BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Hasiok.

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 05 cze 2011, 06:59
Witam nazywam sie X.

Odnosnie ogólnego stanu psychicznego, to nie potrafię się zrelaksować, ciągle się strasuję, doszukuję się potencjalnych zagrożeń jakie mogą mnie spotkać, jednak wydaje mi się, że toeoretycznie przy dużym pechu mogly by mieć miejsce. Poprostu martwię się sprawami takimi jak np. że spotkam dawnych wrogów, że ktos napadnie na moj dom, że mogą szykować na mnie zemstę, jednak jest to praktycznie nie możliwe, poniewać z dawnymi kompanami nie mam już nie zamkniętych spraw, mieszkam daleko od poprzedniego miejsca zamieszkania, jednak mam takie bezpodstawne obawy. Również bardzo utrudnia mi życie stres w kontakcie z ludzmi, ktory często wręcz uniemożliwia mi normalną rozmowę i zachowanie kiedy jestem trzeźwy.

Wiem, że muszę iść z tym problemem do psychiatry oraz prawdopodonie zapisać się na terapie jakieś, mam zamiar to zrobić w przyszłym tygodniu.

Uważam, ze moja nerwica zaszła dość daleko, proszę o komentarze na temat tego jaką podejrzewacie diagnozę, jak może przebiegać leczenie, oraz jakie dajecie rokowania. Proszę o szczere odpowiedzi bez "podnoszenia na duchu", interesują mnie tylko konkrety.

Oczywiście z góry dziękują każdemu kto to przeczyta i będzie mógł coś na ten temat powiedzieć.

Pozdrawiam
debil

-- 05 cze 2011, 07:39 --

Jeszcze parę uzupełnien:

-nie wykonuje jakis czynnosci typu robienia czegos bez sensu (mycie rak, ustawianie czegoś gdzies, liczenie krokow)

-w dziecinstwie rodzice nie mieli zadnych wymagan, kupowali mi co sobie wymyslilem, motorki jakies pierdoly co chcialem doslownie, po chwilowej przerwie w kontaktach z rodzicami (epizod przestepczy) i powrocie do normalnosci, zapisanu sie na studia, przestrzegania zasad ktorych nigdy nie przestrzegalem nagle zaczeli mi wszystko wypominac, calkowicie nie doceniajac mojej zmiany ze zlego czlowieka na dobrego, kompletnie zero oparcia. Wrecz skutek byl taki ze jak bylem skur,,,m to mialem wszystko za nic, a jak (tak mi sie wydaje) zasłóżylem na cos, to slyszalem ze nie ma sie z czego cieszyc i to powinno byc normalnie, a cieszyc sie moge jak zrobie cos nieprzecietnie dobrego. Oczywiscie zadnych banalnych tekstow ze sa ze mnie dumni, ciagle mowili mi jaki jestem dziecinny, niedojrzały, jak glupio żyje itp.

-po zmianie środowiska w jakim się znajdowałem, kompletnie nie umiałem się odnaleźć wsrod normalnych ludzi nie wiedzialem jak mam sie zachowywac itp.

-obecnie moje życie towarzyskie jest na bardzo marnym poziomie, mimo tego, że czuję potrzebę przyjazni, zaufania itp, nie potrafię jednak do nich doprowadzi.

-czesto przeklamuje niektore sprawy, zeby lepiej wypasc w oczach innej osoby, nie chce wydac sie zalamanym czlowiekiem ktory woli siedziec w domu.

