Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

Hasiok.

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 15 mar 2011, 02:21
Witajcie, od pewnego czasu obserwuje forum chcialbym zajac sie tematem ktory spedza sen z powiek wielu osobom z tego forum.

1. Czy czujesz ze czytaja ci w myslach?
2 Czy chcesz cos z tym wreszcie zrobic?

Jesli odpowiedziales twierdzaco zapraszam do artykulu ponizej. :smile:


Czlowiek z wiekiem nabywa wolnej woli, jednak moze ona zostac zachwiana przez inna osobe, uzywki, zdarzenia.
Co sie wtedy dzieje? Wplywa to na cala twoja wewnetrzna strukture, zalamuje wszystko co wiedziales dotychczas, z czym miales do czynienia.
Oslabia cie to coraz bardziej i natarczywie twoj umysl szuka odpowiedzi, nie znajduje jej jednak gdyz zamykasz sie w sobie. A odpowiedz jest mozna powiedziec prozaiczna.
Zdaj sobie sprawe ze zyjesz w spoleczenstwie 21 wieku wszystko ok, ale jednakze telepatia jest nadal zdolnoscia kazdego z nas, tylko ukryta w podswiadomosci, czujesz sie zle ze czytaja ci w myslach, poprostu oslables do osob wokol ale jest szybka mozliwosc powrotu do zdrowia, otoz musisz skoncentrowac sie na sobie, musisz zdac sobie sprawe ze twoje mysli to twoja prywatna sprawa czyli nabrac dystansu do otoczenia, nawet gdy byles wczesniej zdystansowany a teraz czujesz ze czytaja ci w myslach. Twoj umysl komunikuje ci ze musisz sie zdystansowac, nie calkowicie zamykac w sobie ale zajac sie soba. Czym jest lek o ktorym pisze - samoistnym dojsciem do tego ze wszystko jest tym co myslimy, tak wiec praca naszego mozgu oslabla zwolnila przykladem tego sa glosne mysli, powolne mysli w glowie, bardzo szybko odbierane przez wiekszosc ludzi, ktorzy rzecz jasna ci tego nie powiedza.

Jestem w stanie odpowiedziec na kazde nurtujace pytania dotyczace tego tematu. Zapraszam wszystkich zainteresowanych.
Ostatnio edytowano 15 mar 2011, 09:16 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 17 mar 2011, 18:55
Heh chyba mnie nie zrozumiales, chodzilo mi tylko o wytlumaczenie niektorym osobom pochodzenia samej choroby i mozliwosci samowyleczenia. Osoby cierpiace na zaawansowana paranoje przejawiaja wlasnie tendencje do odbioru i wysylania sygnalow do osob trzecich a temat mial zapobiec temu w prosty sposob, juz wiele osob sie samowyleczylo. Tak jest zbudowany czlowiek ze da rade sam wystarczy tylko wiedziec jak.
Pozdrawiam i czekam na osoby chetne podjecia dyskusji :smile:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

Avatar użytkownika
przez marcja 17 mar 2011, 19:06
Dokladnie... Istnieje jedynie mozliwosc, choc nie potwierdzona naukowo, ze sa ludzie, ktorzy potrafia w pewnych okolicznosciach "czytac" innym w myslach (cos jak maly bohater "Lsnienia" Kinga) ale zaden normalny czlowiek, ze czuje, ze to inni czytaja mu w myslach...Jesli nawet istnieje taka mozliwosc, to szansa na spotkanie osoby, ktora to potrafi w jakis sposob robic, jest niemal zerowa, wiec coz to za stwierdzenie "inni" (wszyscy?) czytaja mi w myslach... Ktos, kto tak mysli na pewno sam sie nie wyleczy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez miś wesołek 17 mar 2011, 19:22
marcja napisał(a):Ktos, kto tak mysli na pewno sam sie nie wyleczy...


Może być ciężko. Najgorsze jest to poczucie całkowitej utraty prywatności i osaczenia, zaszczucia...
Nigdy w takie pierdoły jak czytanie w myślach nie wierzyłem, a jednak te znaki, ta ilość przypadków, niezwykłych zbiegów okoliczności wskazujących na całkiem coś innego spowodowała, że zacząłem się poważnie i intensywnie zastanawiać. Nie do końca rozumiem, jaka idea przyświeca temu tematowi, ale jeśli ma się obsesję na punkcie tropienia dowodów praktyk telepatii, to raczej trudno się skupić na przekonywaniu siebie samego, że jest tak, a nie inaczej (bo to się w istocie robi cały czas, obsesyjnie i z uporem maniaka - raz jedna rzeczywistość, raz druga).
Ostatnio edytowano 17 mar 2011, 19:29 przez miś wesołek, łącznie edytowano 1 raz
miś wesołek
Offline

