Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Hasiok.

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Karola 21 lut 2011, 23:57
Ja mieszkam z rodzicami, ale też pracuję. Niestety już nie na etat a zlecenie i ostatnio mało pracy, ale miejmy nadzieje, że na lato jak będzie sezon się to zmieni i dostane umowę, bo kocham swoją pracę i jak nie pracuje to chodze cała rozbita
"Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
14 lut 2011, 17:31

ZA co jesz?

przez Agnieszka_1988 22 lut 2011, 00:00
Pracuję
Agnieszka_1988
Offline

ZA co jesz?

przez dogomaniaczka 22 lut 2011, 00:01
rodzice
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 lut 2011, 00:02
Ja się uczę (niby)
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez shelby 22 lut 2011, 00:04
egzystuje głównie dzięki mamie, od ojca mam alimenty i czasem coś extra też wpadnie.
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 22 lut 2011, 00:12
kasa od mamy + praca
a że na razie jestem na studiach nie wymagam od siebie, żeby żyć wyłącznie ze swoich pieniędzy
właściwie praca i studia to są rzeczy, które trzymają mnie mniej więcej w pionie.
tak jak Karola, ja też muszę mieć jakieś zajęcie, żeby funkcjonować normalnie
nawet w ferie i wakacje muszę coś robić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

ZA co jesz?

przez nervka 22 lut 2011, 00:16
zatem radzicie sobie wysmienicie majac takie gowno jak depresja...bo ja nawet tramwajami nie jezdze-wiec nie egzystuje a wegetuje i lecze sie juz 10rok u lekarza-chyba jestem dziwnym monstrum przy was-wszyscy zdrowi jestescie ludzie...
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

ZA co jesz?

przez juz 22 lut 2011, 00:16
Ja gram w pokera. Polecam kazdemu. Wbrew pozorom jest to gra strategiczna, choć z elementem losowym. Oczywiscie nie mowie tu o 5 kartowym dobieranym. Tylko o 2 kartowym texas holdem, lub 4 omaha
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez linka 22 lut 2011, 00:17
Rodzice, bo studiuję, ale już za kilka miesięcy trzeba będzie się samemu ogarniać :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

ZA co jesz?

przez dogomaniaczka 22 lut 2011, 00:33
nervka napisał(a):zatem radzicie sobie wysmienicie majac takie gowno jak depresja...bo ja nawet tramwajami nie jezdze-wiec nie egzystuje a wegetuje i lecze sie juz 10rok u lekarza-chyba jestem dziwnym monstrum przy was-wszyscy zdrowi jestescie ludzie...


e tam , ja niczym nie jeżdzę, od roku nie wychodzę, mimo że się uprowadziłam utrzymują mnie rodzice.
dogomaniaczka
Offline

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez linka 22 lut 2011, 00:43
nervka, :shock: ....ale 10 lat taki stan?? Ilu lekarzy? Ile leków? Byłaś na oddziale leczenia nerwic?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

ZA co jesz?

przez Anna Maria 22 lut 2011, 00:52
nervka napisał(a):zatem radzicie sobie wysmienicie majac takie gowno jak depresja...bo ja nawet tramwajami nie jezdze-wiec nie egzystuje a wegetuje i lecze sie juz 10rok u lekarza-chyba jestem dziwnym monstrum przy was-wszyscy zdrowi jestescie ludzie...

tia :roll: wyśmienicie sobie radzę,27 lat i na rencie
tylko pozazrościć :roll:
Anna Maria
Offline

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 22 lut 2011, 01:19
No, a ja sobie radzę nie najgorzej, ale w sumie nie mam już depresji. Miałam. Co nie oznacza, że nie mam żadnych problemów ze sobą ;)
Nervka, jeśli miałaś siłę, żeby przez 10 lat wytrzymywać w takim stanie to masz też siłę, żeby wyzdrowieć. Jeśli od 10 lat to jest ten sam lekarz to chyba czas go zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

ZA co jesz?

Avatar użytkownika
przez kite 22 lut 2011, 09:48
mama+ alimenty+ lada dzień staż
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do