to byś tego nie rozkminiał (w kategoriach lęku, obaw, norm moralnych) tylko zwyczajnie zaczął zabijać. A prawda jest taka, że seryjni mordercy rodem z amerykańskich filmów zdarzają się niezwykle rzadko. W realnym świecie psychopaci najczęściej żyją wśród nas i są manipulatywnymi, egocentrycznymi jednostkami, które dążą do osiągnięcia osobistych korzyści za wszelką cenę.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez Anonimowy12345 22 wrz 2011, 17:34
Dziękuję, Rozumiem. Czyli psychopatą nie jestem jeśli nie podejmuje żadnych czynów nieświadomie. Zawsze zdaję sobie sprawę z konsekwencji, za zrobienie komuś krzywdy. Jestem w pełni świadomy co jest złe a co dobre. Złe myśli próbuje od razu odrzucać.

No czasami podejmuję decyzję a potem się dowiaduję, że źle podjąłem a to dlatego, że dążę czasami do perfekcjonizmu i podczas podejmowania jakiejś ważniejszej decyzji waham się ... Może to a może to wybrać ... I nagle powstaje u mnie lęk a wtedy tracę umiejętność wyboru tej decyzji i każda próba powrócenia do tej decyzji kończy się najczęściej u mnie lękiem. Potem od takich decyzji staram się automatycznie uciekać. Zauważyłem, że na 100% u mnie się to pojawiło ponieważ dążyłem do perfekcjonizmu w np. w sprzątaniu itp.

Dodam, że mam w obecnym czasie nawet sporo zaniżoną wartość siebie chociaż w głębi siebie wiem, że jestem wartościowym chłopakiem, zarobiłem tego lata pieniądze na swoje hobby itp. ALE ... Często czuję się zaniżony, że jestem słabszy od innych i muszę im dorównać a co za tym idzie ubieram się lepiej itp, wtedy mam trochę wyższą wartość, ale wiem, że to dziwne u mnie. Chyba wiem z kąt się to wzięło a raczej na pewno, ta niska samoocena. Wiem chyba na 100% a więc:

Jak zaczynały się u mnie lęki i złe dni z natręctwami itp. To nie mogłem robić wielu rzeczy jakie sobie zaplanowałem na dzień i przekładałem ja na następny i następny i tak dalej aż się udało je zrobić. Potem nastała myśl, że to wszystko muszę nadrobić, bo to zgorszyło mi moje życie, że straciłem czas bo nie wykonałem tych rzeczy i że jestem gorszy od innych bo siedzę w domu i się marnuje. (POTEM UŚWIADOMIŁEM SOBIE, ŻE TO PRZEZ MOJE ZABURZENIA NIE MOGŁEM DOBRZE FUNKCJONOWAĆ I TO TROCHĘ POMOGŁO), lecz cały czas w głębi siebie mam jakieś poczucie niższej wartości ... Aaaa i mam niską samoocenę przez moje TIKI, wykonuje różne grymasy, nie tak bardzo, ale trochę i mam przez to niską samoocenę bo inni ludzie trochę mi\nie widzieli jak to wykonuje i teraz mi się wydaje, że mieli mnie za debila.

I teraz mam jakieś automatycznie w sobie myśli, żeby nadrobić swoją wartość, bo mam ją słabą.

GŁUPI byłem i teraz niechcący natrafiłem na artykuł, że morderca ma osobowość zaniżoną ... Ehh, sobie wmawiam. Ale wiem, że to chyba nieprawda i dziękuję, że wy mi pomagacie! :) Tak szczerze to już kilka razy miałem takie fazy, wmawiałem sobie co, że jestem pedofilem i rzeczywiście pociągało mnie do dziecka i jeszcze się pokrywało z moimi przeżyciami w dzieciństwie i złymi myślami sadyzmu lekkiego. To był szok, co ja przeżyłem wtedy, to trwało z rok. A jak lęk minął to teraz lubię dzieci. To jest chore.