-zdarzają mi się problemy z erekcją podczas seksu z kobietą ze względu na stres, podczas masturbacji nie mam zadnych problemow.
Ostatnio edytowano 11 cze 2011, 16:49 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono post na prośbę użytkownika
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2011, 08:00
proszę bardzo, oto konkrety:
najpierw na detoks, nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę z tego, że Twój największy problem to uzależnienie od alkoholu i innych używek, to jest pierwszy krok do wykonania, potem można dopiero myśleć o jakiejś psychoterapii.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 05 cze 2011, 08:03
Bylem na detoksie, efekt utrzymal sie miesiac, sprobowac jeszcze raz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2011, 08:03
jak najbardziej.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 05 cze 2011, 08:07
robilem sobie sam przerwy ze wszeslkimi uzywkami okolo miesiaca, moze zaczac jakas terapie, poprzedzajac to wlasnie abstynecja, ktora mysle latwiej bedzie utzrymac w trakcie trwania terapii? Co o tym myslisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2011, 08:20
sądzisz, że jesteś w stanie utrzymać abstynencję?
jeśli tak, to ruszaj na terapię, ale porusz też temat używek, już na pierwszej sesji.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 05 cze 2011, 08:24
porusze napewno, chce z tego wyjsc i nie biore pod uwage innej opcji, a jak sie nie uda to nie chce tak zyc, dlatego sie uda

-- 05 cze 2011, 10:28 --

dzieki za pierwsza rade.
a teraz mam pytanie odnosnie tego, na co Wam to wyglada, oczywiscie czysto teoretycznie, diagnoze postawi lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez _z_ 05 cze 2011, 10:49
Na co wygląda ?
Wygląda na uzależnienie od alkoholu ( przerobiłem ) oraz innych używek , sam nie odstawisz bo to praktycznie nie realne.
Do tego fobia społeczna oraz lęk uogólniony bo mówisz że cały czas jesteś " wystrachany " nie wiem czy nerwica lękowa też Cie dotyka , ale tak naprawdę wszystko to bazuje na jednym - strachu.
Bierz się za detox , znajdź sobie jakaś pasję , a dalej pokierują Cie inni forumowicze.
No i trzymaj się twardo !
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 05 cze 2011, 10:58
dzieki _z_

czy ma ktos jakas inna teorie na ten temat?

-- 05 cze 2011, 11:03 --

Owszem w sumie zgadzam sie z Wami odnosnie uzywek, jednak dlaczego mnie dotykaja takie stany emocjonalne skoro pije, owszem, ale nie codziennie. Znam ludzi co pija dzien w dzien i nie maja takich problemow, wiec mysle ze podłoże jest gdzies glebiej jednak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez Badziak 05 cze 2011, 11:10
Czysto teoretycznie to może fobia społeczna. Nie patrzysz ludziom w oczy, boisz się kontaktów, trzymasz ludzi na dystans.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez _z_ 05 cze 2011, 11:13
Każdy z nas jest inny , NIE NAMAWIAJĄC ja gdy piłem dzień w dzień nie miałem czasu na strach , jeden dzień bez alkoholu i lęk stawał się automatycznie większy. Więc jeśli jesteś uzależniony od alko odstawiasz go na kilka dni to organizm go potrzebuje i tyle , Ty stajesz się nadpobudliwy i lękowy bo czegoś brakuje. Piszę to z własnej autopsji , piłem dzień w dzień ( chyba że się kasa skończyła ) a teraz od pół roku alkoholu w ustach nie miałem. Lęki nie znikły ( żebyś nie myślał że obejdzie się bez terapii ) ale nie jestem już uzależniony , WOLNY jestem.
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez zalamanyfacet 05 cze 2011, 11:20
a zaburzenia psychiczne typu schizo? Bo ja to podejrzewam, moze jestem w bledzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
05 cze 2011, 05:36

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez Badziak 05 cze 2011, 11:58
Niby po amfetaminie mogą wystąpić psychozy i niby masz podejrzenia paranoiczne, ale jak na mój gust to za mało, żebyś miał schizo.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

BARDZO KONKRETNY OPIS PRZYPADKU NL i moze czegoś jeszcze WAZ

Avatar użytkownika
przez Korba 05 cze 2011, 12:33
nie sądzę, abyś miał schizo.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do