Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Hasiok.

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Adamo 26 lut 2011, 15:15
Nie znasz mojego życia więc nie oceniaj

W kwestii formalnej: Jeżeli tak stawiasz sprawę, to nie ma sensu dyskutować, bo dla mnie w sumie to 2 + 2 = 5, nie znasz mnie, więc się nie wypowiadaj!

Pinkii napisał(a):Wow, nadal nie dotarło do Ciebie. Sklep internetowy nie jest pierwszą rzeczą jaką w życiu się zajmuję, tylko obecną. To, że teraz mam taki biznes nie oznacza że nie mam doświadczenia w innych i większych, bo mam. Nie znasz mojego życia więc nie oceniaj.

Cieszy mnie, że prowadziłaś różne DG i masz doświadczenie.

A skąd Ty możesz wiedzieć co ja oferuję? Znasz mój sklep? Bo nie przypominam sobie abym podawała na forum namiary.

Skąd wiem? To się nazywa "dedukcja" ;). Pytałem czy oferujesz jakiejś wyspecjalizowane produkty/usługi, czy trafiłaś w niszę. Brak odpowiedzi (a także Twoje bardzo niskie zarobki) sugerują, że nie.

Konkretnie to u nas wypasiona kawa w lokalu (w centrum) kosztuje 6zł a u Was zwykłe espresso w lokalu na rynku czy w centrum 15zł. Macie drogie mieszkania (w porównaniu do mojego miasta!), wyższe ceny żywności, jak jest z prądem itp nie wiem.

Droga kawa i mieszkania zatem? ;)

wykształcenie

Nie potrafisz rozczytać tego prostego wykresu? No to drogą eliminacji wykształcenie ekonomiczne odpada.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

ZA co jesz?

przez Zenonek 26 lut 2011, 15:24
Adamo,

Zalezy jak rozumie sie pojecie "niszy". Trafic w prawdziwa nisze to nie lada sztuka i malo kto ma tyle szczescia, ale jezeli juz MA to przewaznie szybko mozna osiagnac bardzo wysokie dochody rzedu kilkadziesiat tysiecy miesiecznie netto.

Mozna tez szukac takich regionalnych nisz, to jest juz latwiejsze i tez moze przyniesc konkretne zyski.

Wiekszosc ludzi proboje jednak stawiac kroki w biznesie niekoniecznie niszowym i tez mozna niezle zarabiac.

A po drugie skad wiesz, ze Pinkii ma bardzo niskie dochody ?? Nie pamietam zeby podawala swoje zyski netto.

Pinkii,

Oczywiscie zgadzam sie, ze firma przynoszaca 20 czy nawet 15 tys miesiecznie dochodu netto to juz bardzo dobra dzialalnosc.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

ZA co jesz?

przez dogomaniaczka 26 lut 2011, 15:35
dzięki za uszanowanie prośby :mrgreen:
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ZA co jesz?

przez Zenonek 26 lut 2011, 15:38
dominika92,

Alez przeciez to jest jak najbardziej na temat... "za co jesz" = zatem dyskutujemy o mozliwosciach zarobkowych, zatem... ;)
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez marcja 26 lut 2011, 15:38
Zenonek napisał(a): A po drugie skad wiesz, ze Pinkii ma bardzo niskie dochody ?? Nie pamietam zeby podawala swoje zyski netto.


Cofnij sie opare stron i uwaznie czytaj... Taki wniosek sam sie nasuwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Pinkii 26 lut 2011, 15:40
Adamo napisał(a):Skąd wiem? To się nazywa "dedukcja" ;). Pytałem czy oferujesz jakiejś wyspecjalizowane produkty/usługi, czy trafiłaś w niszę. Brak odpowiedzi (a także Twoje bardzo niskie zarobki) sugerują, że nie.


Po pierwsze- to, że nie udzieliłam odpowiedzi nic nie oznacza. Po drugie- a skąd Ty masz wiedzę na temat moich zarobków??? Siedzisz mi w portfelu? Nie piszę na publicznych forach o zarobkach, ale jeśli tak bardzo Cię to interesuje to powiem Ci że nie mam na co narzekać. Mogłoby być lepiej bo zawsze może być, ale nie jest źle, mam na wszystkie opłaty i zostaje mi się w kieszeni. Ile konkretnie nie powinno Cię interesować. Tyle tylko że dochodów nie ma się od razu, na początku dokłada się do interesu, ale skoro taką masz wiedzę to pewnie to wiesz.


Adamo napisał(a):Droga kawa i mieszkania zatem? ;)
Między innymi. Żywność i mieszkanie składają się na życie. Czyż nie?



Adamo napisał(a):Nie potrafisz rozczytać tego prostego wykresu? No to drogą eliminacji wykształcenie ekonomiczne odpada.


Strzał w kolano bo kończę studia ekonomiczne jak niektórzy na forum wiedzą. Wykresów nie komentuję bo nie widzę potrzeby, nie mam obowiązku udzielania się na każdy post i zdanie tutaj. Jak chcę to odpowiadam, a jak nie chcę to nie. Nie uważam aby zamieszczanie wykresów było potrzebne w dyskusji, więc nie będę o nich dyskutować. A propo wykształcenia to kończę tą jałową dyskusję bo spieszę się na wykład- z ekonomii :smile:


marcja napisał(a):
Zenonek napisał(a): A po drugie skad wiesz, ze Pinkii ma bardzo niskie dochody ?? Nie pamietam zeby podawala swoje zyski netto.


