Lustro - [2, bo nie wiem jakie mam zaburzenie]

Hasiok.

Lustro - [2, bo nie wiem jakie mam zaburzenie]

przez Strzyga 30 sie 2011, 12:54
http://www.youtube.com/watch?v=cZUy8-zX67c&ob=av2n

Cześć Wam znowu.

Ważę 46 kg przy wzroście 168-169cm [już sama nie wiem ile mierzę, w szkole miałam 170 i w dowodzie, mhehe]. Zależy też kiedy wejdę na wagę. Od 45-47 w ciągu dnia.

Moje wymiary:

77 w biuście
62 w talii
86,5 w biodrach

Uważam, że nie jestem chuda. Boję się przytyć.

Jednocześnie chcę przytyć.

Bo to jest tak, że ja nie wiem, czy jestem gruba czy chuda. Czy może akurat i przesadzam.

Noszę rozmiar XS.

Mimo to spodnie są często na mnie za małe. Chyba mam wielką d...pę.

Mam tak, że pewnego dnia patrzę w lustro i chcę się odchudzić, bo widzę, że mam brzuch i d...pę i uda.

Potem patrzę i myślę, że jestem za chuda.

Sięgam po gazetę i... zaczyna się.

Modelki, aktorki, piosenkarki. Porównywanie. Która ile ma.

W internecie piszą ich wagi - one są takie szczupłe i ładne. 90-60-90. Albo lepiej. 85-50-80. Nigdy nie osiągnę tej ostatniej.

Ćwiczę na talię, ale ona się nie zmniejsza i biodra też nie.

W domu mówią, że mogę przytyć. Dziewczyny też, ale mówią to z zazdrością.

Hmmm... czasami podkreślam szczupłość ubraniem odpowiednim. Wtedy czuję się lepsza. I widzę zazdrość i rajcuje mnie to.

Potem na zdjęciach widzę, że nie jestem szczupła, tylko chuda.

Ciągle się waham, z oceną siebie i swojej tuszy.

Już nie wiem, co robić. To mnie męczy. I mam takie coś, że podejrzewam ludzi, że chcą mnie utuczyć. Że muszę być taka jak oni chcą, jak się wymaga. Nieidealna.
Strzyga
Offline

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do