Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Hasiok.

ZA co jesz?

przez CichoCiemny 24 lut 2011, 16:42
Wiem, wszystko zależy od sytuacji życiowej. Ale generalnie nie ma nic gorszego od pracy, której się nie lubi.
Osobiście wolę zarobić mniej, ale przynajmniej nie narzekać i chętnie wstawać do roboty.
CichoCiemny
Offline

ZA co jesz?

przez dogomaniaczka 24 lut 2011, 16:59
KeFaS, ja też uważam że to ważne, nawet mój facet, który tryska optymizmem jak chodził do beznadziejne pracy wpadł w depresję i w końcu musiał się zwolnić i znaleźć nową.
dogomaniaczka
Offline

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 lut 2011, 17:06
No. Chleb jest ważny, ale równie ważne jest to by się nie wykończyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 lut 2011, 17:11
Za żywota :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

ZA co jesz?

przez Thazek 24 lut 2011, 18:12
Dokładnie nie można się wkańczać wiem coś o tym... :D
po całym tygodniu dwunastek mogę się w wekend podrapać po piętach bez schylania :lol:
Thazek
Offline

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Pinkii 24 lut 2011, 20:57
KeFaS napisał(a):Osobiście wolę zarobić mniej, ale przynajmniej nie narzekać i chętnie wstawać do roboty.


Ja tak samo, właśnie niedawno taką decyzję podjęłam i na razie nie żałuję :smile:




Tak się zastanawiam- niektórzy z Was są ładnie po 20stce a nadal nie mają pracy albo popracują miesiąc i się zwalniają... Na razie jest ok bo np jesteście na utrzymaniu rodziców. A myślicie o tym co będzie na starość? Nikt za Was nie wypracuje emerytury. Już nie wspomnę że rodzinę też trzeba wyżywić (jeśli chcecie kiedyś tam w przyszłości rodzinę założyć). Ale co z emeryturą?!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

ZA co jesz?

przez Zenonek 24 lut 2011, 21:00
Ja w tym nedznym kraju widze tylko jedna opcje, jakas wlasna dzialalnosc....Ciezko by mi bylo pracowac dla kogos majac poczucie totalnego upodlenia spowodu apanazy rzedu 2000....
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Pinkii 24 lut 2011, 21:05
Zenonek napisał(a):Ja w tym nedznym kraju widze tylko jedna opcje, jakas wlasna dzialalnosc....Ciezko by mi bylo pracowac dla kogos majac poczucie totalnego upodlenia spowodu apanazy rzedu 2000....



Tak się łatwo mówi ale mam już trochę za sobą (jak wiesz) i powiem Ci, że aby zarobić 2000 tys na działalności to trzeba się mocno namachać. Mocniej niż na etacie, tego jestem już wręcz pewna.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

ZA co jesz?

przez Zenonek 24 lut 2011, 21:09
Pinkii,

No nie wiem. Ja znam wiele osob co z dzialalnosci maja miesiecznie 50-100 tys netto.

Co do zarobkow :

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ ... zl,40908,1

To mozna nazwac pensja.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

ZA co jesz?

przez Thazek 24 lut 2011, 21:15
Zenonek, Tak ale zauważ to ,że zanim coś otworzysz to miną
przynajmniej z dwa lata zanim to ruszy tak na prawdę...
sam to widzę po kumplach co otworzyli jakieś warsztaty czy coś...
teraz narzekają ,że klientów nie ma...
ciężko jest...
sam kombinuję z kumplem nad swoim interesem ale boję się ,że to nie wypali... :roll:
Thazek
Offline

ZA co jesz?

przez Zenonek 24 lut 2011, 21:19
Thazek,

Kombinuj, trzeba probowac ! Ja tez cos kombinuje.

W Polsce nie praktycznie szans na zarobek rzedu 5000 na etacie, a prowadzac dzialalnosc mozna zarabiac znacznie wiecej.

Podstawa to nie mozna sie poddawac, musimy probowac.

W koncu sie cos uda.


Jakbym mial tu pracowac za 2000 to bym wypierdzielil za granice, bo mialem pewna fuche za 6000-8000 zl miesiecznie (w przeliczeniu). Tzn pracowalem juz tam pare miesiecy.

Takze nie wyobrazam sobie teraz pracowac za 1500 zl.

Na zachodzie uposledzeni umyslowo zarabiaja po 1000 euro za wykonywanie prostych czynnosci...

W Polsce NIE ma szacunku dla pracy normalnych ludzi.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

ZA co jesz?

przez Thazek 24 lut 2011, 21:31
Rozumiem Cię!
Właśnie dlatego będę próbował ale wpierw muszę się pozbyć tego gówna
do końca ,które nazywa się NL :roll:
Thazek
Offline

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Pinkii 24 lut 2011, 21:31
Różnimy się tym, że Wy macie tylko w planach otwarcie swoich firm i znacie opowieści różnej treści od znajomych. Ja mam już kolejną firmę z rzędu i wiem jak to wygląda w praktyce. W opowieściach i na papierze zawsze jest zajebiście, ale żeby coś się zostało w kieszeni po opłaceniu towaru, zus'ów, podatków itd to trzeba się grubo namachać. I piszcie co chcecie, miałam już firmy i teraz też mam, więc wiem co piszę i to nie tylko z opowieści znajomych itp. Owszem, można zarabiać i 100 tys, ale nie od razu i nie bez dużego wkładu finansowego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

ZA co jesz?

przez Thazek 24 lut 2011, 21:33
Pinkii, A co to za firma?
Thazek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do