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 17 mar 2011, 19:29
Oczywiscie Piotrze ale wystarczy z tymi osobami porozmawiac w podobny sposob jak to zrobila Marcia.
Jasne ze nie wszyscy sa zdolni do czytania w myslach, wiekszosc ludzi za bardzo zajeta jest soba i nie ma czasu ani checi na proby drazenia tematu i rozwijania tej umiejetnosci. Grupa osob majaca te okolicznosci o ktorych mowi Marcia to osoby ktore przeszly zaawansowana paranoje i z tego wyszly, osoby z paranoja potrafia tylko wysylac sygnaly, a odbiorcami moga byc osoby ktore wyciszyly swoj umysl. Szansa na spotkanie takich osob jest o wiele wieksza niz sobie wyobrazasz, tylko ze te osoby milcza bo nie maja w interesie pomoc tym osobom ktore wlasnie znalazly sie w tym stanie. Ale pierwszym krokiem ku pomocy tym osobom cierpiacym na paranoje jest wlasnie wytlumaczenie ze to ma miejsce i tylko trzeba wylaczyc przekaz, jesli bedziemy usilnie jak lekarz wmawiac ze nie ma takiej mozliwosci wogule, podejrzenia wzrosna i osoba sie nie uleczy.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez miś wesołek 17 mar 2011, 19:33
Tomas napisał(a):Ale pierwszym krokiem ku pomocy tym osobom cierpiacym na paranoje jest wlasnie wytlumaczenie ze to ma miejsce i tylko trzeba wylaczyc przekaz


Tak jest. Jak pogrzebiesz w pępku, to znajdziesz tam taki czerwony dzyndzel - musisz dać na "off" :lol:
miś wesołek
Offline

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

Avatar użytkownika
przez marcja 17 mar 2011, 19:35
Tzn. ja nie uwazam, zeby osoby ktore potrafily to robic byly paranoikami... Uwazam, ze maja "dar", sa wizjonerami, mistykami, potrafia przewidywac przyszlosc - i takich osob jest bardzo malo...

Mis Wesolek, jakie to np. znaki? :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez miś wesołek 17 mar 2011, 19:40
marcja napisał(a):Mis Wesolek, jakie to np. znaki? :smile:


Takie tam różne, na niebie i ziemi, krzak gorejący itp :lol:

A tak naprawdę, to jeśli już w coś uwierzysz i zaczniesz tego szukać, to możesz się zdziwić jak wszystko doskonale można ze wszystkim połączyć. Byłem już w takim stanie, że potrafiłem wszystko ze wszystkim skojarzyć. To co wewnątrz, z tym co na zewnątrz. To, co kiedyś z tym, co teraz, to co teraz z tym co nastąpi.
miś wesołek
Offline

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

Avatar użytkownika
przez marcja 17 mar 2011, 19:49
Piotrek ale chore osoby wlasnie zwykle uwazaja, ze WSZYSCY (lub wszyscy znajomi) czytaja im w myslach- logiczne jest, ze sa chorzy psychicznie skoro tak twierdza...Natomiast gdyby ktos kogo dobrze znam, powiedzial mi, ze spotkal osobe, ktora jego zdaniem "czyta" mu w myslach a przy tym okazaloby sie, ze ten "czytacz" miewal wczesniej sny i wizje, ktore sie spelnily itp, itd zastanawialabym sie, czy aby to nie jest prawda... Nie wszystko na swiecie da sie ogarnac rozumem...

Mis Wesolek, wiem, ze wszystko mozna tak pokojarzyc ;) Ale jako zdrowa psychicznie pod tym wzgledem wiem, ze takie ew. skojarzenia, to wcale nie swiadectwo tego, ze inni czytaja mi w myslach;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 17 mar 2011, 19:51
miś wesołek napisał(a):- musisz dać na "off" :lol:


Trzeba oczyscic umysl to mozna zrobic tak szybko jak nacisnac guzik :D

Wiele osob czulo to ze ktos im czyta w myslach tzn wywiera wplyw na nich jednoczesnie a oni nie moga sie obronic, stad poglebianie psychozy.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 17 mar 2011, 20:00
wlasnie odczuwa i stad poglebienie psychozy i strach przed wszystkimi z braku odpowiedzi.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

Avatar użytkownika
przez marcja 17 mar 2011, 20:02
Rozumiem, ze chciales to wlasnie przekazac w poprzednim poscie :)

