Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

Hasiok.

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez miś wesołek 17 mar 2011, 21:35
piotrek_d04, Psychiatra i psycholog są zgodni - stany psychotyczne, względnie quasi psychotyczne miałem i jestem nimi zagrożony. Psychiatra zwracała uwagę na to, co i Ty - krytyczny dystans z mojej strony wobec objawów psychozy pomimo ewidentnego jej występowania i dlatego twierdzi, że nie schizo. Z tego, co wiem w papierach psychiatry mam wpisane, że leczę się na schizofrenię paranoidalną, a wszystko po to, aby w przypadku nawrotów tych stanów dostać drogie leki na zniżkę.

Tomas, Nie obraź się, piszesz o jakichś dziwnych rzeczach, eksperymentach i w ogóle. Nic z tego nie rozumiem. Nie wiem nawet w przybliżeniu o jakich praprzyczynach piszesz i jakim sposobie, a nawet jaka intencją się kierowałeś zakładając ten wątek. Możesz nieco jaśniej?
miś wesołek
Offline

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez zujzuj 17 mar 2011, 21:58
Wraz z wiekiem tracimy wolną wole. Zyskujemy wiedzę i mozliwości poruszania sie w swiecie społecznym jako ego do tego przystosowane, ale z wolna wola nie ma to wiele wspólnego.
Co do kwesti mysli i leczenia to oczywiscie nie jest mozliwe to co piszesz. Ja mam doświadczenia terapeutyczne(od strony klient) i zdaje juz sobie sprawe, że człowiek broniąc własnych emocji, lub broniąc sie przed czyms jest w stanie wiele zrobić. Może sie upokożyć, gadac głupoty, atakować innych, oszukiwać itd... itp... Robi to oczywiscie bedąc przekonanym o własnej racji, a dopiero potem przychodzi moment refleksji i wszystko staje sie jakby przyjrzystrze. W wielu zaburzeniach emocjonalnych człowiek nie potrafi sobie sam pomóc, własnie z powodu tendencyjnego zakrzywienia rzeczywistości. Nie bardzo więc rozumiem jakim cudem ktoś chory psychicznie. Czyli bedący czesto w stanie w którym z rzeczywsitoscią nie ma kontaktu, ma zostac wyleczony ot tak dostając informacje. To jest smieszne. Choroba psychiczna(czyli paranoja także) to czesto zupełna indolencja intelektualna. Wiec jakim cudem ktoś ma sie wyleczyc przy uzyciu czegoś co prawie nie działa?
Czytanie w myślach nie istnieje wcale. Moga istnieć jednostki inteligentne, mocno intuicyjne, z silna osobowością i empatią... i pewnie inne cechy by sie przydały, które potrafią sie wczuć w nastrój innej osoby i na bazie własnych doświadczeń, oraz umiejęstności i talentów, potrafią wyciągnąć wnioski dla innych zupelnie niedostępne. Są ludzie którzy w wieku paru lat grają bez problemu na fortepianie, ale nie potrafią na nim grać nie dotykając klawiszy. Nie ma miejsca na magie i nie ma miejsca na czytanie w myslach w takim potoczno sci-fi znaczeniu.

Tomek. Napisz coś wiecej o twoim eksperymencie i twoim poradnictwie.

Jeszcze raz przeczytałem twój ostatni post. Ty jesteś tylko we własnej głowie. Ty sie z nikim nie komunikujesz. Piszesz o "odsłonieciu mysli" jakiejś osoby, w jakimś eksperymencie. Odkryłeś jakąś pra przyczyne, wywołałeś w sobie psychoze.... dystansujesz sie do swoich odkryć... wielu nie bedzie opisywał... Zupełne zero konkretów
Napisz cokolwiek jasnego
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 17 mar 2011, 22:24
Piotrze_d04 nie nie lecze sie, pomagam innym.
Zujzuj bardzo trafna uwga, ze wszystkim prawie sie zgodze, jesli jednak zostaje zachwiana ta rzeczywistosc danej osoby i ulega ona silnym wplywom przy zanizonej umiejetnosci oceny mozg reaguje nastepujaco probuje z tego sie wyzwolic, oczywiscie kwestia wolnej woli nie podlega temu, zawsze jest to najsilniejsza strona kazdego, cos czego nie da sie stlamsic. Proba wyzwolenia powoduje ze zaczyna osoba szukac wyjscia, bardzo glosno mysli, te glosne mysli wlasnie sa odbierane przez niektorych. O tym mowa. W sumie kazdy do tego jest zdolny, nie kazdy tylko odbierze sygnaly. Nie ma tu zadnej magii tylko podstawowa wiedza ze organizmy zywe sa polaczone ze soba w jakis sposob telepatycznie. Glosne mysli osoby z zaawansowana paranoja sa bardzo czytelne dla odbiorcow, nie sa to obrazy ale slowa.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez zujzuj 17 mar 2011, 22:41
Nie są wcale czytelne. Nigdy nigdzie nie spotkałem sie z najmniejszym napomknięciem na ten temat, w jakimkowliek pismie, programie, czy książce psychologicznej.
Jestem pewien, że za to o czym mówisz dostaniesz nie jednego nobla a dziesięć. Noble zmienią na Tomasy jesli to prawda.
Minimalna przyzwoitość intelektualna nakazuje dyskusje w obrębie traktowanego tematu. Dyskusja polega na przekonaniu do własnych racji poprzez argumentacje oparta na faktach. Jest wiele dziedzin traktujących na ten temat, chociażby metodologia. Nie możesz pisac do mnie w tonie absolutnej akceptacji twoich odkryć. To nie jest twój świat i nie dostosuje sie do ciebie jak ci bedzie pasowało. DOWODY. DOWODY. DOWODY. Ja absolutnie odrzucam twierdzenie, że mysli są odczytywane przez kogokolwiek w sensie ontologicznym. Nie mam nic przeciwko twojej metodzie, jesli ona działa. Jesli dzieki tobie nastepuje zmiana myślenia i na jej bazie człowiek zdrowieje to ok. Jestem w stanie to uznac za mozliwe, choć nieprawdopodobne. Jednak nie uznam, że ktoś komuś czyta w myślach, bo tak napisałeś(a do tego sie wszystko sprowadza, bo brak konkretów), lub bo moj dobry znajomy tak powiedział
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez miś wesołek 17 mar 2011, 23:07
To jest żart jakiś w ogóle, a dyskusja, jeśli w ogóle można nazwać to dyskusją, prowadzi donikąd. :shock: :lol:
Tomas, jesteś lekarzem, stosujesz takie metody na swoich pacjentach?
miś wesołek
Offline

