Prozaiczne pytanie+za co jesz?

Hasiok.

Re: Prozaiczne pytanie

przez Zenonek 17 sty 2011, 18:30
A to nawet dziwne :).

No to jak widac nie dosc, ze w Wawie sie zarabia to jeszcze nie jest tak drogo (poza mieszkaniami)....


Ja jestem tego zdanie zeby zyc dobrze, to trzeba miec minimum zdolnosci kredytowej co najmniej 3000-4000 zl/miesiecznie ( wtedy mozna myslec o splacie jakiegos malego mieszkania czy samochodu).
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 sty 2011, 18:33
Hajs jest potrzebny i daje szczęście, poczucie bezpieczeństwa zwłaszcza jak możesz sobie opłacić rachunki, leczenie, kupić leki i wiesz ze nie wyjebią Cie z mieszkania, za dłógi. Ale oczywistą sprawą jest ze są ważniejsze rzeczy, takie jak zdrowie.
Wole być biedakiem zdrowym fizycznie i psychicznie niż bogatym snobem, z różnymi dolegliwościami ( Mówcie co chcecie). No i kolejna oczywista dla mnie sprawa, że Rodzina, Dziewczyna i przyjaciele są ważniejsi od pieniędzy, jednak z tymi przyjaciółmi to też różnie bywa.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Prozaiczne pytanie

przez lakuda 17 sty 2011, 18:34
PinkFlower, no 33,9 metra w czynszu mamy wodę
lakuda
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prozaiczne pytanie

przez PinkFlower 17 sty 2011, 18:37
lakuda napisał(a):PinkFlower, no 33,9 metra w czynszu mamy wodę


Ale całość wody czy tylko zaliczka? Bo ja mam zaliczkę i jak za dużo wody zużyję to wtedy oprócz rachunku podnoszą mi czynsz- czyli często bo na punkcie prysznica mam obsesję :evil: I nie umiem z tym walczyć... A ile Ci za prąd wychodzi? Masz z Enei?
Możesz napisać gdzie mieszkasz?

Macie rację, zdrowia się nie kupi za żadne pieniądze. Niestety.

A propo jeszcze tanich rozrywek to moimi ulubionymi są bilard, kręgle i snowboard. Bilard 5zł za godzinę za stół, kręgle wychodzą 10zł za godzinę na 4 osoby (godzina ok 40-45zł), wypożyczenie deski to 13zł, wejście na stok gratis no i wyciąg 10zł, można też na sankach jeździć :mrgreen: A zamiast do kina można film na dvd obejrzeć :smile:
PinkFlower
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez dogomaniaczka 17 sty 2011, 18:40
marcja napisał(a):
Zenonek napisał(a):
Wawa to inny swiat. Tam przeciez byle kto zarabia 3-4000 na reke.

Mozna powiedziec, ze Wawa jest czescia UE, reszta Polski dla 98 % ludzi to jakis zalosny kolchoz.



Akurat z tymi zarobkami nie do konca tak jest i wiem to dobrze, bo mieszkam tu na co dzien. Aczkolwiek i za mniej mozna dosc fajnie w Wawie zyc (oczywiscie w wynajmowanym mieszkaniu bo na swoje to trzeba miec kokosy) Za to postawie smiala teze, ze jesli chodzi o rozrywki w Wawie mozna zabawic sie taniej, niz w wielu mniejszych miastach/ miasteczkach. Zawsze kiedy przyjezdzam do rodziny nad morze, dziwie sie niezmiernie, ile tam kosztuje basen, sauna, ile kino (zakladajac,ze nie ma multipleksow) Za wejscie na impreze tez trzeba placic, weterynarz tez jest droszy, niz moj- osiedlowy...Zywnosc tam tez jest drozsza, niz w Wawie- nie wiem,czy to dlatego, ze to miejscowosc nadmorska i ceny pozostaja poza sezonem, takie jak w sezonie... W kazdym razie jest to chore...


