Ciężko......

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez KOREK 16 lis 2005, 19:03
Moze to poczatek nerwicy a moze nie,ciezko powiedziec.Ale

wizyta u lekarza w twoim przypadku na pewno nie zaszkodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Strachy...na lachy?

Avatar użytkownika
przez Saturn 16 lis 2005, 20:40
Cześć. Szczerze mówiąc czekałem na kogoś

takiego jak Ty, tzn kogoś z nietypowymi lękami. Wszyscy tu boją się zwykle busów, marketów i innych zatłoczonych miejsc. Ja

niekoniecznie. Boje się zjaw, boje sie czegoś niewidzialnego, co może mnie dopaść. Zauważam bardzo podobne do Ciebie obawy.

Ja też boje się ciemnych miejsc, ale...nie, żebym ich unikał. Po prostu ilekroć jestem w ciemnym pomieszczeniu czuje się

śmiesznie. To co teraz napisze wyda wam się zabawne. Ostatnio byłem na filmie Egzorcyzmy Emily Rose i mnie totalnie

rozwalił...przed oczami mam twarz dziewczyny i jak cholera boję się, że mnie może coś podobnego sie przytrafić. Poza tym

zaczęło się to po koszmarze, w którym śniło mi się, ze dzieje mi się coś podobnego i wstałem dosłownie posr*** ze strachu.

Ale ten strach jest jakby odbiciem wielu innych strachów, które leżą u podstaw, tak ja to odczuwam. Oczywiście jest to

kompletnie irracjonalny lęk. Na własne życzenie narażam sie często na oglądanie różnych drastycznych scen, których potem nie

potrafię strawić, szczególnie w okresie życia w stresie, kiedy psychika jest nadwyrężona, wątła i podatna na zewnętrzne

czynniki. Pamiętam jak po filmie ,,Klatwa" obraz potworków prześladował mnie przez kilka dni:)
Najbardziej boję się, że mi

odbije palma, że przestane nad soba panować, trafie do pokoju bez klamek i wszyscy się ode mnie odwrócą, że zostanę

odtrącony, opuszczony. Boje sie sytuacji bez wyjścia, tzn, że będzie sytuacja, że NIKT na tym świecie mi nie będzie w stanie

pomóc, stąd pewnie wyobrażenia o najbardziej irracjonalnych sytuacjach. Głównie idea niewidzialnego przeciwnika, jakiegoś

wyższego zła, czegoś supermocnego, niezwyciezonego mnie przeraża. Chyba tyle.
Stay cool! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 lis 2005, 14:08
Lokalizacja
Śląsk

aha

Avatar użytkownika
przez Saturn 16 lis 2005, 20:49
Mam nerwicę natręctw od dawna...podobno różne maniany się

przechodzi mając tego typu nerwicę. No cóż. Ale nie jest to coś z czym nie dawałbym sobie rady...
Stay cool! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 lis 2005, 14:08
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Marcin1983 19 lis 2005, 03:26
Lęki nietypowe to znany mi temat,tez boje sie czasami

ciemnosci(dobrze ze mam pokój z bratem,hehe)swiateł kiedys duzo zapalalem-teraz troche mniej,boje sie tez snów

niekiedy-koszmarow brrr...i smierci(jeszcze jak slysze o tych wypadkach tragicznych,to czesto o tym mysle,po prostu straszne)

i codziennie drzwi sprawdzam czy dobrze zamkniete-ciągne za klamke chyba z 10 razy :wink:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 paź 2005, 19:47

Avatar użytkownika
przez saalba 19 lis 2005, 13:30
Saturn! Mialam dokladnie to samo..w kinie tak wbilam sie w

fotel,ze bardziej chyba nie mozna..Przez caly czas mialam lzy w oczach i gdy wyszlismy z kina oczywiscie nastapilo cos dobrze

znanego, czyli atak histerii..Nastepnego dnia "ataki" byly bardzo czeste..Zasypiam przy zapalonym swietle i jesli budze sie w

nocy o 3, dostaje szalu...becze i...Mam dosc. Ja tez mam podobne leki. Sa chyba jeszcze gorsze od tych realnych.

P.S.

Pisalam, ze w czwartek mialam miec wizyte u pana p. Nie poszlam. Tchorz i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 lis 2005, 11:21
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do