Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Hasiok.

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 02:11
soulfly89, nic złego w niechęci do nadmiaru . Byle rozróżniać normalność od biedy .
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 17 sty 2011, 02:17
Wiola, ja też zaczęłam się zastanawiać czy mam normalne podejście do tego wszystkiego... :)
Ale jest taka filozofia życiowa jak minimalizm i to mi chyba odpowiada. Zawsze mi się podobał św. Franciszek i inni podobni, a mój ideał to zmieścić wszystko co mam jednym dużym plecaku, no, i może jednek walizce, ale na razie to by wyszła mała ciężarówka ;) Generalnie posidadanie wielu rzeczy i wielu pieniędzy jakoś mnie przeraża o chyba sama myśl o tym jest lekko przytłaczająca. Nie wiem czy udałoby mi się to wszystko ogarnąć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 02:19
dominika92, Zgadzam się z Tobą ,jeżeli będę miał dzieci ( a to całkiem możliwe) to chce dac im lepsze zycie/start niż ja dostałem . A pieniądze to jedno z narzędzi pomagających . Pieniądze szczęścia nie dają ...Taaaaaaaaa a krowy nie dają mleka :) Ilu znacie szczęśliwych głodujących ,ktorych szczęśliwe dzieci ,są szczęśliwe z powodu biedy ?

Nie chce być źle zrozumiany ,nie chodzi mi o możenie i mnożenie i mnożenie ...chodzi mi o to ,żeby moje dzieci miały dobra szkole ,korepetycje jak będzie trzeba ..a nie jak będzie mnie na nie stać,zajęcia dodatkowe ,jakiś spory ,hobby ,może instrument muzyczny . Miłe wakacje .
Lepszych lekarzy niz proponuje państwowa służba zdrowia . Ot całe moje oczekiwanie . A w takim wypadku to ja spokojnie mogę obierać się w tzw lumpeksie .
LitrMaślanki
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prozaiczne pytanie

przez dogomaniaczka 17 sty 2011, 02:22
LitrMaślanki, zgadzam się z Tobą w 100% :)) zresztą po co tak żyć żeby sobie wszystkiego odmawiać? chyba każdy lubi sobie zrobić jakąś przyjemność.. a niestety większość przyjemności kosztuje, więc nie chodzi o wyrzucanie pieniędzy w błoto tylko przeznaczanie na to co jest nam potrzebne, poprawi humor, sprawi radość, a w sprawach tych mniej interesujących nas można kupić coś gorszego gatunku czy zaoszczędzić.
dogomaniaczka
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez Prusak 17 sty 2011, 02:24
soulfly89 napisał(a):Wiolaa mój ideał to zmieścić wszystko co mam jednym dużym plecaku, no, i może jednek walizce


Świetnie Cię rozumiem :) właśnie dzięki takiemu podejściu mam takie a nie inne poglądy na temat pieniędzy i rzeczy materialnych.
Nauczyłam się, że wiele rzeczy jest niepotrzebnych mimo, że cieszy oko, ale kurcze zero w nich praktyczności i tak tez patrzę na moje przyszłe życie i mieszkanie, wydatki i inne rzeczy :)

Dobra idę spać, bo już ledwo sklejam myśli :)

Fajny temat, bo uwielbiam czytać zróżnicowane poglądy, dzięki za miłą lekturę przed snem :)
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 02:33
Na zakończenie dzisiejszej sesji pisania ( idę spać ,padnięty jestem)
Spostrzeżenie ,dajemy sobą strasznie manipulować . Pracodawcy żyjący często w przepychu ..tróją nam dupy jak im źle i jak ich kryzys dopadł .A my naiwnie w to wierzymy . Ile to lat temu obiecywano nam lepsze życie . A gdzie ono?