Jakie kokosy, ja mam swoje mieszkanie po babci , 3 tys mamy, a wydajemy ok 1500 zł, bardzo często zamawiamy pizze, czy chińczyka, nie ograniczamy się, mamy psa , dwa szczury, królika i nic nam nie brakuje. :roll: Spokojnie możemy pójść do restauracji, kina czy gdzie tam. Często jeździmy 200km do mamy Piotrka więc też idzie na benzynę. Ludzie wszystko się da jak się chce i nie szasta pieniędzmi. Jeśli mówimy cały czas o dwóch osobach.
dogomaniaczka
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 18:47
Macie rację, zdrowia się nie kupi za żadne pieniądze. Niestety.

ale można kupić lepszych lekarzy ,leki nowocześniejsze ...trafić do lepszych ośrodków pomocy ,nie?
Nie jest to kupienie zdrowia a jednak w taki sposób można zwiększyć własne szanse na poprawę stanu zdrowia .
LitrMaślanki
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez lakuda 17 sty 2011, 18:47
PinkFlower, na warmii ; to zaliczka, ale ja ją sobie podwyższyłam.
na początku czynsz z wodą był 190zł, ale że się w ciepłej nie mieściliśmy, to podwyższyłam czynsz o 1 osobę.


prąd to ok 100zł na miesiąc
na zasadniczo 2 osoby
Ostatnio edytowano 17 sty 2011, 18:55 przez lakuda, łącznie edytowano 1 raz
lakuda
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez dogomaniaczka 17 sty 2011, 18:49
LitrMaślanki napisał(a):
Macie rację, zdrowia się nie kupi za żadne pieniądze. Niestety.

ale można kupić lepszych lekarzy ,leki nowocześniejsze ...trafić do lepszych ośrodków pomocy ,nie?
Nie jest to kupienie zdrowia a jednak w taki sposób można zwiększyć własne szanse na poprawę stanu zdrowia .



dokładnie. a poza tym czasami dadzą zdrowie, w przypadkach gdy potrzebny jest jakiś zabieg, sprzęty umożliwiające funkcjonowanie. niestety, ale taka jest prawda...pewnie że ważniejsze są uczucia, miłość itp. ale nie oszukujmy się pieniądze dają szczęście. ile osób by było szczęśliwszych gdyby miało więcej pieniędzy i nie musiało się przejmować skąd wziąć na leki, co dać jutro dzieciom do jedzenia itp itd
dogomaniaczka
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez PinkFlower 17 sty 2011, 18:50
dominika92 napisał(a):Jakie kokosy, ja mam swoje mieszkanie po babci , 3 tys mamy, a wydajemy ok 1500 zł, bardzo często zamawiamy pizze, czy chińczyka, nie ograniczamy się, mamy psa , dwa szczury, królika i nic nam nie brakuje. :roll: Spokojnie możemy pójść do restauracji, kina czy gdzie tam. Często jeździmy 200km do mamy Piotrka więc też idzie na benzynę. Ludzie wszystko się da jak się chce i nie szasta pieniędzmi. Jeśli mówimy cały czas o dwóch osobach.


I to wszystko za 1500zł? :shock: A resztę odkładacie? Kurcze, za 1500zł to naprawdę tam musi być tanio skoro tak na luziku sobie żyjecie bez ograniczeń.

LitrMaślanki napisał(a):
Macie rację, zdrowia się nie kupi za żadne pieniądze. Niestety.

ale można kupić lepszych lekarzy ,leki nowocześniejsze ...trafić do lepszych ośrodków pomocy ,nie?
Nie jest to kupienie zdrowia a jednak w taki sposób można zwiększyć własne szanse na poprawę stanu zdrowia .


W moim przypadku to się nie sprawdza bo choruję na coś co jest nieuleczalne, nie znają lekarstwa i czarna dupa ogólnie, choć stać mnie na lepszego lekarza to co on mi pomoże? Nic...
Jakieś pomysły ?

lakuda napisał(a):PinkFlower, na warmii


Chodziło mi czy w dużym mieście, na wsi czy jak :mrgreen:


p.s. Przez miesiąc kiedyś robiłam rozpiski i polecam Wam też to zrobić- dopiero widać na co kasa idzie. A idzie na pierdoły najwięcej. No i żarcie na mieście- najczęściej zamawiam jedzenie z kanjpy do domu, więc spokojnie wydaję na to tysiaka miesięcznie na dwie osoby. Zróbcie sobie takie rozpiski, zapisujcie każdy wydatek, wtedy widać na czym można zaoszczędzić.
Ostatnio edytowano 17 sty 2011, 18:54 przez PinkFlower, łącznie edytowano 1 raz
PinkFlower
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 17 sty 2011, 18:51
dominika ciezko mi w to uwierzyc
piszesz ze czesto jezdzicie 200km(zakladam ze to suma drogi w obie strony) - czesto to np 6 razy w miesiacu, diesel +/- 5 zl. zalozmy ze autko pali Wam wyjatkowo malo -5litrow, to na samego diesla wydacie kolo 300 zl, przy dobrych wiatrach
zostaje 1200, i z tego tak swobodnie chodzicie do kina, jecie w restauracjach, robicie zakupy do domu, jedzenie dla zwierzatek, no i jeszcze rachunki. nosz kurde ciezko mi w to uwierzyc, jak masz chwilke to zrob mi rozpiske bo jestem ciekawy:)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Prozaiczne pytanie

Avatar użytkownika
przez marcja 17 sty 2011, 18:52
dominika92 napisał(a):Jakie kokosy, ja mam swoje mieszkanie po babci .