Czy to ma jakiś związek z psychopatią? Dyssocjalną osobowością?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 wrz 2011, 15:46

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez paradoksy 22 wrz 2011, 18:35
Anonimowy12345, idź do psychiatry, tutaj nikt Ci nie śmie postawić diagnozy... chodzi o to, że czytając same posty się NIE DA i nie powinno się wręcz...
Proponuję abyś wydrukował swoje posty na pierwszą wizytę, tak, aby o niczym nie zapomnieć.
paradoksy
Offline

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Badziak 22 wrz 2011, 18:46
To nie są niespotykane objawy. Bardzo dużo ludzi na tym forum już pisało posty w stylu "boję się, że jestem pedofilem", "boje się, że skrzywdzę najbliższych". To takie natrętne lęki. Nie ma się czym przejmować.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez Anonimowy12345 22 wrz 2011, 19:05
Rozumiem. Dodam, że posty dają mi sporą ulgę, poczekam teraz na wypowiedź jeżeli można Mad_Scienist lub psychologa na temat mojego poprzedniego posta. Z góry dziękuję.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 wrz 2011, 15:46

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez paradoksy 22 wrz 2011, 19:35
Mad_Scientist, jesteś już prawie jak psycholog :mrgreen:
paradoksy
Offline

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

Avatar użytkownika
przez tahela 22 wrz 2011, 20:50
Anonimowy12345 napisał(a):Dziękuję, Rozumiem. Czyli psychopatą nie jestem jeśli nie podejmuje żadnych czynów nieświadomie. Zawsze zdaję sobie sprawę z konsekwencji, za zrobienie komuś krzywdy. Jestem w pełni świadomy co jest złe a co dobre. Złe myśli próbuje od razu odrzucać.

No czasami podejmuję decyzję a potem się dowiaduję, że źle podjąłem a to dlatego, że dążę czasami do perfekcjonizmu i podczas podejmowania jakiejś ważniejszej decyzji waham się ... Może to a może to wybrać ... I nagle powstaje u mnie lęk a wtedy tracę umiejętność wyboru tej decyzji i każda próba powrócenia do tej decyzji kończy się najczęściej u mnie lękiem. Potem od takich decyzji staram się automatycznie uciekać. Zauważyłem, że na 100% u mnie się to pojawiło ponieważ dążyłem do perfekcjonizmu w np. w sprzątaniu itp.

Dodam, że mam w obecnym czasie nawet sporo zaniżoną wartość siebie chociaż w głębi siebie wiem, że jestem wartościowym chłopakiem, zarobiłem tego lata pieniądze na swoje hobby itp. ALE ... Często czuję się zaniżony, że jestem słabszy od innych i muszę im dorównać a co za tym idzie ubieram się lepiej itp, wtedy mam trochę wyższą wartość, ale wiem, że to dziwne u mnie. Chyba wiem z kąt się to wzięło a raczej na pewno, ta niska samoocena. Wiem chyba na 100% a więc:

Jak zaczynały się u mnie lęki i złe dni z natręctwami itp. To nie mogłem robić wielu rzeczy jakie sobie zaplanowałem na dzień i przekładałem ja na następny i następny i tak dalej aż się udało je zrobić. Potem nastała myśl, że to wszystko muszę nadrobić, bo to zgorszyło mi moje życie, że straciłem czas bo nie wykonałem tych rzeczy i że jestem gorszy od innych bo siedzę w domu i się marnuje. (POTEM UŚWIADOMIŁEM SOBIE, ŻE TO PRZEZ MOJE ZABURZENIA NIE MOGŁEM DOBRZE FUNKCJONOWAĆ I TO TROCHĘ POMOGŁO), lecz cały czas w głębi siebie mam jakieś poczucie niższej wartości ... Aaaa i mam niską samoocenę przez moje TIKI, wykonuje różne grymasy, nie tak bardzo, ale trochę i mam przez to niską samoocenę bo inni ludzie trochę mi\nie widzieli jak to wykonuje i teraz mi się wydaje, że mieli mnie za debila.