Mam koleżankę ,której ojciec jest właścicielem dużej firmy ,zarabia gigantyczne pieniądze ..wszyscy jego pracownicy zarabiają minimum + " 0"
Pracuje u jej ojca nasz wspólny znajomy ,mój i jej . Kiedyś się poskarżył jaki to sqrwiel z jej taty . A ona na to " jesteś niewdzięcznikiem ,gdyby nie on nie miał byś pracy " miała wtedy 19 lat jeździła jaguarem i wydawała w centrach handlowych . Kilkadziesiąt tysięcy jednorazowo .
A my tu rozmawiamy o tańszych parówkach i o tym ,że jak się gotuje dla kilku osób to wychodzi taniej . W zasadzie nie wiem czy się z tego śmiać czy nad tym płakać . Bez urazy pisząc "nad tym" mam na myśli siebie tez .
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez shelby 17 sty 2011, 02:49
lakuda napisał(a):zupa z mrożonek, to owszem, jest zdrowe odżywianie
i uwierz, to TY tu czegoś nie rozumiesz nieco bardziej niż ja;

dla mnie ważniejsze jest by się wspierać, kochać, a dochód? byle by był stały.


no widzę właśnie jak rozumiesz.. pytanie z dziedziny finanse, a Ty pierdzielisz o uczuciach.. :roll:

paradoksy napisał(a):
shelby, nie przeklinaj, opanuj się..............

ciekawe co nazywasz skrajną biedą, shelby? być może te całe warzywa mrożone? czy już caritas?


będę przeklinać, bo kolega lakuda zanim edytował posta też przeklął! skoro on komunikuje się w takim języku z otoczeniem, widać tylko takim do niego dociera.

a Ty paradoksy co nazywasz caritasem? ja musiałam z matką nie raz cały miesiąc za 200-300zł przeżyć. z szuflady pod piekarnikiem zeschnięty chleb wyciągałyśmy, mieliłyśmy i to na oparach oleju piekłyśmy, ryż gotowany z wegetą dla smaku jadłyśmy! ojcu z kieszeni po 2-5zł kradłam jak nie widział, biegłam do sklepu żeby kupić coś słodkiego, bo więcej kalorii miało i zawsze to trochę przyjemności było. nawet na studniówce nie byłam, bo nie było jak za nią zapłacić, ani z czego sukienki kupic :(.. mam Ci pisać więcej?
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 02:59
shelby, nie powinno tak być ...no qwa nie powinno . To co opisałaś ,dla mnie jest dowodem na qrewski charakter świata ,na to ze nie ma co słuchać **nych polityków i pseudo autorytetów ...wielkich w du** ich mac humanistów ,mówiących ze człowiek jest najważniejszy Kłamcy ot co

Ps Proszę nie używaj wulgaryzmów wobec innych użytkowników forum . Wszyscy tu jak jeden mamy problemy ,rożne ..ale powinno nas to zbliżać nie oddalać .
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 sty 2011, 07:47
paradoksy,
jeśli chcesz wynająć mieszkanie na 2 os. to trzeba liczyć ok 500-700 zł/mc.


Nie wiem jakie mieszkanie za taką sumę wynajmiesz i gdzie? Może w jakieś małej zabitej dechami mieścinie, bo na pewno nie w durzym mieście.

samo żarcie na dwie osoby to tak 100-200 zł/mc. do tego trzeba doliczyć coś dla zwierzaków.


Widać że mieszkasz z rodzicami 8) Ja jak robie zakupy i wchodzę do tesca to za taką kwotę nawet pełnego wózka nie mam tylko ledwo spód zakryty artykułami. Dolicz jeszcze samochód, miesięczne wydatki za paliwo. nie licząc wielu innych spraw jak media prąd, woda, gaz. Do tego dwa durze psy i karma dla nich.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Prozaiczne pytanie

przez lakuda 17 sty 2011, 09:33
shelby napisał(a): pytanie z dziedziny finanse, a Ty pierdzielisz o uczuciach.. :roll:





hmm... ciekawe podejście, jak na kobietę...


p.s.

nie lubię CIę, Panienko
lakuda
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez linka 17 sty 2011, 10:16
harpagan83 napisał(a):
paradoksy napisał(a):,jeśli chcesz wynająć mieszkanie na 2 os. to trzeba liczyć ok 500-700 zł/mc.


Nie wiem jakie mieszkanie za taką sumę wynajmiesz i gdzie? Może w jakieś małej zabitej dechami mieścinie, bo na pewno nie w dużym mieście.