Cofnij sie opare stron i uwaznie czytaj... Taki wniosek sam sie nasuwa.


Radzę czytać uważnie. Były niskie ale na początku, jak zawsze bywa. Jest coraz lepiej. Wnioski lepiej sobie wyciągać po cichu bo można się pomylić. Nigdy nie pisałam o moich zarobkach i nie będę tego robić.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

ZA co jesz?

przez dogomaniaczka 26 lut 2011, 15:40
Zenonek, dyskutujecie właśnie o możliwościach, zarobkowych, o firmie a nie o tym skąd macie pieniądzena utrzymanie, a temat tego typu był jak podałam wcześniej link, tam były identyczne dyskusje :)
dogomaniaczka
Offline

ZA co jesz?

przez LitrMaślanki 26 lut 2011, 15:43
chyba temat należy sklejać z Gatką poza kontrola .
Bo kontrole już utracono i nikt nie reaguje na prośby moderatora .


???????
LitrMaślanki
Offline

ZA co jesz?

przez dogomaniaczka 26 lut 2011, 15:44
LitrMaślanki, raczej z Twoim tematem " Prozaiczne pytanie " :) tam były takie dyskusje :)
dogomaniaczka
Offline

ZA co jesz?

przez LitrMaślanki 26 lut 2011, 15:45
lub maznąć skoro przerzedza się w dyskusje na temat poboczny .
Ostatnio edytowano 26 lut 2011, 15:54 przez LitrMaślanki, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączony z tematem Prozaiczne pytanie
LitrMaślanki
Offline

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Adamo 26 lut 2011, 15:59
Pinkii napisał(a):Tyle tylko że dochodów nie ma się od razu, na początku dokłada się do interesu, ale skoro taką masz wiedzę to pewnie to wiesz.

Zgadza się. A wracając do mojego pytania: Oferujesz coś ciekawego?

Między innymi. Żywność i mieszkanie składają się na życie. Czyż nie?

Jeżeli do żywności wliczasz drogą kawę w centrum - to tak. Jeżeli mówiąc o mieszkaniu masz na myśli wysoki czynsz i opłaty za media - to tak. A jeśli masz coś innego na myśli, to napisz.

Strzał w kolano bo kończę studia ekonomiczne jak niektórzy na forum wiedzą.

No faktycznie, ale ktoś sobie strzelił. ;)
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Avatar użytkownika
przez marcja 26 lut 2011, 16:05
Wywnioskowalam tak z czegos innego.

Pinkii: Nie żartuj, to jest nic nadzwyczajnego. Zresztą, średnia krajowa. 6tys to już sporo, ale 3500-4tys to jest zupełnie normalna pensja.

Pozniej zas piszesz, ze chcesz chyba przejsc na etat po ukonczeniu studiow, bo DG to wcale nie jest zlodlo duzej kasy...(cos w ten desen)

Skoro chcesz zrezygnowac z DG na rzecz etatu, a pensje 6 tys. na etacie uwazasz za spora, 3.500 zas za normalna i taka, ktorej mozna oczekiwac spokojnie, to wniosek jest jak dla mnie taki, ze zarabiasz mniej niz te 3.500,a wiec dla wiekszosci bujajacych w oblokach to malo...

Wg. mnie natomiast nie jest wcale mala kwota (jesli taka wlasnie jest) zwazywszy na to, ze wiekszosc malych firm w PL tyle wlasnie zarabia. A tym, ktorzy sadza, ze jest inaczej gratuluje optymizmu ;) Po 5-6 latach to moze mozna oczekiwac lepszej kasy, ale nie wczesniej, chyba, ze ktos ma duzo kasy juz na starcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Prozaiczne pytanie+za co jesz?

przez LitrMaślanki 26 lut 2011, 16:09
marcja,
3500-4tys to jest zupełnie normalna pensja.


Gdzie ??

Wiesz ,że Polska "B " składa sie z ludzi w większości zarabiających minimum
płacowe? A W Polsce "A" pewnie ze 30% ludzi tyle zarabia ?
LitrMaślanki
Offline

Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Avatar użytkownika
przez marcja 26 lut 2011, 16:14
Litr Maslanki-to nie ja to napisalam, tylko Pinkii:)

Ja wiem, ze pensja przecietna jest duuuzo nizsza i nawet w Wawie ciezko obecnie znalezc prace za 3,500 (zakladajac,ze jest sie dopiero po studiach i ma sie wprawdzie doswiadczenie, ale nie moze sie ono rownac z doswiadczeniem osob kolo 30-tki, oraz zakladajac, ze nie skonczylo sie Politechniki) Pomine juz fakt, ze obecnie w Wawie w ogole trudno znlezc prace na UMOWE O PRACE, o czym wiem z relacji znajomych, donosza tez o tym gazety. Zreszta mysle, ze nie tylko w Wawie tak jest, poza Wawa jeszcze gorzej zapewne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do