I teraz mam jakieś automatycznie w sobie myśli, żeby nadrobić swoją wartość, bo mam ją słabą.

GŁUPI byłem i teraz niechcący natrafiłem na artykuł, że morderca ma osobowość zaniżoną ... Ehh, sobie wmawiam. Ale wiem, że to chyba nieprawda i dziękuję, że wy mi pomagacie! :) Tak szczerze to już kilka razy miałem takie fazy, wmawiałem sobie co, że jestem pedofilem i rzeczywiście pociągało mnie do dziecka i jeszcze się pokrywało z moimi przeżyciami w dzieciństwie i złymi myślami sadyzmu lekkiego. To był szok, co ja przeżyłem wtedy, to trwało z rok. A jak lęk minął to teraz lubię dzieci. To jest chore.

Czy to ma jakiś związek z psychopatią? Dyssocjalną osobowością?

Wkleje jeszcze raz swojego posta, wychodzi ,ze to co napisałam juz sie z toba dzieje dochodza lęki i brak pewnosci siebie psychopatą nie jesteś bo psychopata nie ma do końca dobrze ukształtowanych koncówek nerwów przez co nie posiada uczuć wyzszych i nie zdaje sobie sprawy ze swojego postepowania i jak napisałam jeli nie chcesz zeby ci sie pogorszyło musisz isc do psychitry to najprawdopodobniej mocna Nerwica Natrectw połaczona juz z lekami , które sie wytworzyły na tym tle, bez fahowej pomocy bedzie ci coraz trudniej bo u Ciebie natrętne mysli sa bardzo silne, NN często sie uaktywnia u ludzi , którzy są zbyt dokadni jak ty z tym sprzataniem a z dażenia do dokładności rodzi sie strach, ze nie jestem idelany bo pomyslałem o czyms tam i na pewno juz mam skaze i sie nakręcasz do lekarza.

Wszystko to wygląda na nerwice natręctw, natrętne mysli, cos głupiego ci przyszło do głowy co również przychodzi innym ludziom tylko oni przechodza nad tym do porządku dziennego nie rozmyslajac w tym temacie U ciebie z powodu nerwicy głupie myśli, które sie tobie przytrafiły prześladuja cie wmawiasz sobie ze jesteś zboczonym morderdcą, kazdy czasem być moze pomyśli o związaniu kogoś podczas seksu, ale nie kazdy odrazu zrobi z tego powodu z siebie zboczenca, kazdy oglądnie horror, ale w tobie to wywołalo natretna myśl ze opętał Cie diabeł, masz bardzo silna nerwicę natręctw , która objawia sie natrętnymi myslami w wielu aspektach zycia powineneś iść do spychatry bo bedzie sie pogłębiać i nie wyrobisz , moze to doprowadzić do depresji,spadku pewności siebie i jakiś objawów somatycznych jak drżenie czy tym podobne do lekarza marsz.

-- 22 wrz 2011, 02:16 --

No i moga sie na podstawie tego wytworzyć wtóne lęki, idź czym wcześnieij tym lepiej.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez Anonimowy12345 22 wrz 2011, 21:29
Zgadza się, ale co może być u mnie powodem, że we wczesnym dzieciństwie strzelało mi do głowy praktykować czasami jakieś torturowanie kota i czułem jakby przy tym podniecenie seksualne, czy coś podobnego bo wtedy to nie wiem czy rozwinęło się jeszcze u mnie podniecenie seksualne. Strasznie zwierzaka żałowałem lecz robiłem to jednocześnie w danej chwili.

Teraz mam czasem co do tego natręctwa i lubię klimaty sado maso i tym podobne rzeczy się ze mną dzieją lecz umiem nad sobą w 100% zapanować. Jakim cudem to minęło? Że wszystko jest ze mną ok? Mogą to być zaburzenia seksualne i w ten sposób się objawiać?