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 17 mar 2011, 23:10
No to chyba dostane tego Nobla:)
Dowody, no o to ciezko tak na forum. Dam ci pewna metode na probe jesli tego oczekujesz i chcesz sie przekonac.
. Mianowicie dwie osoby z zaawansowana paranoja jesli sa zamkniete w 1 pokoju, bardzo szybko zaczynaja sie komunikowac niewerbalnie. Wystarczy ze jedna z tych osob znasz jest ci bliska, jesli poprosisz ja o probe komunikacji a druga osoba zechce odpowiedziec dostaniesz DOWOD. Metod jest wiele. Dwie osoby pod wplywem srodkow odurzajacych, pod wplywem alkoholu. Duzo by tego wymieniac. Jesli natomiast bedziesz sie upierac ze cos jest niemozliwe ani tego nie sprawdzisz nie sprobujesz i nie otrzymasz dowodu, bo dowod dla ciebie teraz nie istnieje. Napewno nie dostaniesz potem Nobla ;) Jestesmy tym o czym myslimy, niedowiarkiem lub szukajacym odpowiedzi. :smile:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez zujzuj 17 mar 2011, 23:30
Byłem pod wpływem alkoholu. Raz wylądowałem nawet na izbie. Jednak nie przyszło mi do głowy, że ktokolwiek tam, jest w stanie sie telepatycznie porozumiewać. Gwarantuje że telepatia to ostatnie kwestie jakie mi do głowy przychodzą w stanie upojenia alkoholowego.... Tomas. Przecież tego nie sprawdzałeś i nie potrzebuje byc telepatą. Prosze cie. Napisz, że przeprowadzałeś te testy. Dwóch paranoików. Dwóch pisanych i jak sam piszesz wiele wiele innych.
Nie było takich testów. Nie przeprowadziłeś ich. Zgadza sie?
Ja na pewno ich nie przeprowadze. Bede czekał na opublikowanie przełomowych prac. Jestem pewny, że tego nie przeocze...

Czy prześladowcze myśli paranoików nie sa przypadkiem podobne? Czy nie jest tak, że oni często obawiaja sie podobnych kwestii?


"Wynika to z tego, że w chorobie tej doznawane przez chorego urojenia są na tyle prawdopodobne, że otoczenie traktuje to raczej jako cechę charakteru, niż chorobę. Można pokusić się o stwierdzenie, że każdy zna jakąś osobę, która ma pewne poglądy nie oparte na żadnych przesłankach, które podzielałoby otoczenie i w tych poglądach jest niewzruszona"

Uważasz, że sredniointeligentnej osobie nastręczy problemów odczytanie mysli takiego paranoika? Jesli jego kłopot jest jaskrawy i łatwo zauważalna jest jego dziwaczność. Na pewno powoduje to pewien sprzeciw otoczenia, lub chęc dyskusji itp... Nie jest wielkim problemem poznanie świata takiego kogoś. Jednak z czytaniem w myślach nie ma to nic wspolnego. To samo dotyczy dwóch paranoików. Czy nie są w stanie przypisać drugiemu tego co ich samych zajmuje?
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

Avatar użytkownika
przez linka 17 mar 2011, 23:41
:shock: WTF??
Co to w ogóle jest za temat? Nie ogarniam tego, dla mnie to brzmi jak deliryczne majaki schizofrenika - co najmniej.

Wybaczcie ale temat zamykam i wywalam do kosza. W razie sprzeciwu proszę do mnie napisać podając rozsądne powody. Tylko proszę napisać, a nie próbować kontaktu telepatycznego ( jestem w posiadaniu hełmu Magneto z X menów - on mnie chroni) 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do