Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Hasiok.

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez Prusak 17 sty 2011, 01:41
linka ja Cię rozumiem, ale ja osobiście nie muszę mieć wypchanej szafy, a porządną rzecz można taniej kupić (tyle, że bez markowej metki).

W temacie było:

LitrMaślanki napisał(a):-mieszkanie 35-55 m
-samochód ,jakaś mała pojemność.
-w domu dwa spore psy.
-możliwość odłożenia co miesiąc ..jakiejś sumy ( tak na wszelki wypadek) no i oczywiści na przykład na fajne wakacje .
-Od czasu do czasu ; kino ,teatr lub inne miejsce ( w celu odchamienia się )
-jakiś zdrowy tryb odżywiania się .
-wydatki na lekarzy i leki
-jakaś siłownia czy basen w wypadku kobiet kosmetyczka fryzjer ,czasem spa .


Z tego skreśliłam tylko psy (wiem, że były w temacie), ale ich sobie nie wyobrażam i wiem, że mogłabym żyć za niższe pieniądze - nie po to by udowodnić za jaką małą sumę potrafię przeżyć, ale dlatego, że nauczyłam się znajdować tańsze a dobre rzeczy :) Poza tym ciągle powtarzam, że mowa o rodzinie wielopokoleniowej a im więcej osób w rodzinie tym wydatki ciut maleją.
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 01:41
paradoksy, nie piszemy o tym czy sie ma czy się nie ma . Tylko o tym ile trzeba mieć ,żeby normalnie żyć .
No chyba że normalność jaką opisałem w pierwszych postach to dla ciebie luksus ?
Na marginesie spodnie za 150 zł nosiłem 7 lat . ile wyniosło mnie one rocznie ? Ile wydał bym na jakieś gówniane za 30-35zl z rynku made in china ? Które zazwyczaj po piątym praniu nadają się na szmatę do podłogi ? :)
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez Prusak 17 sty 2011, 01:43
LitrMaślanki napisał(a):Prusak, Przeraza mnie to ,że mieszkając zagranica i tam pracując fizycznie . Zarabiałem minimum płacowe .
Odkładałem co miesiąc kasę,wysyłałem tez do domu ,jadłem dobrze i zdrowo ,wynajmowałem pokój,ale tez chodziłem do pubu w piątki ...jak miałem ochotę to kupowałem sobie ciuch ,kilka piw czasem coś mocniejszego ,czasem coś droższego np;całkiem fajna cyfrówkę .

A tu za minimum płacowe ..szkoda gadać .


Fakt, fakt, ale z drugiej strony wydatki dla jednej osoby są wyższe niż na całą rodzinę (jednej osobie trudno zapłacić czynsz i jeszcze żyć za minimum krajowe). A powiedz, za granica mieszkałeś sam czy w kilka osób? Bo jeśli w kilka osób to automatycznie pieniądze zaoszczędzone na czynszu mogłeś wysyłać do Polski? Czy się mylę (późno już ;))?
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 01:44
Prusak, no nie trzymaj się tak sztywno szablonu ,zamiast skreślać dopisuj . Wszystko co chcesz ,wszystko co rozumiesz za normalne a nie ekstrawaganckie .
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez lakuda 17 sty 2011, 01:44
Piotrze, widzę, że zakładane przez Ciebie tematy faktycznie biją rekordy w pojawianiu się postów w czasie.. :roll:
lakuda
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez paradoksy 17 sty 2011, 01:44
LitrMaślanki, jak dla mnie żeby normalnie żyć w 2 osoby wystarczy żeby te 2 osoby zarabiały najniższą krajową przy zwykłych wiatrach i ew. mieć wcześniej uzbierane/odłożone trochę gotówki na jakieś sytuacje awaryjne. ja nie potrzebuję luksusów. dla mnie liczą się inne rzeczy.
paradoksy
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 01:45
Prusak, wynajmowaliśmy dom wspólnie czynsz i opłaty zjadały mi 1/4 zarobków .
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez Prusak 17 sty 2011, 01:47
LitrMaślanki a w Polsce czynsz pewnie 2/3 zarobków? :(

aaa to skoro można dodawać to dodam jeszcze ok.50zł na osobę na kurs tańca albo coś w tym rodzaju, co daje dodatkowe 100zł (no bo para :D).

Heh muszę iść do pracy :)
Ostatnio edytowano 17 sty 2011, 01:48 przez Prusak, łącznie edytowano 1 raz
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: Prozaiczne pytanie

przez paradoksy 17 sty 2011, 01:47
Prusak, jakoś około 1/2 jednej (najniższej) wypłaty....
paradoksy
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 01:47
paradoksy, co uważasz za luksus?

[Dodane po edycji:]

Prusak, minimum płacowe to około 1300 zl .
Policz sobie :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 sty 2011, 01:48
Pa takich deklaracjach jak niektórzy składają to już nie uzyskasz szczerych odpowiedzi ile np życzyłabym sobie mieć na osobiste wydatki bo już się czuję materialistką:P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez Prusak 17 sty 2011, 01:50
LitrMaślanki pamiętaj na jakim forum piszesz - niska samoocena=niskie wymagania i nie ma bata, trudno zmienić nawyki życiowe (pisze tu tez o sobie, bo nie umiem wydawać pieniędzy, bo mam wrażenie, że nie zasługuję by tracić na mnie złotówki, choć teraz już jest dobrze :D)


LitrMaślanki napisał(a):
[b]Prusak
, minimum płacowe to około 1300 zl .
Policz sobie :mrgreen:


trudno policzyć, bo w każdym mieście są inne czynsze ;) U mnie za 48m (dawniej komunalne, teraz własnościowe) płaci się prawie 800zł a w Warszawie pewnie 2 razy więcej.
Ostatnio edytowano 17 sty 2011, 01:52 przez Prusak, łącznie edytowano 1 raz
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: Prozaiczne pytanie

przez paradoksy 17 sty 2011, 01:51
LitrMaślanki, markowe ciuchy, żarcie z najdroższych "markowych" firm (dla przykładu: parówki - w biedronce kg za 6 zł, a morliny czy innsze "sławniejsze" 2 razy tyle), kupowanie sobie drogich kosmetyków (jak można mieć tańszy odpowiednik), przepierdalanie dużo kasy w pubie np. na piwo (jak sobie kupisz w markecie i wypijesz w domu to wychodzi o 1/3 ceny mniej), wakacje gdziekolwiek... to już też luksus. dla mnie również auto jest luksusem. raz, ze trzeba jednorazowo na nie wydac, potem dochodze rozne usterki to jeszcze na siki nie chodzi...
jestem dość prostym człowiekiem... nigdy u mnie się nie przelewało. był też czas kiedy dosłownie na chleb zbierało się GROSZ do grosza.. Więc szanuję pieniądze.
paradoksy
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 01:51
aaa to skoro można dodawać to dodam jeszcze ok.50zł na osobę na kurs tańca albo coś w tym rodzaju, co daje dodatkowe 100zł (no bo para :D).
uff w końcu załapałaś ,bo kurs tańca to wcale nie fanaberia tak jak i teatr tak jak i weekend poza miastem ,nie koniecznie u rodziny ale w pensjonacie jakimś :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do