Teraz tak jak mówiłem, jestem czuły, wrażliwy, kocham zwierzęta. A mysli sado nie chcę ralizować i umiem nad nimi panować. Ale jak jakaś sytuacja jest to czasem wyobrażam sobie że jestem uległym albo na odwrót i to ma się to różnych sytuacji, np. podczas krzyku z kimś, kłótni. Zdarza się to nie często i umiem nad tym panować, trochę przy tym też tak jak by czasem występuje lęk. To wszystko Panie i Panowie o moim życiu =)

Czasami jeszcze mam takie fantazje, że jakieś ładne Panie mnie porwały i torturują, lecz szybko pozbywam się tych myśli i nie mówię im TAK. Takich podobnych myśli jest też u mnie więcej. Czasami podniecam się odnośnie nie do takiej sytuacji co powinienem chyba. Potem często żałuję. A ... i często lęk występuje.

Proszę o konkretną odpowiedź i szczegółową odnośnie tego posta, będę serdecznie wdzięczny :)


Czyli co? Nie jestem psychopatą, który pójdzie molestować, mordować? :P A może ja po prostu dorastam i to się dopiero we mnie rozwinie, że będę zabijał? :( Nie chciałbym tak, nigdy!.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 wrz 2011, 15:46

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Badziak 22 wrz 2011, 21:43
Anonimowy12345 napisał(a):Czyli co? Nie jestem psychopatą, który pójdzie molestować, mordować? :P

Nie jesteś.

Anonimowy12345 napisał(a):A może ja po prostu dorastam i to się dopiero we mnie rozwinie, że będę zabijał? :( Nie chciałbym tak, nigdy!.

Skoro nie chcesz to nie będziesz tego robił. Przecież masz kontrolę nad swoim ciałem i poczynaniami. Zrób to, co radzą koledzy i koleżanki - idź do psychiatry, bo prawdopodobnie cierpisz na nerwicę natręctw (zab. obsesyjno-kompulsyjne).
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Mam bardzo niespotykane objawy! Bardzo proszę o pomoc.

przez Anonimowy12345 22 wrz 2011, 21:56
Zgadza się, ale co może być u mnie powodem, że we wczesnym dzieciństwie strzelało mi do głowy praktykować czasami jakieś torturowanie kota i czułem jakby przy tym podniecenie seksualne, czy coś podobnego bo wtedy to nie wiem czy rozwinęło się jeszcze u mnie podniecenie seksualne. Strasznie zwierzaka żałowałem lecz robiłem to jednocześnie w danej chwili.

Teraz mam czasem co do tego natręctwa i lubię klimaty sado maso i tym podobne rzeczy się ze mną dzieją lecz umiem nad sobą w 100% zapanować. Jakim cudem to minęło? Że wszystko jest ze mną ok? Mogą to być zaburzenia seksualne i w ten sposób się objawiać?

Teraz tak jak mówiłem, jestem czuły, wrażliwy, kocham zwierzęta. A mysli sado nie chcę ralizować i umiem nad nimi panować. Ale jak jakaś sytuacja jest to czasem wyobrażam sobie że jestem uległym albo na odwrót i to ma się to różnych sytuacji, np. podczas krzyku z kimś, kłótni. Zdarza się to nie często i umiem nad tym panować, trochę przy tym też tak jak by czasem występuje lęk. To wszystko Panie i Panowie o moim życiu =)

Czasami jeszcze mam takie fantazje, że jakieś ładne Panie mnie porwały i torturują, lecz szybko pozbywam się tych myśli i nie mówię im TAK. Takich podobnych myśli jest też u mnie więcej. Czasami podniecam się odnośnie nie do takiej sytuacji co powinienem chyba. Potem często żałuję. A ... i często lęk występuje.

A NA TO KTOŚ POTRAFI SZCZERZE ODPOWIEDZIEĆ? :(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 wrz 2011, 15:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do