Jednak niezaleznie od tego, co ja tu napisalam, przy chorych na psychoze raczej trzeba podjac inne kroki, tj. udawac, ze sadzi sie tak jak on ;) Jesli bedziesz wmawiac osobie w psychozie, ze nikt nie czyta jej mysli, to po prostu stracisz z nia kontakt, ale nie sprawisz, ze zmieni swoje myslenie...
Ostatnio edytowano 17 mar 2011, 20:06 przez marcja, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez miś wesołek 17 mar 2011, 20:15
marcja napisał(a):Mis Wesolek, wiem, ze wszystko mozna tak pokojarzyc ;) Ale jako zdrowa psychicznie pod tym wzgledem wiem, ze takie ew. skojarzenia, to wcale nie swiadectwo tego, ze inni czytaja mi w myslach;)


Widzisz, ja nie jestem póki co zdiagnozowany jako schizofrenik aczkolwiek psychozy lub quasi psychozy miałem. Coś tam przebąkują o borderline (też mogą być [quasi]psychozy), ale na ile znam siebie, to w to bardzo wątpię, jak już, to bym stawiał na depresję psychotyczną.

Ja też nie miałem takiego czegoś jak odsłonięcie myśli w czystej postaci. Cholernie mi się to wydawało głupie, niemożliwe i nieprawdopodobne. Myślę jednak, że posiadając większą wiedzę o danym człowieku można by w jego myśli wniknąć, oczywiście nie w sensie dosłownym, ale np współdziałając z innymi osobami, utrzymując rzecz całą w ścisłej tajemnicy, oddziaływać na jej życie takim stopniu, aby dana osoba poczuła się prześladowana, nie mając jednocześnie żadnego dowodu na to, że jest ofiarą prześladowań (a więc taka jakby schizofrenia wywołana przez sytuację faktyczną). Myślę, że u takiej osoby procesy myślowe mogłyby znacząco przyśpieszyć, mogłaby pojawić się obsesja i poczucie zagrożenia, a w konsekwencji mogłaby ona się w końcu pogubić na tyle, aby dostrzegać różne dziwne związki, tam gdzie ich naprawdę nie ma.

piotrek_d04 napisał(a):bezsensowne bo jeżeli mówimy mu, że coś takiego jest możliwe to dajemy pożywkę jego psychozie

Dokładnie piotrek_d04
Nie wierzę w żadne możliwości parapsychiczne i myślę, że utwierdzanie w takim przekonaniu człowieka tkwiącego w psychozie jest dla niego bardzo szkodliwe.

marcja napisał(a):tj. udawac, ze sadzi sie tak jak on ;)


Absolutnie tak, może pomóc przejść ciężkie stany, ale na dłuższą metę nie pomaga, a nawet szkodzi, bo osoba zostanie utwierdzona w swoich urojeniach i nie będzie szukać fachowej pomocy. Może być jednak tak, że stan psychotyczny sam się cofnie. I problem z głowy. ;)
miś wesołek
Offline

Czytaja mi w myslach - Podejmij probe samowyleczenia.

przez Tomas 17 mar 2011, 20:37
Przychodzily do mnie do poradni osoby z problemami, pewnego razu zajalem sie kwestia odsloniecia mysli, osoba ta byla mi dosc bliska postanowilem przeprowadzic eksperymenty, doszlo do tego ze odkrylem praprzyczyne i metode wyjscia z psychozy, gdyz ja specjalnie wywolalem na sobie majac jednakze gdzies w podswiadomosci cele- to pamietalem w tym calym eksperymencie ktory chwilami wymykal sie spod kontroli. Oczywiscie wszystko to trwalo dosc dlugo pare miesiecy. Mozecie sobie wyobrazic co przechodzilem. Ale do czego zmierzam. Zgadzam sie z Misiem Wesolkiem tak wplyw ludzi ktorzy chca poglebic cie w psychozie jest najpowazniejszym wlasnie zagrozeniem, dlatego wlasnie mamy ten awaryjny bezpiecznik i szukamy izolacji. Ale chcialbym nadmienic, tez nie wierze w parapsychiczne bzdury, tyle ze wielu rzeczy sobie nie zdajemy zanim nie doswiadczymy i nie potwierdzimy. Na tyle twardo stapam po ziemi ze dystansuje sie nawet do moich odkryc i wielu rzeczy nie bede tu przedstawial jednak znacznie ugruntowalo mnie to w tym by wlasnie w inny sposb pomagac osobom z paranoja.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do