dystymia

Hasiok.

dystymia

przez mandyn 09 maja 2011, 19:47
Ostatnio czytałam sporo o dystymii i zauważyłam że jej objawy idealnie do mnie pasują. Ciągłe obniżenie nastroju, zaburzenia snu, uczucie zmęczenia,niska samoocena, poczucie beznadziejności- wszystko to towarzyszy mi w życiu od bardzo dawna. Ostatnio jednak miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji które bardzo na mnie wpłynęły i moje samopoczucie zepsuło się już całkiem. Nie mogę pozbyć się złych myśli, wszechogarniającej beznadziei, zauważyłam że coraz trudniej nawiązuję kontakty, już prawie w ogóle nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Czuję się taka jakaś inna, wyobcowana. Nawet moi znajomi czasem pytają się co jest nie tak bo bardzo mało mówię i jestem taka wyprana z sił. Czasem zastanawiam się jakby to było ze sobą skończyć, ale nie zamierzam tego zrobić. Po prostu czasem wyglądam przez okno i myślę że mogłabym skoczyć i nic już nie czuć. Ale nie miałabym odwagi. Dodatkowo ciągle mam poczucie jakiegoś takiego niedosytu, coś mnie dręczy i ciągle za mną chodzi ale nie wiem co. Wydaje mi się że marnuję sobie życie, czuję pustkę. Myślałam nad pójściem do psychologa ale kiedy byłam młodsza miałam okazję chodzić na terapię i było to dla mnie udręką, nie lubiłam tego, wstydziłam się pani psycholog i nie potrafiłam przed nią otworzyć. Nie wiem czy nie byłoby tak i tym razem. Ogólnie chodzi o to że strasznie trudno jest mi mówić o sobie, o swoich uczuciach, o problemach. Wiem co chce powiedzieć, mówię to w myslach ale nie potrafię powiedzieć tego komuś. Poza tym jestem nieletnia i psycholog musiałby też rozmawiać z moją mamą, a z nią nie mam najlepszych kontaktów i nie chciałabym żeby wiedziała z czego się zwierzam. Sama nie wiem już co mam robić.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 maja 2011, 19:31

dystymia

przez Sabaidee 09 maja 2011, 20:05
U nieletniego bardzo trudno jest zdiagnozować dystymię. W każdym bądź razie musisz coś z tym zrobić, bo jeśli to rzeczywiście dystymia to nieleczona może trwać całe życie.
Sabaidee
Offline

dystymia

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 20:08
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do