Po babci... I to wszystko wyjasnia... Ja mowilam o kupieniu mieszkania w Wawie - na to trzeba miec jednak sporo kasy....[/quote]


dominika92 napisał(a):3 tys mamy, a wydajemy ok 1500 zł, bardzo często zamawiamy pizze, czy chińczyka, nie ograniczamy się, mamy psa , dwa szczury, królika i nic nam nie brakuje. :roll: Spokojnie możemy pójść do restauracji, kina czy gdzie tam. Często jeździmy 200km do mamy Piotrka więc też idzie na benzynę. Ludzie wszystko się da jak się chce i nie szasta pieniędzmi. Jeśli mówimy cały czas o dwóch osobach.


A to tez do mnie? Jesli tak to ja to samo napisalam, wiec nie bardzo rozumiem...

Pink Flower - kebab tak samo (bywa taniej w sumie), pizza tak samo, benzyna nie wiem, basen 22 zl (normalny bilet, nie ulgowy), kino 3D podobnie( ale trzeba dojechac az do Gdanska, wiec koszt podrozy dochodzi) Miejscowosc nadmorska o jakiej mowie, jest na polwyspie helskim. Kebab kosztuje drozej bo jest jednen poza sezonem, pizza nawet nie wiem, basen 16 zl ale doplaty za czas poza godzina sa takie, ze wychodzi drozej niz w Waw, kina 3D nie maja, ale to ktore maja jest drozsze, niz kino w srodach z Orange w Wawie. Ceny jedzenia nie spadaja tam poza sezonem.
Ostatnio edytowano 17 sty 2011, 18:54 przez marcja, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Prozaiczne pytanie

przez Zenonek 17 sty 2011, 18:53
LitrMaślanki napisał(a):
Macie rację, zdrowia się nie kupi za żadne pieniądze. Niestety.

ale można kupić lepszych lekarzy ,leki nowocześniejsze ...trafić do lepszych ośrodków pomocy ,nie?
Nie jest to kupienie zdrowia a jednak w taki sposób można zwiększyć własne szanse na poprawę stanu zdrowia .



Przy depresjach, nerwicach dobre zarobki dzialaja terapeutycznie....

Poczucie bezpieczenstwa, wpywu na bieg wydarzen, na wybor lekarza, poczucie, ze ma sie na cos wplyw....

Po drugie lepiej miec depresje zarabiajac 10,000/ miesiecznie niz miec depresje i robic za 2000 :-| .
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Prozaiczne pytanie

przez dogomaniaczka 17 sty 2011, 18:54
PinkFlower, pewnie że tak, wszystko się da z odpowiednim rozplanowaniem a w tym akurat mój Piotrek jest mistrzem :mrgreen: nie wydajemy na głupoty, tylko na rzeczy, które sprawiają nam przyjemność i których potrzebujemy. nie odmawiamy sobie niczego, ale rezygnujemy z głupot które nam się do niczego nie przydają ...
jak mówię Piotrek od 4 miesięcy nie pracuje, jak dla mnie może nie pracować dalej bo na wszystko nam starcza. zakupy dla zwierzaków robimy przez internet- dużo taniej i dowożą, tak samo z zakupami dla nas. a że raz odłożyliśmy sobie, bo nam zostawało to cały czas ta suma się utrzymuje i mamy zapas.

[Dodane po edycji:]

marcja, no na kupno to oczywiście, mieszkania nie są tanie :) to fakt :)
dogomaniaczka
Offline

Re: Prozaiczne pytanie

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 18:56
PinkFlower,
W moim przypadku to się nie sprawdza bo choruję na coś co jest nieuleczalne, nie znają lekarstwa i czarna dupa ogólnie, choć stać mnie na lepszego lekarza to co on mi pomoże? Nic...
Jakieś pomysły ?


Brak pomysłów ,jednak przyznaj .Jeżeli choroba nie jest w grupie nie uleczalnych .To pieniądze są istotnym elementem leczenia,nie?
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do