Też nie bardzo jakoś w to wierzę, ja mieszkam w średniej wielkości mieście i wynajęcie pokoju z kuchnią(lub dwoma z kuchnią - gdy ktoś pracuje w domu, lub np. pracuje na zmiany) za mniej niż 1000 zł nie wchodzi w grę.........mówimy o własnym mieszkaniu..bez innych lokatorów.

harpagan83 napisał(a):paradoksy
samo żarcie na dwie osoby to tak 100-200 zł/mc. do tego trzeba doliczyć coś dla zwierzaków.


Widać że mieszkasz z rodzicami 8) Ja jak robie zakupy i wchodzę do tesca to za taką kwotę nawet pełnego wózka nie mam tylko ledwo spód zakryty artykułami. Dolicz jeszcze samochód, miesięczne wydatki za paliwo. nie licząc wielu innych spraw jak media prąd, woda, gaz. Do tego dwa duże psy i karma dla nich.

Już porządna karma dla dwóch dużych psów ( bo nie karmimy zwierzakami pedigree :nono: i innym makdonalnem z supermarketu) to 100zł, przy 200 zł dla dwóch osób nie jada się chyba jogurtów, owoców, mięsa(!!)..... nie wspominam o wychodzeniu gdzieś....

paradoksy napisał(a):LitrMaślanki, jak dla mnie żeby normalnie żyć w 2 osoby wystarczy żeby te 2 osoby zarabiały najniższą krajową przy zwykłych wiatrach i ew. mieć wcześniej uzbierane/odłożone trochę gotówki na jakieś sytuacje awaryjne. ja nie potrzebuję luksusów. dla mnie liczą się inne rzeczy.

No nie wiem...jedna pensja idzie na mieszkanie+ opląty typu telefon, internet a z drugiej cala reszta? Jedzenie? Auto? Leki? Raz na jakiś czas trzeba kupić sobie buty...spodnie...kurtkę... Co z rzeczami typu pralka, odkurzacz, wszystkie graty do mieszkania - brać kredyt? Co gdy pies zachoruje albo nas będzie bolał ząb....pół wypłaty pójdzie się jebutać........
Nie mówiąc o tym, że za dwie najniższe krajowe to wakacje odpadają... :-|

Źle nie jest, że tyle ci wystarcza - szacun że potrafisz za taką kasę wygodnie żyć...ale nie chcesz więcej?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 10:25
szacun że potrafisz za taką kasę wygodnie żyć
O widzisz wyszła niezamierzona ironia :mrgreen:
O tym właśnie mówię ,wbiło nam się do głowy ze ubóstwo to -żebractwo i chodzenie po śmietnikach ..a to nie prawda ,jak ktos jest zmuszony liczyć się z kadzą "1zl" i wciąż liczyć ,to wg mnie żyje w ubóstwie . Mam racje ?

A samochód ,wakacje ,czy weekend(w górach) to wcale nie luksus

[Dodane po edycji:]

spojrzcie ile osób w ma dylemat ,kupić leki ,zapłacić komorne czy mieć na jedzenie ?
Mało to się słyszy o takich najniżej uposażonych emerytach ?
rzuca mnie na kolana ,że ceny niczym nie różnią się od niemieckich ,angielskich ,francuskich czy włoskich . A zarobki .
nasze minimum płacowe to nieomal najniższa tygodniówka na zachodzie .
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez linka 17 sty 2011, 10:35
LitrMaślanki, Niezamierzona :smile: bo ja naprawdę szanuję ludzi którzy potrafią sobie tak wykombinować że za mała kasę żyją tak jak trzeba....miałam taką samą sytuację w domu...gdy mam była już bez prawa do zasiłku.....ja w domu, moja siostra na studiach...zarabiał nanas tylko ojciec...oj nie było kolorowo i dlatego....ja bym właśnie nie chciała mieć takiego dylematu ...czy zaciągać kredyt na pralkę czy na leczenie zębów? Czy zapłacić komorne czy kupić lepsze leki..... :-|
To straszne, że nawet najzwyklejsi robotnicy, którzy przecież pracują uczciwie, zapierdalają na zmiany - zarabiają tak mało i mają takie problemy...
Tygodniówka jak na wschodzie.....ceny jak na zachodzie..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 10:40
linka, Pytanie brzmi . Czy to normalne życie ,skoro trzeba ,aż tak kombinować ?
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do